Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

OK. Ale jak jest dużo popiołu, to powietrze od klapy zasypowej nie ma którędy wchodzić do kotła i wtedy też spada temperatura, przynajmniej u mnie tak jest.

 

Jak mocno masz otwarty wlot powietrza w górnych drzwiczkach (zasypowych)?

  • Odpowiedzi 287
  • Wyświetleń 161.3 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • A może za zapalenie się całego wsadu w kotle winna jest za duża szczelina pod wymiennikiem?

  • W miarę możliwości kupuj Akację (najwyższa wartość opałowa wśród rodzimych drzew), Buk, Grab oraz drzewa owocowe np śliwa,grusza. Dąb wymaga co najmniej 2lat sezonowania ponieważ zawiera dużo garbnik

  • Witam, dzięki informacjom na tym forum i nie tylko zrobiłem palnik dymu do pieca KWKD22 Zębiec działa to fenomenalnie i jak podczas rozpalania światu wcześniej widzieć nie było tak teraz niewielki dy

Opublikowane grafiki

Opublikowano
wręcz przeciwnie jak zacznie żarzyć sie cały wklad to temp rośnie nawet do 80 stopni mimo pozamykanych wszsytkich otworów, tereaz własnie zasypałem polowe kotła i uszczelniłem klapkę krotkiego obiegu zobaczymy czy to coś da

a ruchomy ruszt rzadko uzywam glownie przed zaladowaniem nowej porcji wegla

 

zasypalem brzegi klapkki zeby je uszczelni a i tak pali caly wasad i temp poszla do 80 st i widze ze buchnelo w piecu od nadmiaru dymu

jedynie jak wsypie 2-3 lopaty to jest ok trzyma 60 st, a jak wloze wiecej to sa jaja

Opublikowano
ostatnio pełny wsad "wciągnęło" mi po 8 godz (60 na piecu 21 w domu)

Ostatnio było -15 na zewnątrz, tak średnio patrząc.

Opublikowano

Jak mocno masz zazwyczaj otwarty wlot powietrza w górnych drzwiczkach (zasypowych)?

Opublikowano
Ostatnio było -15 na zewnątrz, tak średnio patrząc.

przy +1

Opublikowano
jest dużo popiołu, to powietrze ... nie ma którędy wchodzić do kotła i wtedy też spada temperatura, przynajmniej u mnie tak jest.

W moim kotle też tak jest. Dlatego kiedyś na forum napisałem że ruchomy ruszt w kotle dolnym powinien być jego podstawowym wyposażeniem.

Ja otwieram drzwi popielnika i tak długo rusztuję aż do popielnika nie zaczyna spadać żar. Guitar ma automatyczne włączanie ruchomego rusztu. Ja też to miałem ale przy paleniu retopalem nie sprawdziło się. Teraz palę orzechem i prawdopodobnie znowu zamontuję automatyczne uruchamianie rusztu.

Opublikowano

Ten ruchomy ruszt to trochę taki niewypał. Raz działa, a raz nie. Jak dostanie się do środka kawałek niespalonego węgla, to dźwignia blokuje się i nic nie zrobisz...

Opublikowano
zasypalem brzegi klapkki zeby je uszczelni a i tak pali caly wasad i temp poszla do 80 st i widze ze buchnelo w piecu od nadmiaru dymu

jedynie jak wsypie 2-3 lopaty to jest ok trzyma 60 st, a jak wloze wiecej to sa jaja

 

i test wyszedł negatywnie

mój piec to chyba nie dolniak :D

uszczelniłem klapkę krótkiego obiegu zmaknalem zasuwe w drzwiach zasypowych ustaeilem 60 na miarkowniku zasypałem 2/3 komory weglem i po 3 godz mam 70 i cały zasyp się żarzy

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A może za zapalenie się całego wsadu w kotle winna jest za duża szczelina pod wymiennikiem?

Opublikowano

Kłaniam się.

Cała wypowiedź dotyczy palenia węglem w kotle bez elektroniki i innych "wspomagaczy"

 

