Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 03/01/26 uwzględniając wszystkie działy
-
Jak Was stać to wspierajcie polski przemysł "pompowy" i kupujcie te pompy po 40tyś zł. Ja nie mam zamiaru 👍 Nie oferują nic więcej niż tani chińczyk, do tego wsparcie i serwis też często jest dalekie od tego czego byśmy oczekiwali w tych pieniądzach4 punkty
-
No tu się niestety muszę zgodzić - dotacje spowodowały wysyp instalatorów i sprzedawców niestety nie idzie to w parze z jakością wykonywanych instalacji. Pelleciaki 5 klasy montowane bez wkładów kominowych instalacje kotłów robione głównie z oo lub PEX byle szybciej byle taniej byle więcej przytulić3 punkty
-
To indywidualna sprawa jest. Ja spalalem 3t ekogroszku a pelletu 2,5-3. Sprawnosc wegla przy niskiej mocy palnika a takie byly zimy (a wiekszosc to wiosna-jesien) wychodzila dramatycznie nisko. Kisi i dymi w postoju a ciepla nie ma. Pellet mimo nizszej kalorycznosci pracuje on-off z buforem tylko na optymalnych nastawach plus sonda Lambda, dlatego liczenie zamiany wedlug kalorycznosci nie zawsze ma sens. Spraktykowane osobiscie.3 punkty
-
Ceny typu 40 tys za urządzenie mają rację bytu tylko gdy państwo rozdaje dotacje. Ale gdy trzeba wyłożyć własną gotowkę to jakoś nikt nie jest gotów dbać o polski przemysł - mając do wyboru kilka razy tańsze urządzenia. Może niech polski przemysł sam zadba o to żeby klient mógł kupić ich produkt?3 punkty
-
Jak nie będzie dotacji to skorzystają wszyscy bo ceny będą musiały spaść2 punkty
-
Ja mam najprostszy możliwy kocioł. Zero problemów. Pomoc mam w razie czego od @Pieklorz - miałem pytania, odpowiadał. Kocioł jest tak zrobiony, że jest prosty dostęp do wszystkiego i sam mogę sobie ogarnąć grzałkę, czy coś. Zresztą niewiele tam jest do ogarniania. Na razie nic się nie dzieje. Czytam czasem faktycznie te wywody na FB i mi włosy dęba stają. Jak napisał @wuwok1 - to zazwyczaj zwalona instalacja. Same kotły, to nie są przecież promy kosmiczne, ale jeśli nie mają warunków do pracy (zwalona instalacja), to żaden kocioł nie da rady. On tylko pilnuje temperatury czynnika grzewczego (w uproszczeniu).2 punkty
-
Jak dla mnie ten Sas to taki ekogroszkowiec z dodanym palnikiem na pellet,brak sondy lambda w zestawie,brak kompensacji popiołu,mały zasobnik,taki sobie sterownik techa,cotygodniowe czyszczenie ,jedyny plus to spala nawet średniej jakości pellet. Zależało mi by piec był bezobsługowy a wycena instalacji i montażu pieca (razem z piecem)była wyższa niż to samo z Rtb Feniksem który zamontowałem (u tego gościa z YouTube robiłem wycenę bo mam do niego niedaleko).Po paru latach nie żałuję bo widzę po rodzinie gdzie ojciec i kuzyn mają tego Sasa że dobrze zrobiłem bo pomimo że spalają gorszy (tańszy)pellet to idzie im go sporo więcej a i czyścić muszą w zimie co tydzień a ja raz na sezon😁2 punkty
-
