Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

HP79

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez HP79

  1. arthi Ależ rozumiem. Przecież już napisałem, że nie wiem jaka jest rola Zawijana, czy też "Zabrza" w procesie urealniania norm i badań. Ty wiesz? Jeśli nie wiesz to moim zdaniem nie powinieneś ich oskarżać o bezczynność w tym zakresie tylko spytać.
  2. arthi No chyba jednak nie doczytałeś - Zawijan (a właściwie dwóch) JEST pracownikiem "Zabrza" i tego nigdy nie ukrywał. Przecież napisałem, że instytut jest związany procedurami badawczymi i nie może badać inaczej. Jeśli kocioł ma według normy być "żółty" i rzeczywiście taki jest to instytut nie może certyfikatu nie wydać. I nie ma nic do rzeczy, że z punktu widzenia użytkownika ta "żółć" jest psu na budę. I o tym Zawijan również pisał. Gdyby napisał publicznie co sądzi o niektórych kotłach to miałby zapewne problemy jak Juzef. Na blogu jest link do Juzefa - właśnie o certyfikacji. Moje zdanie jest takie: Perfidią producentów i sprzedawców jest posługiwanie się certyfikatem, który nie jest żadną gwarancją jakości - a takie przecież są sugestie z ich strony. Kiedyś pisałem już o tym, że dziwię się, że producenci do tej pory nie zostali zasypani lawiną pozwów za sprzedaż towaru niezgodnego z umową. Niezgodność tą rozumiem jako brak możliwości uzyskania deklarowanych parametrów w "normalnym" działaniu. To tak jakby napisać: "przedmiotem sprzedaży jest fabryczna FSO Syrena. Prędkość max 200 km/h*. Drobnym druczkiem: *zrzucona z odpowiedniej wysokości bez spadochronu." Oszustwo? Chyba tak. W przypadku kotłów nawet nie ma drobnym druczkiem, że parametry są hipotetyczne i w zasadzie nieosiągalne. Wracając do meritum wątku: Def Napisałeś o „rurze Wezyra” i że poprawiło Ci się spalanie. To znaczy mniej sadzy? Myślę, że to zadziałało tak: Podajesz powietrze pierwotne na górę zasypu. Po zastosowaniu „Wezyra” zmniejszyła się ilość powietrza przechodzącego przez zasyp – strumień rozkłada się na zasyp i rurę. Stąd spalanie może być czystsze (żar wolniej „rośnie w górę”, produkcja gazów jest mniej gwałtowna). Masz teraz wentylowaną komorę z nawiewem (od góry) i wywiewem (Wezyr). OK. Przedwczoraj pomyślałem o dodatkowym podawaniu powietrza do komory zasypowej dolniaka spod rusztu ale nad opał. Wczoraj czytam wątek „A może piec na drewno”, a tam Przemek pisze o tym samymJ Wpadło mi do głowy, żeby pożenić Wezyra z powietrzem spod rusztu – zadziałałoby tak samo jak u Ciebie Defie. Liczę na zmniejszenie smolenia komory zasypowej. Dlaczego nie podam powietrza pierwotnego od góry: - bo mam trochę za dużą komorę (jakieś 25x25x25 cm) i boję się nadmiernego rozpalania, a potrzebuję maksymalnie 8-10 kW (teraz ze cztery), - palę węglem – zapopielenie palnika (12 cm od rusztu) powoduje dymienie przez drzwiczki zasypowe. Szczególnie na Piaście (teraz mam Bobrka, ale nie jest wiele lepiej, ruszt ruchomy mało skuteczny). Myślę, że ważną kwestią będzie dobranie przekrojów rur (napowietrzającej i Wezyra) – tak, żeby przepływ gazów był zapewniony, ale na tyle, żeby nie całe powietrze omijało zasyp górą.
  3. arthi Ale chyba nie bierzesz pod uwagę, że instytut nie może przeprowadzać badań inaczej niż przewiduje norma. Pewnie masz na myśli, że instytut jest bierny w kwestii zmiany wadliwych procedur. Nie wiem jakie jest jego zaangażowanie (poza widoczną działalnością internetową Zawijanów, która też jest istotna). Trzeba by ich spytać. Taki żarcik: Może na początek należałoby umieścić w treści certyfikatu: "Certyfikat otrzymany przez kocioł nie gwarantuje (w użytkowaniu „domowym/tradycyjnym”) osiągnięcia deklarowanych parametrów (w szczególności: sprawności, stałopalności, zużycia opału, zanieczyszczenia środowiska). Ich uzyskanie jest możliwe wyłącznie na stanowisku badawczym w laboratorium, pod kontrolą doświadczonego pracownika naukowego, przy spełnieniu warunków określonych normą …… , przy czym norma ta nie opisuje typowych warunków pracy kotła i sposobów jego obsługi”. Jeszcze lepiej gdyby powyższy zapis był w DTR. Polecam przeczytać blog Zawijana, bo wydaje mi się, że jego zdanie jest zbliżone do mojego "żarciku".
