Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 03/29/25 uwzględniając wszystkie działy
-
Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ ŚWIĄT WSZYSTKIM FOROWICZOM ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE A PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA, SPOKOJU I JAK NAJMNIEJ DYMU Z KOMINA.🎄🎉 POZDRAWIAM6 punktów
-
Tylko musisz widzieć jedno: . Wybierając ten kocioł Lignum NG czy tam ten słowacki Atack - musisz na 1000% wstawić 1000L bufor ciepła i zawory mieszające + ekstra przeróbki startej instalacji przez hydraulika a to koszt min 10-15000zł ekstra- bez tego uzytkowanie tego typu pieców nie ma sensu bo one działają na 100% - wiec albo nie grzejesz albo gotujesz wode i nie idzie tego zdusić. a wybierając MPM Ds ten on bez problemu jest sterowalny bez bufora i może działać na starej instalacji grawitacyjnej bez wiekszych przeróbek, wiem no na własnym przykładzie , Bo mam ten piec 7 sezon. W porównaniu ze śmieciuchami zużywa on 50% mniej opału a w domu jest cieplutko.5 punktów
-
Widzę że znowu będzie jatka.. Fanboje mpm vs jego przeciwnicy😀 @carinus Co ja tu mogę napisać... Kto się interesuje tematem spalania drewna, ten wie jak powinien wyglądać kocioł przeznaczony do jego zgazowania. Myślę że mpm poszedł na łatwiznę robiąc na szybko z kotła węglowego kocioł przystosowany do spalania drewna, pewnie chodziło o czas wejścia na rynek kotłów do drewna. Blaze, kiedyś "kocioł z innej planety", dziś jeden z wielu kotłów HG na naszym rynku, ja tez mam swojego faworyta wśród kotłów HG. Patent z pozostawieniem węgla drzewnego po skończonym paleniu w celu ułatwienia nastepnego rozpalania jest bardzo dobry, sam mam coś podobnego i sobie to chwalę. Rozżarzony węgiel drzewny bardzo ułatwia czysty start zimnego kotła i zdecydowianie więcej się zyskuje na starcie z węglem drzewnym i niz się traci w końcówce palenia w celu jego uzyskania, bo sam żar już niewiele grzeje. Dobry kocioł oprócz odpowiedniej budowy, powinien też mieć możliwość optymalnego dawkowania PP i PW w każdej chwili spalania wsadu. Z moich doświadczeń tylko dawkowanie powietrza oparte o wskazania sondy daje takie możliwości.5 punktów
-
No dokładnie, moim zdaniem jak się pali samym drewnem to lepiej niech palnik w miarę gada pełną mocą, wtedy jest stabilnie, a skupić się nad lepszym odbiorem przez wymienniki, z tym że te fabryczne zawirowywacze to raczej spowalniacze zmniejszające cug, wystarczy popatrzeć na ich budowę dużo lepiej się sprawdzajà takie jak na allegro, kawał prostokątnej blachy ponacinanej i powyginanej na dwóch końcach, mam dwa zamontowane, na 1szym wymienniku od góry, na 2gim od dołu,zmuszają spaliny do ogrzewania wymienników, no i nie osadza się tak na nich.5 punktów
-
jako, że kiedyś sam myślałem o Ogniwie DS i, że mam duży sentyment do kotłów tej firmy bo 3 lub 4 były już w rodzinie to chętnie śledzę temat, ale jak zobaczyłem powyższe zdjęcie to cieszę się, że żona przekonała mnie żebym dał sobie spokój z czarnym złotem bo pewnie kupiłbym ten kocioł(a raczej wędzarnie) i męczył się z nim wiedząc, że czysty nigdy nie będzie... jako ciekawostkę pokaże(foto poniżej) swoje 9 letnie Ogniwo GS w dniu kiedy je demontowałem z kotłowni, palone od góry węgiel+drewno(na przekładkę) to tak na rozluźnienie atmosfery 😉5 punktów
-
Największa armia praktyków na tym forum, to MPM-owcy 🙂, inne marki mają często fejkowych przedstawicieli, palą w kotle tylko wirtualnie. Dochodzi nawet do prowokacji, podszywają się nieudolnie pod niezadowolonych użytkowników, ale niestety, brak zdjęć problemu ich szybko demaskuje. Otwórzcie wreszcie oczy i nie łykajcie ściemy jak pelikany żabę 😜 czy tam rybę :)))5 punktów
-