Co oznacza technika modulacji bardziej zaawansowana - bo to taki slogan sprzedawców. Każdy kocioł jest oparaty o jakiś algortym, z czego niektóre są wyposażone w systemy optymalizacji procesu spalaania - RTB Feniks to sonda Lambda, Windhager czy Domusa to czujnik temperatury w komorze spalania ( taka niby kontrola temperatury płomienia). Co do serwisu blisko to też jest - legendy mógłbym pisać niby jest blisko na każde zawołanie przyjeżdza przeglądy robi ( kase bierze) bo kocioł jak przyjeżdzam to w stanie tragicznym ale są na miejscu. Co do częśći zamiennych to wszędzie bywają opóźnienia trzeba pamiętać ze kocioł to dość skomplikowana konstrukcja i powstaje z bardzo wielu komponentów różnych producentów - ktoś produkuje wetylatory ktoś inny napędy ktoś inny elektronikę itd jakaś inna odlewnia np elementy żeliwne i czasami łańcuch dostaw się posypie i się czeka na podzespoły a żeby grzało to niestety spada na serewisantów którzy chcą pomagać i się tworzy różne cuda zastępcze. Czy kocioł za 30 - 50 tyś jest wart swojej ceny ? Nie taka cena to przesada musisz pamiętać że kocioł to tylko fragment systemu fakt istotny ale trzeba pamiętać że do ceny kotła trzeba jeszcze dużo elementów dołożyć często te elementy kosztują tyle samo co ten kocioł a jeśli kupisz kocioł za20 tyś ale oszczędzisz na montażu to w najlepszym przypadku tylko nie wykorzystasz w pełni możliwości kotła a w najgorszym przeeklniesz kocioł i po kilku latach wywalisz go na złom. Jak kupić kocioł - u instalatora który takie rzeczy montuje i się tym zajmuje a nie w salonach sprzedaży gdzie siedzi doradca po szkoleniach ładnie opowiada ale rąk nie brudzi przy serwisie - czyszczeniu czy montażu.2 punkty
-
To kocioł dla frajerów gotowych wydać 50tyś za jakąś mityczną jakość która niczym nie odbiega od kotłów 2 czy 3x tańszych2 punkty
-
Jeśli cena jest mniej-więcej trzykrotnie wyższa niż za popularny kocioł na pelet to przydało by się jakieś wyjaśnienie za co dokładnie się płaci. No bo każdy kocioł na pelet jest automatyczny i kilka dni będzie działał bez obsługi. Jest automatyczne odpopielanie, ale nie wiem czy warto za to płacić extra skoro i tak musisz przyjść do kotła co parę dni i nasypać peletu. No to juz niewielki problem wyciągnąć ten popiół raz na parę tygodni. Gdybym miał teraz kupować coś na pelet to nie patrzył bym na wygląd, tylko na to czy może też spalać inne paliwo (np ekogroszek). Co mi z ładnego wyglądu czy automatycznego popielnika jak peletu nie da się kupić 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Ja mogę napisać coś o Yorku 12, w DTR gwarantują żę przy tem. zew.-10 gwarantują moc cieplną 12,3 KW a w faktycznie 14 KW , przy 65-69Hz sprawdzone miernikiem ciepła Kamstrup 1" A to jest chińczyk, produkowany przez Midea2 punkty
-
I jesteś w tym miejscu o którym pisałem, Nie ma sensu ładować tyle kasy w PC Najważniejsze to wymień kocioł na jakiś dobry kondensacyjny - najlepiej jednofunkcyjny (dodaj zasobnik z dużą wężownicą pod PC) Kup PC Rotenso lub Kaisai do 10tyś zł i grzej nią do powiedzmy -5 dalej gazem Jak znajdziesz normalnego instalatora to w 20-25k zł wszystko zrobisz2 punkty
-
2 punkty
-
Przeczyść przewód kominowy a potem się zastanów - co robić dalej? Perspektywa będzie inna.2 punkty
-
Zrobię fotkę jak to jest zrobione u mnie, prosty sposób i niezawodny.2 punkty
-
Użytkownicy Atmosów twierdzą że grawitacyjnie coś tam laddomat puszcza, ale to nie zwalnia z zastosowania odpowiednich zabezpieczeń kotła i instalacji ( tych co znam to i tak są wyposażeni w UPS ), oraz musi być odpowiednio wykonana instalacja ze spadkami i bez tzw syfonów pomiędzy kotłem a buforem oraz zastosowania odpowiednich przekrojów instalacji.2 punkty
