PostępowyRolnik Opublikowano 28 Listopada 2017 #1351 Opublikowano 28 Listopada 2017 Co to za maszyna? Cytuj
Jozi Opublikowano 28 Listopada 2017 #1352 Opublikowano 28 Listopada 2017 (edytowane) Suzuki VL 800 C Edytowane 29 Listopada 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 29 Listopada 2017 #1353 Opublikowano 29 Listopada 2017 (edytowane) Miło mi że moje okolice przypadly Ci do gustu. A w Wysowej byłeś na turnusie rehabilitacyjnym czy na wycieczce? Moja żona pracuje w Wysowej, w Centrum Rehabilitacyjno Leczniczym "Glinik". Zazdroszczę Ci tej wsanialej maszyny, robi wspaniałe wrażenie i nie ukrywam, wzbudza poczcie zazdrości. Piękna. Nie wiem czy wiecie, ale nad zalewem w Klimkowce i okolicach, Hoffman nakręcił lwią częśc "Ogniem i mieczem ".Z pochodzenia był gorliczaninem. Edytowane 29 Listopada 2017 przez witek1234 Cytuj
Jozi Opublikowano 29 Listopada 2017 #1354 Opublikowano 29 Listopada 2017 (edytowane) Miło mi że moje okolice przypadly Ci do gustu. A w Wysowej byłeś na turnusie rehabilitacyjnym czy na wycieczce? Moja żona pracuje w Wysowej, w Centrum Rehabilitacyjno Leczniczym "Glinik". Nie wiem czy wiecie, ale nad zalewem w Klimkowce i okolicach, Hoffman nakręcił lwią częśc "Ogniem i mieczem ".Z pochodzenia był gorliczaninem. Te okolice znam z wyjazdów bardziej delegacyjnych jak turystycznych. Często przez Gorlice jeżdżę na delegacje do Tarnowa, Żegociny, Łapanowa. Bywam w Krynicy, czasem na szkolenie do Zakopanego, więc Gorlice często są na mojej trasie :) . Wszak mieszkam od Ciebie ok 70km. Scena na Klimkówce to rzeka Don w "Ogniem i Mieczem" :) . Motocykl to był powrót do korzeni i moje ciche marzenie, które w tym roku się spełniło. Obecnie siedzę w garażu i robię mu serwis ( wymiana oleju w silniku i kardanie, wymiana płynu chłodzącego) wymiana przewodu hamulcowego i płynu, wymiana opon, regulacja zaworów. Wczoraj zakończyłem ostatnie stadium serwisu tzn. hamulec. Teraz pozostanie skręcenie, próbne odpalenie motocykla i kosmetyka w postaci czyszczenia i polerowania chromu i lakieru, oraz dołożenie gadżetów tuningowych, by go jeszcze upięknić :rolleyes: . Pozostanie tylko czekać na wiosnę. Edytowane 29 Listopada 2017 przez Jozi Cytuj
Stan13 Opublikowano 30 Listopada 2017 #1355 Opublikowano 30 Listopada 2017 Do PunkRock 1986 - z Twoich wpisów wywnioskowłem,że po rozpaleniu przez cały czas masz uchyloną KPW.W moim przypadku,otwarcie powoduje zbytnie wietrzenie pieca a tym samym gorsze osiągi w stalopalnosci i uzyskanej temperaturze na piecu.Klapka ta otwarta jest przezemnie tylko na czas rozpalania,to jest Ok.15 minut a następnie ją zamykam a sterowaniem dopływu powietrza zajmuje się umiarkownik poprzez uchylanie i zamykanie KPP.Spróbuj w ten sposób,bo szkoda opału.Ja uzyskuje przy takim paleniu stalopalnosc w okolicy 14-16 godzin.Muszę dodać,że w przewód kominowy zamontowalem regulator ciągu kominowego,gdyż u mnie ciągle wieje jak w Kielcach na Rynku.Działa i powiem,że warto zainwestować kilkadziesiąt złotych na proste urządzenie. Cytuj
Stan13 Opublikowano 30 Listopada 2017 #1356 Opublikowano 30 Listopada 2017 Nagep- możesz napisać coś bliżej na temat konstrukcji i wymiarów tego palnika,który zainstalowales u siebie?PS.Niestety ale na fotke zawirowaczy nie doczekalem się.Pozdrawiam. Cytuj
rzeznik2555 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #1357 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Witam panowie jak często zmieniacie sznury w drzwikach ja dziś będąc w sklepie z armatura zakupiłem nowe sznury uszczelniające , a co najciekawsze to ten sznur sprzedają na kg . Tak na kilogramy :D Cytuj