Jak Was stać to wspierajcie polski przemysł "pompowy" i kupujcie te pompy po 40tyś zł. Ja nie mam zamiaru 👍 Nie oferują nic więcej niż tani chińczyk, do tego wsparcie i serwis też często jest dalekie od tego czego byśmy oczekiwali w tych pieniądzach4 punkty
-
Ludzie kupują opał na bieżąco i nagle są zaskoczeni, że drożeje w środku mroźnej zimy 🙃 Jestem w stanie zrozumieć, że niektórych nie stać na zakup od razu całego opału na zimę, ale przecież to nie wszyscy. Czy kurtki na zimę też kupujecie jak zrobi sie zimno? Buty również? Trochę trzeba patrzeć na przód, a nie żyć chwilą 😉 Wybuchła wojna, opał też podskoczył do niebotycznych cen, ale jakoś sobie poradziłem, żeby nie płacić 3, czy 4tyś za tone eko. Prądu nie zmagazynujemy, ale paliwa kopalne owszem, więc warto zrobić sobie zawsze jakiś bezpieczny zapas. Życzę wszystkim ciepłego domu i niskich kosztów ogrzewania. Pozdrawiam 👍4 punkty
-
A ta blacha w czopuchu ma pewnie za zadanie zatrzymywać pyły i podczas czyszczenia tych rur syf nie wpada do komina,ciekaw jestem jak się w nim tak faktycznie pali czy z problemami jak w nowych woodach ,czy jednak dużo lepiej ze względu na duży cug z racji budowy kotła,a ta przegroda wytrzyma pewnie sporo lecz ta łopata już pewnie nie ,ale zawsze ją można wywalić i święty spokój a co do bufora to pewnie że lepiej go mieć jak nie ,ale jak się ma taką instalację jak ja ,stare 2 cale rury i duży odbiór i palenie 2x na dzień ,to prawie jakbym miał bufor, a możliwość spalania węgla też jest fajna ,tydzień temu kupiłem super wesołą za 1350 workowany z przywozem gratis,a pellet u mnie znajomi już płacą po 1650, także na razie kociołek ten oceniam pozytywnie ,ale wszytko się okaże jak kolega ptak zacznie palić , mam na dzieje że z początku bez przeróbki na podajnik by faktycznie stwierdzić cz zapierdala jak powinien i czy ten wodny ruszt nie czyni więcej złego niż dobrego,pozdrawiam wszystkich4 punkty
-
4 punkty
-
Palnik w podłodze sprawia że mamy grawitację po swojej stronie😀 Co do mieszania gazów z powietrzem, to najlepszy z mojego punktu widzenia jest palnik okrągły z rozmieszczeniem otworków pw po całym jego obwodzie, tak jak widać poniżej te otworki pw, przd ostatecznym montażem rozwiercam wiertełkiem diamentowym, żeby również miały okrągły kształt. Przy takiej konstrukcji i podawaniu gorącego powietrza pod dosyć dużym ciśnieniem powoduje że mieszanie gazów z powietrzem następuje już na poziomie otworów pw I nie potrzebuję żadnych dodatkowych kształtek wymuszających mieszanie. Znowu to powtórzę, ale ilość tlenu jest nie mniej ważna niż jakość mieszania go z gazami. Nic z dobrego mieszania jak będzie np niedobór tlenu. Generalnie, jak mamy suche drewno, odpowiednią ilość tlenu podczas spalania, to jesteśmy w stanie uzyskać wysoką temp płomienia, co w znacznym stopniu ułatwia "czyste" spalanie. Myślę jednak ,że całkowicie czystego spalania w kotle zasypowym nie da się uzyskać.4 punkty
-
Dziś jest jednym z takich dni ( mróz i wiatr) gdzie nie można znaleźć popiołu w popielniku. Mocny ciąg jak z wentylatora w HG. Bo w kominku ścianki nie są chłodzone jak w DS-ie (w kominku za ściankami nie ma wody) . Każdy kto ma kominek wie że te ścianki w kominku przy rozpalaniu nie wyglądają tak jak po wypaleniu wsadu ( mają całkiem inna barwę - nic są takie jasne). Przy mocnym rozgrzewaniu /rozpalaniu bo szybko musimy naładować bufor - jest duża różnica temperatur pomiędzy gorącymi spalinami, a zimną wodą z powrotu i to powoduje pocenie się wymiennika i wyłapywanie przez niego syfu. Potem jak powrót jest już gorący i kocioł wygrzany to dopala się to na ładny nienaturalnie biały kolor. Wolniejsze rozgrzewanie kotła - najlepiej na grawitacji lub przepływy zrzutu zimnej wody zmniejszone ustawieniami pompki - zbliżone do grawitacji ( pompka na 1 biegu z histerezą 3-5':włączenia np. przy 70' i mieszaniem z powrotu CWU) zmniejszą pocenie się wymiennika przy rozpalaniu i osiadanie syfu na wilgotnym wymienniku ( wtedy ładnego białego koloru nie będzie tylko kolor naturalnego popiołu - jak w popielniku).4 punkty
