defin Opublikowano 5 Marca 2010 #126 Opublikowano 5 Marca 2010 Kłaniam się. HESO, Juliuszu, kotły które ja mam na myśli i chcę usprawniać to serynie produkowane do spalania pospolitego węgla. Czy w takim kotle z pełną komorą kostki i kęsów odważysz się zostawić otwarte drzwiczki? Póki co trzymasz swoją konstrukcję w tajemnicy (Twoje prawo i wcale nie zbójeckie) ale już wiemy, że wymaga ona specjalnych technik, zachowań i wiedzy. Nie dziw się i nie oburzaj że wszyscy plotą nie po Twojemu ?!? z należnymi Ci wyrazami szacunku brutus KACZY, czy nie wydaje Ci się, że szamot w wymienniku przekazuje za mało ciepła na blachę płaszcza (prawie filtruje ciepło i ta cecha powoduje wyższą temperaturę spalania pod grodzią) ? Wielkość dymowej szczeliny w wymienniku również jak napisałeś może powodować dławienie. Twój kocioł posiada pionowy wymiennik i te śmieszne ceowniki na grodzi, są drożne? WOKU, bez przerabiania czegokolwiek możesz wyłączyć prąd i spróbować " na piechotę" ??? Następnie znowu włączyć prąd i będzie jak przedtem... Panowie, zwykłe kotły w których uda nam się dobrze lub lepiej niż dotychczas spalać zwykły węgiel będą spalały i te wstępnie przygotowane paliwa. Ja nie chcę być niewolnikiem specjalnych paliw, nie chcę zajmować się tylko smoluchowaniem .... Chcę , żeby działało, ale nie na nerwy... Z sympatią def Cytuj
bodzio12 Opublikowano 5 Marca 2010 #127 Opublikowano 5 Marca 2010 Ale racja- poziome rurki najbardziej efektywne. Jako że na razie takich nie mam, chcę usprawnić posiadane pionowe przez zamontowanie dość specjalnych wkładek, bo zwijane turbulatory są kłopotliwe i nieskuteczne. Witam. Zrozumiałem,że masz płomieniówki. W mojej "paskudzie"podczas ostrej jazdy to wszysto aż podskakuje,szczególnie jak nie chce mi się jej czyścić.A przeważnie tak robię. Odnośnie korozji to kontynuując powiem,że od póżnej wiosny do jesieni służy do spalania wszelkich śmieci.Dzieje się tak już 15 lat. Przecież gdybym to robił na podwórku to opiernicz od sasiadek estetek murowany. W zwiazku z tym przy korzystaniu z normalnego opału czyli węgla lub suchego drewna nie powinno byc problemów przy wymienniku z poziomych rurek. Na marginesie dodam,że o stalach kotłowych dowiedziałem się z tego forum.Jak to dobrze być lajkonikiem. No dobrze HESO dzięki za info. Wiedza najważniejsza. Pozdrawiam Bodzio12. Cytuj
kazik Opublikowano 5 Marca 2010 #128 Opublikowano 5 Marca 2010 heso napisał(a): bo zwijane turbulatory są kłopotliwe i nieskuteczne. No właśnie, to jak u mnie, raz se wkładam, raz wyjmuję. Powodują jednak osadzanie się sadzy, pogarszają ciąg, a tym samym w komorze spalania pojawia się trochę dymu. Cytuj
kaczy Opublikowano 8 Marca 2010 #129 Opublikowano 8 Marca 2010 do Defin ;) , nie mam pojęcia o jakie ceowniki Tobie chodzi :) , szamot po częśći też izoluje jak wiadomo i niby tam gdzie szamot to przekazywanie mniejsze lecz spalanie czystsze :) , swoją drogą u mnie przy wiekszym odbiorze cały kanał szamotowy "świeci" na pomarańczowo lub na czerwono - więc z pewnością przekazywanie ciepła szamot - blacha jest pozdro serdeczne Cytuj