  4. Jak widać nie ma czegoś takiego jak "kupić po prostu kociołek".
  5. No chyba żadna. Połowa forum pójdzie siedzieć.
  6. Mnie interesuje, które informacje o kotłach cichewicza są nieprawdziwe. Juzef, przyznaj się, że bierzesz w łapę od konkurencji albo sam produkujesz kotły:-)
  7. Może być tak jak piszesz. Mam jeszcze inną hipotezę: wiadomo, że "żar rośnie" w kierunku, z którego napływa powietrze. Stosunkowo duże przestrzenie pomiędzy bryłami węgla tworzą kanały, którymi "żar schodzi do rusztu". Zaobserwowałem to u siebie - paliło się w "głębokich kraterach", a pozostała część węgla była niedotleniona i dymiła. Stąd pomysł (sprawdzony) na drobnicę na wierzchu i ewentualne wypełnienie dużych szczelin drobniejszym węglem.
  8. mac65 Racja, ale my chyba nie o tym samym... Nie mówimy o zamianie paliwa na drobniejsze, ani o mieszaniu (chociaż ja polecam mieszanie kostki z OII) tylko o spowolnieniu rozpalania dolnych warstw opału cienką warstwą czegoś drobniejszego na wierzchu (pojedyncze centymetry).
  9. polo1 Co do efektów palenia 1 lub 2x na dobę: robiłem (kilka lat temu) dokładnie tak jak Ty i wynik był podobny. Wyciągnąłem wniosek, że mój kocioł ma za dużą powierzchnię rusztu do aktualnego zapotrzebowania na ciepło - za duża objętość węgla się rozpala. Uszczelnianie zasypu w paleniu górnym było szeroko omawiane i praktykowane na "ekonomicznym spalaniu" (górna, cienka warstwa miału, drobnego węgla lub nawet popiołu z poprzedniego palenia lub wytworzonego z drewna rozpałkowego rozłożonego na całej powierzchni węgla w warstwie ok. 5 cm). Potwierdzam pozytywny efekt. Prawdopodobnie w ten sposób spowalnia się przenoszenie temperatury w dół zasypu i jego rozpalanie. Jest to szczególnie istotne przy paleniu grubym sortem, gdzie "żar schodzi do rusztu" bardzo szybko, rozpala się cały wsad, temp. rośnie, sterownik/miarkownik przymyka powietrze i "wytwornica dymu/smoły" gotowa.
  10. Wężownicę wewnątrz będzie trudniej czyścić. Ja nawijałbym na zewnątrz i zaizolowałbym wełną. Był już taki projekt na forum, z tą różnicą, że wężownica była na powrocie (dogrzewała wodę powrotną). p.s. a z czego wynika pomysł?
  11. Jakim węglem palisz? Miałem podobnie paląc piastem od góry - duża warstwa popiołu, która utrudniała dopalanie koksików. Wyżarzały się co prawda do końca, ale trwało to bardzo długo. A komin dobrze ciągnie? Hybryda "dmuchawa/miarkownik" może być dobrym rozwiązaniem.
  12. Moim zdaniem powinieneś dopracować sposób rozpalania: ilość i rodzaj rozpałki, procedura rozpalania, ilość powietrza pod ruszt (jak mocno jest uchylona klapka przy rozpalaniu?) i ilość powietrza nad opał (PW). Jakim węglem palisz? Kocioł nie jest za duży? "dymienie w pierwszych dwóch godzinach od rozpalenia" - tu jest coś nie tak i stąd kożuch. Masz zdjęcia tego dymu? Jeśli nie to pokaż jakieś przykładowe zdjęcie z internetu, żebyśmy mieli pojęcie ile tego dymu jest.
  13. Kolega emus pisał, że radzi sobie ze spiekami w dolniaku podając powietrze główne od góry - dopytaj.
  14. Jeśli lepiej i czyściej się pali po ograniczeniu powietrza pod ruszt to oznacza, że klapa jest za duża, a miarkownikowi trzeba zmienić charakterystykę pracy - było o tym na forum (tutaj i na "ekonomicznym spalaniu"). Rozwiązaniem może być również mechaniczne ograniczenie odchylenia klapy (być może potrzebna byłaby sprężynka na łańcuszku, żeby nie obciążać miarkownika) lub montaż RCK. Wnioski "górnospalaczy" (w tym moje) są takie, że im dłużej kocioł dochodzi do temperatury zadanej (PW + minimalna ilość PP, przy czym ma się palić a nie tlić) tym sprawność spalania jest większa i jednocześnie skutki przewymiarowania kotła są mniejsze. Kiedy paliłem w GS i miałem czas to odpinałem miarkownik i kocioł pracował od początku na stałej szczelinie (malutkiej).
