Skocz do zawartości

witek1234

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    1944
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Ostatnia wygrana witek1234 w dniu 9 Październik

Użytkownicy przyznają witek1234 punkty reputacji!

Reputacja

104 Doskonały

O witek1234

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Budynek o powierzchni 140m2 nieocieplony . Ogrzewane 100 m2
  • Instalacja
    Grawitacyjna ok. 140 zeberek żeliwnych, dwa aluminowe x15 żeberek, 1 płytowy pojedynczy.
    Opcjonalnie pompa obiegowa .
  • Kocioł
    Camino 18 kW sterowane sterownikiem Tech ST81 z PID, dodatkowo Unister oraz miarkownik Honeywell

Ostatnie wizyty

3621 wyświetleń profilu
  1. Czy ja wiem? U mnie zaliczył 4 sezony. Padł czujnik spalin i kupiłem ten tańszy:) Że padł to raczej normalne, taki czujnik długo nie wytrwa.Obecnie szwankuje wyświetlacz , raz widać idealnie, raz polowicznie a bywa że potrzeba dobrze się przyjrzeć by coś zobaczyć. Muszę zadzwonić, dopytać. Kontakt dobry. Możliwe że to spadki napięcia bo mój dom to praktycznie końcówka linii. Muszę zmierzyć napięcie. Mimo że czasem słabiej wyświetla, nie obserwuję by miało to wpływ na działanie funkcji lub ich upośledzenie. Taki stan możliwe że utrzyma się dalsze kilka sezonów. W segmencie sterowników do kotłów zasypowych z prawdziwą , rzetelną funkcją PID, TECH jest najlepszym wyborem. Żadna inna firma czegoś takiego nie oferuje, niby w opisie zaznaczają jakie te sterowniki mają nowoczesne i innowacyjne ale gdy zgłębiasz instrukcję , wychodzi inaczej. Taka pół prawda, niecała prawda czyli g***o prawda.
  2. No ale ja o tym pisałem, ustawić 50 i gitara. Przy instalacji z dużą ilością wody:)
  3. A ja powiem tak: kto nie chce prądu, niech kupi mechaniczny. Kto chce elektronika ale likuje na kosztach i skłania się do dwustanu , lepiej żeby kupił sobie Kepasa czy Unistera. Wyda mniej a będzie to działać podobnie jeśli nie lepiej. Kto chce full wypas to tylko i wyłącznie coś z konkretnej firmy. Ja widzę tylko Tech-a, nie przekonują mnie jakieś Protony, Ogniki, czy co tam jeszcze. Nie ufam ich jakości. Gdzieś tutaj byli koledzy którzy twierdzili że najoszczedniej jest na dwustanie chociaż ja uważam że chyba nie idzie w tym wszystkim o mega oszczednosci a o wygodę. Zresztą różnice w spalaniu są mikroskopijne.Przy odpowiednio ustawionym sprzęcie. Tak że zatoczylismy koło:) Z dwustanow polecam wyłącznie Kepas lub Unister. Proste i niezawodne oraz trwałe.
  4. Lepiej ustawić wyżej .Dlatego że podczas rozpalania nie wyciąga ledwo ogrzanej wody, przez co kocioł wolno dochodzi do zadanej.
  5. Im bardziej wczytuję się w instrukcję , w ostrzeżenia o odpowiednim ustawieniu mocy nadmuchu z uwagi na możliwość uszkodzenia to jestem pewny na bank że to działa na zasadzie przedmuchow. Nocne obniżenia temperatury... U mnie to nierealne, właśnie w nocy potrzebuję wyższych. Jak pisałem, jeśli komuś nie przeszkadza że PID to tak naprawdę tylko przedmuchy a chciałby te wszystkie funkcje mieć to uwzględniając w miarę przystępną cenę można się nad tym tematem pochylić. Na własną odpowiedzialność bo ja również palilem w mialowcu ze sterowaniem dwustanowym i znam bolączki takiego sterowania, gdzie mocny przedmuch powodował wybuch gazów w komorze. Przy zwykłym węglu dojdą jeszcze problemy z przekraczaniem zadanej wskutek złych ustawień To da się oczywiście w miarę