-
Ale jaja 😅. Ciekawe, czy użytkownicy najnowszych aut zaglądają do rur wydechowych, cykają fotki i na forach dzielą się pomysłami na dopalacze poprawiające kolor nalotu 🤣. A w tych autach zaawansowana elektronika, spaliny ganiają kilka razy na około zanim do rury trafią, a i tak rura czarna w środku. Moim zdaniem szkoda czasu na te wszystkie przeróbki, najrozsądniej będzie załadować suche twarde drewno do certyfikowanego urządzenia i spalać bez dymu, nie ma co być nadgorliwym. Zauważcie proporcje, sprzedano zapewne już kilka tysięcy tych MPM-ów, a na forum wypowiada się ilu ? Kilku często, kilkunastu od czasu do czasu, a może kilkudziesięciu w całej historii forum. A co z resztą użytkowników? Zezłomowali kotły? Zapewne nie, nauczyli się palić i nie widzą sensu w poprawianiu fabryki, bardziej zamożni skrócą okres użytkowania prostego kotła i kupią lepszy, gdzie wszystko się samo robi 😁.4 punkty
-
Nikt tu nie wspomniał, że automat utrzymujacy tlen na zadanym poziomie można też zrobić sobie własnym sumptem, wychodzi naprawdę o wiele taniej niż liczą sobie producenci kotłów. Poniżej widać jak to działa u mnie Oczywiście zdażają się też większe wachnięcia jak się drewno osunie, grunt żeby jak naszybciej poziom tlenu wrócił do tego zadanego.4 punkty
-
Lepsze wrogiem dobrego. Nie ma tutaj o co się ,,dyskutować", jak można to poprawiamy, jak się nie da to z g.. bata nie ukręcimy, a żyć dalej jakoś trzeba.4 punkty
-
Siema Jak do popiołu, to zrób sobie separator, taki z wiadra po kleju, do tego kolanka kanalizycyjne i nie będzie Ci się nic zapchało, cały popiół będzie w tym wiadrze, a odkurzacz możesz podłączyć jaki masz. Ja osobiście kupiłem na budowę odkurzacz parkside taki 30l, do tego worek wielorazowy z zamkiem i się u mnie sprawdza, nie wyobrażam sobie czyścić kotła inaczej 🙂4 punkty
-
Witam. Działa! Wszystko działa! Uff! Wymieniłem akumulatorek i wróciła mu "pamięć". Więc jaki jest dzień i godzina. Widzi sieć wifi. Tzw dotyk kupiony w ali express. Zamontowany i wszystko działa. Nie wiem jaki był powód ale już jest ok. Dziękuję wszystkim za rady i wesołych świąt życzę. 🌲4 punkty
-
@Jaco123 i inni . Tak naprawdę, to nie powininem się wypowiadać w kwestii palenia w MPM-ie, póki nie podłączę bufora i nie naprawię popsutego przeróbkami kotła. Palenie bez bufora, to trochę patologia 😃 w tym ecodesignowym sprzęcie, nie mogę dawać w palnik, bo zaraz sauna w chałupie, musiałbym sztucznie zmniejszyć moc o połowę i dłużej palić, ale niestety nie ma mnie w domu. Jeszcze ten sezon muszę tak kulawo przejść, ale od następnego, to wszystkie te uwagi o przyspieszaniu spalin w palniku będą jak znalazł 😁. Powierzchnia domu do ogrzania wzrośnie, ale styropianu i wełny przybędzie więc 18kW mocy z buforem powinno być w sam raz, żeby raz na dobę palić bez napinki na wrzątek w buforze. Na fotach, dla przypomnienia, zasuwa oddymiająca 😁, która ułatwia szybkie rozpalanie całego wsadu i częste podkładanie bez wentylatora .4 punkty
-
Bufory staram się nagrzać do około 80-89 jak się uda Palę sosną raczej słabej jakości Dziś załadowane do pieca ok 25 kg drewna Powietrze na dole pieca te Górne na palnik otwieram dwie strony Te dolne na zawirowywacze jedna strona zamknięta Te skosiki podczas palenia musiałem wyjąć bo opał nie opadał do końca na ruszt Komin około 8 metrów 17x17 w kwadracie4 punkty
-