-
Jak już jest gaz, to jaki jest cel montowania dodatkowo pompy ciepła?2 punkty
-
No jak były po 20 tysięcy to brali i się cieszyli, a jak za 3 tyś to wybrzydzają 🙂 Myślę że w tych pieniądzach to dobry zakup. Choć producenta już nie ma a dokumentacja trochę trudno dostępna. Ale wklejam tu tabelę wydajności ze strony https://7sun.pl/wp-content/uploads/2025/05/krzywa-wydajnosci-foxair-green-line-gl-9-1-gl-22-3.pdf (na wypadek gdyby znikła i ta) Ma dobre COPy dla temperatury wody 40 stopni, no i widać że potrafi też mocniej podgrzać wodę. Ten spadek mocy przy minusach jest dość duży (trochę większy niż np w kaisai r32) więc na duże mrozy trzeba mieć coś dodatkowego bo chyba nawet grzałek nie ma w środku Ale gdybym miał grzać do 40st to wziąłbym chyba coś na r32, też się da znaleźć jakieś okazyjne, niektóre nawet ze zintegrowaną grzałką2 punkty
-
Moj pomysł na tanie grzanie to.... Ocieplić ostatnią płytę, mam ale widzę ze za mało. Patrząc na ubytki ciepła to relatywnie szybko wychładza się poddasze względem parteru. W tym sezonie nie założę pewnie pompy z powodu braku ciśnienia/ inne inwestycję ale w planach jest. Okresy przejściowe wiosna, jesień PC a gdy temp była by około 5stopni i mniej to grzanie kotłem na pellet. Instalację mam niskotemperaturową a do tego w kotłowni posiadam bufor. Więc stosunkowo łatwo to połączyć. Samej PC nie chciałem bo koszt inwestycji byłby B.drogi. Dobra pompa plus założenie itd.. Szacuje że wyszło by około 45-55 tyś. Samemu ogarnąłem kotłownie i teraz dokupując PC po moje przebudowie myślę że zmieszczę się w 10tyś z osprzętem :). Pompa może być z tych tańszych gdzie i tak nie będzie pracować przy niskich temp 🙂2 punkty
-
Kwestia za małego ciągu została rozwiązana. Wątpię, żeby ktoś spodziewał się takiego zakończenia, ja na pewno nie. Opisuję, żeby podzielić się doświadczeniem. Może komuś oszczędzi czasu w podobnej sytuacji. Ale po kolei... Na pewno polecam ten palnik, kupiłem na Allegro. Najważniejsza jest ta piezo-zapalarka. Bardzo wygodne, można odpalić po włożeniu do wyczystki czy kotła: Najpierw w ruch poszła kamera endoskopowa i latarka, włożone przez wyczystkę kominową. Niestety, szlag trafił film - wielka szkoda...Widać na nim ściany komina, na nich delikatny, czarny nalot, a u góry, na końcu, zamazany, biało- szary prostokąt..."Chmury"... Palnikiem najpierw grzałem komin bezpośrednio: jakieś 3 minuty. Trochę mnie zdziwiło, że grzejąc wyczystkę - dym wylatuje otwartymi drzwiczkami z kotła. No ale, przecież komin zimny, drzwi z kotłowni na dwór otworzone, to ciepło leci, gdzie ma najlżej...Drzwiczki zamknąłem, grzałem dalej kolejne 4 minuty. Potem palnik w kocioł - grzałem kolejne 10 minut. Temperatura wody w kotle wzrosła z 23 na 35 stopni. Położyłem drewienko pod gardzielą palnika w kotle, rozgrzałem, dym ciągnęło do środka. Dobra - rozpalam: Drewna nie za dużo, żeby łatwiej wyjąć, w razie co. Rozpalenie palnikiem dekarskim poszło bardzo łatwo. Drzwiczki zamknąłem, zadowolony, że wszystko poszło tak dobrze. Ale widzę, że z rury