Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 12/27/25 uwzględniając wszystkie działy

  1. A ta blacha w czopuchu ma pewnie za zadanie zatrzymywać pyły i podczas czyszczenia tych rur syf nie wpada do komina,ciekaw jestem jak się w nim tak faktycznie pali czy z problemami jak w nowych woodach ,czy jednak dużo lepiej ze względu na duży cug z racji budowy kotła,a ta przegroda wytrzyma pewnie sporo lecz ta łopata już pewnie nie ,ale zawsze ją można wywalić i święty spokój a co do bufora to pewnie że lepiej go mieć jak nie ,ale jak się ma taką instalację jak ja ,stare 2 cale rury i duży odbiór i palenie 2x na dzień ,to prawie jakbym miał bufor, a możliwość spalania węgla też jest fajna ,tydzień temu kupiłem super wesołą za 1350 workowany z przywozem gratis,a pellet u mnie znajomi już płacą po 1650, także na razie kociołek ten oceniam pozytywnie ,ale wszytko się okaże jak kolega ptak zacznie palić , mam na dzieje że z początku bez przeróbki na podajnik by faktycznie stwierdzić cz zapierdala jak powinien i czy ten wodny ruszt nie czyni więcej złego niż dobrego,pozdrawiam wszystkich
    4 punkty
  2. Za cenę dobrych rur można prawie kupić pompę ciepła na dzień dzisiejszy
    4 punkty
  3. Palnik w podłodze sprawia że mamy grawitację po swojej stronie😀 Co do mieszania gazów z powietrzem, to najlepszy z mojego punktu widzenia jest palnik okrągły z rozmieszczeniem otworków pw po całym jego obwodzie, tak jak widać poniżej te otworki pw, przd ostatecznym montażem rozwiercam wiertełkiem diamentowym, żeby również miały okrągły kształt. Przy takiej konstrukcji i podawaniu gorącego powietrza pod dosyć dużym ciśnieniem powoduje że mieszanie gazów z powietrzem następuje już na poziomie otworów pw I nie potrzebuję żadnych dodatkowych kształtek wymuszających mieszanie. Znowu to powtórzę, ale ilość tlenu jest nie mniej ważna niż jakość mieszania go z gazami. Nic z dobrego mieszania jak będzie np niedobór tlenu. Generalnie, jak mamy suche drewno, odpowiednią ilość tlenu podczas spalania, to jesteśmy w stanie uzyskać wysoką temp płomienia, co w znacznym stopniu ułatwia "czyste" spalanie. Myślę jednak ,że całkowicie czystego spalania w kotle zasypowym nie da się uzyskać.
    4 punkty
  4. Dziś jest jednym z takich dni ( mróz i wiatr) gdzie nie można znaleźć popiołu w popielniku. Mocny ciąg jak z wentylatora w HG. Bo w kominku ścianki nie są chłodzone jak w DS-ie (w kominku za ściankami nie ma wody) . Każdy kto ma kominek wie że te ścianki w kominku przy rozpalaniu nie wyglądają tak jak po wypaleniu wsadu ( mają całkiem inna barwę - nic są takie jasne). Przy mocnym rozgrzewaniu /rozpalaniu bo szybko musimy naładować bufor - jest duża różnica temperatur pomiędzy gorącymi spalinami, a zimną wodą z powrotu i to powoduje pocenie się wymiennika i wyłapywanie przez niego syfu. Potem jak powrót jest już gorący i kocioł wygrzany to dopala się to na ładny nienaturalnie biały kolor. Wolniejsze rozgrzewanie kotła - najlepiej na grawitacji lub przepływy zrzutu zimnej wody zmniejszone ustawieniami pompki - zbliżone do grawitacji ( pompka na 1 biegu z histerezą 3-5':włączenia np. przy 70' i mieszaniem z powrotu CWU) zmniejszą pocenie się wymiennika przy rozpalaniu i osiadanie syfu na wilgotnym wymienniku ( wtedy ładnego białego koloru nie będzie tylko kolor naturalnego popiołu - jak w popielniku).
