pawelll Opublikowano 21 Listopada 2020 #476 Opublikowano 21 Listopada 2020 (edytowane) Nie wiem czy aktualnie Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690). § 134. 1. Instalacje i urządzenia do ogrzewania budynku powinny mieć szczytową moc cieplną określoną zgodnie z Polskimi Normami dotyczącymi obliczania zapotrzebowania na ciepło pomieszczeń, a także obliczania oporu cieplnego i współczynnika przenikania ciepła przegród budowlanych. 2. Do obliczania szczytowej mocy cieplnej należy przyjmować temperatury obliczeniowe zewnętrzne zgodnie z Polską Normą dotyczącą obliczeniowych temperatur zewnętrznych, a temperatury obliczeniowe ogrzewanych pomieszczeń - zgodnie z poniższym: +20°C przeznaczone na stały pobyt ludzi bez okryć zewnętrznych, nie wykonujących w sposób ciągły pracy fizycznej pokoje mieszkalne, przedpokoje, kuchnie indywidualne wyposażone w paleniska gazowe lub elektryczne, pokoje biurowe, sale posiedzeń +24°C przeznaczone do rozbierania, przeznaczone na pobyt ludzi bez odzieży łazienki, rozbieralnie-szatnie, umywalnie, natryskownie, hale pływalni, gabinety lekarskie z rozbieraniem pacjentów, sale niemowląt i sale dziecięce w żłobkach, sale operacyjne Edytowane 21 Listopada 2020 przez pawelll Cytuj
FireFlame Opublikowano 21 Listopada 2020 Autor #477 Opublikowano 21 Listopada 2020 (edytowane) Nocka minęła. Moja "wytwornica koksu" działa sprawnie. Zasiliłem ją znów dwoma szufelkami węgla, i przepędzam na górnym powietrzu. Co ciekawe sypię ekogroszek, a kocioł produkuje mi gruby rozżażony koks. No takie coś to nie pójdzie w dolniaku . Ale do górniaka malina .... 10 minut temu, pawelll napisał: Nie wiem czy są aktualne Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690 Nie no, duży szacun ! Z mojego kociołka wygrzebałem właśnie sporego kalafiora ... A niech się pali dalej jak chce. Nie chce dolnopalnie, to niech się utylizuje w górniaku. ... Qurde, ani razu nie udało mi się kupić takiego samego węgla co poprzednio. Wszystko co napisano o spalaniu węgla, to prawda. Ale ma zastosowanie TYLKO do tego konkretnego zakupu ... Edytowane 21 Listopada 2020 przez FireFlame skleroza Cytuj
maniek83 Opublikowano 21 Listopada 2020 #478 Opublikowano 21 Listopada 2020 Węgiel jedzie do nas ze wschodu z różnych kopalni, składy węgla kupują cały skład kolejowy albo poszczególne wagony jak jaki mniejszy jest, potem to workują na placu u siebie, to czego się spodziewać. Drukarnia nadrukuje na worku co tylko się zechce. Cytuj
FireFlame Opublikowano 23 Listopada 2020 Autor #479 Opublikowano 23 Listopada 2020 Uprościłem kociołek młotkiem : I się pali od kilku dni ładnie, mniej szamotek, mniej popiołu .... Cytuj
FireFlame Opublikowano 24 Listopada 2020 Autor #480 Opublikowano 24 Listopada 2020 (edytowane) Teraz przeprowadzam testy, doba ten, doba tamten ekogroszek, doba trzeci. Wszak nakupiłem na koniec świata.... I już wiem dlaczego (tymczasowo) dolniaka zlikwidowałem. Wszystko przez "Sztygara", nawet linka teraz nie podam, bo w Leroy Merlin wycofali ze sklepów, bo ludzie masowo zwracali .... Natomiast pozostałe 2 : Ekoflint 26 MJ - sklep Bricoman.pl EQUATION - Sklep Leroy Merlin Da się jakoś spalić. Sztygar to nawet spalany w górniaku kapryśny. Wykopci się płomieniem ze smoły, i piec pełen "kamieni". Quźwa po 8-miu godzinach muszę go odpalać od góry drewnem i węgielkami. I wszystkie drzwiczki otawarte na max. dobrze że tylko 9 worków 25kg mi zostało. Jakoś zmęczę. No ale to jest "żyjemy , i śpimy przy piecu ... " Podsypuję obecnie "Sztygara" "Ekoflintem", bo daje płomień. I qurde chce piec rozwalić, 85st. Ale wiem że za chwilę powyciągam dorodne "kalafiory". Wiem że to "paliwo" dla kotłów podajnikowych, gdzie nadmuch czyni cuda, zamienia kamienie w opał. To co ma zrobić reszta ludzi w PL ? Którzy mają jeszcze Piece Kaflowe, Kuchnie "Westfalki" i chcą żyć, a nie stać ich na inne ... ? Edytowane 24 Listopada 2020 przez FireFlame Cytuj
