Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Kwkd Czy Viadrus U 24


kazik
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

też siedze nad tym,osobiście zębca wykluczyłem, myślę nad warmetem (przynajmniej sprawdzony) ale U24 nie daje mi spokoju,jakby nie patrzeć,warmet musi mieć 4d i prąd (około 100KWh miesięcznie)i niewiadomo kiedy się przepali, żeliwniak jak znalazł na nadchodzące ciężkie czasy....i chyba do końca życia, nie wspominając o obsłudze,

wygląda na to,że nikt z forum nie użytkuje go <_<

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że jesteś....uparty w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań. Wybór odpowiedniego kotła to jednocześnie wybór paliwa. Ja praktycznie ogrzewam się samym drewnem i można powiedzieć, że idzie mi to nieźle, choć posiadam kocioł górnospalający. Dawkując odpowiednio powietrze doprowadzam praktycznie do zgazowania drewna, czego dowodem jest niebieskawy kolor płomienia.

Co do U 24, to nie ma dokładnego rysunku kotła i obiegu spalin. Rysunki konstrukcyjne na stronie producenta są kompletnie nieczytelne i nie pokazują poglądowo jak piec pracuje i czy ma np. kanał szybkiego rozruchu, jak w Kwkd.

Pisałeś, że kocioł spala bezdymnie. Skąd to wiesz?

Co do trwałości kotłów żeliwnych, to moje Camnio wytrzymało 20 lat. Natomiast przewodność tego kotła pod koniec jego dni była bardzo słaba.

Mój obecny kocioł KWK (stalowy) chodzi trzeci sezon i nie ma żadnych śladów korozji.

 

A może Heso coś nam doradzi.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,ja go oglądałem z bliska,chodzi głównie o wymiennik,nie pozwolili odkręcić klapy od wyczystki, jedno co mi się nie podoba to klapka na górze komory zasypowej,automatycznie otwierająca wylot wprost do czopucha po otwarciu zasypu, z doświadczenia mogę domniemywać,iż zajdzie to szybciutko smołą i się zablokuje,oczywiście można ją zablokować na amen (jak w kostrzewie)

z tego co udało mi się namacać ręką to wymiennik posiada poprzeczne jakby użebrowane rury wodne lub pełne odlewy,co pewnie też może stanowić problem, muszę brać pod uwagę pracę kotła nominalną gdzie na pewno problemu nie będzie ale jak będzie z minimum przez połowę zimy? jeżeli chodzi o kostrzewę to szamoty jednak sporo dopalają i wymiennik jest suchy,komin też nie cierpi,

 

bardzo byłbym wdzięczny za zdjęcia wymiennika :angry:

szkoda,że nie ma użytkownika U24, pojechałbym go zobaczyć nawet na drugi koniec Polski,nie chcą mi żadnych informacji udzielić,podobno ochrona danych osobowych ( to też kupa śmiechu na papierku <_< )

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moich doświadczeń z użytkowana kotła żeliwnego wynika, że na chropowatej powierzchni żeliwa osadza się twarda smola, którą trudno usunąć.

W obecnie użytkowanym kotłe stalowym KWK powierzchnie blach są idealnie gładkie i nie zachodzą smołą, przez co wymiana ciepłą jest optymalna, szczególnie że blacha jest niezbyt gruba bo 5 mmm.

Obecnie robię próby ze współpalaniem drewna i miału (suchego).

Spalam naturalnym ciągiem. Zrezygnowałem z duszenia czopucha, co spowodowało lepsze spalanie, prawie bezdymne.

Stwierdziłem, że ograniczenie siły ciągu jest niewskazane.