    4 punkty
  5. Ale jaja 😅. Ciekawe, czy użytkownicy najnowszych aut zaglądają do rur wydechowych, cykają fotki i na forach dzielą się pomysłami na dopalacze poprawiające kolor nalotu 🤣. A w tych autach zaawansowana elektronika, spaliny ganiają kilka razy na około zanim do rury trafią, a i tak rura czarna w środku. Moim zdaniem szkoda czasu na te wszystkie przeróbki, najrozsądniej będzie załadować suche twarde drewno do certyfikowanego urządzenia i spalać bez dymu, nie ma co być nadgorliwym. Zauważcie proporcje, sprzedano zapewne już kilka tysięcy tych MPM-ów, a na forum wypowiada się ilu ? Kilku często, kilkunastu od czasu do czasu, a może kilkudziesięciu w całej historii forum. A co z resztą użytkowników? Zezłomowali kotły? Zapewne nie, nauczyli się palić i nie widzą sensu w poprawianiu fabryki, bardziej zamożni skrócą okres użytkowania prostego kotła i kupią lepszy, gdzie wszystko się samo robi 😁.
    4 punkty
  6. Nie szarp się z wymianą pompy na mniejszą, wbrew pozorom większa czasem to lepsza wydajność, większy wymiennik, większy wiatrak itp Zastanów się bardziej nad tym aby zamienić grzejniki z dużego pomieszczenia do małego a w dużych pokojach kupić nowe i zjechać z temperaturą zasilania o te kilka stopni to da ci dużo większe oszczędności niż wymian pompy i taniej wyjdzie.
    3 punkty
  7. @AO49 chyba wszystkie kotły hg z palnikiem w podłodze mają podobną budowę. Jest podłoga z wlotem palnika, pod nim jest ceramiczna komora dopalania gazów z ujściem spalin na wymiennik. Na wyżej zamieszczonym zdjęciu nr 2 jest podłoga z wlotem palnika. Pod palnikiem, na poziomie popielnika oryginalnego mpm jest komora dopalania gazów, poniżej zdjęcie Wylot spalin na wymiennik jest z tyłu powyższego zdjęcia.
    3 punkty
  8. @marcus312 tylko że pompa może być źle dobranoc do zapotrzebowania budynku na ciepło, źle skonfigurowana i zainstalowana np za małe średnice rur. Skoro objawy występują od pierwszego uruchomienia. Dlatego ja uważam że najpierw powinien zdiagnozować pompę i całą instalację serwisant który zna się na tej PC i prawidłowym podłączeniu jej do instalacji CO. Reklamować to można sobie wadę fabryczną PC a nie złe podłączenie do instalacji
    3 punkty
  9. Nie prowadźcie niepotrzebnej kłótni o bzdety. Zwykły zasypowiec nigdy nie dopali gazów bez palnika z prawdziwego zdarzenia. Będzie to dopalenie lepsze lub gorsze, ale nigdy idealne, trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ktoś ma fundusze i potrzebę poprawy, to wyjście z problemu znajdzie i chwała tym, którym jednak chce się jeszcze grzebać w g.. żeby mniej śmierdziało.
    3 punkty
  10. Kiedyś testowałem z myślą że będzie żadziej czyszczenie i wymiennik był biały jak śnieg
    3 punkty
  11. Akurat nie mam tego problemu bo palę ciągle bez bufora ( rozpalam bardzo rzadko). A mówimy o zimnych ściankach kotła przy rozpalaniu/rozgrzewaniu a nie temperaturach w czopuchu. U mnie się dobrze spala. Mam taki analizator spalin w postaci szkiełka w otworze nad palnikiem i zawsze jest czyste/przejrzyste.
    3 punkty
  12. Nie wszystko jest opłacalne dla każdego, dlatego każdy musi sam usiąść i znając swoje potrzeby, policzyć czy jakaś zmiana przyniesie mu wymierne korzyści. Nie możemy z góry zakładać że coś nawet drogiego w zakupie, nie przyniesie w dłuższej perspektywie amortyzacji tego zakupu. Gdybyś kupił teraz PC i używał tylko w okresach przejściowych, to dam sobie paznokcia obciąć, że przy obecnych cenach zakupu i cenach prądu, nawet gdyby cenowo wyszło podobnie jak kocioł, komfort obsługi byłby bezcenny a wartością dodaną masz dodatkowe awaryjne źródło grzania.
