userq Opublikowano 24 Sierpnia 2009 #1 Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Kilka zdjęć jeszcze przed zamontowaniem. Cytuj
Hector Opublikowano 25 Sierpnia 2009 #2 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Witam. Kociołek też solidny,ale miałeś się zdecydować na Viadrusa U24. Cytuj
userq Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Autor #3 Opublikowano 25 Sierpnia 2009 Ostateczna decyzja należała do starszych użytkowników. Nowego Viadrusa U24 nie udało nam się zobaczyć - tu ukłony dla a-w za zaproszenie (gdyby mieszkał bliżej). U Klimosza "olewka" - fakt, kolega z Klimosza (z naszego forum) próbował pomóc przysłając "nową instrukcję w PL" od starego U24 :) Dalej proponowano mi U22 lub U26 gdyż o nowym U24 rozmawiali niechętnie lub zdawkowo. Stało się to już tak męczące, że ostateczny wybór padł na KWKD. Przemawia za nim prosta konstrukcja, łatwa obsługa, solidność, szybki serwis oraz dostępność części. Budzi zastrzeżenia samo dopracowanie i wykończenie (estetyka). Zobaczymy jak pali. Pozdrawiam Cytuj
userq Opublikowano 4 Września 2009 Autor #4 Opublikowano 4 Września 2009 Zębiec podłączony. Testy na węglu typu orzech wyglądają obiecująco. Rewelacyjnie prosta obsługa. Szybko łapie "cug" :-) Zobaczymy jak będzie zimno. Cytuj
a-w Opublikowano 5 Września 2009 #5 Opublikowano 5 Września 2009 ciekawi mnie to rozwiązanie podawania powietrza znad zasypu dwoma kanałami na ścianie grodziowej, próba takiego rozwiązania w ceramiku zakończyła się upaleniem profila po tygodniu Cytuj
userq Opublikowano 7 Września 2009 Autor #6 Opublikowano 7 Września 2009 Zobaczymy jak to będzie wyglądało w Kwkd. Zresztą w razie usterki jest gwarancja. Cytuj
marzenapawel Opublikowano 8 Października 2009 #7 Opublikowano 8 Października 2009 Witam. jak sprawuje się kociołek ? myślę o zakupie Cytuj
userq Opublikowano 8 Października 2009 Autor #8 Opublikowano 8 Października 2009 Powiem tak, jest bardziej bezobsługowy niż kocioł z elektroniką i dmuchawą. Cug łapie natychmiast. Węgiel spalony w 90% na pył. Co do pełnego zużycia węgla będę mógł napisać zimą. Obecnie pełen zasyp to jakieś 18 godzin palenia się wsadu z używaniem w pełni ciepłej wody + oddawanie ciepła. Z wad to blokada (taka wygięta blaszka) klapki krótkiego obiegu - przerobiłem, bo starsze osoby mogły się skaleczyć oraz otwieranie klapki pionowego kanału wyczystnego (irytujące otwieranie w celu wyczyszczenia kanału). Cytuj
userq Opublikowano 8 Października 2009 Autor #9 Opublikowano 8 Października 2009 ciekawi mnie to rozwiązanie podawania powietrza znad zasypu dwoma kanałami na ścianie grodziowej, próba takiego rozwiązania w ceramiku zakończyła się upaleniem profila po tygodniu Do dzisiaj ( już troszkę kocioł pochodził) nie zauważyłem w/w usterki. Cytuj
kazik Opublikowano 9 Października 2009 #10 Opublikowano 9 Października 2009 A czy podajesz powietrze poprzez drzwiczki zasypowe ?. Jak często czyścisz kocioł ? Cytuj
userq Opublikowano 10 Października 2009 Autor #11 Opublikowano 10 Października 2009 Nie podaję powietrza przez drzwiczki zasypowe. Kocioł czyszczony jest tak raz na dwa tygodnie. W okresie zimowym pewnie będzie raz na tydzień. Cytuj
kazik Opublikowano 10 Października 2009 #12 Opublikowano 10 Października 2009 Moc kotła, powierzchnia do ogrzania, łączenie paliw- drewno, węgiel, miał. Wymiary komory zasypowej do drzwiczek, grzanie komina, no i oczywiście jaki dym z komina ?. Pozdrawiam Cytuj