defin Opublikowano 8 Marca 2010 #130 Opublikowano 8 Marca 2010 Kłaniam się. No właśnie, w miejscu gdzie ma zachodzić najlepsze spalanie, zaleca się (słusznie, sam się tego douczyłem i sprawdziłem że działa) stosowanie szamotu, aby blachy nie odbierały ciepła potrzebnego do dobrego dopalenia. Ta właściwość szamotu chyba z tego właśnie powodu eliminuje go jako materiał do wymiennika a kwalifikuje do komory zasypu i pierwszej strefy grodzi? Właściwości kumulowania przez szamot ciepła to inna bajka.... Ceowniki w dolniakach na grodzi mają zębce KWKD, buderusy, ?junkersy. Sądziłem, że Twój kocioł też je ma. Pewnie ich nie masz, bo byś je zauważył... Ciekawe, czy ci co je mają, mogą się pochwalić, że te kanaliki im po roku jeszcze działają (bo są drożne...). Niech moc ciepła będzie z Wami... def Cytuj
kaczy Opublikowano 8 Marca 2010 #131 Opublikowano 8 Marca 2010 fabrycznie w ceramiku pierwszy kanał - dopalający wyłożony jest szamotem(jedna ściana),czyli pierwszy kanał za komorą zasypową. Wygląda to tak,że są dwa rzędy płytek szamotowych, po zewnętrznych stronach "ściany" są przyspawane kątowniki i na środku teownik - płytki szamotowe wsuwa się od góry, tak jak u mnie jest to łącznie 8 sztuk płytek, dodatkowo "na przeciwko", też mam płytki szamotowe jednak o grubości około 1cm - tworzą one u mnie kanał dopalający. Na ruszcie są postawione 2 cegły a za nimi szczelina..około 1cm - to jest powietrze wtórne,potem jest odstęp około 5 cm i zaczynają się płytki szamotowe pozdro Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 8 Marca 2010 #132 Opublikowano 8 Marca 2010 Po eksperymentach z szamotem w moim Junkersie doszedłem do wniosku, że nadmiar szamotu w kotle powoduje zwiększone straty kominowe. dlatego w chwili obecnej szamot jest tylko w komorze spalania nad rusztem do wysokości dodawania powietrza dodatkowego. Każda dodatkowa szamotka zakłóca przebieg spalania. Tak jest w moim kotle. Cytuj
woku Opublikowano 9 Marca 2010 #133 Opublikowano 9 Marca 2010 Defin, dziękuję za zainteresowanie - myslisz, że nie próbowałem? Przy "ręcznym" podawaniu powietrza kocioł pali bardzo fajnie, ale na chwilę obecną: nie mam jak zamontować miarkownika, brak powietrza wtórnego. testy robione przy rozpalaniu i dokładaniu, nie wiem jak by to wyglądało przy zapopielonym ruszcie, ale skoro innym działa, to nie widzę powodu by nie działało u mnie, tylko nie za bardzo jest pole do manewru, bo bardzo małe odległości: grodź ok 12-13 cm nad rusztem i ok 4-5 cm między pierwszą i drugą grodzią.. Przypomnę, że mam kocioł górno-dolny przerobiony na dolny (zablokowany przepływ spalin górą, kilka szamotek w komorze spalania) pozdrawiam Cytuj
defin Opublikowano 17 Marca 2010 #134 Opublikowano 17 Marca 2010 Kłaniam się. Już wiem dlaczego zwykłe kotły mają rozszerzające się kanały spalinowe. Doświadczalnie wyrównałem przekroje płomienic i poskutkowało to przy obsłudze mojego KWKD dymieniem na kotłownię, ale wszystkie inne parametry jak długość , jakość i równomierność spalania znacząco się poprawiły. Wnioskuję, że w "dobrych" zwykłych kotłach należy zastosować drugą zwrotnicę spalin ( tak miałem w moim starym górniaku) i zamiast jednej grodzi dwa kanały opierające się podstawą o ruszta (trzecie powietrze) ze spalinowo- gazowymi dyszami na wysokości kilkunastu centymetrów od podstawy (rusztów). Należy również zrezygnować z wodnej ścianki na froncie kotła, podzielić popielnik na dwie części (trzecie powietrze). Dolniaka o takiej budowie jestem skłonny zaakceptować i użytkować. "Przymykanie" połowy wymiennika i regulowanie tym sposobem mocy kotła, jeszcze obserwuję , i na wnioski jest za wcześnie... Z wyrazami.... def Cytuj
broker Opublikowano 30 Października 2010 #135 Opublikowano 30 Października 2010 Co sądzicie o tych fabrycznych ceownikach na grodzi w Zębcu KWDK? Cytuj