ustawić , problem jest taki że nie każdy ma smykalke do tego typu logicznego rozumowania jak wprowadzane dane zmienią charakterystykę pracy. I w większości oferowane funkcje nie będą wykorzystane. A wracając do ceny- 230 zł to wołają za sam sterownik czy w komplecie z dmuchawa? Jak tylko za sterownik to doliczyć potrzeba ze 150 zł za wentyl...Wychodzi koło 400 zł więc czy to atrakcyjna oferta? Zaś jeszcze jedno. Nic nie piszą o wyposażeniu . Ze zdjęć kompletu wynika że oferta nie zawiera nadmuchu i nie widzę czujnika spalin. Są tylko do temperatury wody i termik. Czujnik spalin to kolejny wydatek 70 zł uniwersalny lub 130 zł taki dedykowany np.dla TECH-a.
  6. Sony, ta firma ma co prawda w nazwie TECH, ale to nie ten TECH. Nie mogę podać żadnego linku bo mam dostęp do internetu wyłącznie z telefonu. Ale wpisz w wyszukiwarkę Sterowniki TECH i masz wszystko. Link który podałeś ma instrukcję mglista i zawiła . Niby sterownik ma PID ale bardzo głupio to opisane, dopiero mając ten sprzęt na kotle , po testach można by coś wywnioskować. Dmuchawa przy rozruchu ma zwalniać dochodząc do zadanej granicznej temp. spalin i to jest OK. Ale potem podają że musimy ustawić czasy przedmuchow a to już nie jest działanie w PID. Wg mnie celowo zaciemniaja instrukcję by niby to pisało , ale tak żeby przeciętny klient nie zakumal o co biega. A po zakupie to im możemy naskoczyć bo przecież pisze. Te wykresy wyglądają lipnie,marna grafika. Myślę że jeśli ktoś szuka oszczędności i nie dba o design sprzętu ani o jakościowo dobry algorytm PID , to może i będzie zadowolony. Ja bym nie był bo algorytmy PID w prawdziwym TECH-u są bez porównania lepsze. Ale zawsze można zadzwonić i popytać wprost jak to z tym opisem jest. Funkcja PID powinna od początku palenia uwzględniać ustawione przez nas parametry temperatur wody i spalin, moc nadmuchu i odpowiednią modulacje. Po dojściu do zadanej musi cały czas modulowac w zakresie od 1% do 30% mocy nadmuchu ( ja tak mam ) i nigdy się nie wyłączać. Żadne przedmuchy i przestoje, chodzi non stop. Wyjątek jest tylko jeden- złe ustawienia parametrów i w związku z tym, przeciagniecie zadanej o 5 stopni . Wtedy wentylator staje i przechodzi w tryb czuwania, wykonując cykliczne przedmuchy. To tak w skrócie:) Acha, nie wiadomo jaka dmuchawe dedykuja albo ja nie znalazłem. Chodzi o to że dobry algorytm by fajnie działał , musi uruchamiać wentylator miękko, powoli. Od 0 - 100% .Musi mieć wbudowany kondensator 1mF góra. Zwykle dmuchawy ruszają z kopyta bo mają kondensator ok. 3 mF lub więcej. I tu może być klucz bo oni piszą w instrukcji że fabrycznie ustawili minimalną moc na 10% a to wskazuje na mocniejszą dmuchawe która nie ruszy z niższą mocą. To tyle co mi tak na szybko się nasuwa do głowy.
  7. W Unisterze regulacja pracy pompy CO to standard. Natomiast regulację wentylatora wyciągowego oferują w najnowszych modelach. Ja nie posiadam tej funkcji. Nie mam potrzeby regulacji obu tych parametrów. No, czasem włączam pompę aby podgonić temp. oraz by się trochę rozruszala. To tak dla uscislenia żeby wszystko było wiadome. :) Osobiście uważam że funkcja sterowania pompą CWU byłaby bardziej użyteczna od sterowania wyciągiem ale może są jakieś przesłanki że dotąd tego nie zrobili. Ja ostatnie parę lat miałem w użyciu ST 81 ale panel pokojowy od Unistera zawsze miałem włączony by widzieć z mieszkania jaka jest aktualna temperatura na kotle. W tym momencie gdy muszę oszczędzać ST 81 bo wykazuje oznaki zmęczenia, myślę na stałe używać Unistera. W sumie mogę robić swoistą rotację, ST na ciężkie , spiekajace węgle oraz zawierające sporo miału, Unister na okresy przejściowe a Honeywell na stabilne niskie temperatury:) Full wypas:)