Stan13 Opublikowano 1 Grudnia 2017 #1358 Opublikowano 1 Grudnia 2017 Nie ma zasady co do okresu przydatności sznura.Musisz obserwować,czy drzwiczki są szczelne,jeśli tak,to nie ma co wymieniać.Z mojego doświadczenia mogę podać,że po trzech,czterech sezonach trzeba wymienić,bo wypali się obrzeze szczególnie w drzwiczkach górny i nie będą już do uratowania. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 4 Grudnia 2017 #1359 Opublikowano 4 Grudnia 2017 Moje palenie jest trochę bardziej rozbudowane :)Wygląda to tak:7 rano - szybkie czyszczenie pieca z popiołu i przetarcie pieca wewnątrz szczotką drucianą na kiju.7:15 - na tył pieca wkładam 3-4 szczapki drzewa( robię to w celu zmniejszenia zasypu węgla - na razie na dworze temp max -2 *C)Potem grubszy sort węgla na dno, mniejszy na środek i zupełnie drobny na górę.Zasyp na około 10 cm poniżej górnych drzwiczek.Na to układam drobno porąbane drzewko.Miarkownik odłączony od pieca.Rozpalam górę palnikiem gazowym ( około 2 minut)Klapka górna maksymalnie otwarta, dolna uchylona na około 5 mm.Czasami zdarza się że kiedy drzewo na górze się rozpala, to po zamknięiu drzwiczek dolnych z otworu KPWpiec fuka jak ciągnik rolczniczy. Wtedy muszę na dwie do 5 minut otworzyć klapę PP.Jak się ustabilizuje to dolne drzwiczki zamykam, a klapę PP zostawiam jak wcześniej na około 5 mm.Klapka KPW otwarta.Całą operacja trwa około 25 -30 minut - czyszczenie z załadunkiem i rozpaleniem.Po około 30 kolejnych minutach na kotle już 45 *C. Jak jestem już w pracy o 9:00 piec osiąga 51-55 *C.Taka temperatura utrzymuje się do godziny 17:30 - wtedy wracam z pracy.O 17:40 zamykam górną klapkę, otwieram dolne drzwiczki i dokładnie rusztuję żar.Wybieram popiół, podłączam miarkownik. Zadaje 61*C na miarkowniku. Po 10 minutach, mocno rozgrzany żarpodbija mi temperaturę do zadanej, czasami kilka stopni wyżej. I teraz ciąg dalszy :)Otwieram drzwiczki zasypowe, mocno rozbujany żar nie kopci. Przesuwam go na przód pieca a na tyłsypię świeży zasyp. Ale 1/4 tego co sypałem rano. Przesuwam żar żeby dobrze stykał sięze świeżym zasypem.Klapka PW wraca do pozycji otwartej. Miarkownik pozostaje włączony z zadaną 60 *C.Na 20 minut temp na kotle spada z 61 do 58*C ale po tym czasie stabilizuje się na wartości 63*C.Interwały otwarcia klapki z powodu spadku temp. na kotle są bardzo rzadkie, temp. stabilniebez spadków potrafi utrzymać się nawet na 40 - 50 minut między kolejnym otwarciem przez miarkownik. Tak pali mi się kolejnych kilka godzin. Przedmuchy co 15 minut po 10 sekund.Piec zostawiam do rana. Temperaturę zadaną utrzymuje gdzieś do godziny 2 -3 w nocy. Rano na piecu 30 - 31 *C w domu 20*CCo ważne - klapka podłączona do miarkownika nie zamyka mi się do końca. Podkładka blokuje jej zamknięciena szczelinę 5 mm. Więc nawet kiedy miarkownik ją opuści, jest lekki, stały przepływ powietrza z klapki PP Reasumując - w kotłowni jestem 2 razy dziennie - rano jak czyszczę i rozpalam, i przed wieczorem koło 17:30 - 18 jak dokładam. Czasami zajrzę kontrolnie czy wszystko jest OK - jestem na tym punkcie uczulony bo to mój pierwszy sezon grzewczy w życiu. W sobotę skontrolowałem czopuch i stan komina. Jestem mega zadowolony. Po wiosennym czyszczeniu przez kominiarza i paleniu od września - stan komina nie zmienił się. Jest czysty ! Przy metodzie którą palę z komina unosi się tylko taki delikatny dymek, czasami nawet go nie widać :) Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 5 Grudnia 2017 #1360 Opublikowano 5 Grudnia 2017 Wyczerpująca i dokładna relacja. Instrukcja jak palić w tym kociołku dla poszukujących swojego sposobu.A i Unister się sprawdza. Jak na pierwszy sezon, brawo. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 7 Grudnia 2017 #1361 Opublikowano 7 Grudnia 2017 Dziś miałem okazję zajrzeć po południu do domu. Tak wygląda zasyp po 8 godzinach palenia, i tak utrzymuje się około 14 godzin wg. opisu który wcześniej wstawiłem https://www.youtube.com/watch?v=nLD9u7mnygk Cytuj
colover Opublikowano 7 Grudnia 2017 #1362 Opublikowano 7 Grudnia 2017 Wydaje mi się, że całe PW idzie prosto w wymiennik, chłodząc go i nie bierze udziału w spalaniu. Cytuj
SONY23 Opublikowano 7 Grudnia 2017 #1363 Opublikowano 7 Grudnia 2017 W dodatku zmniejsza ciąg i w ten sposób wydłuża spalanie. Dobrze, że chociaż ścianki komory załadowczej coś odbierają z żaru... Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 7 Grudnia 2017 #1364 Opublikowano 7 Grudnia 2017 Proponujecie więc po rozpaleniu kotła, zamknąć klapkę PW i przełączyć na miarkownik z zadaną temperaturą ? Czy może KPW było by tu lepszym rozwiązaniem ? Cytuj