defin Opublikowano 2 Listopada 2010 #136 Opublikowano 2 Listopada 2010 Witam. O "ceownikach" na grodzi jest już na forum bardzo wyczerpująco napisane, ale powtórzę ... Z rysunku zawartym w instrukcji obsługi można wnioskować że przeznaczeniem rzeczonych (ceowników) jest umożliwienie powstającym w komorze załadowczej gazom wędrówki pod grodź, spalenie się za grodzią w konwekcyjnym kanale. Na tym kończy się zainteresowanie producenta tym "drobiazgiem" bo już w treści jest to przemilczane. "Oczywistą oczywistością" jest że "ceowniki" zapychają się smołą, popiołem i nie podlegają penetracji ; w tym czyszczeniu. Idea ceowników jest bardzo słuszna ale to powinny być nie ceowniki a płaskowniki lub kątowniki w narożnikach załadowczej komory. Konfiguracja płaskowników lub kątowników powinna umożliwiać wzdłużne czyszczenie takich zakamarków.... Taka wewnętrzna komunikacja gazów jest zalecana w kotłach zasypowych, szczególnie dla paliw miałkich (trociny, miał, zrębki...) defin Cytuj
def Opublikowano 16 Grudnia 2010 Autor #138 Opublikowano 16 Grudnia 2010 Witam. Kolega GITAR w sąsiednim wątku mnie uprzedził, ale właśnie odkryłem (dla mnie) nowe możliwości regulowania dopływu powietrza w dolniaku ZĘBIECA. Otóż przy obecnych mrozach (-10 *C i więcej) zamykam popielnik bardzo szczelnie, czyli bez powietrza pierwotnego. Zostawiam tylko otwarte powietrze wtórne z drzwiczek zasypowych (fabryczna "kratka") oraz rozszczelniam rewizyjne pokrywy kanałów konwekcyjnych. Bardzo wysoko ale jeszcze przed wymiennikiem dodaję powietrze numer... ? TRZY ? "Zachowanie" kotła jest lepsze i spalanie efektywniejsze. Nie wrzucam mu nic więcej a w chacie mam odczuwalnie cieplej niż poprzednio. Czy któryś z Panów spróbuje potwierdzić to w swoim dolniaku z Zębca? Cytuj
broker Opublikowano 16 Grudnia 2010 #139 Opublikowano 16 Grudnia 2010 Ja w ogóle nie korzystam ostatnio z kratki w drzwiczkach zasypowych. KIedyś zostawiłem ją uchyloną i pomimo zamkniętego dopływu powietrza z popielnika, kocioł rozbujał się do 90 stopni! Całe szczęście, że byłem w domu i w porę to zauważyłem, bo by się woda zagotowała.... Cytuj
def Opublikowano 16 Grudnia 2010 Autor #140 Opublikowano 16 Grudnia 2010 ... Zębiec posiada dwa kanały konwekcyjne które do czyszczenia ich posiadają na wierzchu kotła dwie kretyńsko zamocowane blaszki . Mam bardzo szczelnie zamknięty popielnik i w nim klapkę powietrza. Otwarty suwak drzwiczek zasypowych. Rozszczelniam (uchylam minimalnie) te dwie blaszki do pionowego czyszczenia. Przymykam prawie na jedną szczerbinkę szyber czopucha. U mnie się nie dymi i nie gotuje. To ustawienie może a nawet powinno być różne dla każdego z nas bo mamy odmienne pozostałe parametry . Ponieważ robię tak od kilku dni to chcę zaczekać z ewentualnymi otworami aż mi się to potwierdzi. Cytuj
sumzare Opublikowano 17 Grudnia 2010 #141 Opublikowano 17 Grudnia 2010 kazik napisał(a): Ja w drzwiczkach zasypowych przewierciłem parę dziurek fi 8 i osiągnąłem nirwanę. Kazik, ile tych otworów nawierciłeś w drzwiczkach zasypowych? Ja zrobiłem to samo i nawierciłem 5 sztuk. Domontowałem taką klapkę obrotową, żeby je można zakryć jak potrzeba. Zastanawiam się, czy nie za mało jest tych otworków. Jak się pali, to słychać lekki gwizd, (jak kocioł zasysa powietrze tymi otworami). Oczywiscie, przez ruszta popielnika tez jest zasysane powietrze. Cytuj
