wilczefscy Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3426 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Wcześniej też miałem 2.2 i wszystko trybilo.. nie wiem czemu nagle nie dogrzewa. Pokrętło jest na 0 i mimo tego pokazuje,że w domu jest 16 a w rzeczywistości mam 21,bo do zadanej 22 nie dobija... Cytuj
Boryssov Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3427 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) 16 godzin temu, Ozi80 napisał: Wytłumacz mi w takim razie, jak ty utrzymujesz stałą temperaturę w pokoju? Na podłogę ci idzie cały czas tyle samo, ale przecież na zewnątrz pogoda się zmienia. Okna otwierasz? Biegasz do tego zaworu na 3D i nim kręcisz? Czyż nie właśnie do tego służy siłownik? Dzisiaj w nocy było -10 stopni. Przy temp w okolicy 0 stopni podłogówka utrzymywała mi w pomieszczeniu 21.7 stopnia. Teraz przy - 10 jest 21.3 w pomieszczeniu ale nie przestawiałem zaworu. Czyli spadek temperatury w pomieszczeniu o 0.4 stopnia. Tylko wchodząc na budowę nie czułem zmiany temperatury wewnątrz bo podłogówka cały czas promieniuje ciepłem z tą samą mocą. Ciepło jest subiektywnie dla mnie odczuwane tak samo. Nie mam czujnika podłogówki w wylewce i nie jestem w stanie ocenić jaka w samej podłodze panuje temperatura ale dla mojej stopy nie ma różnicy. Jest tak samo jak wczoraj czy 4 dni temu. Spalanie wzrosło oczywiście, ostatnie 3 dni nie dość, że wieje to jeszcze mrozy nadeszły. Na chwilę obecną 18kg/24h przy stałej pompie i ciągłym komforcie cieplnym. Nie mówię, że gdy przyjdzie - 15 albo -20 to nie zwiększę temperatury podłogówki bo to pokaże czas jak przyjdą morozy. Teraz na podłogę mam około 28 stopni i jest ciepło. Być może będę musiał jak zrobi się jeszcze zimniej zwiększyć do 31. Tego jeszcze nie wiem. Jedyną zmianę, którą wprowadziłem 3 dni temu to zwiększenie temperatury CO. Było 55 teraz jest 65. Czyli bez zmiany nastaw podawania kocioł pracuje na wyższych temperaturach. Tak jest lepiej. Jednak wiąże się to z większym spalaniem bo na chwilę obecną podajnik pokazuje, że pobiera 0.6kg co dla mnie i tak jest przekłamane. Paląc 18kg/24h nie możliwym jest aby podawał 0.6kg. Powinien pokazywać 07 albo 0.8kg/h. Pierwsze i ostatnie ważenie pelletu robiłem w styczniu tego roku. Nawet nie mam zamiaru tego robić ponownie bo dla mnie to jest bez sensu. Wystarczy metodą prób i błędów ustawić spalanie i działczy. U mnie jeżeli chodzi o ochronę powrotu, hydraulik zamontował zawór 4D, który bardzo dobrze radzi sobie bez pompy tj. grawitacyjnie. Powrót przy temperaturze CO 65 średnio wynosi 46 stopni czyli tyle ile zaleca producent ( 45 stopni ). Ostatnia sprawa dotycząca ilości spalania i komfortu cieplnego w domu to pewnie izolacja. Pomimo, że mam okna 2 szybowe to na styropianie i wełnie nie oszczędzałem. No i dom na płycie fundamentowej a nie tradycyjnych fundamentach co również ma duże znaczenie. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Boryssov porawa literówek Cytuj
IzaTom Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3428 Opublikowano 1 Grudnia 2018 W dniu 29.11.2018 o 15:20, Ozi80 napisał: 1. Pogodówka to akurat najmniejszy pikuś. Bez tego też można żyć. Tylko przy zmianie pogody musisz biegać i zmieniać temperaturę zadaną na CO. Jak ci się nie będzie chciało biegać, to sobie kiedyś taką pogodówkę zainstalujesz. Ale do tego bym nie przywiązywał aż tak wielkiej uwagi. 2. Zawory zwrotne. Nie znam się na instalacji. 