Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Kotły zgazowujące drewno


marcin
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Zapraszamy do zapoznania się z naszym artykułem na temat:

 

Kotłów zgazowujących drewno

 

...oraz do dyskusji na ich temat.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 6 miesięcy temu...

Acha! Witam w swoim pierwszym poście.

Ponieważ rzadko pisuję, a więcej czytam, nie za bardzo "techniczny" jestem, więc nieczęsto będę sie udzielał, ale do rzeczy.

 

3 grudnia 2007 r. zakupiłem takowe cudo. Dokładniej kocioł ATMOS DC18S. Długo by opowiadać o co chodzi. Ktos bliski namówił mnie na taką inwestycję nie uprzedzając, że kocioł to jedno a zbiorniki wodne kumulujące ciepło to drugie. I na kocioł plus ladomat plus sterowniki plus pompy kaski i miejsca jeszcze wystarczyło, a na całość (o czym dowiedziałem się po zakupie) już nie. Ponieważ potrzebuję, żeby kocioł ogrzewał dom przez minimum 12-14 h, musiałem powrócić do technologii miałowej, a kocioł "super-hiper-extra-power" nowinkę techniczną odstawić do garażu i szukać mozliwości sprzedaży.

 

Także dochodząc już do sedna. Mam na sprzedaż kocioł ATMOS DC18S używany niecały miesiąc, więc jak nowy, 158% sprawny. Posiadam wszystkie dokumenty, fakturę zakupu, dodatki... Mogę go odsprzedać razem z laddomatem i czym tam jeszcze za naprawdę okazyjną cenę. Dodatkowo przed zakupem możemy wykonac ekspertyzę stanu w firmie, która kocioł mi sprzedała i dostarczyła (albo w jakiejkolwiek innej).

Wiadomo - posiadając fakturę i gwarancję szczęśliwy nabywca pieca jest równiez pełnoprawnym "konsumentem" gwarancji.

 

Chętnych zapraszam do kontaktu mailowego: [email protected], lub przez kom. 0602 75 27 27. W rozsądnych godzinach staram sie odbierać i rozmawiać rzeczowo B)

 

Na życzenie mogę wykonać fotki, ale ponieważ jest to sprzęcik nowy, to najłatwiej wygląd sobie wygooglać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Jest sens w zakupie takiego rodzaju kotła jesli ma ktos dobry dostęp do naprawdę suchego twardego drewna. Myślę, że kolego "poległeś" na za małym buforze. Do tego kotła i Twojej powierzchni ogrzewanej trzeba bufor o pojemności 2 - 3 tysiące litrów, a można go wykonać przecież samemu jako bufor bezciśnieniowy a nie płacić 4 tyś. zł za 1000 l ciśnieniowego. I ten ladomat... Mnóstwo kasy za ten niedopracowany sterownik. Na Twoim miejscu nie zarzucał bym wykorzystania tego kotła spowrotem u siebie pod warunkiem wprowadzenia odpowiednich zmian i przeróbek. Chyba, że juz patrzec na ten sprzęt nie możesz i nie masz zamiaru nic już w niego inwestować, choc nie byłyby to wielkie kwoty. Jeśli miałbyś taki duży bufor i inne sterowanie to raczej nie chciałbyś go sprzedawać.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź.

 

Jak już wspomniałem jestem raczej nie comprende z techniką, więc tak najzwyczajniej, jak dla przedszkolaka poproszę (ew. na priv jeśli nie chcesz tu pisać).

 

Co rozumiesz pod pojęciem inne sterowanie... ? Pomoc mogę mieć jedynie odtwórczą, czyli "pomoc" zrobi wszystko jak sie jej powie co i jak B)

 

Na wiosne rozbudowuję kotłownię, więc mogę jeszcze cos pomyśleć, ale nie znaczy to, że wycofuję się z oferty sprzedaży. Teraz kotły mam dwa (miałowy i Atmosa), a więc o jeden za dużo i jak ktoś zechce zakupić dobrego, nowego, ekologicznego sprzęta, to pozostaję na razie przy pierwszym pomyśle.