Panowie, palę w 15-tce, czyli mam taki sam kocioł tylko nieco mniejszy. Żadne zmiany w obsłudze kotła nie skutkują natychmiastową poprawą. Mogę się mylić ale (oczywiście przy paleniu samym węglem) nic nie powstrzyma w dolniakach osadzania się mniejszej lub większej smoły na ściankach zasypowej komory. Potwierdzam, że resztę jak: czas spalania do 8 - 12 godzin, suchy wymiennik, całkiem niezłą wydajność uzyskanego ciepła i jeszcze jakieś zalety można w tym rodzaju kotła osiągnąć. Powtórzę za uznanymi FORUMOWICZAMI . Powietrze przede wszystkim dostarczać przez kratkę drzwiczek zasypowych (zresztą również posiadającą regulację), dolnym wlotem z drzwiczek popielnika tylko uzupełniać (sam całkowicie przy większych mrozach, z tego zrezygnowałem), pod grodzią a w kanale konwekcyjnym ułożyć lub wkleić cegłę (cegły) szamotową, odpopielacz (ruchomy ruszt) blokują poważnie tylko gwoździe z drewna na rozpałkę (reszta daje się samoczynnie pokruszyć), .... Palenie się w dolniaku całego zasypu powoduje fakt, że ciepło unosi się do góry. Przy zagrzanym kominie, ciąg powoduje zassanie powietrza z komory i zasysa wystarczająco to powietrze z drzwiczek zasypowych zabierając lotne gazy. Pomniejsza to ilość skroplin na ścianach zasypowej komory.

Moje ostatnie próby to rozszczelnienie rewizji pionów kanału rewizyjnego. Zrobiło mi się cieplej i nad ranem zamiast 1/4 to 3/4 żaru w komorze zasypowej (przypadek ?) Szukam u Was potwierdzenia tego "zjawiska"

Smoła na ściankach dolniaka skutkuje tym, że mimo sporej ilości żaru , kocioł nie odbiera ciepła (takiej wady górniak nie ma). Zmorą górniaka jest uzupełnianie paliwa. Zarówno dolniak jak i górniak powinien już dawno na podstawie tego forum mieć poprawioną konstrukcję i przede wszystkim lepiej napisaną instrukcję obsługi.

Opublikowano

Moje ostatnie próby to rozszczelnienie rewizji pionów kanału rewizyjnego. Zrobiło mi się cieplej i nad ranem zamiast 1/4 to 3/4 żaru w komorze zasypowej (przypadek ?) Szukam u Was potwierdzenia tego "zjawiska"

Jedyne co mi przychodzi teraz do głowy to po prostu zmniejszenie ciągu kominowego przez zasysane przez otwarte zakrywki powietrze z kotłowni a w związku z tym spowolnienie procesu spalania. Bo o dopalaniu gazów w tym miejscu to raczej nie ma mowy... ? A powiedz Def jak jest w tym kotle z temp. czopucha. Kropla wody odparowuje powoli, czy skwierczy jak na patelni i wyglądem dymu w czasie palenia.

Opublikowano

..... komin w zasadzie nie dymi lub prawie nie dymi. Kotła nie wygaszam. Czopuch ciepły, może gorący... nigdy czerwony. To rozszcelnienie jest jeszcze przed wymiennikiem. Jeśli otworzysz w czasie pracy kotła najwyższe drzwiczki do czyszczenia płomienic, to zawsze można zobaczyć niebieskawe języki ognia. Wolałbym to "trzecie" powietrze dodawać niżej i zastanawiam się nad jakąś karkołomną wstawką pod ruszta lub poprzez te dwa kanały przedpłomienicowe ? W tym drugim przypadku przewiduję możliwość zamykania połowy kotła na mniejsze chłody? Wszystko co robię , nie narusza podstawowej konstrukcji i jest odwracalne.

Opublikowano

Skoro pali się prawie bez dymu a czopuch jest niezbyt gorący, to chyba nie jest tak źle a powietrze które dostaje się z popielnika pod ruszt nawet w minimlnej ilości robi za powietrze wtórne i dopala gazy w pionowym kanale na tylnej ścianie ? Gdyby było inaczej (brak wtórnego) z komina dymiłoby na czarno ?

Opublikowano

def, a jak regulujesz temperaturę wody w kotle, skoro nie korzystasz z dolnej klapy od miarkownika? I w jakim stanie zostawiasz kocioł na noc, żeby nie było za gorąco, a jednocześnie żeby nie wygasło?

Opublikowano
..... komin w zasadzie nie dymi lub prawie nie dymi. Kotła nie wygaszam. Czopuch ciepły, może gorący... nigdy czerwony. To rozszcelnienie jest jeszcze przed wymiennikiem. Jeśli otworzysz w czasie pracy kotła najwyższe drzwiczki do czyszczenia płomienic, to zawsze można zobaczyć niebieskawe języki ognia. Wolałbym to "trzecie" powietrze dodawać niżej i zastanawiam się nad jakąś karkołomną wstawką pod ruszta lub poprzez te dwa kanały przedpłomienicowe ? W tym drugim przypadku przewiduję możliwość zamykania połowy kotła na mniejsze chłody? Wszystko co robię , nie narusza podstawowej konstrukcji i jest odwracalne.

