Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Piec czy kocioł?


kand
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Mam prośbę do fachowców-zawodowców, żeby używali właściwych nazw kocioł to kocioł, a piec to piec. Nie wymagam tego od amatorów spalania. Sam jako laik głupio się czuję, gdy na kocioł mówię piec (a często mi sie to zdarza). Rozumiem, że w kontaktach z klientami siłą rzeczy będziecie mieli problem z wymówieniem słowa kocioł.

Dobrze by sie stało gdyby to forum propagowało prawidłowe nazewnictwo.

Mały cytacik: Nikt nam nie wmówi, że piec jest piecem, a kocioł jest kotłem (Jarosław K.)

Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku (czytających i piszących).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh. Poruszyłeś tutaj temat, nad którym my (jako autorzy forum) rozmyślali przez długi czas. Definicja słów kocioł i piec jest dokładnie tak samo oczywista jak to, że wszyscy amatorzy używają tutaj wyłącznie słowa piec. Natomiast słowo kocioł wydaje się zarezerwowane dla fachowców.

 

My sprawdzamy popularność tego słowa wpisując w www.google.pl "piec" - 6,290,000 wyników. "kocioł" - 573,000 wyników. To + fakt, że nasza strona jest przeznaczona właśnie dla amatorów spowodowała, że zdecydowaliśmy się używać słowa piec. Słowa piec używają również fachowcy aby właśnie dotrzeć do amatorów - czyli większości potencjalnych klientów.

 

Ale popieram - używajmy słów zgodnie z ich znaczeniem.

 

Linki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Piec

"Piec - potocznie - każde urządzenie ogrzewnicze, między innymi (niepoprawnie): kocioł"

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kocio%C5%82_c...nego_ogrzewania

"Kocioł centralnego ogrzewania - urządzenie do spalania paliw stałych (węgla, drewna, koksu, itp.), gazowych (gaz ziemny, płynny), olejowych (olej opałowy) w celu podgrzania nośnika ciepła (najczęściej jest to woda) cyrkulującego w obiegu centralnego ogrzewania."

 

Oraz esencja tego problemu:

 

"W potocznym rozumieniu kocioł centralnego ogrzewania błędnie nazywany jest z piecem. Piec to urządzenie, gdzie wyzwalająca się w czasie spalania energia cieplna jest akumulowana w substancji ceramicznej (np. cegła szamotowa). W kotle energia cieplna akumulowana jest w wodzie lub innym płynie, a ewentualnie użyta w budowie kotła ceramika stanowi warstwę izolacyjną. Wodę gotuje się nie w piecu, ale w kotle."

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Uważam, że słowo 'piec' jest tak bardzo popularne i jednoznacznie się kojarzące z określonym urządzeniem, że terminu tego niezależnie od poprawności używają zarówno fachowcy jak i użytkownicy. Niektórym użytkownikom słowo 'kocioł' kojarzy sie tylko z rodzajem garnka. W związku z tym, że "i tak wiadomo o co chodzi" proponuję nie walczyć o poprawną polszczyznę.

 

Jestem jednak za używaniem poprawnych nazw.

 

Krótko mówiąc, jestem za a nawet przeciw.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję nie być do bólu poprawnym. Życie zawiera coś takiego jak slang i wszyscy doskonale rozumieją różne

dziwne, "niepoprawne" słowa. Skoro wzmacniacz gitarowy nazywa się luzacko "piecem" lub "piecykiem", to

od nazwania kotła piecem świat się nie zawali. Mam wrażenie, że nawet największym zwolennikom czystej

mowy zdarza się w różnych sytuacjach użycie takich slangowych słów, bo użycie tych poprawnych wyglądałoby

sztucznie. Może raczej walczmy o coś tak oczywistego, jak poprawna ortografia, bo z tym bywa bardzo źle.

 

Zauważyliście, że nazwa "kocioł" nie działa w drugą stronę, tzn. nikt chyba nie nazwał pieca kotłem ?

Stąd wniosek, że kocioł jest rodzajem pieca, ale piec nie jest rodzajem kotła...Pozdrawiam.

 

Ps. Jak nazwać kuchnię węglową z tzw. podkową, często używaną nawet do zasilania CO ? Czy to jeszcze piec, czy już

