Ja eksperymentuję w swoim tłokowcu już kilka lat i uważam że najważniejsze są dwie rzeczy. Po pierwsze ceramiczna komora spalania, która utrzymuje wysoką temperaturę paleniska i umożliwia dokładne spalenie wszystkich gazów spalinowych. Po drugie sterownik, który dawałby duże możliwości w sterowaniu dmuchawą i podajnikiem. Co do ceramiki w kotle to myślę że wszyscy jesteśmy zgodni o konieczności jej zastosowania. Co do sterownika to przy jego programowaniu wziąłbym moim zdaniem bardzo trafne uwagi kolegi End-a, tzn. nie podawanie paliwa jeśli temp. dochodzi do zadanej, wydłużenie czasu pracy dmuchawy po podaniu paliwa, stopniowy spadek siły nadmuchu przed jej całkowitym zatrzymaniem. Pozwoli to z pewnością ograniczyć dymienie w podtrzymaniu i zminimalizować ilość sadzy w kotle.
Wg tego opisu zachowuje się mój sterownik ognik z PID.
Czyli nie dokłada przy dojściu do temperatury i koniec cyklu kończy się zwolnieniem obrotów dmuchawy.
Jednak sadza jest, nie zawsze uda sie wystudzić palenisko bo kocioł dochodzi do zadanej w rózym czasie. Jak jest zimniej na dworze to wiadomo dłużej pracuje i zdąży wypalić porcje paliwa. Ale w tych temperaturach paliwo sotaje nie spalone i dymek sie pojawia.