Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

HP79

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez HP79

  1. Mam KSW 18 Per Eko. Nawet na początku był z "plusem" ale go wywaliłem i zrobiłem z niego wyciąg kominowy. Napiszę tylko tyle: przy paleniu od dołu z dmuchawą (dobrze ustawioną, zgodnie z instrukcją), orzechem z Piasta, musiałem wymiennik czyścić codziennie z sadzy grubej na kilka centymetrów. Wymiennik praktycznie był zapchany. Po likwidacji dmuchawy i przejściu na palenie od góry (plus dodatkowe modyfikacje znane z muratora) czyściłem raz w tygodniu, przy czym większość zanieczyszczeń w wymienniku to popiół. Czas palenia wsadu wydłużył się o co najmniej połowę. Krótko: według mojego stanu wiedzy trzymanie się "normy" w moim przypadku byłoby nierozsądne. Henryku, pisz o tych normach tak, żebym rozumiał. Naprawdę nie wiem, o co chodzi. Najlepiej podaj numery tych norm. A odnośnie prób kotła Per-Eko u producenta: to oni nie wiedzą, że ciąg jest indukowany przez procesy spalania i wpływając na tenże proces można zmniejszyć ciąg? Czyli po naszemu: nie wpadli na to, żeby przytkać PG, albo wyregulować (zmienić charakterystykę) miarkownik? Jeszcze o ruszcie pionowym: jak się hajcuje "do białości" to się wygnie. Mam kocioł od dziewięciu lat i ruszt jest prosty. Drzwiczki mam zespolone, ale przelot uszczelniony.
  2. Moje subiektywne zdanie - na podstawie użytkowania GS z zabudową szamotową: - szamot na całości - wada, - luźno wstawione płytki - wada, - brak KPW - wada - wąskie drzwiczki popielnikowe - wada (ja bym chciał szufladę) - ruszt żeliwny - zaleta - osobne drzwiczki popielnikowe i rusztowe - zaleta. Część wad będzie nieistotna przy współpracy z buforem - wydaje mi się, że kocioł przeznaczony raczej do gwałtownego spalania. W "normalnym" GS zostawiłbym tylko szczelną ścianę szamotową z tyłu, do samej góry, z mocnym zwężeniem. Można tam podać gorące PW z popielnika (kanały w szamocie, wyloty PW niekoniecznie na samej górze, mogą się zaczynać niżej) lub zastosować KPW. Zrobiłbym też tak samo, gdyby spalanie miało być kroczące (głębsza komora, gorąca tylna ściana + gorące PW + klocek/zapalnik jak u kol. Łysego).
  3. Ja mam z 3 cm płytek. Konstrukcja sklejona na gotową zaprawę szamotową, a mimo to bardzo trwała. Rozbieram co rok (w celu wprowadzenia poprawek) i zawsze jest z tym spory problem. Boczne uszczelnienia robię z pasków twardej wełny upchanej w szczeliny i zalepionej zaprawą. Częściowo samo się uszczelnia twardymi osadami. W tym roku miałem dołożone podgrzewane powietrze wtórne: dwie rurki stalowe w wymienniku i kanale dopalającym, ogrzewane na długości około 1 m. Efekt: mniej sadzy. W zasadzie sam popiół w poziomym (niestety) wymienniku. Mam wrażenie, że wymyślamy powtórnie koło. Chyba z nudów.
