Skocz do zawartości

Pompa na dofinansowanie czy hałtura ?


Gość berthold61
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Mam ciutkę z hakiem powyżej 10 tysiaków do następnej  jesieni dozbierałoby się ze dwa razy tyle tylko pytanie czy warto , mam dwie możliwości a raczej trzy na teraz 

1 kupno monobloka haier 7,8 kw  i samemu to sklecić  ok 10 tys zł

2 kupno zmodzonej pompy z klimatyzatora za ok 8,5 tys zł  i gwarancją oczywiście .

 3 szukać droższego rozwiązania ale tak aby te kwoty były po dotacji w podobnej wysokości powyższych pomp 

4 kupić klimatyzator za ok 4 tysiaki i samemu klecić ? 

Pompa ciepła przerobiona z klimatyzacji 10 kW. Gdańsk Krakowiec - Górki Zachodnie • OLX.pl

Pompa ciepła przerobiona z klimatyzacji 5 lat gwarancji! Bielsko-Biała • OLX.pl

 

 

 

 

 

Edytowane przez Ryszard
Dodano prefiks
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już masz coś kupić, to kup klimatyzator i sam zrób. 

 

Jak Ci się nie chce/nie masz czasu alb nie jesteś pewny opłacalności kup haiera 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idziesz tą samą drogą którą i ja podążałem. Analiza możliwości fabrycznych pomp nad samoróbką przeważyła. Jak zdołasz uzyskać dofinansowanie to bierz takie rozwiązanie w pierwszej kolejności. Straty energii na prostych systemach z klimy szybko odbijesz kupując droższą dedykowaną PC. Musisz pozbyć się tylko kotła węglowego, takie są tego zasady. Nie pasowało mi cos takiego więc nie brałem dofinansowania. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby po zakupie pompy wstawić ponownie kociołek z 5 klasą.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko że między haierem a np zubadanem jest ok 7-8 tys różnicy a między robioną klimą a mitsubischi  zubadanem to już całkiem ok 10 tys a za 10 tys mamy ze 4-5 lat darmowego grzania lub zestaw solarny ofgrid oczywiście  dla swoich potrzeb i motlam się w zeznaniach , dofinansowanie chyba dostanie każdy co ? mimo że ponad 100 tys na dwie osoby dochodu ? nie mam zbytniego pojęcia o tych dofinansowaniach i chętnie bym skorzystał jak by miałobyć duużo lepiej niż haierem czy samodzielnie robioną PC ale w tej samej kwocie wydanej . mam 3 miesiące na decyzję chyba że ceny ekogroszku spadną to przeczekam ale czarno to widzę tzn z ekogroszkiem .

ps znalazłem jakiegoś hartmana czy sun w sumie diabli wiedzą ale dają 10 lat gwarancji i dobre sterowanie oraz dofinansowanie do 45 procent co kolwiek to znaczy 

Pompy Ciepła – HARTMANN PROFESSIONAL (hartmann-int.eu)

Edytowane przez berthold61
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idziesz po kolei od najniższej ceny samoróbki ,haier , sprsun , sun hartman  tu już cenowo bliżej i korzystniej bo w komplecie cwu trojdrożny i buforek oferuje galmet prima ale krok dalej i już jesteś u panasonica 7 kW po drodze masz jeszcze gree versati .

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, poziom napisał:

To dofinansowanie to nie oni dają tylko nalezy się z programu 'czyste powietrze'. Znakomita więszkość pomp (wszystkie?) temu podlega. Tylko musisz mieć piec, który zezłomujesz w zamian za pompę.

Miałem na myśli te zwiększone dofinansowanie czyli PC z trzema plusami , nie znam się na pompach które mają 3 gwiazdki no i czy aby tym się kierować bo za chwilę zrobi się jak zwykle 30 tys a w to na bank nie wejdę to pewne , ma być sensownie tanio lub polować w sklepie pgg .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadzwoń do mądrych w swojej okolicy i zapytaj na jakich warunkach oraz jakie kwoty dofinansowania dostaniesz. Kup na złomie jakiś wrak kociołka żeby to ponownie zezłomować i powinno to jakoś ruszyć. Ze swojej strony byłem bardzo mocno nastawiony na zmote z klimy, między innymi na różnicę w kosztach budowy. Im głębiej się zapuszczałem w szczegóły działania i możliwe problemy, trochę nabrałem dystansu. Bardziej mnie martwił fakt, że przebywam więcej poza domem i żona nie ogarnie problemu, gdyby się pojawił. Teraz pompa jest monitorowana zdalnie i serwis wie co się stało i co ma zrobić. Gdybym codziennie przebywał w domu na bank jakaś duża klima byłaby pocięta i wstawiona, ale też trzeba wiedzieć jak to pracuje i jakie mogą być niespodzianki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kociołek stary mam za domem leżeć więc problemu nie ma , ja jak miałbym kupić przerobioną klimę to na gotowo z gwarancją a robią to goście co mają pojęcie i niejedną już zrobili ba nawet z telefonu po wifi też jest i to za 8,5 tysiaka a reszta a to około 10 tys przeznaczyć na prąd jeśli miałby to być zubadan 9kw to kosztowałby właśnie ok 17-18 tys więc chyba warto , popoluję jeszcze na ekogroszek i zobaczę czy robić to w tym sezonie przed nowym rokiem czy na następny sezon bo wiem jedno że jesienią następnego roku kotła już nie będzie .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena dobra, jeżeli masz sprawdzone źródełko i opinie o sprzęcie pochlebne to warto się zastanowić. Sprawdz jednak dofinansowanie. Powiem Ci że teraz z perspektywy tego co mam za 14 tysi z hakiem, a tym co miałbym podobnie jak Ty ok.8,5 plus w komplecie dostałem ciepłomierz, sterowanie harmonogramem tygodniowym, pełne zobrazowanie pacy systemu, to już miałbym zagwozdkę. Jeszcze trzeba dodać sprawność samej jednostki z klimy, bo może sie okazać że za 5 lat przewaliła nadmiarowo prądu więcej niż dopłata do gotowej pompy. To też rozważałem po śledzeniu któregoś z wątków tutaj na forum. Masz teraz nad czym myśleć wieczorami.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, berthold61 napisał:

Kociołek stary mam za domem leżeć więc problemu nie ma , ja jak miałbym kupić przerobioną klimę to na gotowo z gwarancją a robią to goście co mają pojęcie i niejedną już zrobili ba nawet z telefonu po wifi też jest i to za 8,5 tysiaka a reszta a to około 10 tys przeznaczyć na prąd jeśli miałby to być zubadan 9kw to kosztowałby właśnie ok 17-18 tys więc chyba warto , popoluję jeszcze na ekogroszek i zobaczę czy robić to w tym sezonie przed nowym rokiem czy na następny sezon bo wiem jedno że jesienią następnego roku kotła już nie będzie .

Masz gdzieś Zubadana 9kW za 18 tys.??? Jak możesz-daj namiar, może byc na priv.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No walłem się z tym zubadanem , gdzieś oglądałem ich pompy monobloki i widziałem po ok 18 tys ale z pewnością nie były to zubadany , to tym bardziej przekonują mnie te tańsze rozwiązania .

nie dość że walłem się z tym zubadanem to i z marką , zamiast mitsubishi miało byś panasonic o taki na myśli miałem Panasonic 9kW T-CAP R32 , ale po drodze są jeszcze Samsungi które mają zdecydowanie lepsze sterowanie ale w sumie sterowanie po co ,ma grzać i tyle cudów nie wymagam .

Edytowane przez berthold61
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę i tak naprawdę w pompie ciepła dopłacasz względem przeróbki do mniejszego spadku wydajności (przynajmniej w Zubadanach i t-capach) wraz ze spadkiem temperatury i ewentualnie (też zależnie od pompy ale i od przerabianej klimy) od dostępności częsci za 'x' lat. Przy czym w tym drugim przypadku nikt gwarancji Ci nie da. Ot, prędzej będą części do znanych japońskich marek niż chińczyków. Chyba.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie nie jest warte, taki Zubadan 8kW to ponad 30 tyś , to samo T-Cap. Dobrze dobrany klimatyzator, wymiennik freon- woda + trochę chęci to koszt max 7 tyś . Cztery razy tyle za coś co ktoś nazwał Pompą Ciepła a za x lat będzie to w cenie klimy bo z nią było podobnie, kiedyś była tylko dla wybrańców.

Żeby było ciekawiej to nie wszystkie markowe pompy mają w standardzie sterowanie zdalne, więc to kolejne nabijanie kasy bo dodatkowy moduł WIFI czy LAN to kilka stów i tak robi się kosmiczna przepaść. Może gdyby taka pompa miała podzespoły nabijane diamentami to bym szybciej zrozumiał różnicę, ale tam nie ma nic nadzwyczajnego, a przy tak szybkiej degradacji sprzętów jaka ma miejsce w dzisiejszych czasach to za x lat ten Zubadan to będzie przeżytek. Jak ktoś twierdzi że przerobioną klimą nie da się tak sterować jak markową pompą to nie mogę się zgodzić , klimą można sterować tak samo dobrze i ogranie to nawet blondynka, wystarczy odrobina chęci i czasu. Jedno jest pewne, jak ktoś jest wygodny, chce gotowca, ma dwie lewe ręce to nie ma wyboru, w innym przypadku absolutnie nie opłaca się markowa pompa.

  

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrz prawisz to mi się podoba , chyba jednak będzie przerobiona tylko nie wiem czy samemu czy kupić za 8,5 patola gotowca ,  pytałem wstępnie na grupie w fejsboku która klima najlepiej nadaje się i dostałem odpowiedź że Gree ale one są drogie bo podchodzą pod tańszego monobloka a gdzie wymiennik itp , znów Heiko tanie bo ciut powyżej 3 tys ale w mrozy lubi ciągnąć prąd jak farelka a działać trzeba puki jeszcze cokolwiek da się kupić bo za miesiąc dwa nie będzie to takie oczywiste.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@besix Sterowanie klimą czy PC to tylko połowa sukcesu. Jak zgłębiałem różnice w obu rozwiązaniach, to trafiałem na wyjaśnienia fachowców w kwestii zaworów rozprężnych. Te w dedykowanych pompach mają znacznie więcej ustawień, czym stają się znacznie bardziej elastyczne w sterowaniu wydajnością i poborem energii. Można pójść w samoróbkę i  bufor, może będzie mniejsza strata sprawności.