 

Wojtek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

Witajcie! Widzę, że kotły zgazowujące drewno coś nie mają siły przebicia. Czy wyposażenie kotłowni jest aż takie kosztowne, czy opał jest drogi, czy może za dużo pracy przy paleniu? Mam w planie w tym roku przejść na taki opał właśnie. Kocioł zgazowujący Atmos D30S z buforem i (tutaj mam dylemat-Laddomat 21 czy zawór 4d). Kocioł zgazowuje również węgiel brunatny, który będzie alternatywą. Z drewnem w mojej okolicy(Bolesławiec) raczej nie ma problemu, a do Bogatyni ok. 50 km. Trochę będzie przy paleniu pracy, ale w myśl zasady-musisz stracić czas, aby zyskać pieniądz lub stracić pieniądz, aby zyskać na czasie... Mnie wydaje się to dobre rozwiązanie-obym się nie mylił. Kotły zgazowujące jak najbardziej bo w miarę tanio i zużywanie paliwa odnawialnego no i popiół jako nawóz <_< Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Wadą kotłów zgazowujących drewno jest krótki czas palenia - kilka godzin i związana z tym konieczność częstego schodzenia do kotłowni, nawet 2-3 razy dziennie w sezonie. Żeby przedłużyć ten czas stosuje się bufor o odpowiedniej pojemności który przejmie nadmiar energii z kotła, ją zmagazynuje a następnie po wygaśnięciu kotła przekaże ją do instalacji c.o. i/lub c.w.u. Cena bufora ciśnieniowego 1 m3 kształtuje się w okolicach 4 tys. zł, a niekiedy 1 m3 to mało. Pozostaje związana z tym sprawa miejsca w kotłowni. Poza tym kocioł taki musi mieć odpowiedni opał, o bardzo małej wilgotności, po 2-3 latach suszenia pod zadaszeniem.

 

A dlaczego nie laddomat i sterowanie różnicowe zaworu 3-drożnego? A może zawór 4-drożny jeszcze 1 pompa i elektrozawór? Albo zawór 4-drożny współpracujący z trzydrożnym i maleńkie sterowanie - laddomat pozostaje w tyle.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! Czy nie za dużo tych zaworów do regulacji? Zawór 4d i trochę automatyki to rozumiem, ale po co jeszcze 3d? Prosiłbym o rozwinięcie tej kwestii. Czy to nie byłby przerost formy nad treścią? Wydaje mi się, że zawór 4d z automatyką powinien wystarczyć do regulacji takiego układu. ( Już wiem dlaczego "piotrek automatyk") <_< Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

 

Widzisz, pozornie za dużo. Jednak zawór czterodrożny w tym układzie służy do utrzymywania prawidłowej, wysokiej, temperatury w kotle i niższej w instalacji c.o. ( w zależności od potrzeby ) natomiast trzydrożny "zajmuje" się skierowywaniem samego nadmiaru ciepła do bufora. Uklad taki nie dopuszcza do sytuacji, że w kotle temperatura gwaltownie spada gdyż zarówno z powrotu instalacji c.o. jak i z bufora doplywa zbyt duża ilość wychłodzonej wody przez co kociol nie może się podnieść ( temperaturowo ). W ten sposób uzyskuję w początkowej fazie priorytet kotła ( krótki czas potrzebny do osiągnięcia wymaganej temperatury ), następnie priorytet instalacji c.o. i/lub c.w.u. ( priorytet samych instalacji c.o. i c.w.u. można dodatkowo ustawić jako 1. c.o. 2. c.w.u. lub odwrotnie albo równolegle ) a nadmiar energii cieplnej z kotla zostaje skierowany do bufora. Nie ma wahań temperatury w instalacji c.o. ciepło jest dużo lepiej wykorzystane a tylko sam nadmiar jest skierowywany i magazynowany w buforze. Obslugą układu zajmuje się 1 sterownik z funkcją pogodową, który może świetnie wspólpracować w ukladach tzw. iDom ( inteligentny dom ). To tak w skrócie.

 

Czy nie jest to przerost formy nad treścią - sam oceń. Ja jestem zwolennikiem układów samoczynnych i samoregulujących się, gdzie ingerencja człowieka ma się ograniczyć do załadunku opału i jego decyzji czy grzać/nie grzać i określenia na programatorach pokojowych lub odpowienich czujnikach jaka ma być temp w domu i w jakich godzinach. Dlatego zajmuję się automatyką użytkową kotłowni na opał stały. Daje to nie tylko wygodę i zapewnia dużo większą trwalość instalacji ale i komfort i wymierne oszczędności w opale.