  4. automatyku, Rozumiem, że nie zrozumiałeś :-) Powinienem napisać: ".......narażeni na dodatkowe utrudnienia w postaci braku wyboru (jeśli chcą wziąć dotację)." A z tą dostępnością mediów to koloryzujesz trochę. Prąd ma każdy, ale nie zawsze jest różowo, np. instalacja z cienkiego, skręcanego aluminium, przedwojenna. Gaz? Żartujesz chyba
  5. Tutaj cennik: http://www.mpec.krakow.pl/pl-PL/cenniki.html
  6. Henryku, I co z tego, że producent nazwał go kotłem? Co sprawia, że coś jest nim lub piecokuchnią? Deklaracja producenta? Jeśli pomieszczenie nie spełnia warunków dla kotła to dla piecokuchni też nie. Zagrożenie jest moim zdaniem takie samo. Ale to moje zdanie. Przepisy nie przystają do rzeczywistości. Propozycja kominiarza dot. odbudowy kuchni "z podkową" - OK. Widziałem takie podkowy, które wyglądają prawie jak płaszcz wodny, czyli otrzymujemy kocioł wbudowany w trzon kuchenny. Paleniska etażowe występują również w wersjach mobilnych: sam rozbierałem takiego niewielkiego kaflaka w ramie ze stalowego kątownika. A w mojej kamienicy jeszcze takie funkcjonują. Jeśli w takiego kaflaka wbudujemy podkowę (w rozbudowanej postaci) to jeszcze jest to kaflak czy już kocioł oklejony kaflami? Chyba zostały przekroczone granice absurdu.
  7. Co do temperatury spalin to kominiarz ma rację: jeśli komin jest stary i ceglany to spaliny muszą być suche i gorące. Polecam do przeczytania wątki "plamy na kominie". Natomiast (moim zdaniem) popełnia błąd generalizacji zakładając, że wszystkie kotły mają niską temperaturę spalin (poza tym nikt nie wie co to znaczy "niska"). Akurat Hef mini prawie w ogóle nie posiada wymiennika (poza paleniskiem) - stąd podejrzewam, że mocno grzeje komin. Sprawdź w dokumentacji kotła lub spytaj producenta o temperaturę spalin w czopuchu. Prawdopodobnie producent posiada taką wiedzę - przynajmniej dla pracy na mocy nominalnej. Może to przekona kominiarza.
  8. Dla miasta dobrze. "Przymuszanie" do korzystania z usług MPEC-u ogranicza swobodę wyboru, więc teoretycznie może prowadzić do nieracjonalnych decyzji (nieoptymalnych). Miasto "daje zarobić swoim" - w Polsce generalnie budzi to złe skojarzenia. Ja uważam, że z biznesowego punktu widzenia jest to słuszne postępowanie, jeśli miasto traktujemy po części jako dużą firmę ze spółkami zależnymi (holding/grupę kapitałową). Czyli z punktu widzenia miasta OK, natomiast posiadacze palenisk mogą być narażeni na dodatkowe utrudnienia w postaci braku wyboru.
  9. Kraków: http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/krakow-rozbudowa-sieci-ograniczy-palenie-weglem-w-piecach Zastanawiający fragment (cytat z powyższego artykułu, pogrubienie moje): "Zgodnie z przyjętymi zasadami miasto dopłaci maksymalnie 900 zł za każdy kW mocy nowego źródła ogrzewania oraz 1 tys. zł za każdy metr kwadratowy w przypadku zainstalowania kolektora słonecznego. Dotacja może być udzielona w pierwszej kolejności na podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, a tam, gdzie to jest niemożliwe, na ogrzewanie gazowe, elektryczne, olejowe lub odnawialne źródło energii." MPEC w Krakowie należy do miasta. Jak spółka zarobi to do miasta wrócą kwoty wydane na dotacje.
  10. Należałoby zapytać kominiarza na jakiej podstawie uznał, że Hef mini to kocioł. Bo nie ma fajerek? Może warto podsunąć mu informacje od producenta? Ja nie rozumiem dlaczego kocioł miałby być bardziej niebezpieczny od piecokuchni (która też przecież jest kotłem). Były już podobne tematy, np. ten: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/15650-kociol-dolnego-spalania-malej-mocy/ Ciekawe, czy kominiarz zgodziłby się na piecokuchnię (kocioł z fajerkami), którego zdjęcia są w powyższym wątku. Ciekawe urządzenie grzewcze z dolnym spalaniem robi też Moravia - ale cena około 3 tys. zł.