FireFlame Opublikowano 24 Listopada 2020 Autor #481 Opublikowano 24 Listopada 2020 No i dorobiłem się "kalafiora" . Gigant zatkał cały ruszt i pół komory zasypowej. Po wyjęciu "warzywa" kocioł prawie zdechł. Znów mam czyszczenie i rozpalanie na wieczór. Cytuj
FireFlame Opublikowano 25 Listopada 2020 Autor #482 Opublikowano 25 Listopada 2020 Mam górniaka z powrotem pełną gębą. Kocioł sam się przerobił ostatecznie na górnopalny. Bo ostatnia "wisząca" szamotka sama spadła z "konstrukcji". I obskrobałem, wyczyściłem, odpaliłem, i jestem pod wrażeniem. Zmieściłem w nim właśnie prawie cały worek węgla 20kg, i odpaliłem od góry. A obecnie wygląda mniej-więcej tak jak na fotce poniżej. I może wystarczy teraz na te 18-20 godzin do kolejnego rozpalania. Cytuj
FireFlame Opublikowano 25 Listopada 2020 Autor #483 Opublikowano 25 Listopada 2020 Ale takiej ilości popiołu i spieków jak te obecne "ekogroszki" produkują, to nigdy wcześniej nie widziałem. Na kotle po godzinie stabilne 53-54 st. Ładny żar na górze, "lamelki" w górnych drzwiczkach przymknąłem na minimum. Resztę doregulowuje "regulus" klapką w popielniku. I tak ma być. Ciepełko w domu 23,5-24,5 i już żonie za gorąco. A mi akurat. I qurdę idę na wieczorny zasłużony odpoczynek ... , bo nie widzę nic więcej dzisiaj do zrobienia, oprócz kolacji ... Cytuj
FireFlame Opublikowano 26 Listopada 2020 Autor #484 Opublikowano 26 Listopada 2020 Wiem, to może wygląda jakbym sam do siebie pisał, ale być może ktoś ma podobny kociołek jeszcze, przeczyta i mu się przyda informacja. Ciekawostka, "najgorszy", najmniej kaloryczny ekogroszek z tych 3-ch co wcześniej opisałem, okazuje się być bardzo dobry do spalania w "górniaku". Z niecałego worka zasypanego "pod dach", z zostawioną dziurą "pod stropem" kotła, odpalone drobnymi drewienkami, po 24h jeszcze miałem ogarki na ruszcie i 50st niecałe na kotle. Bez żadnej ingerencji przez całą dobę. To ten najmniej "kaloryczny Ekoflint, 26MJ", nie spieka się, i prawie zero nalotu w wymienniku, milimetr jasnego popiołu. I to tyle. Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 26 Listopada 2020 #485 Opublikowano 26 Listopada 2020 Ale jeden prawie pełny worek na niecałą dobę ? trochę dużo ci tego idzie . mnie na raz większą powierzchnię idzie tego połowa a jak miałem górniaka to wiadro wystarczyło aby grzać 15 godzin (defro) , teraz ekogroszkiem jadę podajnikowcem i spala toto ok 7-9 kg na dobę całą a ogrzewam 160m2 . Cytuj
FireFlame Opublikowano 27 Listopada 2020 Autor #486 Opublikowano 27 Listopada 2020 (edytowane) Trochę oszukałem kalkulator aby zbliżyć się do realiów ( bo nie ma takich materiałów ociepleniowych). https://cieplowlasciwie.pl/wynik/9pmy Ale tyle opału i ciepła potrzebuje mój dom. Stary, z lat 60-tych. Nikt go nigdy nie ocieplał, nie uszczelniał. no cóż, po prostu dzisiaj też tak ludzie żyją. Ja tu dwójkę dzieci odchowałem. Idzie mi około 17kg ekogroszku na dobę przy obecnych temperaturach, spalane w "górniaku". Ale dzisiaj kolejny dzień gdy rozpalam tego "górniaczka" utwierdza mnie w przekonaniu że da radę dobę pogrzać na jednym zasypie ( przy obecnych temperaturach ... ). Pozdro. Edytowane 27 Listopada 2020 przez FireFlame Poprawka Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 28 Listopada 2020 #487 Opublikowano 