 

Lubie te robote!

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehehehe - ja też lubię "te robotę" - ale regulacja dobowa temperatury w budynkach to kompletne nieporozumienie oparte na nie wzieciu pod uwagę faktu iż budynki z reguły mają dość sporą bezwładność cieplną dochodzacą niekiedy do kilkudziesięciu godzin........ Regulacja dobowa przyszła do nas z "hameryki" ;) - gdzie buduje się domki z kartonu,gipsu, wełny mineralnej i listewek. Bezwładność cieplna takiego domu jest niewielka i w takim regulacja dobowa ma sens.

U nas buduje się domy z reguły w technologiach tradycyjnych (beton,cegła,pianobeton,ceramika stropowa itd) . Są to materiały o znacznej pojemnosci cieplnej które z definicji dyskwalifikują regulacje dobową.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie rację. Jednak prawidlowy sterownik powinien uwzględniać wg odpowiedniej krzywej zależnej od parametrów budynku wzrost temperatury proporcjonalnie do spadku na zewnątrz i odwrotnie proporcjonalnie do wzrostu temperatury powyżej założoną, że "w domu jest ciepło". I dopiero wtedy sterowanie pogodowe ( podwójnie pogodowe niezależne ) ma sens i przynosi korzyści.

 

Pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z praktyki mi wychodzi ,że "regulację pogodową" załatwiają............. gazowe zawory termostatyczne B) na grzejnikach + pompa elektroniczna CO ustawiona w tryb stałego ciśnienia ewentualnie proporcjonalny - taki układ doskonale zastepuje pogodówkę a również zapobiega niepotrzebnemu dogrzewaniu pomieszczeń nasłonecznionych. W ogrzewaniu podłogowym będzie już z tym problem - dlatego ja osobiscie preferuję układ CO mieszany - tzn. podłogówka + grzejniki odpowiednio rozmieszczone. Robiłem również "patenty" ,że w pomieszczeniu wieszałem grzejnik panelowy a wodę z jego powrotu pakowałem w podłogę. Przy dobrej regulacji przepływów uzyskuje się praktycznie stała temperaturę odczuwalną w pomieszczeniu nie zaleznie od pogody i pory dnia. Mało tego na spoko można obniżyć w domu temperaturę o 1 - 2 *C bez utraty komfortu. O w konsekwencji oszczędności na kosztach nie wspominam ;)

Osobiście wyznaję zasadę ,że: " im mniej nawieszanego badziewia tym lepiej" B)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało tego na spoko można obniżyć w domu temperaturę o 1 - 2 *C bez utraty komfortu. O w konsekwencji oszczędności na kosztach nie wspominam ;)

Osobiście wyznaję zasadę ,że: " im mniej nawieszanego badziewia tym lepiej" B)

Bardzo cenna opinia. Sądzę, że tzw. komfort cieplny jest w efekcie niezdrowy i drogi. Co do badziewia też zgoda. Lubię proste rozwiązania, a może w dobie kryzysu energetycznego pomyśleć o.......mniejszych domach i piecach .....kaflowych.

Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów.

Kazimierz Zaborski

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.....Sądzę, że tzw. komfort cieplny jest w efekcie niezdrowy i drogi. Co do badziewia też zgoda. Lubię proste rozwiązania, a może w dobie kryzysu energetycznego pomyśleć o.......mniejszych domach i piecach .....kaflowych.......

 

Trochę nie zrozumieliśmy się tzw. "komfort cieplny" to wręcz przeciwieństwo tego co Piszesz.

 

Za Wikipedią:

 

 

 

Komfort cieplny - stan, w którym człowiek czuje, że jego organizm znajduje się w stanie zrównoważonego bilansu cieplnego, tzn. nie odczuwa ani uczucia ciepła, ani zimna.

 

Dodatkowo komfort termiczny oznacza, że nie występuje żadne niepożądane nagrzewanie lub chłodzenie poszczególnych części ciała, na przykład chłodzenie karku i szyi przez przeciągi, czy nagrzewanie nóg przez ciepło promieniujące ze zbyt ciepłej podłogi. W przypadku pomieszczeń określenie uczucia komfortu jest problematyczne, gdyż jest ono odczuwane indywidualnie i subiektywnie. Ideałem byłby system gwarantujący jak najmniejszy procent ludzi niezadowolonych z panujących warunków.