W moim przypadku dylemat jest tylko jeden kocioł- z dolnym, czy górnym spalaniem, co do konstrukcji to zdecydowane stalowy.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,dzisiaj go oglądałem dokładnie w środku,muszę stwierdzić,że jakość to cacko,jest przelot przez wymiennik do czopucha a to był warunek,żebym go kupił :) i kupiłem,tyle że w necie i na ostatnią chwilę,od marca niestety zdrożeją kilka stów :lol:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołączam się do wątku - posiadam kocioł U22- 23 kw, dom około 200 m2, 17 grzejników stalowych - nie blaszane -zbudowane z rur stalowych przywiezione z Wielkiej Brytanii, zawór 4d, dom nie zamieszkany - praktycznie od grudnia palę ciągle drewnem bukowym i grabem trzy lata sezonowanym. Odnośnie mojego kotła to po pierwsze dramatem jest smoła pomimo suchego drewna oraz komina systemowego 20 cm, docieplonego. Aby wyczyścić piec to najpierw muszę przepalić go węglem zapalanym od góry, po drugie metrówki trzeba ciąć na cztery części bo inaczej sie nie zmieszczą w piecu. Temperaturę na kotle staram się utrzymywać na poziomie 60-70 stopni regulowaną miarkownikiem. Ogólnie nie jestem niezadowolony z tego kotła, stało palność na poziomie trzech godzin też nie powala - na wiosnę zamierzam zmienić kocioł i myślę nad KWKD albo Hef - proszę również o opinie użytkowników - przeczytałem wszystkie wątki na forum, jak też pisałem do osób twierdzących, że takowy kocioł posiadają ale nie uzyskałem odpowiedzi. Za KWKD przemawia gwarancja - 10 lat tyle chyba nie daje żaden producent.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(....) Ogólnie nie jestem niezadowolony z tego kotła, stało palność na poziomie trzech godzin też nie powala - na wiosnę zamierzam zmienić kocioł (....)

 

Na zajęciach z logiki tłumaczyli nam, że można napisać prościej, czyli zamiast:

"nie jestem niezadowolony" = "jestem zadowolony"

 

i teraz lekko zgłupiałem, bo poprzednie i następne Twoje zdania

to raczej nie pochwała kotła.

Więc może proszę jaśniej: dobry ten kocioł, czy nie ? Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj oglądałem KWKD 15. Wrażenia pozytywne. Chcę zejść z kotła 25 na 15 KW. Z opisu viadrusa u24 wynika, że ma bardzo płytką komorę spalania 22cm. Przy spalaniu drewna może trochę mało, Zębiec koło 30 cm. Ze względu na bliskość fabryki od mojego miejsca zamieszkania zdecyduję się chyba na Zębca. Praktycznie decyzję już podjąłem, że zakupię dolnospalającego.

Po zamontowaniu i uruchomieniu kotła osobiście stwierdzę, czy lepszy jest górniak, czy dolniak.

Trochę będzie mnie to kosztowało ale cóż się nie robi dla ...... nauki.

Którego byś Heso obstawił -Viadrus u24 Zębiec kwkd ?.

Ja również lubię konkretne rozmowy na konkretny temat. Długa rozmowa mnie ....nuży. Nie można być za, a nawet przeciw. Najgorzej, że obecnie filozofia i logika nie są w cenie, a przecie

filozofia to królowa nauk.

Pozdrawiam

Kazik od Czarnolasu

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam zaufania do żeliwa...z różnych powodów.

To dawny sposób produkcji metodą odlewania, dziś przypomniany

ale ta moda cokolwiek staroświecka. Więcej wad, niż zalet.

 

Dolniak... znowu jestem nieufny... Dla mnie prawdziwy dolniak nie

ma prawa mieć jakiś wajch do przełączania na górne, czy możliwość

dolno- górnego spalania (czy jak to sie nazywa). Najmniejsza szczelina

umożliwiająca przepływ gazów, tak jak przy górnym spalaniu i cała

piękna idea dolnego spalania bierze w łeb. No, cóż - w ostateczności

będziemy tu wspólnie poprawiac fabryke, ale może nie będzie (oby)

takiej potrzeby. Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się kol.heso,że najdrobniejsza szczelina ulotu spalin z komory załadowczej kotła z dolnym spalaniem jest dla ciągu komina praktycznie bezoporowym kanałem przez który wysysany jest gaz z opału-a jest to nieodwracalna strata,ponieważ brak tlenu i zbyt niska temp. nie pozwala na jego dopalenie w dalszej części kanałów kotłowych.