kocioł ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie - bo jeśli wg wikipedii piec to potocznie każde urządzenie grzewcze, to jak to pasuje do elektrycznego ogrzewacza, takiego powiedzmy małego, z jedną spiralą grzejną i wentylatorkiem? Piec elektryczny małej mocy - taka powinna być nazwa katalogowa. Kibel, nie nazewnictwo. Pozdrawiam wszystkich polonistów.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Witam. Z rozbawienim przeczytalem ten temat i pozwólcie, że podzielę się moimi spostrzeżeniami. Od 20 lat pracuję w elektrowni i dla mnie kocioł to kilkudziesięciometrowe urządzenie (około 40 metrów wysokości), spalające tony węgla na godzinę i produkujące tony pary do napędzania turbozespołów - jak widzicie, trudno z moim "zboczeniem zawodowym" po pracy, przyjść do domu i dorzucić węgla do kotła, dorzucam go raczej do pieca. Sądzę jednak, że zdecydowana większość z nas idzie dorzucić węgla do pieca zamontowanego w kotłowni, a nie w piecowni. :) :) :) Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie informacje z waszego forum, które z uwagą czytam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym powtórnie budował dom zrezygnowałbym całkowicie z instalacji co. W małym domku - dwa pokoje i kuchenka, prawidłowo ocieplone zastosowałbym piece kaflowe. Podejrzewam, że zużycie opału spadłoby o połowę, a zawory trójdrożne i czterodrogowe oraz sterowniki miałbym gdzieś. Do tego obowiązkowo pierzyna puchowa oraz dobry bimber(kiedyś pędziłem). Wyobraźcie sobie - kuchnia opalana drewnem, patelnia pełna mięsa sarniego, za oknem siarczysty mróz, wyłączyli prąd i do tego butelka smacznego bimbru - rozmarzyłem się ! . Przypomniały mi się dawne czasy i chwile kiedyś spędzone w Puszczy Kozienickiej. Muszę powiedzieć, że ten opis jest autentyczny i sądzę, że niebawem wróci moda na pewną naturalność , również w sposobie ogrzewania naszych domów. Zachodzi konieczność budowy mniejszych domów, gdyż nie ma teraz rodzin wielopokoleniowych. Co prawda jest obecnie moda na wszelkiego rodzaju nowinki, w tym również obyczajowe(dwóch panów). Tego typu utopie i zboczenia pojawiają się cyklicznie( starożytny Rzym), lecz to wszystko minie i powróci normalność. Sądzę, że będzie to dotyczyć również ogrzewania naszych domów. Jak widać do naszej dyskusji o PALENIU dodałem odrobinę humanizmu i romantyzmu, lecz jak sądzę wszystkim nam jest to potrzebne.

Apel - GRZEJMY MOCNO, ale bez przesady!

Pozdrawiam Lubelszczyznę (mieszkam za miedzą)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Kupiłem kocioł, zamontowałem go w kotłowni i teraz chodzę codziennie dorzucić węgla do pieca (cudowna przemiana?). Dobrze, że kotłownia nie zmieniła nazwy, mógłbym przecież pomylić pomieszczenia.

 

"Zboczenie zawodowe" każe mi nazywać rzeczy po imieniu (jestem nauczycielem). Nie jestem polonistą (a tak naprawdę co polonistę obchodzi fachowe nazewnictwo), reprezentuję branżę mechaniczną. Proszę wyobraźcie sobie sytuację, w której nauczyciel myli pojęcia i przekazuje wiedzę niezgodnie z fachową terminologią (dla mnie nie do przyjęcia).

 

Forum o ogrzewaniu (czy chcecie czy nie), pełni funkcję edukacyjną (jaka by ona nie była).

 

Kiedyś byłem na wycieczce z młodzieżą u miejscowego przedsiębiorcy produkującego konstrukcje stalowe. W wykonaniu był tam duży kocioł (około 3 m wysokości). Pracownik, który oprowadzał nas po zakładzie opowiedział szczegółowo o tym kotle i zadał pytanie co to jest wskazując na potężne urządzenie grzewcze (około 4 m wysokości) stojące kilkanaście metrów dalej. Uczniowie zgodnie odpowiedzieli, że jest to kocioł i tu się zaczęło, bo był to piec ogrzewający halę. Wykład pracownika był długi i szczegółowy. Na podstawie tej historii, wiem że dla niektórych ludzi z branży zależy na tym by nie mylić tych dwóch pojęć.

 

Kucharka nie myli kotła z garnkiem, a przecież są tak podobne do siebie.

Kocioł-kociołek-gar-garnek-garnuszek - pasuje?

Kocioł-piec-piecyk - może być?

 

Ps. Sam oczywiście jak idę dorzucić węgla do kotła, to żonie mówię, że idę podrzucić do pieca.

Jak piszę na forum to staram się używać nazwy tego urządzenia o którym piszę, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że to forum jest odwiedzane przez tysiące osób.

 

Mam nadzieję, że nikt się nie obraził za "pa lenie" (można różnie zrozumieć).

 

Pozdrawiam kotlarzy i piecuchów :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

.....no to ja mówię do żony :

...idę nadmuchać w agregat............. bo moje ustrojstwo ładowane jest zrąbkami wdmuchiwanymi wentylatorem do zasobnika podręcznego.

 

A jak jestem w pracy to na pytanie co robię odpowiadam:

 

-stoję nad dołem , rzucam się w dół , mam doła, kopiem doła .....