 

Badania na temat komfortu cieplnego prowadził duński naukowiec i inżynier, Ole Fanger. Wyniki tych badań stały się podstawą do opracowania międzynarodowych norm, m.in. Polskiej Normy PN-85/N-08013 (Ergonomia. Środowiska termiczne umiarkowane. Określenie wskaźników PMV, PPD i wymagań dotyczących komfortu termicznego).

 

 

 

 

PMV – (en. Predicted Mean Vote) jest wskaźnikiem, który przewiduje średnią ocenę dużej grupy osób określających swe wrażenia cieplne w siedmiostopniowej skali ocen:

 

* + 3 – gorąco

* + 2 – ciepło

* + 1 – dość ciepło

* 0 - obojętnie

* - 1 - dość chłodno

* - 2 – chłodno

* - 3 – zimno

 

Wskaźnik PMV można określić, gdy zostanie oceniona aktywność fizyczna człowieka, oporność cieplna odzieży i gdy zostaną zmierzone następujące parametry środowiska: temperatura powietrza, średnia temperatura promieniowania, prędkość ruchu powietrza i cząstkowe ciśnienie pary wodnej. Wskaźnik PMV oparty jest na równowadze cieplnej ciała ludzkiego.

 

Zaleca się, aby wskaźnik PMV mieścił się w zakresie: -0,5<PMV<+0,5

 

Zakres temperatur dających dobre samopoczucie [edytuj]

 

Zakres temperatury powietrza, w której człowiek czuje się dobrze, jest bardzo zróżnicowany. Zależy on od preferencji osobistych, ubrania, odżywienia, pory roku, wieku, płci. Na przykład, temperatury zapewniające dobre samopoczucie, są zazwyczaj wyższe dla kobiet osób starszych niż dla mężczyzn i osób młodszych. Ponadto w wyższych temperaturach człowiek czuje się lepiej latem niż zimą.

 

Temperatura powietrza a temperatura otaczających powierzchni [edytuj]

 

Badania wzajemnych wpływów temperatury powietrza i otaczających powierzchni (nazywaną temp. promieniowania) wykazały, że odczucie temperatury przez człowieka odpowiada w przybliżeniu średniej pomiędzy wartościami tych obu temperatur. Duże różnice pomiędzy temperaturą powietrza a temperaturą promieniowania odczuwane są przez człowieka jako dyskomfort nawet przy wystarczająco wysokich temperaturach powietrza. Szczególnie nieprzyjemne są duże, zimne powierzchnie ścian lub okien.

 

Optymalne temperatury powietrza [edytuj]

 

Jeżeli badaną osobę umieści się w komorze klimatycznej i podda ją działaniu różnych temperatur, można ustalić zakres, w którym zachowana zostaje równowaga cieplna organizmu. Zakres ten nazywa się strefą regulacji naczyniowo-ruchowej, gdyż w obrębie tych granic gospodarka cieplna jest utrzymywana w równowadze, głównie w wyniku regulacji rozmieszczenia krwi. Ten zakres temperatur określany jest jako strefa zapewniająca dobre samopoczucie. Zimą, dla osoby ubranej, powinna mieścić się ona przeważnie między 20ºC a 23ºC.

 

Latem, ze względu na "lżejsze" ubranie, temperatura komfortu jest wyższa i wynosi ok. 24 - 28ºC. Jednocześnie, przy chłodzeniu pomieszczeń należy pamiętać, że różnica temperatury wewnętrznej oraz zewnętrznej przekraczająca 5-7ºC grozi przeziębieniem osób użytkujących pomieszczenie.

 

Przy podniesieniu temperatury powyżej tego zakresu powstaje najpierw niewielki dodatni bilans cieplny i występuje ogrzanie się ciała. Ten zakres temperatury nazywa się strefą regulacji cieplnej przez wyparowanie wody. Jeżeli rozgrzanie przekroczy określoną wartość (tolerancja upału), wewnętrzna ciepłota ciała gwałtownie rośnie, co w stosunkowo krótkim czasie prowadzi do śmierci z powodu udaru cieplnego.