Dla niedowiarków zrobiłem fotki 😃 Aktualizacja co do dysza palnika są 8 szeroki i 6 wysoki Dziś drugie palenie i bez żadnych ingerencji wypalony cały wsad i bufory nabite energią Na razie ruszt zrobiony na szybko na testy. Zdał egzamin. Jest opuszczony w doł od oryginału. Jedno zdjęcie z popielnika widać podparcie cegieł szamotowych. Teraz podczas palenia jest gruba warstwa żaru i nic się nie zawiesza. Jutro wstawię szamotu na boki jedną warstwę. Dwa miesiące kombinowałem z ustawieniami i jak byo wietrznie to się paliło a jak pogoda jak teraz to się kisiło Dziś palone z wentylatorem na 1 biegu i jest elegancko A co do Defro 18 to w profilu jest stary piec który miał zrobiony palnik jak w mpm i był bardzo oszczędny i dlatego padło na nowy piec mpm. Jutro po dołożeniu cegeł na boki i wyczyszczeniu rusztu wstawię kolejne fotki, żeby ruszt był widoczny w calosci4 punkty
-
Skąd wiesz jak nie paliłeś z palnikiem pod podłogą? Poczytaj fora Blaze - oni tam też popychają, bo zawiesza się nad tą dziurą w podłodze, a bywa że ją całkiem zatka i nici z palenia. Przy drobniejszym suchym opale każdy kocioł dobrze idzie, ale przy grubych kłodach to już różnie bywa - i to głównie przez to że wisi nad rusztem czy nad dziurą w podłodze. W Blaze ukształtowanie podłogi jest pod drobne drewno i już z tej konstrukcji widać że palenie grubymi klockami może być problematyczne. Spróbuj klocki w pionie układać, ale nie od razu - tylko po zbudowaniu warstwy żaru ( na żar) - pali się bardzo dobrze. Podtrzymanie żaru w MPM też jest jeśli ktoś ma komorę zasypową obłożoną szamotem.4 punkty
-
@Andrzej_M_ He, he... faktycznie podobne, z tą różnicą że u Ciebie spalanie stało na o wiele wyższym poziomie niż u mnie ówcześnie, co obrazują zdjęcia. @Jaco123 niestety, wysokiej temp spalania na dłuższą metę nie sprosta żadna ceramika, ani najbardziej wyrafinowany nawet beton żaroodporny. Dlatego poszedłem po rozum do głowy i zrobiłem wlot do palnika w formie łatwo wymiennej kształtki.4 punkty
-
120 na dolniaku tylko przy kisieniu kotla.Poki hula,to 250 okej.Strata poki wogole jest nie 25%,ale do 5%.4 punkty
-
Jako ktoś, kto przez ~10 lat zjadał zęby na uczeniu ludzi palenia od góry, powiem tylko: 😂 😂 😂 Jaki masz pomysł, by wymusić na Polaku, żeby faktycznie używał tego w sytuacji kryzysowej a nie do codziennego przepalania w najlepszym razie drewnem a w praktyce często szajsem, którego miejsce jest na śmietniku?4 punkty
-
Ogrzewć dom spalając drewno w sposób ciągły? To chyba nawet dla tak aktywnego emeryta jak AO49 to byłaby mordęga😀. Zresztą, drewno należy spalać w sposób gwałtowny, bez stopowania, np miarkownikiem, wtedy oddaje więcej energi/ciepła niż jak się drewnem bździ i kisi, stosując przerywane spalanie. No ale do takiego spalania konieczny jest bufor. Wszelkie zmniejszanie powieszchni rusztu, przy spalaniu drewna jest według mnie nie ma racji bytu. Piszę tak bo przerabiałem w swoim czasie, w swoim kotle, różnego rodzaju kombinacje ze zmniejszaniem rusztu itp. Edit. oczywiście drewno należy spalać w sposób gwałtowny, ale nie należy przy tym dopuścić do zbyt wysokiej temp spalin.4 punkty
-
Baa, a jak już się pochwalą swoimi realnymi spalaniami, to inni się śmieją, że kocioł spała ze 100% sprawnością.. 🙂 Myśląc jeszcze przy tym, że peleciak spali mniej opału od dobrze "spasowanego" zasypowca.. Tylko jak on może spalić mniej, jak tam nie następuje zgazowanie opału .. Gdzie tu sens, gdzie logika.. 😁 Tak wygląda u mnie płomień, przy spalaniu brykietu, na sztywnych nastawach, widać jak spalany jest gaz.. W peleciakach też taki macie,? bo ja widziałem tylko żółty płomień ... 😁4 punkty
-
No tu się niestety muszę zgodzić - dotacje spowodowały wysyp instalatorów i sprzedawców niestety nie idzie to w parze z jakością wykonywanych instalacji. Pelleciaki 5 klasy montowane bez wkładów kominowych instalacje kotłów robione głównie z oo lub PEX byle szybciej byle taniej byle więcej przytulić3 punkty
-
Ceny typu 40 tys za urządzenie mają rację bytu tylko gdy państwo rozdaje dotacje. Ale gdy trzeba wyłożyć własną gotowkę to jakoś nikt nie jest gotów dbać o polski przemysł - mając do wyboru kilka razy tańsze urządzenia. Może niech polski przemysł sam zadba o to żeby klient mógł kupić ich produkt?3 punkty