    3 punkty
  13. Rozumiem, nie mówię że postęp jest zły, ale czasy są niepewne no i kalkulator nie bierze pod uwagę braku prądu jak będziesz miał zaśnieżone panele i awarię tak jak na północnym wschodzie Polski, wiem to rzadkie sytuacje, ale dodatkowe zabezpieczenie czy to kominek czy kocioł musi być. Druga sprawa to licząc zyski dolicz koszt PC i PV oczywiście uwzględniając obowiązkowe już przeglądy serwisowe, awarie itp no i niepewność co do przyszłych dodatkowych opłat czy podatków, plus taki że jesteś na starych warunkach, liczyłem z ołówkiem nie raz opłacalność pv na nowych zasadach nawet rozmawiałem ze znajomym serwisantem też potwierdził że obecnie PV z eksportem do sieci wogóle się nie kalkuluje przy moim zużyciu, ewentualnie bez eksportu z pełnym zużyciem np. grzałki do bufora i cwu. Ci co nie targają węgla czy nie ruszają się w inny sposób tracą na siłownie czy fitnes albo mają chorowitą starość. Wiesz kiedyś gdy jeszcze śmiano się z ludzi jeżdżących na lpg z 20lat wstecz, podszedł do mnie gość na stacji i szyderczo zapytał"stać cie na bryczkę a nie stać cię na bat" to mu odpowiedziałem że stać mnie bo oszczędzam...
    3 punkty
  14. Kociołek z buforem spełnia wyśrubowane normy emisji, a czy w warunkach laboratoryjnych czy podczas eksploatacji domowej to mnie nie interesuje, przerabiałem go tylko po to aby palił bardziej efektywniej niż czyściej(chociaż mam świadomość że jedno jest zależne od drugiego) i bezproblemowo i tak jest więc dla mnie jest ok,oprócz pary komin nie dymi czyszczę raz do roku bo nie widzę po urobku potrzeby częściej czyli nikogo nie truję i nie mam zamiaru na swoim prądzie wyprzedzać te ecoszaleństwo, ale szanuję ludzi którym chce się to robić i dążą do ideałów, mnie pragmatyka bardziej interesuje ile się zyska licząc prąd i koszt przeróbki, innymi słowy kiedy się zwróci?o ile wzrośnie sprawność kotła i jak to się ma do zużycia prądu? Nie mam zamiaru wychwalać tej firmy i tego kotła pod niebiosa bo oczywiście nie jest idealny ale mimo swych wad wypada wyraźniej lepiej pod względem zużycia opału od atmosa z którym mam porównanie za płotem , więc nie mam powodów do narzekań w tej cenie chyba nic lepszego bym nie kupił. @szpeniotu masz po kolejnych dwóch dniach fotkę z miejsca maziania. Kol. @AO49 I wzajemnie, oby jak najdłużej zdrowie dopisywało i w kociołku buczało👋
    3 punkty
  15. Moja zabudowa zimowy ogród pod bufor wreszcie jest.Jeszcze dach jest do zrobienia i opierzenia na gotowo.
    3 punkty
  16. Te małe przeróbki robione przez nas to nic innego jak żyłka majsterkowicza. Efekt znikomy a zabawa i owszem ! przy tym koszt nie duży. Natomiast to co robi kolega @maracz to już poligon ś a wtedy są wysokie koszty. Ta dyskusja ma jeden pozytywny wyraz dla kogoś kto ma średni budżet. To czy kupuję MP-a i eksperymentuję . Czy dokładam i idę po coś mniej absorbującego. PC, HG. Ja wybrałem MP-a i on spełnia moje oczekiwania jak na teraz. Czas pokaże co będzie za parę lat. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SAMYCH UDANYCH ROZPALEŃ W NASZYCH KOCIOŁKACH.
