Skocz do zawartości
janosh

Pereko Przeróbka Per-eko GS na DS

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@witek1234 rusztowanie można zrobić sobie automatyczne, ktoś nawet ostatnio wrzucał w temacie o MPMie i fajnie to chodziło.

A jak długo Cie niema to idealny byłby bufor, grzejesz na pełnej mocy a gdy Cię niema kocioł może być wygaszony.

 

Edytowane przez user2018

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasypywanie odpowiedniej ilości węgla mam opanowane do perfekcji :)

Camino nie ma ruchomego rusztu więc kepas na nic by się nie przydał:)

MPM-a już nie mam więc i bufor mi na nic :)

Poza tym na taki sprzęcik potrzeba funduszy... I koło się zamyka :)

Ale Cichy, powodzenia :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@witek1234

Bo Ty jesteś stary wyjadacz,więc masz wszystko opanowane :)

Ja narazie czekam na autora tematu bo po co mam popełniać te same błędy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie to, gdy zaczynamy sezon to i przepalamy tylko. Potem ilość węgla wzrasta w zasypie. Wiem ile zeżre moja chata w danych temp. zewnętrznych i jakimś tam węglu. Na ucho Ci powiem że notuję sobie to i owo i mam podgląd na bieżąco. Tak jak dziś - 16 kg x2 , jak zimniej poniżej 0* - 18 kg kg x 2 , mróz to 20 kg x2. Brutalnie proste, sypię tyle bo muszę. Dziś dałem 16 kg , wrócę ok. 17 i będzie się dopalać . Ogarnę szybko kocioł ale... wsypię 18 kg albo 20 bo jutro wstanę o 7 a nie o 4  więc potrzeba więcej . :) Cała filozofia to wiedzieć jakie jest spalanie na ok. 12 godzin i kiedy wracam. Jak o przewidywalnej stałej porze to 16 kg jak później o dwie czy trzy godziny -18 kg. Bajecznie proste i przewidywalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jamjestcichy napisał:

Ja narazie czekam na autora tematu bo po co mam popełniać te same błędy.

A ja czekam aż Ty zrbisz..... :)

Żart...  ;) Moze jutro cos spróbuję.

Nie moge sie zdecydowac czy na plask czy pion.. U mnie o tyle lipa że mam5 cm szerzej niz cegła ani to z kątownikiem, na 6 moze paść bo by bylo za półką (xhyba że zaklinowac górę od tylu trójką na srodku albo po bokach).

Bo ja nie wiem czy taszczlina (szerokość)ma duze znaczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@witek1234

No masz rację.

Sam liczyłem zużycie na godzinę oraz aktualne zapotrzebowanie w kW a potem odmierzałem tak węgiel by starczał do odpowiedniej godziny i wszystko byłoby fajnie gdyby nie ten żar,który zostaje i którego jest dużo a który w zasadzie nie daje potrzebnej temp by wystartowała pompka.

Na przepalanie gs jest dla mnie super,natomiast na palenie ciągłe (a takie potrzebuje od 5*) gs traci swój urok.Wszystko rozbija się o miejsce w którym stoi kocioł,ale uciekam od głównego tematu-autorze nie gniewaj się:)

11 minut temu, janosh napisał:

Nie moge sie zdecydowac czy na plask czy pion

Pion czy na bok?

Stabilniej na płask lub na boku.Ty kładziesz cegły o grubości 6.5cm,więc bez kontowników zrób tak na próbę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Schnie... Moze za pół h spróbuję rozpalić. Albo rybki albo akwarium... Albo kupa.... ;)

Na plask 12....

Ps. Znajomy od lat ma ds zebca. Pojęcia nie mial ze to coś innego. Rozpala jak zawsze od dolu i dokłada. Przepala w przejsciowym... Traktuje Jak gs.

Edytowane przez janosh
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tym sie steruje?????!!!

Zasypowe czy pp popielnika?

Znaczy miarkownik gdzie?

Czy jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PP z popielnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz 2.5h sie pali ale jakos z zasypowych woli. Z popielnika spada temp spalin i jak za duzoto kopci. Poczekam niech sie wygrzeje, wysuszy. To taka inna bajka. Od nowa trzeba sie nauczyc

 Jak wczesniej zbijalem na poczatku spaliny z 500 na 350 to teraz kombinuje zeby pow. 100 nabic:) no chyba ze jeszcze cegly nie wygrzane.