  8. Klapka się zamyka. Gdy wraca zasilanie, otwiera się i steruje dalej:) Niestety mnie nie ma w domu do 16-17 i Unister musi sam pilnować kotła. Na szczęście , zaniki zasilania u mnie rzadkość, może raz na rok. Ale dla bezpieczeństwa nigdy nie zostawiam stałej szczeliny.
  9. Dla mnie jest ważne by urządzenie sterujące trzymało w miarę parametry. Bujanie o maks 2-3 st. Mogę się domyślać że niestety większość nie ma ochoty na przeróbki i pół biedy gdy przeciąganie w górę, gorzej gdy spada od zadanej o kilka, kilkanaście stopni w dół. Dlatego ci co zakupili te sprzęty widzą sporo korzyści. Mechaniczny w warunkach takich jak obecnie, jeśli nie działa z małą bezwładnościa to niestety kisi. Elektronik otwiera klapke i wymusza ożywienie zasypu. Też się nie wstydzę tego co wylatuje kominem. Ale ja spalam węgiel w gs na prostej instalacji i taki sprzęt jest odpowiedni. Czasem dochodzę do wniosku że mamy taką różnorodność w opale, kotłach , instalacjach itd.itp że tracę chęć na aktywny udział w dyskusjach , tłumaczenie czy uczenie choćby podstaw. Bo wynikają z tego same kłótnie i przepychanki. Powoli tracę wiarę czy warto. Sorki , to nie temat o tym.:) Przypuszczam że większość chce kupić , założyć i to ma działać. Większość nie ujawnia problemow, podejrzewam że nawet tutaj nie pisze. Może nawet nasmiewaja się z nas. Zapaleńców by coś zmienić .
  10. Mikkei, przystępny opis , napracowałeś się:) Nie piszę by coś krytykować czy szukać dziury w całym. Twój opis działania kepsa byłby zgodny z opisem Unistera gdybym się o to pokusił. Oczywiście są małe różnice w funkcjach działania i potencjalny użytkownik ma wybór przy zakupie. Różnica to w Kepasie możliwość stopniowania zamykania klapki i funkcja rusztowania. W Unisterze za to mamy sterowanie wentylatorem wyciągowym. Zależnie jakie funkcje nam pasują, taki sterownik możemy kupić . Ja np. nie mam rusztu ruchomego więc ta funkcja mnie nie interesuje. Zadziwia mnie że oba sterowniki są jak bracia bliźniacy , te same możliwości... Odnośnie zestopniowania zamykania klapki - są osoby , które potrzebują czegoś takiego , mnie to nie kręci bo rozpalam na stałej szczelinie, potem mam otwarcie 5 mm. Zawsze można podkręcić klapke na śrubie tak, by była stała szczelina. Co do możliwości poszerzenia funkcji o czujnik temperatury spalin to fajnie ale potrzeba pamiętać o kosztach dodatkowego modułu. I późniejszych kosztach eksploatacji. Czujniki są marnej jakości , taki uniwersalny to koszt 70 zł. Profesjonalny już 130 zł. Dlaczego tak drogo? Bo padają a producent widzi szansę zarobku. Taki czujnik jak się uda, popracuje 3 lata. Poza tym , uważam że takie wyposażenie bardziej niezbedne jest w sterownikach z wentylatorem. Kolejna rzecz dla mnie ważna to design i rozwiązanie technicze z tą linką... Design dla mnie taki se. Unister wg mnie wygląda korzystniej. Linka... Nie dało się tego wymyśleć lepiej? Jakieś wichajstry, mocowania... Unister mocujesz na kotle czy gdzie tam chcesz , proste połączenie na łańcuszek i działa. Te uwagi nie mają na celu zdyskredytować