3. Rozdzielenie dwóch obiegów. Z tym na razie też bym poczekał. To już duży koszt tego modułu. Nie wiem, czy nie lepiej od razu zmienić sterownika na Touch, a tego Slima gdzieś opchnąć. Touch może bez dodatkowego modułu zarządzać dwoma obiegami... Najpierw poszedłbym w kierunku pełnego sterowania obiegiem z podłogówką. A czemu na ten zawór 3D z podłogówki nie możesz zamontować siłownika? Wiesz juz co z tym Twoim pomysłem?;) Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3429 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Panowie przyszedł czas na podsumowanie spalania w miesiącu Listopad. piec połknął mi 31 worków pelletu po 15 kg każdy czyli 465kg co mi daje średnią dobową 15,5 kg, może było by mniej ale do połowy listopada nie miałem ocieplonego stropu i przez kilka dni spalanie skoczyło do 22-28 kg doba, po dociepleniu nagle spadło o 10 kg. Koniec listopada spore ochłodzenie na śląsku trzy dni po kolei u mnie było -10C w nocy to i spalanie było większe. Dodam jeszcze że dwa dni prze końcem miesiąca zamontowałem" zawirowywacze" do pieca, temperatura spalin spadła mi o 20C czyli oscyluje mi w granicach 80-105C zależnie od mocy palnika ale jakie to będzie miało przełożenie na spalanie w miesiącu Grudzień, czas pokaże. Podsumowując: Październik spalane 330kg= 11kg doba koszt 215 zł+27zł prąd=242zł Listopad spalone 465kg =15,5 kg doba koszt 302zł+24zł prąd =326zł. Sterownik pokazał że spalił pelletu łącznie przez dwa miesiące 735 kg a w rzeczywistości 765 kg. czyli oszukał mnie na 30 kg. Zapomniałem dodać że od początku robią mi się spieki, a z tych 765 kg pelletu mam 10 kg popiołu. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez matrix3078 Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3430 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Matrix... Ja ogrzewam mniej, ale z gorszym ociepleniem. Od 24.09 do dziś spalone ok 570 kg. CWU wyłączone, ponieważ sam wybieg pompy CWU podgrzewa zasobnik po każdym wygaszaniu kotla. Temp w domu 22-23. Zużycie prądu od momentu wł kotla to ok 45 KWh. = 27 zł. Kocioł pracuje w automacie. To tak w skrócie. Nasz kolega co spał w kotłowni, to chyba musiał jednak buteleczkę walnąć w nocy, bo milczy :) Cytuj
MichałW1983 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3431 Opublikowano 1 Grudnia 2018 5 godzin temu, Boryssov napisał: Dzisiaj w nocy było -10 stopni. Przy temp w okolicy 0 stopni podłogówka utrzymywała mi w pomieszczeniu 21.7 stopnia. Teraz przy - 10 jest 21.3 w pomieszczeniu ale nie przestawiałem zaworu. Czyli spadek temperatury w pomieszczeniu o 0.4 stopnia. Tylko wchodząc na budowę nie czułem zmiany temperatury wewnątrz bo podłogówka cały czas promieniuje ciepłem z tą samą mocą. Ciepło jest subiektywnie dla mnie odczuwane tak samo. Nie mam czujnika podłogówki w wylewce i nie jestem w stanie ocenić jaka w samej podłodze panuje temperatura ale dla mojej stopy nie ma różnicy. Jest tak samo jak wczoraj czy 4 dni temu. Spalanie wzrosło oczywiście, ostatnie 3 dni nie dość, że wieje to jeszcze mrozy nadeszły. Na chwilę obecną 18kg/24h przy stałej pompie i ciągłym komforcie cieplnym. Nie mówię, że gdy przyjdzie - 15 albo -20 to nie zwiększę temperatury podłogówki bo to pokaże czas jak przyjdą morozy. Teraz na podłogę mam około 28 stopni i jest ciepło. Być może będę musiał jak zrobi się jeszcze zimniej zwiększyć do 31. Tego jeszcze nie wiem. Jedyną zmianę, którą wprowadziłem 3 dni temu to zwiększenie temperatury CO. Było 55 teraz jest 65. Czyli bez zmiany nastaw podawania kocioł pracuje na wyższych temperaturach. Tak jest lepiej. Jednak wiąże się to z większym spalaniem bo na chwilę obecną podajnik pokazuje, że pobiera 0.6kg co dla mnie i tak jest przekłamane. Paląc 18kg/24h nie możliwym jest aby podawał 