 

A ja spalam drewno podając jeno powietrze dołem i efekt jest b dobry, w tym roku w ogóle nie czyściłem komina, a kocioł i czopuch czyszczą się "same". Śnieg na dachu idealnie czysty. Zakochałem się w drewnie i zapewne pozostanę z nim do końca życia.

Pozdrawiam Cię Defie z prowincji

Kazik

Opublikowano

Jak ktoś ma ochotę, żeby latać do piwnicy co 2-3 godziny, to czemu nie.

 

PS. kazik, sprawdź PW.

Opublikowano

A może by jaśniej.

Ja nie palę 24 godz, tylko 6.

Opublikowano

Witam.

Węgiel jaki stosuję to kęsy lub kostka, lubię nieco dodawać miału.

Wyniku 3/4 żaru nie udaje mi się powtórzyć. To też jest potwierdzeniem, że u mnie również cały wsad się żarzy. Nie wyobrażam sobie aby zasypywany łopatą kocioł spalał węgiel tylko na wysokości 20 cm Zapewne szurnąłem trochę zeszłorocznego, lepszego węgla i te 3/4 się przytrafiło. Tegoroczny jest marny. Co do regulowania to w zasadzie mam stałe ustawienia. Mój kocioł jak i jego poprzednicy stoją nieco nietypowo i to mi daje efekt ??? samoregulacji. Mam od 60 - 80 *C na kotle a w mieszkaniu 120 m2 (nieocieplonym i stare niemieckie okna z próżniowymi szybami) 20 - 22*C. Po ociepleniu i uszczelnieniu pewnie będzie za ciepło

Przy temperaturach plusowych zmuszony jestem korzystać z kotła gazowego. Gdybym się zdał na węglowy, to utonąłbym w smole. Chyba że odniosę sukces w zatkaniu połowy wymiennika.

KAZIK co Ty robisz o 3.00 godzinie ? Nie komputer i forum ale obowiązki małżeńskie spełniaj! "Witaj" się z żoną jak spać nie możesz ! Zaniedbujesz "komin" od roku i jeszcze się tym chwalisz ? Czas świąt... a zatem ciepełka wszystkim smoluchom !

def

Opublikowano
KAZIK co Ty robisz o 3.00 godzinie ? Nie komputer i forum ale obowiązki małżeńskie spełniaj! "Witaj" się z żoną jak spać nie możesz ! Zaniedbujesz "komin" od roku i jeszcze się tym chwalisz ? Czas świąt... a zatem ciepełka wszystkim smoluchom !

def

 

No cóż uwagi Twe są ze wszech miar słuszne. Moje nadranne pisanie spowodował mój szwagier Lecho, który był u mnie w odwiedzinach i wypiliśmy "trochę" wina swojskiego z winogronu rocznik anno domini 2009. Powyższe spowodowało, że za wcześnie się wyspałem :lol: .

Co do komina to przy moim sposobie palenia czyszczenie go być może w ogóle nie będzie konieczne, jeżeli jeno drewnem będę jechał.

W kotle dwa razy na dobę przepalam obecnie osiką po około 3-4 godz i w chałupie Africa.

Węgiel mi obrzydł fe :lol:

post-1029-1292762835_thumb.jpg

Opublikowano
Cała wypowiedź dotyczy palenia węglem w kotle bez elektroniki i innych "wspomagaczy"

 

 

Smoła na ściankach dolniaka skutkuje tym, że mimo sporej ilości żaru , kocioł nie odbiera ciepła (takiej wady górniak nie ma).

 

Na szczęście nie we wszystkich dolniakach - w Hefie komora zasypowa nie stanowi ścianek płaszcza wodnego, oczywiście syfi się smołą , ale to wszystko. Kocioł nie ma problemów z odbiorem ciepła bo na płaszczach wodnych żadnej smoły nie ma :( .

 

W Zębcu chyba zorientowali się o błędzie konstrukcyjnym w KWKD, stąd się chyba wzięły otwory przy klapce "krótkiego obiegu" w nowym kotle brokera ( bo w starszych ich nie ma ) - żeby wyeliminować smołowanie.

 

Ale przez to przepala się szybciej zasyp węgla (stąd chyba krótsza stałopalność) i poniekąd zrobili z niego kocioł dolno -górny.