między kotłem, a kominem wydobywa się dym: A ta rura była już ze trzy razy mazana uszczelniaczem kominkowym na łączeniach - więc coś nie tak...Szybko pomazałem nieszczelności kolejny raz, przestało dymić. Wychodzę na dwór, zobaczyć, czy z komina dymi...a tu taki obrazek: Wpadam do kotłowni, alarm pożarowy wyje, pełno dymu - waliło z wyczystek kominowych: Pierwsza myśl, żeby wsad wyjąć - ale tylko lekko drzwiczki kotła uchyliłem, to buchało jak z komina parowozu. Nie bawiłem się, gaśnica w ręce, parę psiuknięć w kocioł - zagasiłem wsad! Nie, sadze w kominie się nie zapaliły. Przestało dymić. Zadzwoniłem do "majstra", który rozbierał stare końcówki kominów i murował nowe, niech przyjeżdża. Już wcześniej, przy pierwszym paleniu (zimą) miałem taką samą sytuację, że dym wydobywał się spod blachy dachu oraz leciał "kanałem wentylacyjnym" - na zewnątrz, oraz do środka na poddasze. Ale wtedy było bardzo zimno, wysokie ciśnienie, generalnie mogła być "cofka", a ja na poddaszu miałem dwa otwory fi 5 cm w tym "kanale wentylacyjnym" - przerobionym na techniczny, prowadziłem tamtędy m.in. rury od solarów i rurę wzbiorczą/bezpieczeństwa do zbiornika przelewowego. Pomyślałem - diabli wiedzą, czy komin nieszczelny, ale spaliny na bank na poddasze zassało tymi otworami. Dziury zalepiłem - i już więcej dymienia z tego "kanału wentylacyjnego", ani spod blachy nie było. Do teraz. Wspomniany majster przyjechał, zafrasował się, wszedł na dach...i prosi, żebym mu wkrętarkę podał. Bo wylot z komina przysłania blacha, przykręcona 6 wkrętami!!! Kuźwa! Zamurowało mnie... Do komina przecież zaglądałem ubiegłej wiosny! No ale...kilka tygodni potem majster przyjeżdżał jeszcze, żeby włożyć dwie końcówki rur z "kominkami": jedną do wyrzutni wentylacji, a drugą do tego drugiego kanału spalinowego po kotle olejowym. No i coś mu się wtedy ubzdurało, że chciałem, żeby mi ten komin zaślepił - bo mam przecież pompę ciepła i żeby mi deszcz do środka nie leciał! Jprdl! Wcześniej do komina zaglądałem od góry, a potem kamerą od dołu! Nigdy bym nie przypuszczał, że ktoś mi go w międzyczasie zaślepi! Blachą obróbkową dachu: z góry czerwoną, a z dołu...w kolorze chmur!!! Po odblokowaniu ciąg w kominie prezentuje się tak: A tak wyglądało pierwsze "palenie": Problem teraz jest w drugą stronę: cug jest za duży. Udało mi się w końcu nieco to opanować, temperatura spalin trzyma się na 220 stopni (co i tak uważam, jest trochę za dużo) - ale dolna wyczystka kominowa 14 x 28 musi być otwarta na oścież. Rozejrzę się zaraz nad RCK montowanym właśnie w drzwi wyczystki...2 punkty
-
Jest odliczenie od podatku i można poczekać na nową edycje programu👍 Do tego można korzystać z komfortu podłączenia do sieci elektroenergetycznej1 punkt
-
Może nie do końca w temacie forum, ale wystarczy zajrzeć na grupy na FB (czyli miejsce, gdzie dziś trafia każdy — od fachowca po kompletną amebę, bo przecież komu by się chciało myśleć i korzystać z forów). Przy defro/kostrzewa i podobnych markach to jest jeden wielki cyrk — problemy, błędy, ustawienia robione na chybił trafił i codzienne „ratunku, nie działa”. Najlepsze, że ludzie tam próbują się sami diagnozować, często nie mając zielonego pojęcia co robią, więc wychodzi z tego zbiorowe wróżenie z popiołu. A serwis? No cóż - istnieje głównie teoretycznie, bo w praktyce użytkownicy szybciej dostaną odpowiedź od przypadkowego Janusza z komentarzy niż od kogoś, kto faktycznie powinien się tym zajmować. Patrząc na to wszystko, człowiek zaczyna doceniać, że są jeszcze miejsca, gdzie ktoś faktycznie wie co robi, a nie tylko klika w ustawienia jak szympans w panel sterowania 😏1 punkt