0.6kg. Powinien pokazywać 07 albo 0.8kg/h. Pierwsze i ostatnie ważenie pelletu robiłem w styczniu tego roku. Nawet nie mam zamiaru tego robić ponownie bo dla mnie to jest bez sensu. Wystarczy metodą prób i błędów ustawić spalanie i działczy. U mnie jeżeli chodzi o ochronę powrotu, hydraulik zamontował zawór 4D, który bardzo dobrze radzi sobie bez pompy tj. grawitacyjnie. Powrót przy temperaturze CO 65 średnio wynosi 46 stopni czyli tyle ile zaleca producent ( 45 stopni ). Ostatnia sprawa dotycząca ilości spalania i komfortu cieplnego w domu to pewnie izolacja. Pomimo, że mam okna 2 szybowe to na styropianie i wełnie nie oszczędzałem. No i dom na płycie fundamentowej a nie tradycyjnych fundamentach co również ma duże znaczenie. Witam udało się przeanalizować moje parametry Z góry dziękuje Pozdrawiam Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3432 Opublikowano 1 Grudnia 2018 8 minut temu, Trener40 napisał: Matrix... Ja ogrzewam mniej, ale z gorszym ociepleniem. Od 24.09 do dziś spalone ok 570 kg. CWU wyłączone, ponieważ sam wybieg pompy CWU podgrzewa zasobnik po każdym wygaszaniu kotla. Temp w domu 22-23. Zużycie prądu od momentu wł kotla to ok 45 KWh. = 27 zł. Kocioł pracuje w automacie. To tak w skrócie. Nasz kolega co spał w kotłowni, to chyba musiał jednak buteleczkę walnąć w nocy, bo milczy :) Ja mam nową chałupę jeszcze w niej nie mieszkam, brak drzwi wewnętrznych. Może i bym mniej spalił ale ciągle bawię się ustawieniami sterownika. CWU nie grzeję a prąd mam w jednej taryfie i tylko jedna pompę elektroniczną. ( praktycznie pompa od podłogówki i kotłowa chodzą non stop). Cytuj
Okman Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3433 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) 59 minut temu, matrix3078 napisał: Panowie przyszedł czas na podsumowanie spalania w miesiącu Listopad. piec połknął mi 31 worków pelletu po 15 kg każdy czyli 465kg co mi daje średnią dobową 15,5 kg, może było by mniej ale do połowy listopada nie miałem ocieplonego stropu i przez kilka dni spalanie skoczyło do 22-28 kg doba, po dociepleniu nagle spadło o 10 kg. Koniec listopada spore ochłodzenie na śląsku trzy dni po kolei u mnie było -10C w nocy to i spalanie było większe. Dodam jeszcze że dwa dni prze końcem miesiąca zamontowałem" zawirowywacze" do pieca, temperatura spalin spadła mi o 20C czyli oscyluje mi w granicach 80-105C zależnie od mocy palnika ale jakie to będzie miało przełożenie na spalanie w miesiącu Grudzień, czas pokaże. Podsumowując: Październik spalane 330kg= 11kg doba koszt 215 zł+27zł prąd=242zł Listopad spalone 465kg =15,5 kg doba koszt 302zł+24zł prąd =326zł. Sterownik pokazał że spalił pelletu łącznie przez dwa miesiące 735 kg a w rzeczywistości 765 kg. czyli oszukał mnie na 30 kg. Zapomniałem dodać że od początku robią mi się spieki, a z tych 765 kg pelletu mam 10 kg popiołu. JESTEM JESTEM!!! :)Aż nie chce mi się wierzyć że po dociepleniu stropu spadło aż tyle spalanie.Ja mam nie ocieplony dach więc chyba się muszę za to wziąć...ale to już na wiosnę. Z 300 kg mojego pelletu miałem dokładnie 1,42 kg popiołu,czyli jakieś 4.7 kg z tony.Pellet non name po 750 zł.Uważam że to dobry wynik i dobry pellet. Te kwoty 242 zł i 326 zł za prąd to są kwoty które zużył sam piec?!!! Mam nadzieję że nie. U siebie wsypałem 10 worków po 15 kg. czyli 150 kg a sterownik pokazał mi że spalił 154 kg.,czyli odwrotnie niż u ciebie.U mnie sterownik zawyża faktyczne zużycie.Może zmieniałeś w międzyczasie wartość podawania w sterowniku?Wtedy automatycznie zmienia się też w nim ilość spalonego pelletu. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Okman Cytuj