 

-ciągnę druta , pchamy druta , ( przy robotach kablowych)

 

-ciągniemy rurę, dmuchamy w rurę , pchamy rurę , ssamy rurę...... ( przy światłowodach)

 

-pali mnie rura (jak mam zgagę)

 

-dajemy w rurę ( jak żłopiemy gorzałę).

 

-rąbiemy się ( jak robimy zrąbki w lesie)

 

-idę dowalić do pieca ( no to wiadomo)

:D :P

 

A tak w ogóle nie znoszę tzw. przesadnej poprawności wymowy (typu "ą ,ę, azaliż , itd") kojarzy mi sie z manierami wielkopańskimi i totalnym nieróbstwem.......

A że mam okazję znać pewna panią z książęcego rodu na "ski" - (a z domu Trepek) i jej zachowanie - to totalna tragedia.......

:angry: :angry: :lol:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Dzisiaj staliśmy się bardziej poprawni (przynajmniej dla fachowców) - nastąpiła zmiana nazewnictwa w tytułach for. Zamiast "piec" jest już "kocioł", co nie oznacza, że nie można tam pisać o piecach ;) Ale jakby nie patrzeć piece (np. akumulacyjne czy kaflowe) są dużo rzadziej używane, a na pewno dużo rzadziej opisywane na forum.

 

Mam nadzieje, że dla części osób, które na kocioł mówią piec (a jest ich sporo) ta zmiana nie będzie problemem.

 

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Jak tak przejrzałem po postach kazika, to stwierdzam, że facet używa fajnego języka. Czasami boki zrywam ze śmiechu. Kazik, może powinienes zacząć pisać jakieś nowele(krótkie opowiadania) z dużą dawką humoru. Napewno znalazłbys spore grono czytelników i może kasa by sie posypała od wydawcy.

 

Hmmm...... butelka swieżego bimbru......rozmarzyłem się

 

Ps. Żonę nauczyłem. Na nasz piec w piwnicy, mówi kocioł.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
"Wodę gotuje się nie w piecu, ale w kotle."

W kotle, który jest w piecu. Kocioł jest w środku pieca i jest w nim woda. A piec jest pomalowany na zielono, czerwono, żołto lub niebiesko, ma drzwiczki i rozmaite przyciski. Kocioł nie ma drzwiczek, bo jest szczelny i taki ma być. Innymi słowy kocioł to jakby silnik pieca, a piec to samochód. Tak mówi logika życia codziennego. Dlatego "w piecu się pali" po to, by "woda w kotle" miała odpowiednią temperaturę. Ponadto piec się kupuje i modernizuje, a kocioł tylko wymienia, jak pęknie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Przeniesione...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Marcin::: Idę o zakład, że nikt na forum nie myli kotła z piecem. Natomiast oczywiście pewne jest, że duża część Forumowiczów błędnie nazywa kocioł piecem-- zdanie sprzeczne . Sens jest taki w ujęciu potocznym:

Wszyscy na forum właściwie rozróżniają kocioł a piec. Jednak wielu nazywa kocioł --piecem.

--nieprawda: 5 % rozróżnia kocioł a piec.

 

A ja tez czasem ide do kotłowni dołożyc do pieca, ale rzadko.A dlaczego nie ma "piecowni" ??

Piotr A.: "kotłownia" -- miejsce kocich łowów na myszy, które to z racji złych proporcji masa/powierzchnia ciała są b. wrażliwe na niskie temperatury i zima ściągają masowo do ciepłego. Dawniej powiadało sie : "Ide tam gdzie koty łowią " i z czasem powstała kotłownia. Kotły były zawsze/przeważnie na uboczu, w piwnicy, cisza spokój czego nie było przy piecach bo tam sie zawsze ktoś kręcił.

Zapytajcie prof. Miodka to wam więcej opowie. Hej!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi bardziej o to, że nikt chyba do instalacji wodnej CO nie zakupił (a tym bardziej zamontował) jeszcze pieca i odwrotnie - nie wstawił do pokoju kotła - z czego wynika że rozróżniamy te dwa urządzenia, ale najczęściej błędnie nazywamy kocioł - piecem. Kocioł mówią fachowcy - piec - inwestorzy. I myślę, że dogadują się przy tym świetnie :)

 

Zresztą generalnie wydaje mi się, że można pieca użyć także jako kotła (w instalacji ogrzewania powietrznego tak się to wg mnie miesza).

 

BTW: Generalnie mechanizm cytowania wbudowany w forum wygląda tak:

 

Treść cytatu

 

Co się zapisuje tak:

[quote=marcin]Treść cytatu[/quote]

 

(=marcin) jest opcjonalne.

 

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy kocioł jest piecem, nie każdy piec jest kotłem. My jako domyślni i znający się na rzeczy forumowicze zwracajmy delikatnie uwagę. Nie każdy pytający jest fachowcem. Mamy pomagać sobie nawzajem a nie obrażać. Ma to być również forum do wymiany doświadczeń, a nie mieszania z błotem za niewiedzę. Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.