-
Dzień dobry, zakupiłem jednak pompę daikin altherma 3 mono o mocy 8kw. Chciałbym bardzo podziękować Wam za cenne informacje, które dla Was mogły być oczywistością dla mnie były bardzo pomocne. Jak tylko będę miał trochę więcej czasu tzn za około miesiąc biorę się za montaż oczywiście postępy tu opiszę. Teraz też boję się coś robić przy ogrzewaniu bo jak coś mi nie pójdzie to będę grzał się farelkami. może komuś się przyda;)1 punkt
-
Ja mam dokumentację do kepo 😁 a co do termostatów to też nie ustawiam chyba że są to termostaty kupione u mnie wtedy tłumacze co i jak ale głównie zwracam uwagę żeby korzystać z instrukcji. Z punktu widzenia kolesia który sprzedaje montuje i serwisuje kotły to brak czytania instrukcji obsługi tej podstawowej jest dużym bardzo dużym problemem. poźniej dostajesz telefony panie pojawił się alarm A 2 co to jest i co zrobić ? Ja. A co jest w instrukcji ? Klient nie wiem ? To trzeba sprawdzić a ja Ewa wytłumaczę o co chodzi. A co do termostatów pamiętaj że to będzie użytkował klient a nie serwisant i to klient powinien umieć to sobie ustawić a większość pcha się do trybów serwisowych a termostatu nie potrafią ustawić. Ile razy chciałem żeby klient przy mnie to zaprogramował a jak nie będzie wiedział to wyjaśnię i był na nie Pan ustaw bo ja się na tym nie znam. A ja się znam ? Jak dostaje do łap jakiś nowy termostat to sam siedzieć i studiuje instrukcje a klienci nie muszą. Tylko że ja lat ma 50 a nie 20. Co do wyboru kotła to i Domusa I RTB jest fajny chociaż każdy ma swoje wady i zalety. W Feniksie dobija mnie ilość parametrów dostępnych dla użytkownika i często to stanowi duży problem Ale jak użytkownik świadomy to dla niego to zaleta. Co do domusy to kocioł wydaje się fajny oglądałem go i bardzo podoba mi się w nim palenisko ma to możliwość całkiem dobrego funkcjonowania ale jeszcze Domusy nie montowałem więc tak jednoznacznie nie powiem że jest super ale widzę w nim bardzo duży potencjał RTB zamontowałem tego trochę i większych problemów z nimi nie mam generalnie to bardzo dobry kocioł i funkcjonalny1 punkt
-
Mercedes też kiedyś miał model W124, ale potem było tylko gorzej 🤣 Będziesz tym "frajerem" który kupi ten kocioł w kosmicznych pieniądzach?1 punkt
-
Pomysł kubański jest lepszy niż pomysły z epoki Adolfa. W koncepcji niemieckiej najpierw musiał powstać z drewna węgiel drzewny a dopiero w następnym etapie z węgla drzewnego powstawał HG.1 punkt
-
Ile lat stoi ten słup? Jak ponad 25 lat, to zgodnie z tym co napisali nie muszą nic przedstawiać. Już widziałem jak kancelarie obiecują dziesiątki tysięcy zł. Wyrok TK jest korzystny dla właścicieli takich działek, ale te sprawy ciągną się latami, a wysokość odszkodowania różni się w zależności od tego jak bardzo słup przeszkadza.1 punkt