wilczefscy Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3434 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) A mi ktoś może coś doradzić? Podejrzewam,że zepsuł mi się sterownik,,bo dziś rano mieszkanie wychlodzilo się do 19 stopni a pokazywało,że jest 24. Odlaczam go w takim razie i muszę przejść na automat? Jak najkorzystniej go ustawić,żeby temperatura w mieszkaniu była 22? Dotychczas korzystałem z trybu pogodowego i nie mam pojęcia jak to działa w trybie automat. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez wilczefscy Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3435 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Okman te kwoty to są za spalony pellet w Październiku i Listopadzie łącznie z prądem ok 95kWh. Faktycznie zmieniłem podawanie z 2,6 na 2,4 Z takimi spiekami walczę od samego początku: Cytuj
Okman Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3436 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Chodzi mi o to ile pociągnął prądu sam piec,bez prądu który zużyłeś na oświetlanie mieszkania,włączanie sprzętu elektrycznego itd.SAM PIEC. Ooo takich spieków to bym nie zdzierżył...Skąd i po ile masz ten pellet? Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3437 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) 1 godzinę temu, matrix3078 napisał: Podsumowując: Październik spalane 330kg= 11kg doba koszt 215 zł+27zł prąd=242zł Listopad spalone 465kg =15,5 kg doba koszt 302zł+24zł prąd =326zł. Okman... Tu jest wszystko napisane. Czytaj trosze ze zrozumieniem. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Trener40 Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3438 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Sam piec zużył prądu za 52 zł przez dwa miesiące (pompki chodzą praktycznie cały czas), mam tam licznik energii wpięty w gniazdko i na bieżąco widzę ile pobiera to cała maszyneria. Pellet kupiony w Koniecpolu no name za 650 zł. A to moja skromna kotłownia: Sorry za kable już są pospinane. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez matrix3078 Cytuj
Okman Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3439 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Ok,25,czy 30 zł. miesięcznie jest akceptowalne.Ta czerwona bańka u góry to jest grupa bezpieczeństwa + naczynie? Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3440 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Dokładnie grupa bezpieczeństwa + naczynie przeponowe do CO. Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3441 Opublikowano 1 Grudnia 2018 A mnie wczoraj ponownie tchnęło i od 19-ej przełączyłem na pracę skokową. Zmieniłem trochę ustawienia zaworu 4D tak aby temp na zasilaniu była o jeden stopień niższa od kotla. Pomyślałem... A w d... niech pali, a ja mam mieć ciepło. Przy - 10 st na zewnątrz modulacja zbyt wolno rozpędzała kocioł i całą instalacje...ogolnie nie ma dramatu.... Dziś czyszczę kocioł po 10 dniach i spalonych 150 kg ( tak, tyle wyszło na 10 dni). Zostawię nadal skokową i zobaczę efekty... Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3442 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Czyli wyszło ci podobnie jak u mnie 15kg doba. Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3443 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Nawet dzisiejsza noc wykazała, że spalił 15 kg po zmianach ( jak dla mnie super) Przy wcześniejszych ustawieniach i ustawieniu 4D bylo tak, że ostatnie 15 min grzania kotla temp na zasilaniu była ok 58-59 st, temp kotła 64-65, powrót ponad 60... Czyli grzalem kocioł... Teraz jest zupełnie inaczej...Wczoraj o 17-ej wyrównałem poziom w zasobniku i było tak jak na zdjęciu. Dziś o 16.30 dosypałem 15 kg i poziom ten sam... P. S. Zmieniełem teraz histereze czujnika pokojowego z 1.4 na 1.2. Niech się częściej rozpala, a komfort lepszy... Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Trener40 Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3444 Opublikowano 1 Grudnia 2018 Matrix.... Ja podałem 15 kg z ostatniej nocy ( - 10 st na zewnątrz). Spojrzałem teraz na zapiski i listopad wyszedł mi 23 worki po 15 kg., więc średnia u mnie w listopadzie wyszła 11.5 kg/ dobę. Cytuj
IzaTom Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3445 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Tyle to w październiku nie miałem :/ przy -10 wyszło mi 28kg wiec słabo:/ średnia na listopad 20kg. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
IzaTom Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3446 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) 4 godziny temu, Okman napisał: Ok,25,czy 30 zł. miesięcznie jest akceptowalne.Ta czerwona bańka u góry to jest grupa bezpieczeństwa + naczynie? Zostało mi trochę wełny z poddasza, czy taka wełna można ocieplić czopuch? Masz sprzęgło hydrauliczne? Pompki musz byc na wyjściu z kotła i na powrocie przed tym sprzęgłem? Edytowane 1 Grudnia 2018 przez IzaTom Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3447 Opublikowano 1 Grudnia 2018 A po co chcesz ocieplac czopuch? P. S. Moje zapiski do wglądu. Można sobie wyliczyć. Praca kotla od 24.09 z pełnym zasobnikiem.. Cytuj
IzaTom Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3448 Opublikowano 1 Grudnia 2018 (edytowane) Pamietam ze sambor mówił ze czopuch tez powinno sie ocieplać i widać ze matrix tak ma. Edytowane 1 Grudnia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
matrix3078 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3449 Opublikowano 1 Grudnia 2018 1 godzinę temu, IzaTom napisał: Zostało mi trochę wełny z poddasza, czy taka wełna można ocieplić czopuch? Masz sprzęgło hydrauliczne? Pompki musz byc na wyjściu z kotła i na powrocie przed tym sprzęgłem? Ja dawałem zwykłą wełnę 10cm owinąłem ją folią aluminiową samoprzylepną. Tak mam sprzęgło hydrauliczne, przed sprzęgłem jest pompa kotłowa u mnie na zasilaniu. Za sprzęgłem są: pompa do podłogówki pompa do rozdzielacza na grzejniki (drabinka w łazience) pompa do CWU( ciepła woda użytkowa) Wszystkie pompy mam na zasilaniu ciepłej wody. 4 godziny temu, Trener40 napisał: A mnie wczoraj ponownie tchnęło i od 19-ej przełączyłem na pracę skokową. Zmieniłem trochę ustawienia zaworu 4D tak aby temp na zasilaniu była o jeden stopień niższa od kotla. Pomyślałem... A w d... niech pali, a ja mam mieć ciepło. Przy - 10 st na zewnątrz modulacja zbyt wolno rozpędzała kocioł i całą instalacje...ogolnie nie ma dramatu.... Dziś czyszczę kocioł po 10 dniach i spalonych 150 kg ( tak, tyle wyszło na 10 dni). Zostawię nadal skokową i zobaczę efekty... Nie chcę się czepiać ale sam napisałeś że w 10 dni spaliłeś 150kg pelletu a to daje 15 kg na dobę czyż nie? Cytuj
Gość Trener40 Opublikowano 1 Grudnia 2018 #3450 Opublikowano 1 Grudnia 2018 27 minut temu, matrix3078 napisał: Nie chcę się czepiać ale sam napisałeś że w 10 dni spaliłeś 150kg pelletu a to daje 15 kg na dobę czyż nie? Dokładnie tyle wyszło ( zapiski do wglądu), tyle, że ostatnie 10 dni było dość zimnych i z ostatnich dni wyszło 15 kg /dobę. Cały listopad już wygląda inaczej... Policz sam... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.