    3 punkty
  17. Nie prześcigajcie się w zawodach, który z Was ma więcej, czy mniej sadzy. Bez przebudowy palnika nie ma szansy na większą poprawę spalania. Nawet nie ma co myśleć o bardzo czystym spalaniu, bez stworzenia warunków do precyzyjnego mieszania gazów z powietrzem i dopalenia tego w gorącym środowisku. Jeżeli już coś takiego chcecie zrobić, to niech ktoś zacznie tworzyć przeróbki na wzór tego, co zrobił @maracz, ja innego wyjścia nie widzę i trzeba się pogodzić ze smołą i sadzą na ściankach kotła. Mój kociołek już ma dni policzone, idzie mu 11-ty sezon grzania i chciałem pobawić się w wycinanie tego co jeszcze do wycięcia zostało i zrobienie palnika w podłodze. Boję się jednak nadchodzących prognoz o większych mrozach i nie chcę zostać bez kociołka, gdy będzie potrzebny.
    3 punkty
  18. Przez święta miałem trochę czasu, żeby przemyśleć sterowanie powietrzem w kotle stosując sondę. Najtańszy sposób jaki przyszedł mi do głowy, to wykorzystanie sterownika LPG z instalacji IIgen. Sterownik reagował na wskazania sondy i regulował wysuwaniem tłoczka napędzanym silnikiem krokowym. To powinno być jeszcze do zdobycia.. Jeżeli do tego zaprzęgniemy sondę szerokopasmową, z jakiegoś zestawu do analizy spalin w samochodzie, za ułamek ceny gotowego sterowania, to mamy już mistrzostwo świata.
    3 punkty
  19. W przymknieciu dusi i troche pokisi rozpedzany opal,wynikom sa kwasne dymki.
    3 punkty
  20. W tym kotle (to nie MPM) pali sie odkad go zainstalowano. Temperatura spalin na wyjsciu nie przekracza nigdy 100C. Nie ma smoly ani kondensatu. W innych watkach mozna zobaczyc jak wyglada wklad kominowy ze stali kwasoodpornej - zero korozji, zero smoly. NUDY! Nie ma o czym pisac. @szpenio pod tasma jest mala dziurka gdyz kiedys wsadzalem tam rozne urzadzenia pomiarowe. PS. Z gory dziekuje koledze @Matejko1 ze polubi moj post tak jak inne… 🙂
    3 punkty
  21. Podejrzewam ze Wasz problem ze smola i korozja pochodzi wprost z samego kotla oraz niewlascwej eksploatacji tegoz kotla. Od 2017 do 2025 mamy 8 lat. Ten ponizej jest z mojej instalacji. Pochodzi nastepne 8, 16, a moze i dluzej.
    3 punkty
  22. Witam. 43 kWh to nie jest dużo na 170 m2 (~50 zł), u mnie idzie ok 34 kg pelletu dębowego czyli tez ok 45 zł w podobnych temperaturach wiec porównywalnie tylko plus jest taki że przy większych mrozach zawsze mogę zmienić nastawy na większe i kocioł mi pociągnie z ogrzewaniem. Zawsze mogę sypać miału czy groszku. To by był jedyny plus, minusem jest to że musze szuflować. Nie wiem czy sam nie zamontuje sobie klimatyzatora jako 1 źródło ogrzewania w temperaturach > 0, tylko boje się że wtedy zrezygnuje z kotła. Pozdrawiam PS. Piękną zimę mamy w tym roku! Cieszmy się bo kolejna taka piękna może być dopiero za kolejne kilka lat.
    2 punkty
  23. Witam. I u mnie przez ostatnie 2 doby temp. rankiem to -16,2 i -18,3stopni w dzień o ok.-6,-7stopni to pompa zjadła 60-65kW ale bez grzałek, co do defrostów to trochę dziwne bo jak robiła o godz.23.00 dopiero 6.00, 12.30 i dopiero przed chwilką tj.19.30 (-13,3st.)..... to chyba nie jest dużo na takie mielenie, COP jaki pokazywała rano to 2,2-2,3 i tu już miała co robić. Sąsiad 3 domy dalej ma gruntową i 4 sondy po 100m i z przerażeniem patrzy bo z ziemi glikol wychodzi mu ok.2stopni. Ja nie robiłem gruntowej, gdyż u nas są do 200m iły(wstęgowe, pstre,poznańskie) bezwodne i bardzo mała przewodność cieplna gruntu. On się uparł.... Pozdrawiam YARO.
