Skocz do zawartości
Majstter

Defro Palenie w piecu od góry

Rekomendowane odpowiedzi

To może znalazła się już przyczyna. Takich mocnych buchów z pieca nie ma, ale jednak coś pyknie lekko. Mi ktoś tłumaczył własnie zeby najpierw porządnie rozpalić, bo ma się niby rozżażyć, o kurde to zmieniam taktyke teraz tak jak pisze Kriters64 :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro się rozpala to powietrze dochodzi.

Sęk w tym że to węgiel kaloryczny a takowy zawsze przydymia podczas rozpalania. Zawsze.  Druga kwestia wg mnie to kostka, przeznaczona jest w zasadzie do palenia od dołu. Podkłada się co jakiś czas parę brył i to się spala w miare spokojnie i mało dymi. Jeśli spalasz takie duże kawałki od góry to tylko tak myślisz że to palenie od gory:) Między brylami węgla jest sporo przestrzeni którymi swobodnie przepływa powietrze i zaczyna się palić w sumie bez kontroli i w zasadzie od dołu bo zajmuje się cały zasyp i pali się tak, jakbyś to spalal od dołu. Dobrze by było uszczelniac zasyp czymś drobniejszym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, racja, tak może być. Pali się od dołu choćbym nie wiem co zrobił. Nie chce mi się rozbijać tego węgla na drobne bo to jednak troche roboty :) Jakoś muszę to spalić. Może coś drobnego dokupie zeby załatać szczelliny w tym węglu. Jak rozpalam od góry zasypując jednym tylko wiadrem to jeszcze jakoś idzie. Ale już dwa to się wkurzam. Bo choćbym nie wiem jak rozpalał, czy to dolna klapka uchylona  czy to dmuchawa to i tak coś tam sie kopci, nie ma nigdy jakiego lekkiego dymka, nawet na 1% dmuchawy. Zaglądne po godzinnie od dołu popielnika to się kurde świeci żarem czy tak ogniem lekkim. A już wszystko co możliwe kombinowałem, prócz właśnie uszczelnieniem drobniejszym opałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na składzie opału lub w markecie kup kilka worków ekogroszku i miału, trochę kostki rozbij i wrzuć do kotła tak by zakryło ruszt na to wsyp groszku i miału lekko wilgotnego nie mokrego. Musisz doświadczalnie dobrać sobie gęstość zasypu (raczej więcej groszku od miału) i co ważne siłę nadmuchu tak by nie było za mało albo za dużo powietrza i w sterowniku ustaw maksymalną temperaturę spalin, ja mam 140 st. Jeśli uda ci się zapanować nad spalaniem będziesz wiedział jaki opał kupić na przyszły sezon.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadnego miału a tym bardziej wilgotnego, zwykły groszek wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

a co powiecie na wykrojenie dolnej uszczelki w drzwiczkach czy to ma sens ?  Czytałem że to daje to powietrze wtórne.czy w ten sposób można ? bo przecież to jest na stałe ani tego nie przysłonisz ani nic jak juz sciągniesz.

temp spalin ja mam maxymalną fabryczną 260, to jaką mam ustawić ?

i czy wyjęcie dolnej uszczelki jest bezpieczne  ?

Edytowane przez Ryszard
Połączenie postów - własne posty można edytować do 1 godziny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Majstter

Jeżeli używasz dmuchawy to nic nie wycinaj-kocioł ma być szczelny.

Możesz to zrobić,gdy przejdziesz na miarkownik.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że właśnie mniej się kopci jak np: otworze lekko drzwiczki, lekki dymek tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam nadmuchu i mam klapke PW w górnych drzwiach . Nic się złego nie dzieje, nic nie dymi. Warunek to odpowiedni ciąg i niska moc wentylatora. U mnie to 30% maks w funkcji pid.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

    A co z wymiennikiem przy pracy na dmuchawie i bez ? Bo o ile u siebie bez problemów mogłem palić z nieszczelnościami ( otworami) w górnych drzwiczkach bez dymu w kotłowni, to wymiennik zawsze był dużo mocniej zasyfiony popiołem niż na naturalnym ciągu. Do tego stopnia, że nie mogłem na to spokojnie patrzeć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn. lekki dymek leci ale z komina nie na kotłownie. :)

W sumie to nie wiem czemu ale prędkość dmuchawy itp, dopiero teraz moge ustawiać po wyłączeniu tej funkcji Pid.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w st81 z pid nie ma żadnego problemu z ustawianiem obrotów, wchodzę w parametry instalatora i mogę ustawić moc nadmuchu,temp. spalin itp. Oczywiście w funkcji pid. Obecnie mam uszkodzony czujnik spalin i jechałem na mechanicznym Honeywellu, ale zauważyłem że po kilku godzinach kocioł zaczyna przysypiac na małej szczelinie PP, dlatego przełączylem na Unistera bo wychodzę z założenia że lepiej jest gdy kocioł cyklicznie się ożywia niż gdyby kisil na stałej szczelinie.