Popale doniedzieli i zdecyduje czy zostawic czy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nie jeden raz jeszcze będziesz układał i przekładał te klocki zanim uznasz że to działa dobrze. Cierpliwości i wytrwałości życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Jamjestcichy napisał:

@FireFlame

Kopci przy dokładaniu?

Rozetka w drzwiach już niepotrzebna?Sterowanie miarkownikiem?

Ruszt za otworem zasłonięty czy nie? Ile cm między ścianką a pleckami kotła.

Kurka,sam bym zrobił ds'a gdyby nie te kopcenie i smoła w komorze (smród).Rusztowanie by się zrobiło automatycznie i by grało.

Ad. 1 Jak jest częściowo wypalony zasyp i powolutku otworzysz drzwiczki, to praktycznie nie kopci, w komin nie kopci.

Ad. 2 Rozetka w drzwiach potrzebna. Wstępnie podaje małą porcję powietrza w zależności od oczekiwań temperatury,

jednak na tyle małą aby kociołek ledwo ciągnął na 40-max50st. Trzeba doświadczalnie wyregulować.

Resztę robi miarkownik ciągu w popielniku.

Ad. 3 Ruszt za otworem odkryty, i tak się zaraz zawali ogarkami, popiołem etc. Tamtędy odrobina powietrza dopalającego wpada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, janosh napisał:

Jak tym sie steruje?????!!!

...

Post wyżej .

Zasypuj najlepiej cały zasyp.

Kocioł grzeje nie tylko przez "palnik" ale nadal objętością palącego się węgla.

"Palnik" pozwala dopalić czyściej i spalić mniej.

 

Edytowane przez FireFlame

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@FireFlame

W zadadzie po co rozetka?

Z tyłu na pleckach kotła masz jakąś szamotkę by ogień nie uderzał bezpośrednio w wymiennik tylko właśnie w szamotķę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Jamjestcichy napisał:

W kepasie producent dorabia wajchę/linkę właśnie do rusztowania.

W kepasie nie ma czegoś takiego jak wajcha czy linka do rusztowania....  w opcji jest tylko dodatkowy kabel elektryczny wychodzacy ze sterownika- aby podpiąc do tego elektryczny silnik do rusztowania( ale silnik to trzeba sobie samemu wykonać).

22 godziny temu, witek1234 napisał:

ogóle tego nie neguję, tez palę obecnie rosyjskim i nie narzekam. Największy problem był z popiołem bo nie ma nikogo w domu lekko pisząc 12 godzin, gdy wracałem na zegarze 35 stopni i wszystko utopione w popiele a w mieszkaniu nawet bywało 16 stopni. Tak się nie da żyć , nie miałem chęci  by " kultowego " MPM-a modernizować bo co by to dało?

 Dziwne akcje - przy obecnych temperaturach przepalam 1 x na dobe w mieszkaniu 23'C,,    po 10h nie palenia jest 21'C....

Co do twoich doświadczeń z MPM;em  wydaje mi się że jako opał stosowałeś jakiś syf typ 33 albo 34 w tym MPMie to nie dziwne że działy sie cuda.     Ja ostatnio były mrozy -15 - zasypałem do MPM'a 30kg orzecha sobieskiego typ 31.1 - i paliło sie ponad 24h pomimo że ten wegiel ma bardzo dużo popiołu- wypalał sie do zera  wystarczało tylko przerusztować ze 3 razy na dobe. Na ruskim weglu można by palić z tydzien non stop tylko dokładając tak jak pisze kolega Sony23 - bo ten wegiel generuje bardzo mało popiołu.

9 godzin temu, Jamjestcichy napisał:

@FireFlame

W zasadzie po co rozetka?

Po to że kolega ma problem z podawaniem PP z popielnika - jest go zbyt mało + nie ma pewnie PW  

Dlatego jak założy rozetkę może dodawać sobie wiecej PP przez drzwi zasypowe i przez to powinno mniej kopcic- a że ma ruszt wodny w tym piecu nie ma obawy o to że wypali sie ruszt, choc tak naprawde w dolniaku ruszt wodny nie jest za dobry bo wychładza żar i tu jest cała przyczyna że bedzie kopcił. 