28 Listopada 2020 Wiem coś na ten temat , w moim domu z 1936 roku po dociepleniu mam małe spalanie ale teraz kupiłem dom 9x9,5 dla syna i zainstalowałem mpm 10 kw dolniaka i samo rozgrzanie rur aby ruszyła grawitacja potrzeba ponad 10 kg węgla ale aby zagrzać ten dom to chyba 100 kg na dobę by trzeba ładować ,wilgoć wychłodzenie itp wszak on stał 10 lat nie używany więc masakra , stwierdziłem że cała instalacja na złom się nadaje i bez podłogówki i odizolowania się od zimnych piwnic ciepła nie będzie no i strop niby z drewna ale tam jest tylko jakaś glina więc trzeba to wydupcyć i dać jakąś wełnę z dachem też niewesoło bo dachówka fajna ale dupa bo nie ma membrany i nie wiadomo jak to docieplić a nie uśmiecha mi się przewalać cały dach bo ani tyle środków nie ma na to . Cytuj
mikkei Opublikowano 28 Listopada 2020 #488 Opublikowano 28 Listopada 2020 Wygrzej dom potem spalanie ci spadnie nawet przy nieocieplonym do jakiś 30-35kg na dobe 1 Cytuj
FireFlame Opublikowano 28 Listopada 2020 Autor #489 Opublikowano 28 Listopada 2020 (edytowane) @berthold61 Wiem że kiepski wynik w ogrzewaniu mego domu wynika z kiepskiej izolacji cieplnej. Bywało na początku znacznie gorzej. 1t węgla na mc. Przemarzające ściany. Jednak po piance wpuszczonej w ściany szczelinowe deko się poprawiło, Deko się poprawiło po położeniu styropianu na strychu "własnymi ręcami". Myślę że jeszcze bardziej się poprawi po wymianie okien i drzwi wejściowych. Chociaż drzwi wejściowe własnym "sumptem" zrobiłem podwójne, i jest ciepło, ale to dalej tymczasowe patenty ... Dokładam pomału styropianu gdzie się da. Ale Dom wymaga gruntownej "termomodernizacji" aby dało się żyć ... Póki co liczę na lekką zimę. 46 minut temu, mikkei napisał: Wygrzej dom potem spalanie ci spadnie nawet przy nieocieplonym do jakiś 30-35kg na dobe Ej no ! Ja mam spalanie obecnie 17kg na dobę. Ty na pewno do Mnie piszesz ? Właśnie znów wyczyściłem i odpaliłem "górniaka". Zdziwiony jestem bo praktycznie półki wymiennika czyste. Pro-forma obmiotłem, łyżka sadzy i popiołu lotnego. No ale to przy tym sorcie węgla "ekogroszek Flint". I odpaliłem znów po 24h, na kotle spadło do 40-tu dzisiaj na koniec. Przyznaję się że szufelkę sypnąłem o 18 aby podgrzać i dopalić. W skrzynce na węgiel co wsypuję "rozprute" worki mam coraz więcej. Może idzie mi jednak 15-16kg na dobę. To się jeszcze okaże w następnych dniach. Dzisiaj jednak podkręcam miarkownik "temperatury" o 3st. w górę ... Aha ! od 3-4h u mnie prószy właśnie śniegiem ... Nie róbcie tego w domu ! Walę węgiel pod dach górniaka, znacznie powyżej drzwiczek zasypowych, robię w węglu "rynnę" wylotową w stronę szczeliny pierwszego wymiennika z tyłu kotła. W "szczelinę" wrzucam drobne drewienka, drzazgi i odpalam białą rozpałką ... I tym sposobem mam stałopalność 24h. Producent kotła określił stałopalność na 4h ... 1-2 godziny przedmuchuję górę na PW, aż się rozżarzy. Później przymykam rozetkę PW, przechodzę na miarkownik, i tak do następnego rozpału za 24h. Pozdro dla Palaczy ! Edytowane 28 Listopada 2020 przez FireFlame zima Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 28 Listopada 2020 #490 Opublikowano 28 Listopada 2020 3 godziny temu, mikkei napisał: Wygrzej dom potem spalanie ci spadnie nawet przy nieocieplonym do jakiś 30-35kg na dobe Mowy nie ma abym spał spokojnie jak syn w tym domku ogrzewając sam parter miałby spalać 35 kg na dobę , tak trzeba to zrobić aby spalał max 10kg ale bez podłogówki niestety się nie obejdzie bo grawitacja to jednak nie to niestety choć miałem cichą nadzieję , w moim domu obecnie grzejąc 160m2 spalam ok 8-9 kg i 24 stopnie a dom z 1936 roku więc zawalczymy w tym drugim domu ale niestety nie zamieszka już przed świętami ani tymi ani następnymi . Cytuj