A w fabrycznych kotłach te wajchy do przełączania to jedynie zabezpieczenia przeciwwybuchowe w przypadku dużego zapopielenia /ich szczelność jest problematyczna i są tak skonstruowane by były bezpiecznikiem przeciwwybuchowym /

Kocioł,który trafia w ręce przeciętnego użytkownika takie zabezpieczenia musi posiadać.

Co do stosowania żeliwniaków dla spalania wegla czy drewna to uważam,że mają zbyt krótkie kanały dymowe.To kotły do koksu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,żeliwo ma swoje wady jak i stal,to bardzo ciekawa konstrukcja,wylot spalin jest w postaci pionowych szczelin na dole między żeberkami,ruszt pochylony w ich kierunku,wymiennik to jedna komora z poprzecznymi żebrowanymi rurami i gdzieś dochodzi regulowane powietrze dopalające od dołu,w klapie zasypowej też regulacja, klapka otwierająca bezpośredni wylot górą wprost w czopuch,automatycznie zamykająca się po zamknięciu zasypu (żeby nie dymiło przy załadunku, i to akurat mi się nie podoba,ale to sie najwyżej zaślepi :) ) dostęp do czyszczenia bezproblemowy i co dla mnie ważne,mam dojście po otwarciu wyczystki prosto w metrowy (u mnie) czopuch,

reszte skomentuje po rozruchu

ps.będzie chodził na miarkowniku i grawitacji ( pompa na większe mrozy) sporo tych kociołków podobno niemcy biorą,ale to tylko informacja od dystrybutora

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgoda, że 10 lat gwarancji to tylko spawy.Mam już Zębca 3 sezony( palony 365 dni w roku) i zero korozji.

Jest to kwestia eksploatacji. Wygrzany kocioł będzie służył długie lata.

Moja decyzja -KWKD, tylko zastanawiam się nad mocą 15 czy 22, przy 135 m2, grzejniki panele i aluminiowe. Szedłbym w kierunku piętnastki. Co wy na to?.

Wczoraj widziałem o zgrozo pracujący kocioł KWKD22 ogrzewający budynek mieszkalny (170 m2), co ciekawe w moim nadzorze. Kocioł pracuje cały czas na krótkim obiegu i cała para idzie w gwizdek.

Oczywiście natychmiast opie....yłem administratora tego budynku, który skarżył się wcześniej że ma "za mały piec". Na szczęście niedługo sprzedamy tą chałupę, razem z administratorem.

Bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazik dla ciebie to raczej 15 kW - ja mam prawie dwieście metrów i myślę, że 22 kW będzie optymalny.

A co sądzicie o kotle Hef - można kupić z rusztem wodnym bądź żeliwnym - słyszałem opinie, że ruszt wodny wcale nie jest taki dobry?

 

http://www.luskar.com.pl/szczegoly.php?auk...mp;grp=&pwd[1]=%2F100001%2F121883&grupa_p=1&strona=4&sess_id=1577425390

 

http://www.hef.com.pl/?p=pl/menu/2/4/index

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Użytkownikiem tego kotła był jak się nie mylę jest " alz". Może by się odezwał.

Kocioł na pewno godny rozważenia. Pytanie tylko czy spali drewno.

Np. KWKD jest kupowany przez sadowników z okolic Grójca do spalania drewna z wycinki drzew owocowych. Dlatego też kupię ten kocioł, gdyż chcę łączyć spalanie drewna i węgla.

Przy górnym spalaniu to problem.

Co do mocy to przy obecnych niskich temperaturach i kotle 25 Kw w domu łaźnia.

Tak więc na dzień dzisiejszy mój wybór to KWKD 15.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.