userq Opublikowano 10 Października 2009 Autor #13 Opublikowano 10 Października 2009 Moc jak w temacie 22KW, cała powierznia ma 230m2 a obecie ogrzewane jest 140 + bojler na ciepłą wodę. Dym przy rozpalaniu lub dokładaniu (węgiel) "biało- bardzo delikatnie żółty" lub taki biało-siwy, podczas pracy raczej brak dymu tylko ciepłe powietrze. Na suche drewno czekam więc tutaj jeszcze nic nie napiszę. Jak przyjedzie to odłączę miarkownik i wtedy zobaczymy. Samo rozpalanie suchym drewnem bajecznie proste i przyjemne ;) . Razem z groszkiem było trochę miału (nie pyłu węglowego) chociaż płaciłem za groszek ;) Miał zmieszany z groszkiem ok, sam miał będzie się przesypywać przez ruszt (chyba że w kolejności - najpierw orzech potem miał ale tego nie sprawdzałem). Podczas rozpalania klapka krótkiego obiegu jest podniesiona i czopuch jest gorący - możemy tylko na ułamek sekundy połżożyć dłoń. Kiedy zamkniemy klapkę krótkiego obiegu, podczas normalnej pracy kotła mogę śmiało położyć dłoń na czopuchu i jest dobrze ciepły. Wymiary kompry zasypowej podam w tygodniu. Cytuj
kazik Opublikowano 11 Października 2009 #14 Opublikowano 11 Października 2009 Serdeczne dzięki. Jeszcze jedno pytanie, Czy podczas podkładania opału i otwierania drzwiczek załadunkowych, kocioł nie fuka i czy komora załadunkowa nie jest zadymiona oraz czy spala się jedynie dolna warstwa paliwa ? Cytuj
jacekdwm Opublikowano 11 Października 2009 #15 Opublikowano 11 Października 2009 Witam, czytając o zużyciu paliwa(jeden zasyp na 18 godz.) czy to nie za dużo, ile to kilogramów węgla? Cytuj
userq Opublikowano 11 Października 2009 Autor #16 Opublikowano 11 Października 2009 Serdeczne dzięki. Jeszcze jedno pytanie, Czy podczas podkładania opału i otwierania drzwiczek załadunkowych, kocioł nie fuka i czy komora załadunkowa nie jest zadymiona oraz czy spala się jedynie dolna warstwa paliwa ? Przed dołożeniem opału należy podnieść klapkę krótkiego obiegu, po 30 sekundach otwieram drzwiczki załadunkowe i dokładam spokojnie opał. Fukanie nie występuje. Komora jest zadymiona jedynie podczas rozpalania kotła (podniesiona klapka krótkiego obiegu) oraz w momencie dopalania ostatniej warstwy. Zauważyłem, że najlepszy efekt spalania uzyskujemy kiedy jest dużo węgla (pod drzwiczki załadunkowe), chociaż połowa wsadu spala się podobnie. W tych dwu przypadkach przez kilka godzin spala się jedynie dolna warstwa. Pytaj śmiało bo, wspólnymi siłami można ten kocioł dobrze rozpracować - np. wyłapać wady. W miarę wolnego czasu postaram się zrobić zdjęcia kolejnych etapów pracy KWKD. Pozdrawiam Cytuj
userq Opublikowano 11 Października 2009 Autor #17 Opublikowano 11 Października 2009 Witam, czytając o zużyciu paliwa(jeden zasyp na 18 godz.) czy to nie za dużo, ile to kilogramów węgla? Też wydaje mi się że to zbyt dużo. Jak znajdę czas to dokładnie - aptekarsko ;) przeliczyczę. Cytuj
userq Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor #18 Opublikowano 7 Stycznia 2010 Właśnie wymieniłem całą starą instalację na nową (miedź), której sercem jest KWKD. Zobaczymy jak to się przełoży na spalanie :huh: Cytuj
szakma Opublikowano 25 Stycznia 2010 #19 Opublikowano 25 Stycznia 2010 Witam Panów napiszcie jak ze spalaniem w Zębcach przy obecnych temp. czyli stało palność i zużycie, w przyszłym roku, najdalej za dwa lata będę zmuszony wymienić kocioł i KWKD bardzo mnie zainteresowały. Cytuj
dudus55 Opublikowano 31 Stycznia 2010 #20 Opublikowano 31 Stycznia 2010 Właśnie wymieniłem całą starą instalację na nową (miedź), której sercem jest KWKD. Zobaczymy jak to się przełoży na spalanie :angry: I jakie efekty spalania przy nowej instalacji?Jakiej średnicy rury z miedzi? Cytuj