-
1 punkt
-
W teorii tak, w praktyce oprócz tego że będzie ciekł to nie. Potraktuj go jako ręczny. Z drugiej strony trzeba było dać tam łuk miedziany 90° a odpowietrznik w miejscu łuku co kieruje tą rurę w dół. Tam zamiast łuku wstawiasz trójnik i normalny odpowietrznik1 punkt
-
kolejny "kandydat na wielkego szu": https://intercarbo.pl/ Bez możliwości zamówienia za pobraniem nie odważyłbym się - generalnie jak się pojawiają mega okazje cenowe w nowych sklepach internetowych to zamówienie za pobraniem wydaje się jedyną bezpieczną formą kupna w tym momencie. Sugestia dla Admina, może stworzyć, przypiąć go na samej górze osobny wątek: "Jak bezpiecznie kupić opał w internecie, podejrzane sklepy, gdzie zgłaszać oszustwo" bo widać że podejrzane sklepy powstają jak grzyby po deszczu.1 punkt
-
Ja mam wąską komorę załadowczą i kawałki grubsze od butelki są już kłopotliwe. Sposób podawania powietrza będzie jeszcze ważniejszy od samego rozdrobnienia drewna.1 punkt
-
Podsumowałem sobie rachunki za sezon grzewczy od września 2025r Koszty jakie poniosłem do dnia dzisiejszego za prąd do pompy ciepła (ile faktycznie zapłaciłem) to: 1480zł koszt 1kWh wyszedł 0,38zł Czyli 1t ekogroszku. To mój najtańszy sezon ogrzewania w historii domu (nie licząc "sezonu wojennego" i dotacji do węgla 🤣) 😁 Oczywiście nie wyglądałoby to tak gdyby nie pv, magazyn energii i sprzedaż energii elektrycznej do sieci nawet po tych niskich cenach👍 Marzec i kwiecień już niewiele zmieni, bo temperatury rosną, a słońce zaspokaja większość moich energetycznych potrzeb Przy założeniu, że paliłbym ekogroszkiem i realną sprawnością na poziomie: 4kWh/kg 2,7t ekogroszku 5kwh/kg 2,2t ekogroszku 6kWh/1kg 1,8t ekogroszku i 100% sprawności: 1,4t ekogroszku 😁 Czego by nie robił w kotle stałopalnym i tak wyszłoby drożej niż pompą (pamiętamy oczywiści o reszcie "pierdołów" wspomagających pompę)1 punkt
-
Inna konstrukcja PC, wszystkie PC mają taką samą konstrukcje cztery podstawowe rzeczy sprężarka skraplacz zawór rozprężny parownik i zawsze w tej samej kolejności, nie ma innych. Zubadan, t-cap różnią się softem który tak moduluje obrotami spr. aby zawsze moc max. była jak w oznaczeniu PC, to nie jest jakaś cudowna nadtechnika, gdyby zablokować im obroty to byłaby taka sama jak inne, tak swoją drogą 9tka i 12tka t-cap to dodokładnie ta sama PC, 12tka kręci tylko do wyższych prędkości ale moc minimalna taka sama. PC o różnej mocy ale takiej samej budowie jest cała masa i to każdej firmy, niestety, płacisz różną cene za to samo takie "oszustwo".1 punkt
-
1800 za tone peletu to moj limit. Powrot do wegla nie ma opcji ze wzgledu na codziennosc obowiazkow. Po prostu wole zarobic wiecej i nie pierd… sie z weglem. Na dzis PC to jest powrot w przyszlosc dla mnie.1 punkt
-
Tej zimy kupiłem tonę ekogroszku zamiast peletu. A miałem do węgla nie wracać. Jak będzie pellet tańszy to kupie pellet. A tak w ogóle to planuje kupować max jedną tonę rocznie, na większe mrozy, a przez resztę czasu PC.1 punkt
-