    2 punkty
  24. Ci co bajek nie opowiadają i realnie podają zużycie prądu w ocieplonym domu (zmodernizowanym), mają zużycie między 35-45kWh na dobę przy ok -10*C. Czasami ludzie mają więcej, jak garaż w bryle budynku etc. W nowym domu bardzo dobrze ocieplonym z podłogówką, zużycie będzie przy tej temperaturze w granicach 25kWh/doba
    2 punkty
  25. A po co Ci taki schemacik ? Nawet nie myśl, że takie coś zrobisz 😀, musiałbyś mieć inne równoległe źródło zasilania, kocioł gazowy, pompę ciepła, albo peletowca obok. Jak coś nie wyjdzie, to czym ɓędziesz grzał. Mnie też przez chwilę zachciało się przeróbki na palnik w podłodze, ale otrzeźwienie przyszło bardzo szybko 😆. Jeśli dasz suche, twarde drewno, starannie ułożysz, to i na bocznym palniku elegancko się spala bez zawieszania. Nie ma co brnąć w tak zaawansowane perzeróbkj MPM-a, na złom dziada, a do kotłowni wstawić kocioł HG z prawdziwego zdarzenia, wyjdzie taniej i zdrowie nie ucierpi-stresu mniej😁
    2 punkty
  26. Cześć, nie posiadam nawiewników. Posiadam jedynie kratki wentylacyjne umożliwiające wentylację grawitacyjną. Wyłączyłem całkowicie grzałki - dokładnie wczoraj o godz. 19. Pobór prądu dwukrotnie mniejszy na godzinę 11:00. Nominalnie było już ok. 60-80kWh, w tym momencie 35kWh. Tylko przy ogrzewaniu na ekogroszek w domu miałem lekko 24-25st. C, więc tutaj wartość spalania będzie większa, bo lubiliśmy ciepło, a teraz jest chłodniej bo przy pompie siedzimy na ustawionych 20 st. C Cześć, w aplikacji BLP Heat Pump mam jedynie jedną wartość wyrażoną w kW jest to: BLDC_Mng.Info_PWRP1.Info_MotPwr i wyraża wartość 4,20KW Pompa jest przewymiarowana to z pewnością, jednakowoż tak nie rozumiem swojej aplikacji do sterowania PC, że skutecznie brakuje mi pomysłów. Podsyłam zrzuty ekranu z BLP Heat Pump. Jeśli chodzi o docieplenie budynku - łącznie 50cm warstw od tynku zewnętrznego do wewnątrz. Zewnątrz styropian 20cm. Poddasze docieplone warstwą ok. 40cm + kulki styropianowe, nieogrzewane. Materiał budynku: Glina. Okna: trzyszybowe w każdym pomieszczeniu - łącznie okien sztuk: 4. Drzwi wymieniane w tym roku z metalową ościeżnicą, co skutecznie zostawia ciepło w domu. (na pomiarach wcześniej w korytarzu było 17st. C - średnio, po wymianie drzwi ta wartość wskakuje średnio na 20C) Wszystkiego co tutaj wyżej nadmieniam nie było, gdy grzaliśmy ekogroszkiem - stąd ta wartość 7 ton na rok.
    2 punkty
  27. Nie można zejść z mocą poniżej pewnej granicy, sprężarka nie ma wtedy dobrego smarowania. Gdyby to było takie łatwe, to mielibyśmy tylko jeden model PC z mocą 30kW i modulacją od 1 kW.
    2 punkty
  28. Nie spierajcie się o sondę, a lepiej pomyślcie jak usprawnić napowietrzanie gazów. Bez tego nawet nie ma co myśleć żeby cokolwiek poprawić w spalaniu. Jak usprawnić to już raczej wiemy, że bez dobrego palnika w podłodze nawet nie ma co myśleć i tutaj żadne cuda nie pomogą. Przy bocznym palniku mamy loterię co spadnie, albo nie spadnie w jego pobliże, czy będzie dziura w opale, albo jej nie będzie. Pogoda trochę pokrzyżowała mi plany przeróbki, kociołek wieczorami był odpalany, ale korci mnie przeróbka pomimo planów zmiany kotła.