-
Najmniej reklamowane paliwo/ źródło ciepła jest zwykle najtańsze, bo to nie potrzebuje reklamy ( każdy umie liczyć- jedynie matematyka ekooszołomów jest inna). Ja obstawiam że te ETS-y zostaną zniesione, ale najpierw muszą się o tym przekonać: że gospodarka nie jest konkurencyjna, bo za wysokie ceny energii, że prąd drogi, ogrzewanie drogie, że słońce zimą słabo świeci, że 8% powierzchnia Europy żeby nawet wydychała i pierdziała tlenem to nie zmieni nic w 92% pozostałej powierzchni świata. Zmiana źródeł ogrzewania to przymusowe wyciąganie kasy od ludzi i b. duże wpływy do budżetu państwa z podatków. Nawet jak pozamykają czy posprzedają wszystkie kopalnie to węgiel i tak będzie - rynek nie zna próżni.3 punkty
-
Nie prowadźcie niepotrzebnej kłótni o bzdety. Zwykły zasypowiec nigdy nie dopali gazów bez palnika z prawdziwego zdarzenia. Będzie to dopalenie lepsze lub gorsze, ale nigdy idealne, trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ktoś ma fundusze i potrzebę poprawy, to wyjście z problemu znajdzie i chwała tym, którym jednak chce się jeszcze grzebać w g.. żeby mniej śmierdziało.3 punkty
-
Kiedyś testowałem z myślą że będzie żadziej czyszczenie i wymiennik był biały jak śnieg3 punkty
-
3 punkty
-
akurat Panowie @maracz i @Piecuch19 to dobre persony na tym forum mimo, że mam inne kotły zawsze chętnie czytam ich posty w dziale zasypowców bo chłopy 😀 posiadają wiedzę i doświadczenie a ich posty są merytoryczne i rzeczowe a, że mają odmienne zdanie to już "samo życie"3 punkty
-
Nie wiedziałem że ktoś tu się ściga😅 Nie należę do żadnego kółka wzajemnej adoracji😀 po prostu czytam i testuję u siebie co najbardziej mi odpowiada i tyle, dzieląc się spostrzeżeniami w końcu po to są te fory Kol. @maracz jestem pełen podziwu dla Twoich modyfikacji, chęci,i pracy włożonej w projekt, szacun, jestem przekonany że pewnie czyściej spalasz z tą automatyką,ale tak jak piszesz jednemu wystarczy cug kominowy, zadowalająca wydajność i w miarę czyste spalanie, drugi tak jak Ty jest bardziej ambitny i pójdzie krok dalej ku idealnemu wymiennikowi, jeszcze lepszej wydajności itd ale dla mnie świat nie jest idealny jak coś jest dobre to jest do przyjęcia i mogę spać spokojnie kolor wymiennika mi w tym nie przeszkadza.3 punkty
-
Brawo, tak trzymać 👍 i ja do tego dążę. Nie dajmy się zwariować, w odniesiemiu do starych kopciuchów to jest gigantyczny postęp, palisz krótko i bez dymu. Kotły z dmuchawą chodziły prawie na okrągło, a inne też nie wiele krócej. Unia i ekoterroryści dostali sraczki i chcą natychmiast uzdrowić świat, tylko zaczyna kasy brakować na ten sprint.3 punkty
-
@Jaco123 Mam to samo i dlatego zawsze się modlę 🙂przed swoim kotłem na kolanach, rękawice i szybkie nadkolanniki, to mój komplet do obsługi. Odkurzaczem jedynie kocioł czyszczę raz na tydzień, nie mam blachy na ruszcie, więc jest zawsze goły, tylko kociubą delikatnie zgarnę z tej półki przed bramką i gotowe. Z suchego buka prawie nie ma popiołu, raz na tydzień szufelką delikatnie wybiorę z popielnika. Odkurzacz stary, GRAPHITE, niby przemysłowy, ale za niecałe dwie stówy kupiony. Na ten wiszący w pokrywie cylindryczny filtr zakładam jeszcze worek z gumką i potem tylko go ściągam, dzięki temu ten filtr się nie zalepia popiołem. W nowym domku i eleganckiej kotłowni, to pewnie filtry HEPA obowiązkowe.3 punkty
-