 

 

 

pozdrawia zadowolony użytkownik HEFa

Opublikowano

Posiadacze KWKD z Zębca,

spróbujcie szczelnie zamknąć popielnik z klapką (też szczelnie zamkniętą) , otworzyć napowietrzanie w drzwiczkach zasypowych , że przypomnę jeszcze: uchylcie "na zapałkę" dekle rewizyjne kanału konwekcyjnego... Palę tak od kilku tygodni... i nie widzę sadzy w wymienniku, nie gaśnie, nie dymi i nie buzuje ponad miarę. W sam raz... nawet smoły jest znacząco mniej.

def

Opublikowano

A ja dzisiaj odkryłem pewną ciekawostkę. Dotychczas paliłem tylko groszkiem i zasyp 14-15kg wystarczał średnio na 7-8 godzin (60 stopni na kotle, zawór 4D w połowie zakresu). Dzisiaj znalazłem w piwnicy trochę miału i zmieszałem 50/50 z groszkiem. Zasypałem te 15kg do kotła i teraz już pali się prawie 10 godzin, a spaliło się dopiero połowa tego co zasypałem rano ;) Nie wiem czy ten miał taki kaloryczny, czy może taka mieszanka lepiej służy KWKD, ale polecam sprawdzić u siebie to rozwiązanie :D

Opublikowano
Posiadacze KWKD z Zębca,

spróbujcie szczelnie zamknąć popielnik z klapką (też szczelnie zamkniętą) , otworzyć napowietrzanie w drzwiczkach zasypowych , że przypomnę jeszcze: uchylcie "na zapałkę" dekle rewizyjne kanału konwekcyjnego... Palę tak od kilku tygodni... i nie widzę sadzy w wymienniku, nie gaśnie, nie dymi i nie buzuje ponad miarę. W sam raz... nawet smoły jest znacząco mniej.

def

 

Szanowni Panowie.

Nie ma nikogo kto odważy się dokonać powyższej, niewinnej w konsekwencjach, próby ?

 

Przyznam się Wam, że kłamałem w sprawie temperatur. Roboczo utrzymuję 40*C - 60*C a czasami mi się rozbucha do 80 *C. Nie wygaszam ani na chwilę. Wymiennik ( płomieniówki) wolny od sadzy, sama popielata mąka). Odwiedzam kocioł dwa do trzech razy na dobę. Regulację pracy kotła osiągam poprzez mniej lub bardziej staranne odpopielanie. Im więcej popiołu (w granicach rozsądku) , tym słabiej się pali. Czy to właściwa regulacja? mnie całkowicie wystarcza.

Nożyce Wam wszystkim, zdrowia i wszystkiego.... def

Opublikowano

def mam KWKD 22 - spalam drewno z węglem praktycznie w sposób ciągły - temperatura na kotle 60* C. Przykładowo dzisiaj o 6 rano miałem 35*C na kotle - pompka już nie chodziła - wrzuciłem dwa kawałki drewna - przed wyjściem do pracy około 07:15 na kotle prawie 60* C - dorzuciłem jeszcze dwa kawałki drewna i około 1/3 węglarki węgla - Temperatura na zewnątrz -15*C. Po powrocie od domu około 16:00 znowu dorzucę dwa kawałki drewna i podobna ilość węgla i tam chodzi do godz. 22. gdzie będzie znowu powtórka z historii. Cegły szamotowe w kotle wstawione od tamtego roku, temperaturę steruję miarkownikiem, szczelina w drzwiczkach zasypowych delikatnie otwarta. Dzisiaj zrobię próbę ognia z uchylonymi deklami rewizyjnymi do wymiennika? Zobaczymy. Od tamtego roku myślę nad doprowadzeniem powietrza wtórnego? Jakieś pomysły?

Opublikowano

Witam.

Dzięki za zainteresowanie i liczę na współpracę. Myślę, że powinieneś do tej próby rozpiąć miarkownik ciągu (najlepiej w dniu wolnym od pracy). Po ewentualnym powodzeniu, widzę zastosowanie miarkownika do poruszania kratką w drzwiczkach zasypowych (powietrze wtórne). Metalowa "L" (elka) jako mechanizm suwający przesłonę tej kratki. Osią obrotu miejsce kątowe "L" , dłuższe ramię połączone z łańcuszkiem miarkownika a krótsze jako wodzik zasuwki (luźna szczerbina) ?

Powietrze trzecie widziałbym jednak zamiast obecnego z wyczystkowej pokrywki (pokrywek) kanału konwekcyjnego z tyłu kotła ; na granicy popielnik - płaszcz wodny. Może powinny to być dwie fajki skierowane "cybuchem" w światło kanału konwekcyjnego? To trzecie napowietrzanie powinno mieć regulację. Czy "płynną" , tego jeszcze nie wiem.

Dotychczasowy popielnik powinien spełniać rolę tylko jako wyczystka i rozpalanie.

Napisz proszę, czy próba ta wnosi cokolwiek w jakość spalania. Czy zdarza Ci się obecnie sadza w wymienniku (w płomieniówkach)?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Podobna zawartość

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.