    2 punkty
  29. Tym bardziej żeby jak by była wzięta na dotacje to musi ją przez 5 lub 6 lat użytkować.
    2 punkty
  30. Firma w upadłości, nie likwiduje to odpowiedzialności gwarancyjnej, ale chyba trudno będzie to wyegzekwować.. potrzebny niezależny serwisant. A jak pompa za mała to chyba lepiej było by dokupić drugą niż wyrzucać i zastępować większą? W każdym razie taniej, no i zawsze mozna jedną wyłączyć gdy jest cieplej. A w razie awarii byłby zapas.
    2 punkty
  31. Czyli co, sadza wypalona na biało ? Sam jestem ciekaw co by odprysło po opukaniu młotkiem... Rzeczywiście na filmiku widać, że tego białego towaru trochę jest, po odkurzeniu pojawia się taki mały odprysk do blachy. Mi to wygląda na kamień kotłowy.
    2 punkty
  32. A gdzie ty u mnie widziałeś sadzę? W twoim wykonaniu może kiepsko nadąża, ale u mnie na filmiku widać że dobrze nadąża i to widać - nie potrzeba o tym opowiadać bo to widać. Na pewno jest lepiej niż w oryginale. @PioBin cały czas mierzę ilość zużytego opału w sezonie i nie jestem zawiedziony. Ciepłomierz nie jest mi potrzebny do tego. Ps. mam termometr cyfrowy - łatwiej się reguluje na cyfrowym - szybko widać reakcję na zmiany.
    2 punkty
  33. @maracz ja nie wiem czy Jaco123 czy ktoś inny zrobił zgodnie z wytycznymi czy tylko częściowo? Jak nie zrobił wszystkiego, a tylko częściowo to nie może się spodziewać efektów jakie są u mnie. Nie będę się powtarzał ( wklejałem filmiki kilka razy), zobacz na filmiku jak płomień się samoreguluje przy opadaniu opału, a musisz mi uwierzyć na słowo że nie mam żadnych sond. Dlatego uważam że mi żadnych sond nie potrzeba, a sam widzisz na filmie że się da - to nie fotomontaż. Każdy niech pali jak mu wygodniej. Pomysły z sondą w czopuchu do sprawdzania zawartości tlenu w spalinach w kominie moim zdaniem są bez sensu , bo po co tlen w kominie? - jak on ma być w palniku, a nie w kominie. Poza tym zwartość tlenu w kominie znacznie podwyższa tlenki azotu ( zobacz proporcje zawartości tlenu w powietrzu i ile stosunkowo wychodzi wtedy proporcjonalnie azotu? ile to zajmuje objętości? - zrozumiesz o co mi chodzi). W kominie już nie powinno być tlenu - cały tlen powinien się spalić w palniku. Wtedy też związków azotu będzie dużo mniej i to jest czyste spalanie. Myślisz że jak wydmuchasz tą dmuchawa cały popiół i masę tlenków azotu to czysto spalasz? Zresztą to nie mój dach i nie moja okolica i niech każdy pali jak mu wygodniej. Mnie do sondy nikt nie przekona, bo nie widzę takiej potrzeby (zbędny, drogi i następny do popsucia się gadżet). Może was zainteresuje jak nasi przodkowie radzili sobie z ogrzewaniem i ociepleniem?:
    2 punkty
  34. Człowieku zrozum że są ludzie co chcą palić na naturalnym ciągu, co Ci w tym przeszkadza? Być może produkując tyle sadzy co produkuję i nie zużywając prądu bardziej economicznie i ekologicznie to wychodzi? Wsadziłbym torebkę sadpalu na żar do zdjęć byłbyś jeszcze bardziej wkurwi..ny bo byłby wymiennik jak u Ciebie...
    2 punkty
  35. Na pewno ma znaczenie błędne porównywanie kominka który nie ma zrzutu zimnej wody za ściankami z DS-em. Zawsze spalanie jest słabe jeśli jest wszystko zimne, a za duże chłodzenie ścianek ( duży zrzut zimnej wody) nie pozwala na podniesienie temperatury do właściwego Stąd to co osiądzie na wymienniku wypala się w drugiej fazie spalania do nienaturalnie białego koloru.