Najlepiej było by odzielić ruszt wodny od żaru - kawałkami szamotu lub jakąś gruba blachą , tylko znowu robi sie problem z odpopielaniem ..... i tak źle i tak niedobrze.

 

Kolego Janosh zamontowałeś tam za przegrodą jakiś Palnik do dopalania spalin ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Palnika nie mam. Tylko sciana. W nocy przygaslo ale nie zgaslo. 40* na kotle bylo. -1 na dworze a wdomu 21. Widocznie starcza mu te 40.... ;) To siechyba zwie zawieszaniem opalu. Slabo ciągnie przez popielnik ale moze takma byc. Próbuje rozgrzac instalację i zobacze ile wciąga opału.

Wymiennik w popiele. Sadzy troszke bo nie zdążyłem wyczyscic. Mozliwe ze to stara.

Ps. Nie probujcie tego w domu... ;)

 

Edytowane przez janosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wcześniej pisałem, był jednym z pierwszych,nie miał tych poprawek palnika czy większych szczelin w rusztach itp. Poza tym to był mały kocioł z małą komorą zasypowa ,może to miało znaczenie że bez rusztowania przez 12 godzin zawalalo palnik i wszystko zdychalo.

Ale to już historia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mikkei napisał:

w opcji jest tylko dodatkowy kabel elektryczny wychodzacy ze sterownika- aby podpiąc do tego elektryczny silnik do rusztowania

Dzięki za sprostowanie.

Godzinę temu, mikkei napisał:

Dziwne akcje - przy obecnych temperaturach przepalam 1 x na dobe w mieszkaniu 23'C,,    po 10h nie palenia jest 21'C....

U mnie tak samo z tą różnicą,że po 10h nie palenia jest 15* a po 2h jakieś 20*,więc dlatego tak ważna jest ciągłość palenia.

23 minuty temu, janosh napisał:

Ps. Nie probujcie tego w domu... ;)

Siwo w kotłowni?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Siwo to nie. Ale czasem (przy zamkniętym PP )potrafi wypuscic smuzke dymu przez zasypowe po otwarciu a czasem nie. Tę smużkę czuc jednak smołą.

Powoli dobijam do 50*. Z 40* o osmej rano. Nawet sterownik nadąza za temperaturą.... ;)

Jak stary disel...

Ale 130-170 na spalinach. Ciężko o więcej. Jedynie uchylenie drzwiczek zasypowych daje kopa.

Jak ma to chodzić 24/24 to spoko chyba.Ruszta ruchome uuchomione. Zrobilem wciecia w ceglach. Moze jaki silniczek do tego i czsówka....?  :)

A moze komin trzeba wyczyscic?Sporo sadzy przez ten czas mialem....

 

Edytowane przez janosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, janosh napisał:

Palnika nie mam. Tylko sciana

I tu jest pies pogrzebany - pewnie ciágnie ci powietrze za przegrode z popielnika ... - to jest niedopuszczalne- tam musi byc wszystko szczelne.  najlepiej aby byl palnik to bedziesz mial czysty wymiennik i zero dymu z komina. Sprubuj zrobic cokolwiek nawet poklasc tam 2 szamotki na scianie tylnej - wazne jest tyle aby plomien byl jak najbardziej rozgrzany od szamotu i  aby tam nie dochodzilo lewe powietrze bo to powietrze z popielnika robi za pw -  co  bez zamontowanego palnika  daje  wielka kupe. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No niby tak. Te powietrze z popiel ika za scianą mi nie pasuje. Ale palnik wery tak chyba ma i dziala.....?

Zmknalem pp i dalem rozetke na full bo nie dobije dzis do 50*....

