Puławiak ma z jednym rację. Gdy będzie chciał robić dobrze ale na wypasie to zawsze przegra z ofertą lokalnego fachowca. Zrobienie zgodnie z sztuką wymaga samo z siebie wyższej ceny. [pomijam już aspekt wiedzy którą należy posiadać] Do tego zastosować odpowiednie materiały to tak samo. Z racji że jeździ po Polsce nie może sobie pozwolić na tanio, jakoś to będzie.
A bufor, ja uważam za coś pożytecznego. Z racji że sam zakładałem mam go po kosztach. Wiem że obniża spalanie na 100%. A czy jest potrzebny? w 90% kotłowni go nie ma i ludzie jakoś żyją.
Kotły marki premium są lepsze na pewno w porównaniu do taniego kotła. Na pewno lepsza modulacja, poprawność działania, tylko czy aż to taka różnica? I tak należy iść dosypać pellet do zasobnika. Zakładam że pewnie co tydzień. Mnie czyszczenie taniego kotła zajmuje 5-10 min co 2 tydzień. I co ważne, drogie kotły mają ukryty koszt w postaci wymaganego serwisu, 1 odpalenia. Chociaż i tańsze zaczynają tego wymagać.
Dołożenie bufora do zwykłego kotła stawia go na równi z wypasionymi kotłami a jest opcją o wiele tańszą. Mnie kotłownia wyszła o wiele taniej niż sam Windhager. A na cenę kotłowni weszły grupy pompowe, kocioł , bufor jak i cały złom który musiałem zakupić.