 

Zakres temperatury leżącej poniżej strefy regulacji naczyniowo-ruchowej charakteryzuje się ujemnym bilansem cieplnym organizmu, gdyż w obrębie tego zakresu cały ubytek ciepła przewyższa jego wytwarzanie we wnętrzu ciała. Ten zakres nazywa się strefą fizycznego oziębienia. Utrata ciepła dotyczy przy tym znowu najpierw obwodowych części ciała, które przez pewien czas mogą wytrzymać deficyt ciepła. Przy skrajnym wyziębieniu organizmu dochodzi do hipotermii.

 

Prawidłowa wentylacja [edytuj]

 

Dobry system wentylacji czy klimatyzacji powinien zagwarantować odpowiedni komfort w pomieszczeniu. Ważne jest zachowanie odpowiedniego rozkładu temperatury, prędkości powietrza, czystości powietrza (mechanicznego i fizykochemicznego) oraz niskiego poziomu hałasu.

 

Rozwiązania wykorzystujące klimakonwektory oraz urządzenia typu split posiadają wady w postaci dużego poziomu hałasu w pomieszczeniu, wysuszania powietrza, konieczności stosowania instalacji odprowadzania skroplin, zwiększenia kosztów eksploatacji urządzeń (wymiana filtrów oraz elementów ruchomych). Tych kilka czynników ma wpływ na popularność belek i stopów chłodzących.

 

Bilans ciepła organizmu człowieka [edytuj]

 

W warunkach komfortu cieplnego bilans cieplny organizmu jest zrównoważony, a oddawanie ciepła odbywa się przez promieniowanie, konwekcję i pocenie niewyczuwalne oraz przez parowanie z dróg oddechowych. Temperatura ciała w stanie spoczynku wynosi około 37°C, a średnia ważona temperatura powierzchni skóry mieści się w granicach 32-34°C.

 

Organizm człowieka oddaje ciepło:

 

* na drodze biernej poprzez:

o promieniowanie ok. 60%

o przewodzenie (styczność) ok. 3%

o konwekcję (unoszenie) ok. 15%

* na drodze czynnej poprzez:

o odparowanie wody z potu wydzielonego na powierzchnię skóry ok. 22%

 

Utrata ciepła z organizmu człowieka zachodzi głównie przez skórę. W normalnych warunkach pracy człowiek traci około 50-70% ciepła swego ciała drogą wypromieniowania ciepła do otaczających powierzchni i przedmiotów. W chłodnym środowisku pracy, przy niskiej temperaturze ścian, utrata ciepła drogą wypromieniowania może wynosić 80% i więcej.

 

Kształtowanie mikroklimatu [edytuj]

 

Wszystkie obecnie stosowane normy mikroklimatu oparte są wyłącznie na parametrach fizycznych, lecz określenia wartości optymalnych oraz dopuszczalnych dla tych parametrów dokonuje się na podstawie wyników badań kompleksowego wpływu wszystkich parametrów mikroklimatu na funkcje fizjologiczne organizmu człowieka. Rozróżnia się normy określające warunki:

 

* optymalne

* dopuszczalne

* krańcowo dopuszczalne.

 

Za optymalne uważa się takie warunki mikroklimatu, które zapewniają zachowanie wyrównanego bilansu cieplnego organizmu. Wszelkie odchylenia od warunków optymalnych powodują uczucia uciążliwości, obniżają sprawność funkcji fizjologicznych.

 

Jako dopuszczalne określa się takie warunki, które wprawdzie nie zapewniają człowiekowi komfortu termicznego, lecz nie powodują zaburzeń funkcji fizjologicznych i szkody dla zdrowia. W takich warunkach aktywnie działają mechanizmy termoregulacji ciała (obfite wydzielanie potu, przyspieszony oddech, rozszerzenie naczyń krwionośnych).

 

Normy krańcowe dopuszczalne określają takie graniczne wartości parametrów mikroklimatu, których przekroczenie grozi poważnymi zaburzeniami funkcjonowania organizmu i upośledzeniem stanu zdrowia.

 

Oddziaływanie mikroklimatu na organizm [edytuj]

 

Człowiek ma duże możliwości dostosowania się (aklimatyzacji) do różnych warunków klimatycznych. Zakres zmian temperatury otoczenia, w którym człowiek ma możliwość sprawnego działania, jest stosunkowo szeroki (od -50ºC do +50ºC czyli ok. 100ºC). Dłuższe przebywanie człowieka w skrajnie niekorzystnych warunkach powoduje niekorzystny wpływ.