Przy 30% mocy nadmuchu nie mam problemu z zarastaniem popiołem wymiennika. Więcej się go osadzi gdy go wybieram przed kolejnym rozpaleniem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

a własnie, jeśli chodzi o czujnik spalin, dlaczego jak chce przestawić temperaturę na 140 przeskakuje mi automatycznie na 396, to coś chyba jest nie tak z nim prawda ? mogę co prawda ustawić na np 150 wzwyż ale jak już niżej dam, to automatycznie wyskakuje mi 396. Uszkodzenie ? Bo piec go odbiera jako nie uszkodzony.

i jak wyczyścić taki czujnik ?, czy on się cały wyjmuje z pieca, bo odkręciłem i nie mogę go wyciągnąć całego, a nie chce na siłe wyciągać bo uszkodzę.

Edytowane przez Ryszard
Połączenie postów - własne posty można edytować do 1 godziny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro tak się dzieje to może producent tak to fabrycznie ustawił że poniżej 150*C się nie uda. Jeśli czujnik nie chce wyjść z gniazda w czopuchu to nie ruszaj go bo najpewniej zapiekło sadzą i nagarem. Skoro wskazuje wszystkie wartości to jest sprawny. Na przyszłość dorób sobie z rurki o odpowiedniej średnicy pochewkę którą wsuwasz w otwór czopucha a dopiero w nią dajesz czujnik. Dłużej pożyje i można swobodnie go wyjąć. Czyścić nie ma potrzeby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co poradzicie na zasyfiony piec po zimie, gdzie paliło się na okrągło dzień i noc, czym i jak go wyczyścić ?  (przez zimę był czyszczony okresowo co tydzień,  dwa, jednak jakaś warstwa smołuchy jest i nie mogę tego zedrzeć. Co na to poradzić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A na czym masz smołę, komora zasypowa czy wymiennik?

Edytowane przez Mikesz62

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jest lekka smoła, (przynajmniej tak to wygląda) ogólnie to tu i tu jest smoła, pale na niskie temperatury, pewnie dlatego tak się dzieje, ale większa mi nie potrzebna. Teraz cały czas pale od góry, ale jednak ta smoła jest dalej, Mówili mi o puszkach i skorupkach ziemniaków, ale co do puszek czy to mają być aluminiowe czy po konserwach ? :) Może jakiś środek ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy robi się ciepło i spada zapotrzebowanie na moc ,  dobrze zmniejszyć komorę zasypowa szamotem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. Aby nie było smoły w piecu trzeba tak zmniejszyć komorę zasypową aby piec dał radę nagrzać instalacje ale nie kisił opału i po wypaleniu całości zasypu został pyłek w kotle i praktyczne mało niedopałków. Ja tak długo zmniejszałem komorę aż udało mi się uzyskać zadowalające rezultaty a palę orzechem Rydułtowy który smołuje jak diabli... Zaczynałem od 8 sztuk cegły szamotowej a skończyłem na 14, po wypaleniu całości zostaje praktycznie zero popiołu i mała szufelka niedopaloych koksików gdzie przy większym palenisku było tego 3x więcej popiołu i niedopału a w kotle na wymienniku wisiały czarne wąsy.

Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Tak faktycznie u mnie teraz zostaje dużo niedopałków które wybieram i ponownie  nakładam przy paleniu od góry.

Czyli faktycznie innego sposobu nie ma niż te cegły ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podnieść temperaturę na kotle i ładować mniejszy zasyp ...

Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz doczytałem, że węgiel to kostka - z dużą granulacją też może być problem, trzeba spróbować z mniejszymi bryłami (rozwalić parę na mniejsze kawałki), załadować do pieca i odpalić - za duże belery niezbyt się dopalają od góry...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze mam pare ton marcela, wiec musze to wypalić jakoś, teraz zakupie ten orzech lub kostkę. To mnie martwi że podczas wypalania pod koniec paląc od góry zostaje mi dość dużo nie wypalonego węgla, czasem nawet uzbieram całe wiaderko które potem wrzucam na zasyp nowego rozpalania od góry. Zasypuje wiadrem 10 litrowym na to drzewo troche papieru, ładnie się pali na początku potem juz jakoś dziwnie, myśle ze na tym miarkowniku zamiast sterownika lepiej by było , jednak czy to bezpieczne by tak zostawić i pójśc do roboty. sam nie wiem czy dokupic miarkownik mając sterownik o wiele chyba droższy. zgłupiałem już teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