Edytowane przez janosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli za przegrodą ruszt jest nie sasłonięty to nie dziwię się, że do 50*nie możesz dobić. Ja przy drewnie z 25* do 50* dobijam w 20 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kotle  wery pg wędruje chyba przez zasyp,jeśli jestem w błędzie proszę o sprostowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaslonilem ruszta za scianą. Ścięta cegla jak w petii. No jest różnica. Ale chyba trzeba haczykiem co godzine czochrac ruszta. Moze dziura przy ruszczcie pionowym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez Grzes1975
      Witam 2 sezon pale pereko27kw na ekogroszek. Ustawienia pieca
      Czas podawania 10s, przerwa podawania 40s
      Tem. Zadana 55
      Wentylator 45 
      Histereza 4
      Praca podtrzymania 10s.przerwa 20min
      Wentylator 10s przerwa 10 min
      Wszystko jest ok. Osiaga temperature nie ma spiekow, w podt4zymaniu jest tylko 12 minut, w miedzy czasie temp. Spada o 4 st. I zaczyna mielic od nowa. Nie wiem jaka jest przyczyna, ale spala 50kg ekogroszku na dobe, a jeszcze nie ma mrozow. Mieszkam juz prawie w kotlowni, chodze po scianach. Jesli ktos wie jak ustawic to bydle, pomozcie prosze. 
       
    • Przez mussimusk
      mam piec per eko typ ksw  , ostatnio cieknie spod pieca czysta woda , co może być powodem ? z góry dziękuję za podpowiedzi .
    • Przez Emanuel11
      Witam wszystkich , jestem tutaj nowy i mam problem z piecem pereko ksp19duo.Problem jest taki ze spalanie miesieczne jest na poziomie 1600 kg . Ostatnio wymienilem palnik i dmuchawe .Sterownik to xlogic sp24l+.Pale ekogroszkiem o kalorycznosci 30mj.I przy tak duzej kalorycznosci jest mi ciezko utrzymac 55 stopni na piecu.Parametry ustawilem na (max moc 22/98s a max moc dmuchawy na.68 procent. POMOCY
    • Przez Janikp80
      Przymierzam się zakupić czujnik temp. zew. w celu sterowania procesem palenia i grzania na podstawie temp.  zew. Proszę o poradę czyi jak to działa, na co zwrócić uwagę jak ogarnąć ten temat. Może ktoś wyjaśni czy lepiej sterować w tym przypadku mieszaczem (konieczny zakup siłownika do zaworu 4d) czy tak jak to opisują temperaturą kotła. 
    • Przez amigos30sc
      Witam!
      Posiadam kocioł Per - eko  15kw. Powierzchnia ogrzewana to ok 130m2, budynek jest nowy - ocieplone ściany i dach. W piecu palę drugi sezon - w zeszłym roku budynek był dogrzewany bo był w trakcie budowy. W tym roku wraz ze startem sezonu grzewczego pojawił się  problem, tzn: piec po osiągnięciu temperatury zadanej np. 57 stopni wytrzymuje w podtrzymaniu niecałe 5 minut po czym temperatura spada o 2 stopnie w dół i piec dobija znów 15 minut do 57 stopni i tak ciągle. Martwi mnie to, że piec praktycznie ciągle pracuje - mam na myśli zużycie prądu, jego elementów, oraz spalanie ekogroszku. Bo skoro piec zachowuje się tak przy plus dziesięciu na zewnątrz to co będzie jak będzie - 10 na zewnątrz.Aktualnie piec ma następujące parametry:
      - czas podawania 20s
      - czas przerwy 40 s
      - nadmuch 17%
      - temperatura zadana 57 stopni
      - zawór czterodrożny ustawiony na 50 % (gdzie do maksymalnych ustawień)
      Ekogroszek, którym aktualnie palę to Ziemowit 25Mj - polecany przez producenta palnika Pancerpol. Dopala się w miarę dobrze - po spaleniu powstają malutkie grudki. Wcześniej paliłem bardziej kalorycznym groszkiem Pieklorz, ale nie mogłem poradzić sobie ze spiekami wielkości kalafiorów - stąd zmiana na mniej kaloryczny.
      Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników - czy podany problem jest normalny i piec tak ma pracować i tyle, czy może jego praca jest winą złych ustawień kotła i można coś zmienić. Czy może też piec jest za mały do ogrzewanej powierzchni (130 m2 =+ zasobnik 80L + podłogówka 15m2 + 8 grzejników)? Proszę o pomoc bo szczerze mówiąc obawiam się nadchodzącej zimy i kosztów jakie może wygenerować tak pracujący kocioł.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.