    2 punkty
  36. Na jedno muszę cie uczulić tzn nigdy nie porównuj domów o tym z kumplem się przekonaliśmy ,ja miałem kiedyś haiera 8kw grzał 120m2 podłogówki ale był za mocny i taktował , wrzesień i z kumplem montowaliśmy takiego samego haiera u niego w domu a dom mniejszy od mojego coś tam docieplony reszta nie bo konserwator zabytków ale on ma kaloryfery z tym że specjalne do pomp ciepła gdzie wchodzi do nich 43 litry wody takie bydlaki duże i co się okazuje ?? w mrozy haier nie wejdzie wyżej jak 35 stopni ,wiosną chce wymieniać na większą 12-16kw, ja od siebie powiem tak że w takie sobie dni pompa chodzi przeważnie 350-500 wat stałego poboru ale ostatnie dni czyli mróz to już w granicach 1 kw/godz stale ale że zimy krótkie to całościowo pobrane za prąd łacznie pompa i dom 3500kwh ale mam foto więc coś tam z niej też poszło nie chce mi się tego liczyć ale 25-30 procent , nie rezygnuj z pieca to moja rada .
    2 punkty
  37. Teraz ceny PC, paneli i inwerterów są najniższe chyba w historii. Kilka lat temu za dobre pieniądze kupowałem panel 340Wp/630zł, teraz za 300zł dostanę prawie 500Wp. Używany i sprawny falownik jest tani do kupienia, ludzie powiększają swoje instalacje, lub zmieniają falowniki na hybrydowe. Należy zaczynać od drobnych rzeczy, nawet klimatyzator nagrzeje lub wychłodzi pomieszczenia. Ale w tych samych pieniądzach dostaniemy już PC w monobloku, która też będzie grzać w okresach przejściowych z dobrym skutkiem za małe pieniążki.
    2 punkty
  38. Każda pompa ogrzeje tu nie ma problemu nawet jak będzie minus 30 stopni ale ekonomia wtedy idzie papa a zostaje religia klimatyczna i takie tam bajdury , każdy kociołek zawsze ma przewagę w ekstremalnych warunkach ad pompą ciepła czy to się podoba czy nie, widzę to u siebie jak obecnie grzeję tylko cały parter i część poddasza to pompa przy minus 10 pobiera ok 1kw/godz to jest 24kwh/doba przy czym COP to raptem w granicach 2,7 czyli lipa natomiast do mpm wrzucę wiaderko po farbie 10kg i w calutkim domu parter i całe poddasze to aż niemiło robi się od ciepła i to wszystko na grawitacji więc za chwilkę po kawie wyłączam pompę i odpalam mpm i tak aż zelży mróz bo szkoda prądu a węgiel leży już chyba 3 lub 4 lata i pewnie się zwietrzy 😊
    2 punkty
  39. Z tym ruchem to prawda ,od czasu jak grzeję pompą ciepła przytyłem z 15kg ,przypadek ? ale co do grzania to faktycznie trzeba mieć dwa źrudła ,pompa 80 prc czasu ale kociołek jakiś mpm czy coś też trzeba mieć bo czasem średnio opłacalne staje się grzanie ,wczoraj i dziś minus 10 stopni COP w granicach 2,7 to nie jest zbyt ekonomiczne, to co carinus mówi czyli gruntówka zasilana wodą studzienną na okres dużych mrozów to by było to , ja osobiście mam dobre warunki na to ale ileż z nas ich nie ma i tu bez kociołka się nie da , mówimy o domach starszych bo nowe to inna bajka zwłaszcza drewniane .
    2 punkty
  40. Czasy zle,dywerzyfikacja wskazana.Co jeden rok oplaca sie,drugi juž može byc w du...e,za rok odwrotnie...liepiej byc przygotowanym i tylko przekreczac kurkow dla aktualnej situacji.