 

Mikroklimat gorący

 

Utrata ciepła przy zbyt wysokiej temperaturze odbywa się w sposób bierny (promieniowanie, przewodzenie i konwekcja) i czynny (parowanie potu). W czasie ciężkiej pracy fizycznej w wysokiej temperaturze ilość potu może osiągnąć 3-4 litry na godzinę. Obfite pocenie powoduje także utratę elektrolitów (soli Na, K, Cl i innych) co może spowodować zaburzenia w gospodarce energetycznej człowieka. Wysoka temperatura otoczenia może spowodować omdlenie cieplne, kurcze cieplne, wyczerpanie i udar.

 

Mikroklimat zimny

 

Zagrożenie występowaniem zmian wywołanych przez działanie zimna jest zależne od stopnia utraty ciepła drogą przewodnictwa (wilgotna odzież, kontakt z zimnym metalem) konwekcji (oziębienie przez wiatr) i promieniowania (zależnie od różnicy ciepłoty ciała i otoczenia). Zmiany ogólne, występujące pod wpływem skrajnego wyziębienia organizmu nazywane są hipotermią.

 

 

Zobacz też [edytuj]

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 lata później...

Witaj,

 

Widzisz, pozornie za dużo. Jednak zawór czterodrożny w tym układzie służy do utrzymywania prawidłowej, wysokiej, temperatury w kotle i niższej w instalacji c.o. ( w zależności od potrzeby ) natomiast trzydrożny "zajmuje" się skierowywaniem samego nadmiaru ciepła do bufora. Uklad taki nie dopuszcza do sytuacji, że w kotle temperatura gwaltownie spada gdyż zarówno z powrotu instalacji c.o. jak i z bufora doplywa zbyt duża ilość wychłodzonej wody przez co kociol nie może się podnieść ( temperaturowo ). W ten sposób uzyskuję w początkowej fazie priorytet kotła ( krótki czas potrzebny do osiągnięcia wymaganej temperatury ), następnie priorytet instalacji c.o. i/lub c.w.u. ( priorytet samych instalacji c.o. i c.w.u. można dodatkowo ustawić jako 1. c.o. 2. c.w.u. lub odwrotnie albo równolegle ) a nadmiar energii cieplnej z kotla zostaje skierowany do bufora. Nie ma wahań temperatury w instalacji c.o. ciepło jest dużo lepiej wykorzystane a tylko sam nadmiar jest skierowywany i magazynowany w buforze. Obslugą układu zajmuje się 1 sterownik z funkcją pogodową, który może świetnie wspólpracować w ukladach tzw. iDom ( inteligentny dom ). To tak w skrócie.

 

Czy nie jest to przerost formy nad treścią - sam oceń. Ja jestem zwolennikiem układów samoczynnych i samoregulujących się, gdzie ingerencja człowieka ma się ograniczyć do załadunku opału i jego decyzji czy grzać/nie grzać i określenia na programatorach pokojowych lub odpowienich czujnikach jaka ma być temp w domu i w jakich godzinach. Dlatego zajmuję się automatyką użytkową kotłowni na opał stały. Daje to nie tylko wygodę i zapewnia dużo większą trwalość instalacji ale i komfort i wymierne oszczędności w opale.

 

Lubie te robote!

 

Pozdrawiam

Piotr

Witaj. Możesz zrobić mały schemacik instalacji którą tu zaproponowałeś? Przeglądałem wiele propozycji dot. układów piec plus bufor ze zbiornikiem na CWU lub wężownica do CWU, ale w żadnym z wariantów nie było mowy o zaworze czterodrożnym. Zazwyczaj na powrocie do kotła, dla utrzymania minimalnej temp. 65C polecany jest laddomat lub zawór trójdrożny i drugi taki sam zawór na zasilaniu CO no i rzecz jasna na wyjściu z wężownicy CWU dla obniżenia temp. do bezpiecznej dla korzystających z kranów. Jestem na etapie podjęcia decyzji: piec do zgazowywania drewna Atmos 32 KW plus bufor 1000l + 2000L w garażu ( wykonanie własne z blachy #4mm ) do ogrzania 200m2 domu plus garaż 30m2 w technologi tradycyjnej tj. 25 poroterm ocieplony 15-toma centymetrami steropianu na elewacji oraz 20cm wełny na dachu. Alternatywą jest gaz i solar tylko co to za rozwiązanie, które zamortyzuje się dopiero po 10 latach
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.