grinch Opublikowano 1 Stycznia 2011 #142 Opublikowano 1 Stycznia 2011 Witam Ja zostosowałem tyrbulizatory w kanałach spalinowch i spowodowałem obnirzenie temperatury spalin o 28 st. co dało lepszą wydajność nopinalną mojego kotła o jakieś 3-4 % :( a dzięki temu oszczędzam na opale Cytuj
def Opublikowano 1 Stycznia 2011 Autor #143 Opublikowano 1 Stycznia 2011 ....... coś mi mówi, żeby ci nie wierzyć. W kanałach spalinowych powinieneś zamiast "przeszkadzajek" zastosować powietrze z "klapek" i w szczególności z "rozetek" a w wymienniku ciąg i ilość spalin możesz regulować szybrem czopucha . Zaoszczędzisz 30%. Cytuj
spidoman Opublikowano 1 Stycznia 2011 #144 Opublikowano 1 Stycznia 2011 grinch napisał(a): Witam Ja zostosowałem tyrbulizatory w kanałach spalinowch i spowodowałem obnirzenie temperatury spalin o 28 st. co dało lepszą wydajność nopinalną mojego kotła o jakieś 3-4 % B) a dzięki temu oszczędzam na opale U mnie turbulizator spalin w miałowcu załatwił piec , w miejscu przy czopuchu wyżarło dziure , majstry pospawali może dojade do końca sezonu , od tej pory już go tam nie kłade . Cytuj
Barley Opublikowano 9 Stycznia 2011 #145 Opublikowano 9 Stycznia 2011 No bez jaj? Jakim cudem zawirowywacz przyczynił się do powstania dziury? Czyżby spaliny przekraczały 1 Macha? Kociołek wpadał w wibracje? Nie jestem w stanie odgadnąć. Jeśli zawirowywacze są tak niebezpieczne to może z nich zrezygnować? Pozdrawiam Barley Cytuj
MałyMiki Opublikowano 13 Stycznia 2011 #146 Opublikowano 13 Stycznia 2011 a mi w moim kotle brakuje tylko automatycznej wyczystki. Powinien być wielki dużej mocy wentylator którzy przedmucha cały popielnik do osobnej komory a tam będzie gotowy stalowy koszyczek który się wyciąga idzie wysypać do śmieci. Cytuj
Barley Opublikowano 13 Stycznia 2011 #147 Opublikowano 13 Stycznia 2011 Jak szaleć to szaleć, niech dmucha wprost do kosza... :huh: Cytuj
spidoman Opublikowano 26 Stycznia 2011 #148 Opublikowano 26 Stycznia 2011 Turbulizator był na tej najwyższej półce tuż przy czopuchu , wiadomo spaliny coraz chłodniejsze troche smółki się robiło i zawsze był przyklejony, żeby go ruszyć musiałem podważać. Przez dwa lata było dobrze , w trzecim sezonie zrobiła się dziurka przy czopuchu, palę miałem . Cytuj
myrek Opublikowano 10 Lutego 2011 #149 Opublikowano 10 Lutego 2011 W dniu 1.01.2011 o 16:43, def napisał(a): ....... coś mi mówi, żeby ci nie wierzyć. W kanałach spalinowych zastosować powietrze z "klapek" i w szczególności z "rozetek witam-jak można to proszę o podpowiedz ,może coś człowiek poprawi u siebie.. Cytuj
kazik Opublikowano 10 Lutego 2011 #150 Opublikowano 10 Lutego 2011 W dniu 4.03.2010 o 19:03, defin napisał(a): Kłaniam się. wydaję mi się, że rozgryzłem te Wasze turbulatory. Kotły, które mają je na wyposażeniu posiadają przepastne półki zamiast moich ulubionych płomieniówek. Płomieniówki mają te przewagę, że nie tylko mieszają spaliny ale też lepiej dają się czyścić i ... odbierają lepiej i więcej ciepła (porównajcie wewnętrzną powierzchnię półki i powierzchnię dających się "wpisać" rurom płomienicowym o przekroju 65 - 70 mm). Nie będę robił prób z turbulatorami... def Co do czyszczenie to Waszeć się nie zgadzam, bo jak Defie wyciągasz wycior to Ci na krawat sadze lecą, a ja szczotki nie używam jeno skrobak czasami, a w kotle to jak mi się zdaje najważniejsza jest powierzchnia grzewcza i temperatura spalin. Defie drogi powiedz mi zaufaniu, czy drewnem palisz w tym kwkd i jak się ona spala. Pozdrawiam ze wssi Ka-zik Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.