BORA Opublikowano 29 Listopada 2020 #491 Opublikowano 29 Listopada 2020 Bercik, ja śpię spokojnie mimo że także spalam 30kg na dobę w nieocieplonym domu. Nie mam zamiaru inwestowac w ocieplenie bo i tak nie dożyję zwrotu wyłożonej kasy. U mnie dofinansowanie jedynie w gaz lub PC, FV. Nawet peleciaki są bee. Maksimum dają 4 tysiące i szok...prawie nie ma chętnych:)))) Wracając do tematu, spalam te 30 kg ale to słaby , góra 21-22 MJ rosyjski węgiel za 6 stówek tona. Mnie pasi i nie szukam co by tu jeszcze uszczknac. Za rok będzie podajnik i przy paleniu non stop, pewnie z pół tony będzie mniej szło. Drugi koniec kija to fakt że mniej spale ale więcej wydam . Cytuj
mikkei Opublikowano 29 Listopada 2020 #492 Opublikowano 29 Listopada 2020 15 godzin temu, berthold61 napisał: Mowy nie ma abym spał spokojnie jak syn w tym domku ogrzewając sam parter miałby spalać 35 kg na dobę , tak trzeba to zrobić aby spalał max 10kg ale bez podłogówki niestety się nie obejdzie bo grawitacja to jednak nie to niestety choć miałem cichą nadzieję , w moim domu obecnie grzejąc 160m2 spalam ok 8-9 kg i 24 stopnie a dom z 1936 Ogrzewanie samego parteru nie ma najmniejszego sensu - moi rodzice kiedys praktykowali taką glupią taktyke realnie chwile było ciepło ale potem zaczynało sie zimno. Mając dom o takich wymiarach jak kupiłeś dla syna z pietrem wychodzi ok 155-160m2 pow. użytkowej calość. To ze u ciebie spalasz mniej to znaczy że masz kocioł automatyczny który już nałądował tyle ciepła w dom że wiecej nie trzeba a 2 dom jest ocieplony wiec nie musi pracować na max obrotach. Przy nieocieplonym domu aby grzać całość i aby było 24;c w całym domu moje wyliczenia mogą wyjsc troche mniej ale przy wygrzewaniu na 100% bedzie trzeba tyle spalić. Może po wygrzaniu CAŁY budynek bedzie potrzebował 20kg na dobe ... ,może ciężko powiedzieć. Kolego @FireFlame moje 2 skromne rady : nie kupuj wegla w supermarketach to to jeden wielki szajs i drożyzna. Za ta cene ok 1000zł mozesz mieć Marcela który pali sie znakomicie i długo i jest idealny do GS bo jest mega mocny i daje mały płomien i pali sie stabilnie + ma mało popiołu. 2 ociepl sobie dobrze strop i kominy np nawet głupia wełną 5cm z leroja i owin to sznurkiem ja tak ociepliłem kominy na strychu nieocieplonym i jest wieelka poprawa - bo te kominy działaly dla budynku jak 2 wielkie chłodnice wychładzajac mury. 2 Cytuj
FireFlame Opublikowano 29 Listopada 2020 Autor #493 Opublikowano 29 Listopada 2020 @mikkei Z tym kominem to dałeś mi zagwozdkę. Stoi centralnie w domu, jak na "Titanicu". Z czego wykorzystuję ze trzy lufty z 10-ciu, bo zaciągało dym, więc wywaliłem kratki i zatynkowałem. Ale faktycznie może ciepło wyciągać. Tym bardziej że ze 2,5 metra jest na strychu nieocieplonym, i wyłazi + 0,5m nad kalenicę. A dach nieocieplony, jeno styropianu na strop rzuciłem, i to nie do końca ... Przezornie nie dociągałem styropianu do samego komina ze względów p-poż. Zostawiłem 15cm otoku. Teraz wiem co tam wsadzić dzięki Tobie ... Węgiel ... Jak ja bym chętnie zapłacił za dobry opał aby był spokój. Tyle że o dobrym węglu każdy słyszał, ale nikt go nie widział w mej okolicy. Na palcach jednej ręki mogę policzyć zakupy dobrego węgla, zawsze luzem, ze składu opałowego. I to był: Wujek, Wesoła, Marcel, Staszic-Ruch Staszic etc. Tylko nie idzie ich dostać, albo nie potrafię dzisiaj znaleźć. Dlatego w desperacji kupuję workowany, przez "net" z marketów. Cytuj