próbowałem dostosować szczelinę przy wentylatorze (tę śrubkę przy wentylatorze) jednak zbyt bardzo się podnosiła  temp. i  rozpala, mam dobry cug w kominie a jęsli jest wiatr to ło ho  ho, podnosi się samoczynnie, i do fabrycznej jednej śrubki dodałem dwie swoje bo nie szło opanować przez tę śrubkę temperatury na piecu, teraz jest okey jesli chodzi o temperaturę całkowicie bez pid,  jednak duzo tego koksu zostaje, myslałem by zamontować drzwiczki od popielnika (bo zasłoniłem fabryczną blachą na śruby paląc dmuchawą) Nie wiem juz jak to co to począć, chyba juz tak będzie, dobre tylko to że się sąsiad nie żali że mu tak nie kopci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcel na obecną końcówkę sezonu jest zbyt mocny. Przy takim węglu niedopał to normalna sprawa , taki urok kalorycznych paliw. Mniej popiołu ale w zamian sadza i niedopał. Kostka słabo nadaje się do palenia od góry, ja wolę kupować orzech II lub groszek. 

Dmuchawa wg mnie tylko w pidzie. Miarkownik np. Honeywell dobrze działa i możesz kupić. Jest to sprzęt bezpieczny, po rozpaleniu i dojściu do zadanej podpinasz łańcuszek i pilnuje się samo tzn. gdy spada temp. wody klapka się otwiera 1-2 mm a gdy łapie zadaną, przymyka . Dobrze ustawiony miarkownik utrzymuje stałą szczelinę ok. 1-2 mm i to jest normalne. Nie ma zagrożenia że przy takiej regulacji kotłem wzrośnie nadmiernie temperatura bo klapka się przymknie. 

Ja używałem przez ostatnie dwa sezony sterownika ST 81 z PID ale padł czujnik spalin więc teraz palę na miarkowniku mechanicznym i jest OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez beatka1
      Dzień dobry . Jestem tu nowy i nie znalazłem problemu który muszę rozwiązać , a mianowicie piec eco slim 20kw defro potrzebuje zmienić język w menu sterownika , jest to o tyle ważne ponieważ piec zamontowany jest za granicą , a defro się wypina i nie udzieli mi pomocy . Z góry dzięki.
    • Przez MIchal237kll
      Witam, mam problem z piecem... Węgiel z popielnika wsypuje ponownie ponieważ tak mi przesypuje. Już nie ma siły... Pomocy potrzebuje, jak ustawić tryb letni. Jest możliwość ustawić kocioł na 55 a wodę na 50? Sypie i sypie. Przeważnie jest w nadzorze... Macie jakieś swoje rady proszę o pomoc lub o podanie sprawdzonych ustawień.

    • Przez doctor82
      Witam. Szukam informacji na temat tego kotła mam dania zakupić. Ma ktoś doświadczenia z tym kotlem
       
      Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
       
       
       
    • Przez Cemol
      Witam,
      - rozebrałem mechanizm podajnika by zakonserwować go na lato. Ślimak wygląda jak nowy, ale na pierwszym zwoju jest coś, co wskutek działania temperatury utworzyło jakby ceramiczną warstwę. Ta warstwa jest spękana i można ją kruszyć uderzając przecinakiem. Jak nastąpi odprysk, to pojawia się jakby szaroniebieski podkład. Ta warstwa to na 100% nie jest zendra powstała na skutek działania temperatury na stal. Co to w takim razie jest? Drugi i pozostałe zwoje są idealnie czyste. Mogło to powstać gdyby ktoś zanurzył cały pierwszy zwój w jakiejś gęstej farbie, ale po co?
      Pozdrawiam



    • Przez Cemol
      Witam,
      - jeszcze w pełni sezonu grzewczego zacząłem wertować net próbując pozbierać dobre(?) rady w temacie zabezpieczenie kotła na sezon letni. Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, więc zaczynam wątek na tym forum. Oczywiście bezdyskusyjne jest wyczyszczenie kotła i wykonanie czynności serwisowych dla mechanizmu podajnika. Potem to już na dwoje, albo i na troje babka wróżyła:
      spryskać ścianki paleniska a) olejem, b)WD40, c) niczym, d),e),f).... różnymi innymi, niekiedy dziwnymi  preparatami.
      stan furtek i przesłony czopucha a) pozamykać, c) pootwierać
      stan czopucha: a) nie robić nic, b) odłączyć czopuch od komina i zatkać wylot czopucha z kotła
      inne pomysły: żarówka jako osuszacz powietrza w komorze paleniskowej, codzienne spalenie wiązki suchego drewna, włączyć pompę obiegową CO mimo wygaszonego kotła, hermetycznie zamknąć kocioł poprzez dokładne owinięcie kocioł folią stretch....
      nie robić nic, bo kocioł i tak nie wytrzyma dłużej niż 5 lat.
      No i kombinacje tego wszystkiego co wyboldowałem.
      Pytam, bo nie palę dopiero od tygodnia, a w palenisku widzę stróżki wody, mimo, że w kotłowni (piwnicy) wilgotność nie przekracza 55%.
       
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.