Nie jestem przeciwnikiem samoróbek, sam bardzo chciałem takie cos zrobić. Na dzień dzisiejszy przeważyła jednak opcja wybory fabrycznego rozwiązania.

Edytowane przez carinus
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i, poza tym co napisał @carinus, są jeszcze takie kwestie jak na przykład dotrysk pary w Zubadanie. Sam racej tego nie zrobisz.

Ale, żeby nie było, ja nie jestem zwolennikiem/przeciwnikiem którejkolwiek z opcji. Po prostu sam nawet chciałbym być bardziej świadomy. Bo na pewno ceny pomp są przeszacowane...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@poziom Przeszacowane ceny to mało powiedziane, one bywają chore. Ja mogę wszystko zrozumieć że ceny komponentów są wysokie, jednak patrząc na klimatyzator i trochę bardziej zaawansowaną PC to tam jest przepaść cenowa, moim zdaniem nieuzasadniona. Gdybym nie trafił na w/g mnie, dobrą cenę monobloka, pewnie jeszcze bym czekał z zakupem lub coś majstrował samemu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest dobry temat dla mnie na zimowe wieczory. Zacząłem czytać o tym wszystkim i chyba się też zdecyduję na PC mimo, że ja nie mam podłogówki. Nic o tym nie wiem jeszcze, ale po to są takie fora i dyskusje żeby się dowiedzieć. Ja grzeję cały czas praktycznie niskimi temperaturami. Kiedy pali się na podajniku 24/24 zawór 3D mam tak ustawiony że na układ wchodzi jakieś 35-38 stopni. Tak jest większość sezonu. Gdy przepalam tylko tak jak teraz bez 3D idzie z kotła na układ 42 stopnie. W największe mrozy -20 daję na max 50-52 stopnie i to wystarcza na utrzymanie temperatury około 21 stopni. Nie mam CWU. Wszystko na przepływowych mam. Z ciepło właściwe wychodzi że powinienem mieć kocioł gdzieś około 12KW retorta na moją chatę. Czy ja dobrze to rozumuję, że pompa by dała radę to ogrzać bez bankructwa i paneli na dachu ?. Jak to się ma do tych 12KW retorty. Też musiała by być pompa 12KW ?. Teraz spalam między 4 a 4.5 tony grochu. Jak to by wyglądało w przypadku PC cenowo wg. was gdybym chciał podłączyć pompę bez zmian mojej instalacji ?.   

Edytowane przez daromega
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz policzyć tak z grubsza z jaką sprawnością spalasz ten węgiel i jaka ilość kWh energii jest wytwarzana. Skoro instalacja potrafi pracować na niskich parametrach, to pompa da radę ekonomicznie to zasilić. Pompa może mieć zmniejszoną moc o różnice sprawności kotła. Może nawet 9kW pompa da radę. Średnioroczne COP może być dosyć dobre, mieszkamy w tym cieplejszym rejonie kraju, można by przyjąć nawet 3,5. Przelicz energię z użytego węgla,  pomniejsz o straty sprawności kotła i podziel to przez 3,5 i to da w jakimś przybliżeniu ilość kWh potrzebnego prądu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy takich obliczeń nie robiłem, ale spróbuję 🙂

Przyjmijmy że średniej jakości węgiel jaki spalam ma około 26 MJ/kg co daje też średnio około 7 kWh/kg.

Sprawność kotła zasypowego można przyjąć na 60%. Więcej to one nie mają za chińskiego boga. Więc idąc dalej policzmy.

7x4500kg (max zużycie) = 31500kWh -40% = 18900kWh.

18900 / 3.5 = 5400kWh.

Jeśli dobrze tą matematykę rozumiem to proporcjonalnie potrzebne jest 5400 kWh. Jak źle to mnie poprawcie. Jak to się ma teraz do doboru wielkości PC ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, daromega napisał:

Jak to się ma teraz do doboru wielkości PC ?

Nie ma.

To szacunkowe zuzycie pradu przez pompe. Teraz pomnaz przez cene kWh (tylko na litosc nie ta liczona faktura/zuzycie) i wyjdzie koszt grzania CO.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się tego dokładnie policzyć. Mam taryfę G12W

nocna brutto 0.2933 pln

dzienna brutto 0.4509 pln

Edytowane przez daromega
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie nie da. Tak samo jak z węglem i wszystkim innym.

Policz dla max i min. Bedziesz gdzies pomiedzy.

Jak zrobisz sterowanie harmonogramem to w okresach przejsciowych wiecej bedzie w drugiej. Podobnie od pogodowki (spadek temperatury w nocy - wykorzystanie II taryfy). Pelna zima to praca nonstop.

Edytowane przez PioBin
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.