Tylko że jak będziesz grzał kotłem to cały czas przez PC musi płynąć ciepła woda. Na pewno będziesz miał jakieś tam straty ciepła. Wiem że można zrobić mały przepływ ale jednak ze splitem 0 programu.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak ma kocioł którym się wspomaga, niech kupi 14kW na okresy przejściowe i łagodną zimę1 punkt
-
@Robert1988 zrob zgodnie z normami to jest bezpieczenstwo! Dodatek funkcjonalny to inna bajka. Te linki i niektore schematy ktore podaje kolega @Matejko1 (uzytkownik forum ktory defakto nie ma nawet kotla) to bomby z opoznioneym zaplonem. Nie idz ta droga.1 punkt
-
Chocby kolega @Matejko1 wrzucil setki linkow to nie zagwarantuje atestami i normami ze grawitacja jest zabezpieczeniem! To jest wrecz niebezpieczne! Od tego sa normy, przepisy i atesty a nie forum i linki do schematow amatorskich. @Robert1988 robisz na wlasna i domownikow odpowiedzianosc. Co innego jesli to ma sluzyc jak opcja = mozliwosc funkcjonalna.1 punkt
-
Jeżeli wymaga się od kotła stabilnej pracy bez produkcji sadzy, to niestety innej drogi nie ma, choćbyś tarł i moczył. Ja się z tym pogodziłem i nawet nie szukam już dziury w całym, bo to się mija z celem. Nie dziwimy się że w nowych samochodach już nie ma gaźników, więc nie dziwmy się, że w kotłach są wentylatory. Taka kolej rzeczy.1 punkt
-
Poniżej mój luty dla c.o. i sama pompa w akcji (bez kominka, grzałek itd) / na termostacie pokojowym 22,0-22,5C: PC zużycie 723kWh / produkcja 2435kWh; COP 3,37 (a zużycie wraz z cwu to 821kWh). Też coś kombinowałem z nastawami, ale strata na tych zabawach raczej nieznaczna. Poniżej średnia temp. na wyjściu (instalacja grzejnikowa) w skali całego miesiąca: średnia temp. zewnątrzna z lutego to 0C: PV w lutym wygenerowało tylko 348,2kWh, ale w skali roku jest pełne pokrycie/ schodzą na szczęście tylko opłaty stałe (rozliczenie na starych zasadach).1 punkt
-
1 punkt
-
Zabawne że z @jacek8l niemal w tym samym czasie pomyśleliśmy o wykonaniu palnika opartego na zasadzie działania zwężki venturiego😀 Już od jakiegoś czasu w wolnych chwilach pracuję nad wykonaniem odlewu takiego palnika, gdzie otwory powietrza dopalającego będą umieszczone w "wąskim gardle" dla jak najlepszego mieszania gazów z tlenem już w tym tym miejscu, czyli jak najbliżej lejkowatego wlotu do palnika. Poniżej zwężenia(ale nadal całość jako monolit od wlotu po wylot) będzie odcinek bardzo dobrze zaizolowanej rury dla jak najszybszego złapania wysokiej temp i dopalenia już tam jak największej ilości gazów. Pod nią pozostanie oczywiście jeszcze prawilna komora dopalania, ale z racji że potrzebuje ona nieco więcej czasu na nabranie odpowiedniej do dopalania temp, to mam nadzieję że dopalacz rurowy będzie dzałał szybciej. Na obecną chwilę mam już wykonane rdzenie formy nowego palnika: Jeszcze od groma pracy przede mną, zwłaszcza że oprócz palnika mam zamiar opracować nową "podłogę". Podłogę której kształt w przekroju poprzecznym będzie łagodną literą "U" i naszpikowana będzie dziesiątkami malutkich otworkóww PP, bardzo równomiernie rozmieszczonych. Właściwie taki kształt podłogi od jakiegoś czasu już testuję, chcąc sprawdzić jak taki profil będzie wpływał na potencjalne zawieszanie się drewna. Zrobiłem ją z nieudanych wcześniejszych odlewów Niestety obecnie po wstawieniu tych kształtek otwory pw oddaliły się od wlotu do palnika, więc z pewnością obecnie nie działa to optymalnie, ale przynajmniej wiem że drewno się nie zawiesza.1 punkt