  15. "moja-twoja" to dobry pomysł. Jeśli tylko uda się delikatnie przepuścić z góry ciężarek na lince (bez szczotki!) to będzie dobrze. Szczotkę trzeba przymocować dopiero po przeciągnięciu linki. Mam stary komin ceglany z przełamaniem. Wpuściłem od góry szczotkę z ciężarkiem i próbując zepchnąć to co się zebrało na skośnym odcinku przebiłem się do sąsiedniego kanału. Zorientowałem się kiedy wpadło mi w komin osiem metrów linki zamiast pięciu. Musiałem "namacać", w którym miejscu jest dziura, rozkuć komin (dwa razy, za pierwszym nie trafiłem; właściwie to nie rozkuwałem tylko wyskrobywałem wapienną zaprawę), odbudować przegrodę, zamurować dziury i od nowa ocieplić twardą wełną. Zabawy na trzy dni. Sąsiad z dołu się wyjął ze swojej wyczystki trzy oberwane cegły.
  16. 1/6 powierzchni rusztu odnosiła się do kotła górnospalającego, gdzie powietrze pierwotne (PP, zwane również głównym PG lub pierwszym) musiało przejść przez całą warstwę opału (stawiającego opór). Przy kotle DS ta powierzchnia może być mniejsza - PP przechodzi tylko przez część zasypu (jeśli jest podawane pod ruszt). Lepiej jednak zrobić klapkę nieco większą i ewentualnie zastawiać część wlotu np. blachą gdyby okazała się zbyt duża
  17. SONY, nie bądź taki tajemniczy, pokaż swój palnik. Co kombinujesz ze sterowaniem PP? Pytam, bo chodzi mi po głowie RCK, który pełniłby rolę "ogranicznika" przy rozgrzewaniu kotła i instalacji. Może Twoje rozwiązanie byłoby lepsze (i tańsze).
  18. Nie szukaj po internecie, bo Ci życia braknie. Tu na forum jest wszystko. O paleniu od góry jest również wszystko na "ekonomicznym spalaniu węgla kamiennego", ale wątek ma już ponad 600 stron. Masz sporo drewna i koniecznie chcesz palić w sposób ciągły to poszukaj postów kolegi lysy1l - pisał o swoim sposobie z przesuwaniem żaru i dokładaniem drewna i węgla. Grubość węgla - jeśli kocioł dobrze dobrany to orzech. Jeśli za duży to kostka + orzech II (w te puste przestrzenie). W okresach przejściowych raczej płomienny, przy srogim mrozie można poeksperymentować z "mocniejszym" (o ile kocioł nie za duży). Tyle na początek. Nie da się udzielić 100% trafnej porady - musisz potestować sam i wprowadzać korekty w/g własnych doświadczeń. Jeden doktorat to trochę za mało, żeby ogrzewać dom węglem:-) Powodzenia
  19. Jak już spróbujesz i Ci się nie spodoba to wróć na forum i zacznij od nowa.
  20. A zaglądałeś do wymiennika i oglądałeś rurę przyłączeniową i komin dzisiaj? To, że kocioł nowy nie oznacza, że nie ma w nim sadzy. Przy zapalaniu od dołu można zapchać w jeden dzień. Nie przekreślaj palenia od góry po jednym razie. Opanowanie tej sztuki wymaga wielu prób. Niektórzy łapią w tydzień, inni zbierają doświadczenia całymi latami, ciągle coś udoskonalając. Napisz dokładnie jak rozpalałeś. Kocioł ma wady: - brak powietrza wtórnego, - prawdopodobnie zbyt mała klapka powietrza głównego (ale niekoniecznie), - "zespolone drzwiczki dolne". Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie da się wyeliminować. Do jest ocieplony? Piętrowy?
  21. Komin czysty? Wymiennik kotła czysty? Jak jest dostarczane powietrze do kotłowni? Jak jest podłączony kocioł do komina? Ja rozpalałbym ten kocioł jednak od góry - komin i kocioł dłużej pozostają czyste, sadze nie ograniczają ciągu. Zasypywanie płonącego paliwa nową porcją przydławia zapewne kocioł, potem nie ma już ciągu. Dmuchawa jest niebezpieczna, szczególnie przy rozpalaniu w górniaku na ruszcie i forsowaniu obrotami. Pomyślałbym raczej o paleniu od góry (spokój na co najmniej kilkanaście godzin), a jeśli to nie wystarczy to wyciąg kominowy. Pytanie tylko czy w czopuch (tańszy) czy jako nasada kominowa (1000 zł lub DIY).
  22. Trzeba poczytać o "ciepłym montażu". Producenci okien zwykle zamieszczają instrukcje montażu na swoich stronach internetowych. Niestety kiepscy montażyści potrafią zrobić tak, że będzie gorzej niż przy starych oknach skrzynkowych - widziałem w mojej kamienicy.
  23. Stosowanie wyciągu mechanicznego w pomieszczeniu z paleniskiem. Temat na forum poruszany wielokrotnie.
  24. Rozwiązanie, które proponujesz ("odwrócona studnia") jest niedopuszczalna (w sensie prawnym) i może być niebezpieczna.
  25. mgdn Myślę, że najpierw powinieneś (jeśli rzeczywiście jesteś laikiem w temacie ogrzewania kotłem węglowym) zacząć od opisu kotła i domu. Na forum uzyskasz porady jak palić ekonomicznie i w sposób zapewniający stały komfort cieplny. Uchroni Cię to od postradania zmysłów i przeprowadzki do kotłowni.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.