@AO49 Ty lepiej tego nie rób bo zadymisz kotłownie. Palący drewnem na bufor mogą nie zauważyć że od podawania powietrza górą bardziej rozpala się wsad, bo im się wsad spala szybko. Przy paleniu ciągłym bez bufora widać to bardzo dobrze ( widać wzrost temperatury na kotle i zadymianie kotłowni - nie na początku palenia tylko później). Poza tym podawanie powietrza górą zmniejsza siłę zasysania powietrza z pod rusztu i nie sprzyja prawidłowemu zagazowaniu opału w atmosferze beztlenowej. Te mikro wybuchy to zapalanie się wsadu w komorze zasypowej od nadmiaru powietrza i poddymianie na kotłownie ( tlenek węgla też tamtędy ma ujście zamiast spalić się w palniku). Podobnie jak otwieracie drzwiczki zasypowe i fuknie/zapali się wsad od dopuszczenia gwałtownie powietrza do zasypu zgazowanego opału ( @maronka na swoim filmiku dobrze pokazywał jak otwierać drzwiczki zasypowe żeby nie dymiło/ nie zapalał się gwałtownie zasyp). Przy zagazowaniu opał w komorze zasypowej nie powinien się palić tylko zgazowywać, od warstwy żaru na ruszcie, a płomień tylko w palniku ( nie w komorze zasypowej - bo będzie dym z komina i gówniane spalanie). Jak spaliny przejdą przez warstwę żaru i zapalą się dopiero w palniku to żadnego dymu nie będzie, a spalanie będzie efektywne, czyste bez sond i innych gadżetów niezależnie od użytego gatunku opału ( wszystko się spali). Dlatego odradzam podawanie powietrza od góry, ale każdy może poeksperymentować ( czujnik czadu wskazany w kotłowni żeby nie ubyło forumowiczów, bo przy zmianie/obniżeniu ciągu tam jest ujście). Przy prawidłowym zgazowywaniu drewna czy węgla ten kocioł jest naprawdę oszczędny. A jak spala się wsad jak na ognisku to jak wszystkie dolniaki. @carinus zapomniał dodać że miał kanał na to powietrze pod samą przegrodę, a to zmienia diametralnie podawanie powietrze od góry przez zasyp, a od góry, ale pod palnik. No i że miał bufor, więc wsad z drewna spalał szybko - mógł nie zauważyć różnicy.3 punkty
-
Chlopaki od spalania drewna „pukają się głowę” AI: "Pukać się w głowę" to polski frazeologizm oznaczający prośbę o zastanowienie się, gdy ktoś zachowuje się głupio lub podejmuje nierozsądne decyzje. Może być używane w stosunku do innej osoby, w znaczeniu „zastanów się” lub „co ty robisz?”3 punkty
-
Samym czyszczenie wymiennika przed każdym rozpaleniem można znacznie polepszyć sprawność wymiany ciepła, ale komu by się chciało? W 2019 roku kiedy zrobiłem przeróbkę kotła żeliwnego na dolniaka, po raz pierwszy doświadczyłem że zmuszenie spalin do przepływu blisko wymiennika bardzo poprawia nagrzewanie się kotła. Oczywiście o ile zbyt mocne "zatykanie" kanałów dymnych/spalinowych w kotle w przypadku spalania na naturalnym ciągu może być trudne, a nawet niebezpieczne, o tyle w przypadku pracy kotła na ciągu mechanicznym jest to możliwe. Tak wyglądało to swego czasu u mnie w kotle żeliwnym Ale usmolony wymiennik, kiepski palacz chyba obsługiwał ten kocioł😀3 punkty
-
No wiadomo ilość zawirowywaczy trzeba dobrać indywidualnie bo każdy ma inne warunki w kotłowni, te blachy można jeszcze regulować np. Lekko prostując blaszki z dolnej strony, trzeba tak wyregulować aby przy optymalnym podawaniu PP uzyskać te 170-180st na czopuchu. W moim przypadku bez powiększenia przegrody to by było nie możliwe przy dwóch takich zawirowywaczach. Krótko mówiąc ma się palić w miarę gwałtownie i stabilnie(wtedy nie ma żadnych problemów) a na czopuchu 170-180st wtedy wiem że wymienniki dobrze pobierają ciepło, w miarę ilości cykli temperatura będzie nieznacznie rosła,gdy wzrośnie o 20st to wiem że są wymienniki do czyszczenia. Mowa tu o paleniu na bufor, bo wiadomo paląc na grzejniki musi być odpowiedni przepływ spalin przy zmiennym pp Kol. @bercus strasznie enigmatycznie piszesz, w sumie to nie rozumiem o co chodzi. Dzisiejsza zaległa robota😀3 punkty
-