-
Mam rozkminę nad montażem podłogi. Na pewno z boku cegiełek chcę dać sznur szklany, żeby nie było naprężeń, ale też boję się żeby szamot podczas pęknięcia nie wpadł do komory pod palnikiem. To będą dwie warstwy cegiełek szamotowych ze szczeliną pomiędzy nimi i zastanawiam się jak je ułożyć na podbudowie. Najbezpieczniej pewnie będzie odlać zbrojony kawałem betonu na całość podłogi, ale to dopiero jak ogarnie się wymiary otworu i kanałów powietrza.1 punkt
-
Dobrze się zastanów z tymi dotacjami , obyś później nie został z tym kotłem pelletowym jako jedyne źródło ogrzewania bez możliwości zmian przez ileś tam lat . Pisze to człowiek który ma kocioł pelletowy z rusztem do drewna i pompę ciepła spięte buforem 650 l . i jestem szczęśliwy że nie skorzystałem z łaski zwaną dotacja .1 punkt
-
nie w niewielkim zakresie, ale jak ktoś jeździ 30-to tonowym tirem po gazetę do kiosku to trochę trudno. Najrozsądniejszym byłby dołożyć 500l bufor, ale pewnie będą proponowane inne kombinacje z ustawieniami na siłę. Aaa, i zwiększając czcionkę od standardowej wcale sobie nie pomagasz. Większość czyta na telefonach a taka czcionka to jak z Twoim kotłem.1 punkt
-
Ja po chamsku do kotła na ekogroszek wsypałem pelet. Okazało się ze ten chamski ekogroszkowiec z chamskim palnikiem (SV200) poradził sobie z peletem. Trzeba było jedynie zmienić element palnika żeby dodać zapalarkę. Ale o dziwo z peletem używa się go o wiele lepiej niż z węglem, bo kocioł można czyścić raz na miesiąc lub dwa, a nawet jak nie wyczyścisz to nic strasznego się nie dzieje - z peletu nie ma sadzy, pyłu jest też bardzo mało w porównaniu z tym co było przy węglu więc i to czyszczenie takie bardziej symboliczne. Nie widzę powodu żeby dla peletu wymyślać całkiem inny wymiennik niż dla ekogroszku - jak wymiennik działa dobrze przy węglu to przy pelecie będzie działał jeszcze lepiej. Nawet jak piec nie ma automatycznego czyszczenia wymiennika czy usuwania popiołu to i tak niewielki problem przy pelecie, to nie jest rzecz którą musisz robić codziennie, wystarczy raz na parę tygodni. A te polskie chamskie patenty mają parę zalet - na przykład możesz z peletu zrobić odwrót w stronę węgla jak się okaże że drogo. Możesz kocioł sam serwisować, możesz dostać wszystkie części i je samodzielnie wymienić, możesz podmienić sterownik czy palnik - według widzimisię. Spróbuj to samo zrobić w zaawansowanym Winhagerze itp, tam się boisz krzywo popatrzeć na kocioł bo jak się zepsuje to będzie kosztować tyle ile serwis uzna że powinno i niewiele możesz z tym zrobić. Jeśli chodzi o te rodzime konstrukcje to uważam tylko że sterowniki to jakiś dziki folklor, ani użytkownicy ani nawet instalatorzy nie bardzo ogarniają co tam w tym pudełku się dzieje, i udają że coś wiedzą. Nawet producent kotła nie bardzo ma pojęcie co montuje bo oni tylko kocioł spawają a sterownik biorą od kogoś kto nawet tego kotła na oczy nie widział...1 punkt
-
Za błąd z góry przepraszam to fakt plus oznacza wodny ruszt miało być poprawiam sie KMB-RP wersja LUX 12kw dzięki kolego za poprawienie błędu☺1 punkt