    2 punkty
  41. Nie wiem do końca jak krąży woda w kotle zanim go opuści, być może na 1szym biegu idzie gdzieś na skróty omijając strefę przy drzwiczkach, tego nie wiem, testuję wszystkie możliwe kombinacje i zapisuje wyniki, i tak zauważyłem że na 3biegu muszę hamować kocioł, chociaź jest jeszcze możliwość przypadku że po prostu trafiło się bardziej suche drewno, wiadomo że w drewutni różnie to wygląda, aby to dokładnie sprawdzić wsadzę gdzieś czujnik termometru pod ocieplenie z przodu gdzie są króćce wyjściowe. Po włączeniu pompy przy 70st na czujniku na górze kotła, tam przy wymienniku jest już blisko wrzenia(niekiedy słychać bombelki) bo po pewnym czasie temp na czujniku dopiero rośnie a następnie spada do 69st i wyłącza pompę,po paru takich wymianach już się nie wyłącza a powrót mierzony na rurze ma ok 56st. Nie posiadam ochrony powrotu. Hamuje kocioł tzn paląc na bufor sugeruję się tylko temperaturą na czopuchu i ładnym płomieniem, gdy temp przekracza 190-200st to odejmuję trochę pp po równo w środkowych drzwiczkach i popielnikowych. Deklem z góry nie ciągnie fałszywego powietrza sprawdzone zapalniczką nigdzie ani nie pociąga płomienia, tu miałeś rację to ślad po szamocie.
    2 punkty
  42. A ja palę na stałej szczelinie i nic mi nie przymyka, nie kisi, mam wyrobionego czuja ile opału nałożyć, aby przy danej pogodzie nie nagrzać chałupy mocniej niż 24⁰C. Szczelina jest minimalna i nawet często nie chce mi się domykać klapki, wystarczy, że domknę okienko w kotłowni na koniec palenia. Odkąd zacząłem palić suchym, ładnym bukiem, kocioł zyskał nowe życie, rozpalam i mogę nie zaglądać. Tak więc w tych kotłach dobre drewno to podstawa.
    2 punkty
  43. "mus" jest mus jak u was,tak u nas.Powinno zrobic.
    2 punkty
  44. Bo kopci jak zamykasz pp, może lepiej tak jak kol. Piecuch19 radzi zmniejszyć moc zmniejszając ruszt i niech się pali bez zamykania pp lub wyjściem jest bufor, jak gwizda cały załadunek 100%mocy to nie ma prawa smolić Właśnie dla tego nie mam takiego pieca bo musiałbym montować wkład kominowy, a wolę naturalny ciąg
    2 punkty
  45. Kolego, źle zamontowany ten regulator, powinien być poniżej wejścia czopucha do komina... chyba że fota do góry nogami 🙂
    2 punkty
  46. Może się komuś przyda. RCK pamięta jeszcze poprzedni kocioł przerobiony na ds-a, zamontowany zgodnie z zaleceniami producenta ,spalane przez ten okres było tylko suche drewno i okazjonalnie węgiel orzech. Z mpmem go nie używałem był zablokowany, służył jako wizjer do komina. Regulator niby ze stali kwasowej...
    2 punkty
  47. @Smith Masz rację, wystarczy mieć starą pojemną instalację i kocioł, szczególnie na drewno, może pracować optymalnie bez bufora, trzeba tylko częstotliwość palenia na dobę powiązać z pogodą za oknem. Przecież przepisy nie precyzują, że temperatura w domu musi być stabilna np. 22⁰C, może oscylować, tak jak u mnie 🙂, pomiędzy 19 a 24⁰C. Gdybym nie przewymiarował kotła ze względu na nadbudowę, to przy prawie 300 litrowym zładzie wody kocioł 10 kW hulał by sobie optymalnie bez bufora w cyklach dobowych dobranych pod pogodę.
    2 punkty
  48. akurat Panowie @maracz i @Piecuch19 to dobre persony na tym forum mimo, że mam inne kotły zawsze chętnie czytam ich posty w dziale zasypowców bo chłopy 😀 posiadają wiedzę i doświadczenie a ich posty są merytoryczne i rzeczowe a, że mają odmienne zdanie to już "samo życie"
    2 punkty
  49. Da sie ale nie trafisz z napieciem i pradem w szczytowa moc paneli. Termostat mechaniczny przy DC to zly pomysl lub trza szukac „odpowiedniego”
    2 punkty


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.