Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Sadpal I Ekogroszek


piono2
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...

Nie dziwne skoro zawiera sole. Nawet na opakowaniu piszą, by używać łyżeczek plastykowych. Nie wiem, ale chyba każdy taką ma - choćby po syropie na kaszel ;) Sadpal bardzo mocno wchłania wilgoć, ale nie traci swoich właściwości. Dobrze jest wymieszać równomiernie z paliwem - wtedy działa cały czas.

Jeśli wcześniej nie używałeś to:

Przy rozpalaniu dać dużo na żar - powinno wypalić ładnie nagromadzoną sadzę - później dawkować już razem z paliwem przy podajniku - oczywiście już mniejsze ilości. Ile - trudno powiedzieć, tyle by się sadza nie osadzała. Jak się zacznie osadzać i narastać to znaczy że było zbyt mało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

sadpal bardzo niszczy metalowe elementy, sam używałem metalowej łyżeczki i zeżarło ją w ciągu kilku tygodni. Więc chyba lepszym sposobem jest bezpośrednio na żar. Dodając go do groszku będzie działać żrąco na wszystkie metalowe części podajnika

A patrzyliscie na dachy jak Wam sadpol pieknie je ŻRE, nie - to zobaczycie na wiosne!

gtoni

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

oto Pana obszerna wypowiedź, zadałem sobie trud i wyszukałem, jest co czytać...

"Nigdy wiecej tego swinstwa!

 

Pomaga ale pozbyc sie dachu!

Stosowalen dwa lata temu, na wiosne dziwilem sie dlaczego tak zrudzial dach przy kominie. Dopiero sasiad mi uswiadomil -

stosowales Sadpol, to popacz na moj dach.

Nawet jak jest dach z dachowki to i tak te agresywne czynniki splywaja rynna na dzialke - mam to jesc - dziekuje nie."

 

Wynika z niej tylko że masz kiepski dach.

Proszę przedstawić jakieś argumenty na Pana lakoniczną wypowiedź, bo mnie to jene negatywne zdanie nie przekonuje. Ja na Pana miejscu podał bym producenta do sądu, że jego produkt uszkodził Paanu dach!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

To co w końcu z tym sadpalem - stosować, czy nie stosować???

 

Wybaczcie nie zabierałem głosu w temacie, bo używam sadpalu dopiero ze 3 tygodnie i.... nie mam bladego pojęcia co o tym myśleć. Ale zaintrygowaliście mnie tym dialogiem. U mnie - efekty??? Hmmm..... Biały nalot na tym co było kiedyś czarnym nalotem - to czarne było jak "puch" teraz jest lekko twardsze, coś jak "skorupka".

Wcześniej czyściłem kocioł 1 w tygodniu, teraz od rozpoczęcia używania preparatu, nie czyszczę, ale czy jest lepiej.... raczej taka sama ilość na ściankach wymiennika, no może troszke więcej, TYLKO KOLORYSTYCZNIE INNY EFEKT :) . :)

 

To jak jest z tym stosowaniem sadpalu???

 

Tylko bez tekstów "nic nie zastąpi porządnego skrobaka...." - o tym wiem :angry: , ale leniwy również jestem :)

 

pozdro dla WSZYSTKICH

J

 

P.S.

Proszę moich opisów nie brać jako pewnik - laik jestem w temacie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

gtoni - dach z dachówki ceramicznej kilka lat na sadpalu i brak problemów. Wykwitów na kominie też nie ma - kocioł wyraźnie nienajlepszej sprawności. Uszczelnienie komina - alu+smoła jak widziałem, taka taśma. To świństwo to sole, m.in. miedzi (katalizator spalania sadzy), podobnym składem cechuje się np. ... nawóz do iglaków (siarczan miedzy) :angry: Baaa, myślę, że łyżeczki zjadałby jeszcze szybciej ^^ Oto i wszystko co trzeba powiedzieć w temacie straszliwej szkodliwości.

JarekLub - kombinuj, optymalny efekt jest gdy warstwa jest jasna, cienka i łatwa do usunięcia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.