@mmat13 Suche i twarde drewno, to w tych MPM-ach podstawa, dlatego przychylam się do opinii kolegi @Jaco123, że powinieneś rozważyć przejście na stałe w buka albo graba, śmiecą dużo mniej w kotłowni i nie ma w nich robali. Odkąd "dorobiłem" się dużego zapasu buka, który porąbany leży sobie pod dachem na przewiewie przez dwa lata, a potem jeszcze kilka tygodni w ciepłej kotłowni, bo dużo miejsca mam w suterynie i mogę spokojnie półtora metra ułożyć pod ścianą - problemy z paleniem znikły, po prostu rozpalam, po ok. 30 minutach ustawiam stałą szczelinę na klapce w popielniku tak na oko 3-4 mm i wszystko wypala się do czysta bez zawieszania. Palę na razie bez bufora, ale podejrzewam, że mam po prostu farta i stara instalacja (grawitacja + pompka na powrocie zał. przy 70st.) z dużym zładem wodnym ( razem z kotłem to ponad 300l będzie) zestroiła się idealnie z tym kotłem i można łatwo przewidzieć ile załadować do kotła, aby sauny nie zrobić, gdy za oknem trochę cieplej. Być może takie stabilne, bardzo przewidywalne spalanie jest zasługą nie używania miarkownika i zamontowania regulatora ciągu kominowego. Drugi sezon tak palę i ani razu nie zagotowałem wody i ani razu nie wygasło mi w kotle bo coś tam się zawiesiło. Aż nie chce mi się tego psuć, ale będę musiał w związku z nadbudową. Wydaje mi się, że to miarkownik może "wydmuchiwać" żar i trzeba kombinować z tą blachą na ruszcie. Kiedyś paląc niedosuszonym drewnem wyrzuciłem fabryczny zawirowywacz, ale teraz jest wstawiony cały czas i myślę spróbować dorobić jaszcze jeden, bo fabryka tylko jeden dołączyła do kotła. Moja teoria jest taka, że lepiej spowalniać przepływ zawirowywaczami niż dusić klapką PP. Jeśli kocioł potrzebuje dużo powietrza pierwotnego już po rozpaleniu, to według mnie na bank jest z opałem coś nie tak, za wilgotny, za gruby, źle ułożony lub za mało kaloryczny.3 punkty
-
Też tak jak kol. @AO49 zrezygnowałem z ochrony powrotu, dając pompę na powrocie która wpycha wodę do kotła, załączanie 70st, proces palenia podzieliłem na dwa etapy, rozpalanie i palenie właściwe. Rozpalanie to klapka w środkowych drzwiczkach uchylona a przesłona na ok1,5cm otwarta, klapka w popielniku też uchylona przesłona całkiem otwarta,klapkami steruje unister. W tym procesie pompa ładująca bufor kilka razy włącza się i wyłącza, temp. Na kotle waha się od64 do 74st gdy już pompa przestaje się wyłączać to zaczyna się drugi cykl spalania,unister przy 75st zamyka klapki tzn tą środkową całkiem a na tej dolnej klapce zostawiona jest szczelina na ok 3-4mm, wtedy na środku bufora mam ok 60st a na powrocie 55st. Przy takich temperaturach jest inne spalanie i inne zapotrzebowanie na pp. Rozpalanie czopuch 180-200st Spalanie właściwe temperatura na czopuchu 170-180st Śrubkę w załadowczych mam wykręconą, jak jest wkręcona to zauważyłem że trochę uszczelka puszcza smrodu, samo drewno ma dużo więcej tych substancji lotnych niż węgiel. Pełnym załadunkiem w takim sposobie palenia uzyskuje na buforze 1000litrów ok. 90-88-80st przy jednoczesnym dogrzewaniu domu i zasobnika cwu 150l do 45st Za każdym razem jest tak samo lub podobnie, rozpalanie trwa ok.8-10min i już przestałem kontrolować proces spalania, przed podzieleniem na dwa etapy czasem musiałem korygować. Gdy palisz na bufor i powrót osiąga powyżej 60-70st to pali się zupełnie inaczej, trzeba go hamować. Jesion to bardzo dobre drewno do palenia dużo lepsze od dębu czy brzozy, ale tak jak kol. Pisali trzeba sezonować, to co masz to tzw posusz, ale będzie wewnątrz mokre, kup sobie wilgotnościomierz do drewna, tani gażet, jeżeli po przełupaniu ma poniżej 18% wilgotności to się nadaje do palenia. Polecam rozglądnąć się za grabem lub bukiem, to są moi faworyci i innego nie chcę nawet widzieć. Teraz powinienneś już wyrabiać drewno na przyszły sezon, drobno łupiąc i odpowiednio przechowując jesteś wstanie w rok zejść z wilgotnością grabu do ok.14% buk będzie w granicach 18% ale trzeba drobno połupać tak 5-7cm x5-7cm, plus taki że nie potrzebujesz drewna na rozpałkę, i nie musisz układać w drewutni czy kotle, po prostu samo się układa. Te fabryczne pseudo zawirowywacze są do d.. zrób takie aby zmuszało spaliny do drogi przy wymienniku, przy zupełnym braku zawirowywaczy dużo idzie w komin z małym przejęciem przez wymienniki.3 punkty