mikkei Opublikowano 29 Listopada 2020 #494 Opublikowano 29 Listopada 2020 Ja mam 2 kominy podobne jak ten na strychu identycznie ocieplone juz 2 lata i jest bdb. Każdy ma 2m długości x.0.5m szerokosci i ok 4m nad sam dach + ok 1m nad dachem. Najtaniej wychodzi wełna 50mm ja mam taką ok 6zł za 1m2 . - za moje kominy zapłąciłem niecałe 200zł i 1 dzien roboty w 2 osoby. https://www.leroymerlin.pl/izolacja-budynkow/welna-mineralna-styropian-izolacja-akustyczna/welna/plyta-izolacyjna-z-welny-mineralnej-rockslab-sonic-036-50-mm-rockwool,p265879,l396.html Cytuj
FireFlame Opublikowano 29 Listopada 2020 Autor #495 Opublikowano 29 Listopada 2020 @mikkei Zupełnie jakbym oglądał mój strych. Ja mam pełne deskowanie, komin ze 3-razy szerszy. Nie wiem po co taki dziadki postawiły. Ale "porządek" się zgadza, ja mam nawet większy bałagan, bo kładąc styropian, przegrabiałem "artefakty" po strychu grabiami do liści w kąt, grubsze graty zrzuciłem na stertę, i w tych właśnie miejscach nie położyłem do końca styro... Nie ma chętnych na chylanie się po strychu i walenie głową w krokwie ... Ale komin daje mi dzisiaj do myślenia, oj daje, bo wielki, twarda wełna, jakaś paczka i będzie ok ! Pozdro ! Cytuj
FireFlame Opublikowano 30 Listopada 2020 Autor #496 Opublikowano 30 Listopada 2020 Podkręcony kociołek o parę stopni w górę, na 55-58 chce żreć więcej. Bo przymrozki, mróz w nocy. I z powrotem zbliżam się do worka 20 kg w zimę na dobę. Ale jest dobrze, raptem ze dwie szufelki po kilogramie dosypałem co dwie godziny i spokój, 50-55. Teraz walczę o 60st w kotle i na grzejnikach, bo o 20-tej rozpalam na nowo, a w kotle ogarki, niedopałki na ruszcie. I ma się qurdę wszystko dopalić przed wyczyszczeniem ... Cytuj
FireFlame Opublikowano 8 Grudnia 2020 Autor #497 Opublikowano 8 Grudnia 2020 Co by nie napisał o ogrzewaniu, to przeważnie prawda. Ja trzy dni temu obkleiłem "najzimniejsze" okno w domu, w kuchni folią "trzecia szyba" !. I szok, zmiana spektakularna w całej chałupie i w temp. C.O. w górę. Polecam. ! Cytuj
FireFlame Opublikowano 18 Stycznia 2021 Autor #498 Opublikowano 18 Stycznia 2021 (edytowane) Equation Gold Edycja Limitowana 27 MJ Górą. ! Ledwo co popiołu , chce mi roztopić piec (szumi, bulka etc. przykręcony) Aaale ... jeszcze mam patent z youtube ... , Obgląndnowszy kilka filmów : https://www.youtube.com/watch?v=mile6uFbUE0 Przede Wszystkim z Kanału: https://www.youtube.com/results?search_query=Najbardziej+oszczędne+rozpalanie+i+palenie+od+góry+z+dodatkiem+popiołu.+Zaoszczę Postanowiłem do mojego górniaka dorobić uformowaną z miału "retortę". Zamiast z popiołu. Dwa razy odpalałem, ale teraz śmiga jak ruski MIG. Ogień i temperatura na maxa, a w całym kotle ciemno. Tylko deko koło palnika zapierdziela ! Pozdrawiam ! No fakt, trochę wolniej grzeje, ale już widzę że przez tę "dziurę" palnikową z miału zaraz dobije do 65 st. I gitara !, Biały płomień !, blachy szumią ! Edytowane 18 Stycznia 2021 przez FireFlame 2 Cytuj
FireFlame Opublikowano 18 Stycznia 2021 Autor #499 Opublikowano 18 Stycznia 2021 No i właśnie sobie pomyślałem, że grzejąc tak kociołek punktowo, szybko go dobiję ... Cytuj
Alewalneło2 Opublikowano 19 Stycznia 2021 #500 Opublikowano 19 Stycznia 2021 8 godzin temu, FireFlame napisał: ! Ledwo co popiołu , chce mi roztopić piec (szumi, bulka etc. przykręcony) U mnie też cały czas bulgocze przy 90 i rozkręconym kotle. 7 godzin temu, FireFlame napisał: No i właśnie sobie pomyślałem, że grzejąc tak kociołek punktowo, szybko go dobiję ... U mnie od 4 lata już tak bulgocze i dziury nie ma. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.