def Opublikowano 31 Stycznia 2010 #21 Opublikowano 31 Stycznia 2010 Witam grzecznie... Jestem użytkownikiem chyba tego samego kotła, ale o mniejszej mocy. Zrób kolego próbę, która jest odwracalna i niekosztowna. Połóż na skosie pod grodzią, na krawędzi rusztów szamotową cegłę 24x12x6 i postępuj jak postępowałeś. Jak się nie spodoba, to ją wywal i napisz co się działo. Po wymianie rur nie spodziewaj się poprawy, najwyżej czasami Ci prędzej wodę przez naczynie wzbiorcze wywali; będzie potrzebne większe lub dodatkowe? "Ceowniki" wentylacyjne na grodzi są do niczego. I nie to miejsce i taka konfiguracja Życzę sukcesów def Cytuj
RomanPoznan Opublikowano 4 Marca 2010 #22 Opublikowano 4 Marca 2010 Chciałem spytać czy KWKD się sprawdził i nie ma z nim problemów? Cytuj
dudus55 Opublikowano 4 Marca 2010 #23 Opublikowano 4 Marca 2010 Właściciel tego postu chyba zapomniał o tym forum.Ja też czekam na jego opinie już miesiąc i cisza. Cytuj
Zebiec22kW Opublikowano 2 Kwietnia 2010 #24 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Witam! Posiadam piec Zębiec Kwkd 22 kW od jesieni 2008, chciałbym sie podzielic swoimi wrażeniami z użytkowania tego pieca. Kupiłem go na wariata bo stary 20 letni piec wysiadł i musiałem szybko cos zorganizować. Ogrzewam dom poniemiecki parter 140m2 + 120L pojemnościowy zasobnik c.w.u. Ściany ocieplone styropian 10cm, nowa stolarka okienna, (zimny strych, nieocieplony strop). Instalacja grawitacyjna z rozdziałem górnym i otwartym naczyniem wzbiorczym. Opalam węglem brunatnym, drewnem tylko rozpalam. Po załadowaniu go do pełna, starcza opału na max 4h. Stosuje dodatkowo dokupiony miarkownik ciągu. Niestety piec jest zdecydowanie za duży do mojej kubatury. najlepiej pracuje w temperaturze 60 -65 C, ale wtedy w domu jest sauna. Jak obnize temperaturę do 50 C wtedy piec sie szybko smołuje. Kanały z przodu czyszczę 1 raz na tydzień (nie zajmuje to dużo czasu). Kanały z tyłu pieca czyszcze 3 razy w roku, bo dostęp i mocowanie jest źle rozwiązane i trzeba poświecic na to troche czasu. Piec jest podłączony do 11 metrowego komina o średnicy 40 x 30. Niestety po 1 roku palenia w części nieocieplonego strychu na kominie pojawiły sie wykwity, czarne łzy i ogromny smród. Jest to problem z którym bede musiał sie jak najszybciej zmierzyć. ZALETY: - duże drzwiczki zasypowe i komora spalania, - łatwe czyszczenie otworów odporowadzania spalin do czopucha z przodu kotła, WADY: - BARDZO NIEWYGODNE odkręcanie do czyszczenia 2 kwadratowych klapek pionowych kanałów spalinowych z tyłu pieca od góry. - Blaszka od regulacji małego obiegu to KPINA, urwała sie po 1 tygodniu, (to ta po lewej stronie pieca, obok rączki), - Wypadające co chwile zawiasy(nity) drzwiczek i klamek do zamykania (na szczęście łatwo można je z powrotem włożyć. SUGESTIE: - Piec nadaje sie do zastosowania w domu o powierzchni minimum 190m2, - Pamietajcie jeżeli wymieniacie stary piec z lat 80 na nowy z większą sprawnością i co za tym idzie z chłodnieszymi spalinami, może dojść do wykwitów i w konsekwencji do zniszczenia komina. Ogólnie piec oceniam w skali od 0 - 10 na 7. Cieszę się jeżeli komuś pomogłem i powodzenia w wyborze kotła. Cytuj
vernal Opublikowano 2 Kwietnia 2010 #25 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Witam, Dzięki, na pewno pomogłeś. A mnie osobiście utwierdziłeś w opinii, że firma Zębiec nic się nie zmieniła (niestety). W roku 2010 wady, które wymieniłeś nie pozwalają z oceną od 0-10 wyść powyżej 1. Pozdrawiam. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.