  11. Mnie też węgiel "przepalał się idealnie" i znikło roszenie szyb. Nigdy więcej nie widziałem też lodu po wewnętrznej stronie okien. Jeszcze lepsze wyniki miałem w brudzeniu kotła - wymiatałem trochę popiołu raz na tydzień. Czas palenia porcji węgla wydłużył się o ponad połowę. I NIC (prawie) mnie to nie kosztowało. Często głaskałem kocioł po czopuchu, a on mi się odwdzięczał najlepiej jak potrafił. A, i zapomniałem dodać, że zapalałem węgiel od góry, a jako zamiennika aktywatora (nie wiedząc o tym) używałem odrobiny popiołu. P.S. Wpis w Gazecie Krakowskiej podaje nieprawdę: Prezesem nie jest Jerzy Sznerski tylko Aneta Sznerska Pesel: 79111506260, która przy okazji jest właścicielem 100% udziałów w spółce; te dane są jawne i pochodzą z Krajowego Rejestru Sądowego; dostęp on line: https://ems.ms.gov.pl/krs/wyszukiwaniepodmiotu?t:lb=t
  12. Samo podniesienie akcyzy to chyba byłoby jednak za mało. Dochodzą do mnie sygnały, że część przedsiębiorców (chodzi o małe/średnie wioskowe firmy) ogrzewa się i używa do produkcji ciepła technologicznego "paliw alternatywnych", kupowanych w sortowniach śmieci (zaolejone szmaty i mielone plastiki). Palą to świństwo najprawdopodobniej w "zwykłych" kotłach - bo taniej wychodzi niż węgiel. Też myślę o PC lub gazie - ale to w innej lokalizacji, jak zdrowie i czas pozwoli.
  13. Mam w DS (przerobiony z GS) palnik o prześwicie około 12 cm od rusztu. Powierzchnia to około 20x26 cm. Zapotrzebowanie na moc mam maks. 8 kW, teraz pewnie ze 3kW (albo mniej, przepalam). Podaję powietrze główne pod ruszt i dopalające (podgrzane) w palnik. Palę czasem orzechem z Piasta (31), a czasem orzechem z Bobrka (32; spora zawartość drobniejszych sortów). Jeśli palę w czasie silnych mrozów Piastem, to dla utrzymania zadanej temperatury (około 60 stopni) muszę rusztować co jakieś 6 godzin. Jeśli wydłużę ten czas to temperatura spada do 40 stopni i się tylko tli, a nie pali. Po 10 godzinach palnik prawie zatkany. Na Bobrku jest lepiej – potwierdzam to, co pisze Przemek – mniej popiołu i większa kaloryczność. Tym węglem da się (u mnie) palić jakieś 10 godzin (nie próbowałem więcej) bez ingerencji. Moim zdaniem na interwał pomiędzy odpopielaniami w DS ma wpływ: - węgiel, - zapotrzebowanie na moc (wpływa na ilość produkowanego popiołu w jednostce czasu), - wysokość palnika (chodzi o krytyczną warstwę popiołu), - konstrukcja rusztu (mam wodny z wąskimi szczelinami – łatwo się zapycha, samoistnie nic nie spada), - sposób podawania PG (być może pomocne byłoby podawanie PG górą w czasie mrozów, zapopielenie rusztu nie byłoby aż tak istotne; w połączeniu z perforowaną rurą wezyra być może nawet zatkany palnik nie byłby problemem). Sambor mnie uprzedził – też miałem odesłać do doświadczeń Quitara, który optymalizował rusztowanie.
  14. Na blogu Zawijana warto przeczytać "zaprawa do komina".
  15. Przemku, Naprawdę nie przystoi, żebyś TY takie rzeczy o górnym spalaniu wypisywał. Czas osiągnięcia temperatury zadanej to tylko kwestia opanowania techniki rozpalania. Tempo wzrostu mocy kotła jest mało istotne przy prawidłowym ogrzewaniu budynku. Szybkie rozpalanie to zwykle błąd i kupa dymu. Co to znaczy, że kocioł "ma osiągać moc"? Nominalną? A po co? Nawet jeśli jest dobrze dobrany to i tak przez większość sezonu nie przekracza połowy swoich możliwości.