HarryH Opublikowano 7 Grudnia 2017 #1365 Opublikowano 7 Grudnia 2017 Wg mnie pw musi być całkiem otwarte przy rozpalaniu drewnem, potem przymknięte na czas odgazowania zasypu (tak ze 2 - 4 h), a następnie zamknięte całkowicie. Ja nie mam na to czasu, więc rozetkę po rozpaleniu domykam do czasu, aż widzę jasny płomień za kierownicą powietrza wtórnego. Tracę na tym z 10% węgla i stałoplności, ale zwykle i tak nie ma u mnie kto tego zamknąć. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1366 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Harry - a co w tym czasie z PP ? Miarkownik ? Cytuj
HarryH Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1367 Opublikowano 8 Grudnia 2017 U mnie PP cały czas na miarkowniku. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1368 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Sprawdzę Twoją metodę dziś. Dałem żonie znać żeby zamknęła o 11 klapkę PW i włączyła miarkownik. Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1369 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Wydaje mi się, że całe PW idzie prosto w wymiennik, chłodząc go i nie bierze udziału w spalaniu. Teoretycznie tak niby powinno być ale nie jest , sprawdzałem to już chyba z 20 razy i jak nie zamknę powietrza wtórnego a miarkownik na łańcuszku jest to praktycznie aż do końca spalania jedzie tylko na pow wtórnym i zamkniętą klapką pow pierwotnego , na sam koniec dopiero dźwiga klapkę pierwotnego , zauważyłem że dosyć dłużej się tak pali nawet do 2 godz , nie wypala dziur w opale od spodu tylko fajnie wszystko siada na ruszta , rusztów nawet nie trzeba ruszać Cytuj
HarryH Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1370 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Ja nie odpinam klapki od miarkownika i w ogóle nią ręcznie nie steruję, żeby kocioł równo sie rozgrzewał i nie przeciągał. Na zimno szczelina jest wystarczająca do rozpalenia. Na miarkowniku 50 - 60 C, w zależności od pogody (wiem, powinno być więcej, ale jakoś nic nie zgniło przez 14 lat :-) ) Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1371 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Kocił żeliwny więc ponoć mało podatny ma gnicie spowodowane zimnym powrotem ;) Ja też nie odpinam miarkownika ale wyłączam go na okres 8 godzin - kiedy jestem w pracy. Wtedy PP jest uchylona na 5 mm a góra cały czas otwarta. Wtedy stabilnie i powoli pali się zasyp, a jak wrócę z pracy zamykam PW i włączam miarkownik żeby podbić temp. Jak osiągnie zadaną to otwieram znowu klapkę PW i tak się pali do wieczora ze stabilną temp w okolicach 61 - 64 *C. Cały dzień, w czasie kiedy mnie nie ma w domu temp. na kotle utrzymuje się w okolicy 55 - 57 *C. Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1372 Opublikowano 8 Grudnia 2017 No i to jest prawidłowe palenie , ja w sumie też już nie odpinam kiedyś odpinałem ale to nie ma sensu skoro jak się pali to i tak jest non stop zamknieta i pyka na rozetce spokojnie i bez problemów Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 8 Grudnia 2017 #1373 Opublikowano 8 Grudnia 2017 Czasami odpinałem bo mimo tego że na miarkowniku był "STOP" to i tak samoczynnie potrafił się uruchomić i wtedy za bardzo wietrzył się opał. Ale teraz ustawiam po prostu zadaną na 40 *C rano po rozpaleniu. Potem i tak opał bujnie się do ponad 50 *C i klapka się zamyka jakieś 20 - 30 minut od rozpalenia. Potem pozostaje zamknięta (uchylona na 5mm) . Cytuj
magep Opublikowano 14 Grudnia 2017 #1374 Opublikowano 14 Grudnia 2017 Nagep- możesz napisać coś bliżej na temat konstrukcji i wymiarów tego palnika,który zainstalowales u siebie?PS.Niestety ale na fotke zawirowaczy nie doczekalem się.Pozdrawiam.Sorki nawał obowiązków rodzinnych. Wymiary mogę podać jak zmierzę ale robiłem na oko wszystko. Zawirowacze takie ale wyjąłem je bo miałem bardzo zimne spaliny. Pali się rewelacyjnie, odbiór ciepła ze spalin bardzo dobry, przy spalinach 80 stopni w czopuchu słyszę jak zaczyna wrzeć woda w piecu, mam obieg na grawitacji i grube rury. 15 kg węgla pali się 18-20 godzin. W fazie koksowania palnik potrafi się rozgrzać do czerwoności Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka 1 Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 15 Grudnia 2017 #1375 Opublikowano 15 Grudnia 2017 Ten palnik jest zainstalowany w Camino ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.