Kepasa, jestem daleki od tego. Każdy potrzebujący ma inne wymagania i oczywiście kupi co mu bardziej będzie przydatne. Na koniec taka refleksja.... Większość kolegów dała by się pokroić w obronie mechanicznych miarkownikow. Jakie fajne i dobre. Potem kupują elektronika i ....euforia :) Że teraz to dopiero ekstra działanie i wygoda. I tutaj się zgodzę bo rzeczywiście elektroniki są lepsze a mechaniczne wypadają blado , jako sprzęt użyteczny ale mający jednak sporo minusów. Mikkei, te uwagi oczywiście nie dotyczą Ciebie, piszę w szerszym spojrzeniu na temat.
  11. I to mi się chłopie podoba:) Radzisz sobie bardzo dobrze i myślę że wszystko w Twojej kotłowni pracuje jak należy a Ty sam masz odpowiednią wiedzę , świadomość i umiejętności do prawidłowego spalania węgla. :) Z czasem nabierzesz wprawy i wyczucia jak znaleźć balans pomiędzy swoimi oczekiwaniami a twardymi realiami kotłowni. Gdzie można "przegiąć " , a gdzie niestety to się nie uda i lenistwo się zemści. Pamiętaj, szukając pomocy czy raczej potwierdzenia u innych swoich umiejętności , bardzo często otrzymasz szereg zgoła odmiennych opinii i rad, niekoniecznie złych . Bo każdy ma inaczej i na to potrzeba brać poprawkę.
  12. Ja też przestaję rozumieć:) Problem mamy taki że lubimy zbytnio kombinować.
  13. Nie chcę na siłę stawiać na swoim ale pamiętajmy że każdy ma inną instalację , dom czy co tam jeszcze . Daję Wam słowo że co prawda mam wkład ceramiczny w kominie, ale NIGDY nie miałem problemów z kondensatem , mokrym kominem albo roszeniem wymiennika. Mamy tutaj czasem niepotrzebne spory bo każdy twierdzi swoje nie bacząc że u innych sytuacja może być zgoła inna. Jeden kolega , może poznacie po cytacie który, napisał kiedyś że korozja niskotemperaturowa jest jak hiszpańska inkwizycja, wszyscy wiedzą że jest ale nikt jej nie widział:) Ja 90% odpalen utrzymuje 55 stopni i nic złego nie obserwuję . Gdy mrozy to daję 60 . Ekstremalnie 65 . I nie obserwuję degradacji kotła lub komina. Bo kondensatu brak. Rozpalanie na 250 do komina, nie ma opcji mokrego wymiennika. Potem po odgazowaniu niskie spaliny ale to kocioł Gs, sam grzeje komin bo nie ma takiego odbioru jak w nowych kotłach. Nie mówię o spalaniu drewna,miksow, kalorycznych węgli. Mówię o zwyczajnym węglu płomiennym. Z mojej praktyki wychodzi że taki sprawia najmniej problemów czy niespodzianek. Oczywiście znowu mogą pojawić się głosy że ktoś woli co innego i co inne poleci. Kotłownia to nie apteka , potrzeba wybierać mniejsze zło. Narka.:)
  14. Pytanie,jakim węglem pali autor. Jestem przekonany że skoro ma za ciepło więc musi zmniejszać temperaturę wody . Dalszy ciąg można przewidzieć. Dlatego wcześniej sugerowalem by zakupił słaby węgiel . Ja palę wyłącznie płomiennym i stąd moje " skrzywienie" :)
  15. Morgan...na litość... Jeżeli rozpalasz od góry i używasz drewna które kladziesz na węgiel TO JEST TO DOBRE POSTĘPOWANIE. Wszystko gra. Ja miałem na myśli mieszanie węgla z drewnem czyli np. że sypiesz węgiel, potem dajesz drewno, potem znów węgiel. Taki miks. To byłoby źle. Włączanie pompy CO można podnieś na 50 stopni. Nie bedzie za szybko wyciągać zagrzanej wody z kotła na początku rozpalania. Poza tym pal z taką temperaturą, jaka tobie odpowiada, nie dajmy się zwariować. To okres przejściowy i inaczej się nie da. Co innego jeśli byś miał bufor.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.