  16. A masz jakieś przemyślenia na temat przyczyn tych wybuchów? Paląc innym węglem (jakim?) wybuchów nie było?
  17. ... i czy wkład czasem nie jest "na sztywno" wklejony w komin?
  18. Na przykład zbyt mocno ustawiony nadmuch.
  19. Po dodaniu wezyra dziura w drzwiczkach nabiera sensu - ze względu na podciśnienie w komorze będzie mniejsze ryzyko dymienia przez otwór. Nie nastawiałbym się jednak na trwałość profila. Ponieważ do komory będzie wpadało zimne powietrze to obawiam się smołowania wezyra. Trzeba będzie go prawdopodobnie dosyć często czyścić (palnik gazowy?). Można to rozwiązać poprzez podanie nad zasyp ogrzanego powietrza (według koncepcji defa) lub spod rusztu. Albo tak jak Ogmet z oddzielną regulacją.
  20. sambor, Ale te szacunkowe koszty, które podałeś w poście nr 2 to za styczeń/luty? P.S. Też bym szacował na podobnym poziomie przy tym typie ogrzewania.
  21. Andrzeju, Wykres, który pokazałeś w poście 182 byłby bardziej miarodajny gdy by porównano emisję varmo i brykietu z flotu (o tych samych wymiarach) po spaleniu w tym samym kotle. A tak, mamy przykład "marketingu dla chumanistów" (pisownia zamierzona). P.S. To oczywiście nie jest dowód na to, że to złe paliwo, a jedynie na to, że jestem przewrażliwiony na takie manipulacje.
  22. Cięcie tarczą diamentową za 20 zł jest niemożliwe. Musi to być narzędzie z górnej półki czyli sporo ponad 100 zł. Lepiej użyć zwykłej do betonu. Można poeksperymentować z moczeniem. Dobrze dają się ciąć płytki i cegły uprzednio mocno wygrzane w kotle. Mam poziomy wymiennik w DS - trzeba wygarniać popiół nie rzadziej niż co trzy dni. Nie jest to uciążliwe, ale popiołu jest dużo.
  23. Juzef I dlatego szkoda, że dowiedzieliśmy się o konferencji tak późno. Można byłoby sklecić jakąś prezentację, pokazać parę amatorskich kotłów (albo z małych firm). Jest już też trochę materiałów wideo. Może ktoś by się zainteresował?
  24. Vernal To też ważny i smutny wniosek: większość prawdopodobnie nigdy nie nauczy się dobrze palić. Nie chcą albo wykracza to poza ich zdolności intelektualne. Andrzeju, I to właśnie należy zbadać (trafnie i rzetelnie)! Tylko nikt nie chce.
  25. Zawijanie, Pytałem o możliwości dofinansowania bo myślałem, że może masz jakieś doświadczenia w tym zakresie. A instytut musi być bierny? Nie mógłby zrobić czegoś czasem z własnej inicjatywy (wystąpić o środki na badanie "ciekawych kotłów zasypowych")? Chyba, że skala nie istotna dla instytutu, a społeczna rola marginalna. Zainteresowani są, ale koszt dla małej firmy jest ciągle zbyt duży. Dużym producentom się nie opłaca bo "głupcy" i tak kupią byle co, albo zatrudniają Wielkich Konstruktorów (z przerośniętym ego - słyszałem co nie co). Przebadanie "ciekawych kotłów" dałoby odpowiedź np. taką: "nie da się zbudować kotła zasypowego spełniającego normy emisji za mniej niż 10 tys. zł." I to byłaby podstawa do podejmowania racjonalnej (opartej o wiedzę) decyzji o wycofywaniu się z kotłów zasypowych (czy w ogóle zakazie palenia węglem). A tak, mamy sytuację, że uchwały różnych gremiów zapadają w oparciu o "tabelki i słupki" niewiadomego pochodzenia, i których trafność nie jest pewna. To jest naukowe podejście?

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.