Skocz do zawartości

krisgie

Stały forumowicz
  • Postów

    1542
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez krisgie

  1. Nie będę się wymądrzał ani teoretyzował w kwestiach bezpieczeństwa bo nie jestem instalatorem ani projektantem. Nie mniej jednak mam wrażenie po Twoim opisie i zdjęciach ze chodzisz po polu minowym. Pomyślałeś co może się stać jak obydwa zawory bezpieczeństwa zawiodą? Jak gotujesz kocioł co jakiś czas to mogą być już niepewne.
  2. Jak grawitacja nie działa to wywal, ale naczynie wpiąłbym do tego króćca po nim. Jak zagotujesz i na drodze będzie pompa to może być słabo...
  3. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/24837-problem-z-włączaniem-się-pompy/#entry325314 Może to samo?
  4. Teraz przeczytałem całość. Masz walnięty albo nieodpowiedni czujnik albo źle obsadzony. Jak masz na instalacji inne punkty pomiaru to przełóż tam czujnik bojlera i porównaj odczyty na obydwu, będziesz miał jasność.
  5. Chcesz ustawić odpowiednie spalanie by ciepła było jak najwięcej a zużycie opału jak najmniejsze. Wiec wszystko co może fałszować odczyt będzie złe dla końcowych ustawień.
  6. Żeby to miało jakiś sens to termoparę trzeba umieścić w odpowiednim miejscu by nie wychładzała go dmuchawa, odczytu nie fałszował deflektor itp.. Takie rozwiązanie ma SAS (czujnik żaru) ale to za mało bo przydał by się jeszcze ciepłomierz :D . Edit. Właśnie doczytałem ze chodzi o pellet, więc nie wszystko co napisałem może być prawdą dla palletu i tego palnika ;)
  7. A czujnik kotła masz wpiety fabrycznie w kocioł czy podłączałeś go sam? Może jest wpiety za mieszaczem? Jeśli juz o tym pisałeś to sorry, nie czytałem całości ;)
  8. Jak czasem się Wam zdarzy napalić jak wtenczas to niebezpiecznie to wygląda, naczynie powinno iść bezpośrednio z kotła a tu nie widać połączenia. Co do różnicowego to jak pompka się załączy to woda ma do wyboru iść na instalację albo przez zawór z powrotem na pompkę i wybiera drugą opcję bo łatwiej. Więc kulka domyka zawór i ma prawo stuknąć. Jak kulka zamknie zawór to woda nie ma wyjścia i musi iść na instalację. Jak zaczyna iść to kulka może się podnieść i zabawa zaczyna się od nowa. Nie znam się na tym ale być może zależy to od konstrukcji zaworu, materiału z którego jest kulka (ciężar, wytłumienie itp..), od biegu pompy, ze strzela albo i nie. Jeśli musi on tam zostać to kupić innej firmy i może będzie dobrze albo go wywalić i zamontować klapowy zaraz przed trójnikiem do którego tłoczy pompa (w poziomie). Może jeszcze bardziej doswiadczeni koledzy rozwiną temat żeby było z głową.
  9. Dla ręcznych jeśli temperatura nie będzie rosła lub będzie spadać to będzie cały czas tak pracował. Ale jeśli temperatura będzie rosła to dojdzie do zadanej + histereze i się odstawi.
  10. Czy mniejsze spalanie to dopiero zobaczę ale głównie o czystszy kocioł mi chodzi :D . Bo w podtrzymaniu to potrafi przykopcić.
  11. 3h w cieplejsze dni. Ja mam nadzieje ze juz niedługo będzie pracował cały czas, na razie jeszcze się odstawia.
  12. Taka dokładność jak dla mnie bardzo dziwna. Żeby pracował i spał tak regularnie to musiał by być stały i jednakowy odbiór ciepła a tak nigdy nie jest chćby z uwagi na zmienne temp zewnętrze czy CWU. U mnie czasem odpoczywa 10min a czasem 3 godziny.
  13. Może tam jest zawór różnicowy i on stuka?
  14. Ustawienia to tylko kosmetyka, tam ewiidentnie brakuje powietrza które nie mogąc dostać się do palnika wraca dmuchawą na zewnatrz razem z wodą z opału. Należy oczyścić otwory w palniku lub resztę systemu dystrybucji powietrza. Edit. Ewentualnie jest jeszcze opcja ze przez utrzymywane temperatury kocioł przegnił i z niego cieknie gasząc opał, ale raczej mało prawdopodobna opcja i dym by się chyba nie cofał przez dmuchawę.
  15. @vmilo, udaje Ci się spalić ten J+ do zera?
  16. Stawiam na zatkane dysze w palniku (dym). Ale woda to już nie mam pomysłu, chyba że opał prosto z rzeki...
  17. Jak juz zdecydowałeś o przeróbce to zrób raz a dobrze. Do podłogówki sterowanie pogodowe. Zobacz czy ster to potrafi. Co do szczegółów instalacji to porób zdjęcia, rozrysuj co masz i zapytaj na dziale Instalacje, koledzy doradza jak zrobić by było z głową. Zawór 4D pewnie wybiją Ci z głowy ;)
  18. Wszystko prawda ale realia są takie ze budowę bierze ekipa budowlańców i sami to robią. W starym domu w którym jeszcze mieazkam widać ze robił to dekarz bo nigdy nie ciekło i nigdy nie będzie, patrząc na sposób w jaki jest zrobione. Edit. Fakt, powinienem napisać ze kominy to zmorą budowlańców...
  19. Po ile masz ten gaz? ;)
  20. Kominy to zmora dekarzy. Dach pracuje po swojemu a komin po swojemu i co jakiś czas należy kontrolować i ew poprawiać uszczelniacz, tylko komu się chce... Jak już nic nie pomoże to rozwiązaniem ostatecznym jest okucie całego komina blachą nachodzącą na opierzenie o ile ta część "dachowa" jest zrobiona dobrze. Teraz woda co się tam dostanie może odparować a jak nie odparuje to krokwie zaczną gnić. Nie piszę by straszyć ale by uświadomić.
  21. Domieszka wapna do tego różowego pomaga coś w spalaniu? Jest coś lepiej czy tylko sadzy mniej a niedopał i koks dalej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.