-
3 punkty
-
Hej, rozmawiałem z serwisem technixa oświadczyli że deflektora czołowego do sv200 nie ma i nie będzie, także zainteresowani muszą zrobić sami deflektor lub kupić i adoptować z sv3003 punkty
-
Dzień dobry :-)))) Ależ niespodzianka ! Jest mi niezmiernie miło czytać takie informacje, tym bardziej że Forumowiczowie podali naprawdę dobre pomysły, jak usprawnić w sumie ten prosty element. A co do samych "karteczek", no dobra robota :-) ! W sumie ja bym czegoś takiego oczekiwał kupując rozdzielacz. Ale uwaga ( a sprzedam Wam kolejny pomysł :-)), niech drukarnia doda kilka takich "samoprzylepów" pustych, nie wypełnionych lecz z innego papieru, takiego bardziej chropowatego - choć z klejem z drugiej strony. Wtenczas, ten użytkownik, w którego "rozmieszczenie pętli" nie traficie, będzie mógł samodzielnie wypisać piórem swoją własną, unikalną nazwę :-). A co do rozliczenia nagrody Drodzy Państwo, cóż mam obecnie troszkę inne priorytety. Nie są one związane z hydrauliką, choć tę bardzo lubię. I dlatego mam do Państwa propozycję i prośbę jednocześnie. Jeśli jest taka możliwość, proszę o przelanie kwoty, którą wygrałem na wybrane przez Państwa schronisko dla zwierząt. Jeśli mogę zasugerować schronisko, to wyszukałem nieopodal Was schronisko w Chorzowie ( www.schroniskochorzow.pl ) – ok. 70km od Państwa siedziby. Jeśli Państwo przekażecie tę darowiznę, to proszę o wklejenie na tej stronie dokumentu potwierdzającego taką operację z uwidocznionymi danymi na tyle, na ile to możliwe i bezpieczne dla Państwa. Myślę i wiem, że ten nietypowy wkład Państwa pracy zaprocentuje w przyszłości. A moja osoba, choć w ten skromny sposób przy okazji będzie mogła komuś pomóc. Z wyrazami szacunku, Sandek3 punkty
-
@Jaco123 od temperatury metal/żeliwo wygnie się zawsze w stronę gorącą. Grubsze kawałki wygną się szybciej niż cieńsze, które szybko się nagrzeją, ale też szybko schłodzą. Poniżej moje eksperymenty z żeliwem w miejscu otworu przegrody gdzie temperatury są najwyższe. Tu masz przykład: Na zdjęciu widać co się stało z żeliwem. Po miesiącu nie tylko się wygięło w pałąk od temperatury, ale i utleniło w środkowej części. Dlatego dobry szamot w tym miejscu jest lepszy niż jakikolwiek metal. Puszka przegrody w WOOD będzie się trzymała długo bo jest z cienkiej blachy i chłodzona, ale dobry szamot powinien wytrzymać dłużej. Teraz mam w tym miejscu szamot z dodatkiem cyrkonu i trzyma się dobrze. Dodatek cyrkonu powoduje że spieki nie przywierają do szamotu ( nie wklejają się w szamot)- do marketowego szamotu się wklejały/zespajały się z nim.3 punkty
-
Spokojnie, jest jeszcze C.W.U... Palimy na okrągło, ktoś musi ten klimat dla równowagi ocieplić skoro słomki papierowe i przytwierdzone nakrętki do butelek tak go wychłodziły😜3 punkty
-
Sam napisałeś,że dorabiałeś osobne dogrzanie powrotu a to już wiele mówi. Druga kwestia funkcja sterownika, bo owe cuda będą się działy jak zdupcony będzie soft i będzie wiercił zaworem bez ładu i składu, bo powrót ma mieć X. Jak się to zrozumie, to będzie się w domu... Zaworem nie wiercimy. Zawór ma pilnować instalacji. Sterownik j.w pisałem co ma robić z pompa kotłową i nikt mieszacza wyłączać nie będzie a jedynie ustawi na kotle 60-70 i tyle, ile potrzebuje na dom i to wszystko. Tylko tyle i aż tyle. Wystarczy podstawy zrozumieć.3 punkty
-
Dzięki entuzjastom eksperymentowania jak tutejsi maniacy drutów i spawarek mamy kotły z zaawansowanym sterowaniem które nie kosztują tyle co rakieta. Bo komuś się chciało zrobić, zbudować i pokazać że to wcale nie takie rocket science (jak twierdzą sprzedawcy rakiet).3 punkty
