Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Obejście pompy - problem z grawitacją


Brytanpl

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

mam pytanko o dość nietypowy problem z instalacją. Miałem w kotłowni stary piec z lat 80, który ktoś pod koniec lat 90 zmodernizował i wrzucił go w układ zamknięty. Po zakupie domu wszystko śmigało elegancko na grawitacji na zaworze różnicowym 1', pompa obiegowa była spalona, nie działała.

Na ten sezon zmodernizowałem ogrzewanie wrzucając piec na ekogroszek. Piec zamontowany w układzie zamkniętym - co dopuszcza producent. Powiedzcie proszę, co może być przyczyną problemu z działaniem grawitacji? Zamontowana jest pompa obiegowa z zaworem różnicowym (obejście), też na przyłączu 1 calowym. W sumie po uruchomieniu pieca pracuje na pompie obiegowej ale ostatnia awaria prądu pokazała, że jednak jest problem z grawitacją (podajnik stanął, więc rozpaliłem na ruszcie awaryjnym). Grawitacja dotarła tylko do pojedynczych grzejników i o dziwo do 3 z 6 na parterze , 1 na na klatce schodowej i 2 z 5 na piętrze. Co może być przyczyną nierównomiernego grzania ? Instalacja i układ grzejników nie był zmieniany po wymianie pieca. Wcześniej na grawitacji grzały wszystkie grzejniki. I nie jest to kwestia czasu, ponieważ prądu nie było ponad 4h, wcześniej po rozpaleniu pieca po 20-30 minutach ciepła woda docierała wszędzie.

O budowie instalacji:

1. kocioł ma wyjście 1', wkręcony w to wyjście jest czwórnik, także 1'

2. lewe wyjście czwórnika to mały obieg na zasobnik z wodą (bez grawitacji, na pompie ładującej)

3. górne wyjście to zawór bezpieczeństwa (DBV) podłączony do instalacji (zimna woda + kanalizacja)

4. Prawe wyjście to zawór 3D, który miesza powrót z wyjściem z kotła, za nim zamontowany jest pompa CO z obejściem i zaworem różnicowym (podczas awarii zasilania przestawiłem zawór tak, aby szła przez niego tylko gorąca woda z kotła, bez domieszki powrotu).

Wczoraj testowo sprawdzałem działanie ogrzewania tylko na zaworze różnicowym, na grawitacji i efekt był taki sam (różnica tylko taka, że piec sam dawkował sobie paliwo). Dodatkowo ogrzewanie malało w momencie załączenia się pompy ładującej CWU.

Nie chciałbym aby znowu podczas mrozu zaskoczył mnie praktycznie całkowity brak ogrzewania...

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nowe kotły mają rozbudowane wymienniki i to jest główną przyczyną ograniczenia grawitacji.

Ponadto ten czwórnik też daje swoje opory, ponadto zaw 3-D dokłada następne kilka Pa oporów hydraulicznych i mamy to  co masz.

Na CW grawitacja też podaje, więc trzeba ją przymykać , nawet dodanie zaw zwrotnego ze sprężyną coś da.

Jak chcesz mieć pewność że grawitacja pójdzie daj wyższą temp na kotle - nawet do 80C i sprawdź gdzie idzie bokami np bojler

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo możesz pomyśleć o zasilaniu awaryjnym, są tu na forum tematy temu poświęcone. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, sambor napisał:

Na CW grawitacja też podaje, więc trzeba ją przymykać , nawet dodanie zaw zwrotnego ze sprężyną coś da.

Jak chcesz mieć pewność że grawitacja pójdzie daj wyższą temp na kotle - nawet do 80C i sprawdź gdzie idzie bokami np bojler

Odejście na bojler za czwórnikiem ma zawór zwrotny, potem jest pompa ładująca, grzanie CWU nie działa na grawitacji. Nie doprecyzowałem.

Sprawdzę opcję z ta wyższą temperaturą.

30 minut temu, pawelll napisał:

Dodatkowo możesz pomyśleć o zasilaniu awaryjnym, są tu na forum tematy temu poświęcone. 

Poczytam aczkolwiek wątpię, żebym znalazł coś sensownego na tak długi czas podtrzymania, prócz agregatu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jaką masz moc wszystkich urzadzeń, które wymagał by zasilenia w czasie zaniku pradu aby ogrzewanie pracowało ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Co do mocy to tak naprawdę napęd ślimaka wraz z PIDem i pompą obiegową. Pompa maks 38W, nie wiem ile ma motoreduktor. Wszystko idzie przez PID, muszę sprawdzić w instrukcji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Rozmyślam dalej o swoim problemie z grawitacją i chyba mam winowajcę. Na wyjściu w kierunku zaworu różnicowego jest zamontowany zawór z filtrem, za nim obejście i różnicowy. Wydaje mi się, że to przez niego mam problem z odpowiednią siłą grawitacji. Dalej przy obejściu zaworu różnicowego przed pompą jest kolejny zawór z filtrem.

Wydaje mi się, że ten zawór z filtrem przed różnicowym działa jak mini syfon (jest zamontowany prawidłowo w poziomie).

Co myślicie  ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.