Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zapalarka Do Podajnika Tłokowego


Vlad24
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Po "małej" inspiracji jednego z kolegów, postanowiłem zautomatyzować proces rozpalania swojego kotła z podajnikiem tłokowym.

 

Rozwiązanie w sam raz na lato, bo daje możliwość ustawienia pracy kotła raz na dobę lub np co drugi dzień. Grzałka 680W z opiekacza, załączana programatorem czasowym na 5 min przed załączeniem kotła innym programatorem czasowym.

 

grzałka

 

zmodyfikowana płyta palnika

 

płyta z zamontowaną grzałką

 

całość zamontowana w kotle

 

próbne rozpalenie poszło gładko, jak sprawdzi się w użytkowaniu i ile wytrzyma życie pokaże.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:lol:

Dobre!

Czyli rozumiem, że kocioł potrafi spokojnie zgasnąć po tym jak programator odłączy mu elektryczne pożywienie.

Potem jak sterownik znowu dostanie prąd (np. za 2 godziny), to normalnie się rozpali?

 

Ciekawe jak wytrzymała jest ta grzałka na popiół i wszelakiego rodzaju sadze itp.

[te do pelletu są tak delikatne, że producenci płaczą żeby ich popiól nie dotknął a to znowu, że musi być wkoło zapewniony określony przepływ powietrza itd].

 

P.S. Przy okazji rozmowy o programatorach - obczaiłem jak wyliczyć rzeczywistą średnią moc z ciepłomierza, gdy nie pracuje on całą dobę. Trzeba niestety dodatkowe urządzenie - miernik poboru energii elektrycznej - taki tani wpinany do gniazdka a do niego dalej urządzenie. Zapinasz przez niego pompę (u mnie sterownik, bo urządzenie i tak go nie widzi) i patrzysz na paramtr, który się nazywa..."czas rzeczywistego poboru energii".

Jak już mamy czas to moc średnią wyliczyć nietrudno.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam

 

gaśnie trochę dłużej niż 2h, myślę że po 4-5 jeszcze powinien powstać. Jak go o 15 wyłączyłem z temp 75C, tak po 22 na kotle było 73C, ale już żaru nie było.

Grzałka jest w rurce stalowej i rozgrzewa się co najwyżej do czerwoności, jest tuz przed strefą żaru palnika, jedyne co, to może trochę przeszkadzać w przesuwaniu opału i być może będzie tam robił się taki garb, jak to w tokach.

Z czasem na pewno przerdzewieje, ale z drugiej strony jej koszt może się zwrócić już po miesiącu grzania cwu.

 

 

Tamte są delikatne bo drut oporowy mają odkryty, odrobina pyłu węglowego + nadmuch i 1300 już przekroczone a drut stopiony.

 

Już myślałem by np wydzielić pasek np 1 cm na płycie palnika (wyciąć dwie cienkie szczeliny w odstępie 1 cm i od spodu do tego paska podłączyć grzałkę tak by w ogóle nie miała kontaktu z opałem, a jedynie poprzez ten stalowy pasek który by rozgrzewał się od grzałki i podpalał opał przesuwający się po nim.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już myślałem by np wydzielić pasek np 1 cm na płycie palnika (wyciąć dwie cienkie szczeliny w odstępie 1 cm i od spodu do tego paska podłączyć grzałkę tak by w ogóle nie miała kontaktu z opałem, a jedynie poprzez ten stalowy pasek który by rozgrzewał się od grzałki i podpalał opał przesuwający się po nim.

 

A może taki prosty sposób

 

post-1266-0-57731200-1309247549_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

też o tym myślałem i też może być skuteczne w zabezpieczeniu grzałki, na razie chce zobaczyć co będzie się z nią działo, czy będzie oblepiona miałem czy może sama się będzie oczyszczać.

Ważne że bardzo łatwo zapala i można z jej pomocą nagrzać 300l wody do 60C raz na dwa dni i nie tracić 60% węgla na utrzymanie ognia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już myślałem by np wydzielić pasek np 1 cm na płycie palnika (wyciąć dwie cienkie szczeliny w odstępie 1 cm i od spodu do tego paska podłączyć grzałkę tak by w ogóle nie miała kontaktu z opałem, a jedynie poprzez ten stalowy pasek który by rozgrzewał się od grzałki i podpalał opał przesuwający się po nim.

 

Witam i gratuluję pomysłu.

Obawiam się, że jeżeli zanadto zabudujesz grzałkę, to możesz nie uzyskać odpowiedniej temperatury. Ruszt będzie działał jak radiator i schładzał grzałkę.

A może jeszcze inaczej. Proponuję w miejscu gdzie ma przebiegać grzałka, po prostu przeciąć ruszt na wylot Pozostały element rusztu .skrócić o tyle ile grubość ( średnica grzałki) . Wstawić grzałkę pomiędzy dwoma elementami rusztu i całość od spodu razem skręcić wzmacniając np. trzema paskami płaskownika. W ten sposób nic nie będzie wystawało ponad ruszt.

A swoją drogą , nie myślałem, że węgiel da się tak łatwo odpalić.

A propos samego rusztu. Te otwory w ruszcie są "fabryczne", czy je powiększałeś ?

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tym cięciem to trzeba uważać bo jak będzie w tych okolicach powietrze to może stopić tę całą grzałkę, ew zrobić wyżłobienie taki rowek w którym by ona siedziała.

Ja też nie myślałem i wydawało mi się że musiała by rozgrzewać do białości i długi czas, a tu niespodzianka moment i się pali.

fabryczne otwory fi 5mm, ja dowierciłem ostatni rządek od strony tłoka i powiększyłem od dołu niektóre by się nie zatykały(tak by nie przewiercić całkiem).

Jeśli chodzi o drobimy miału, to zbiera się trochę, ale na szczęście komora jest duża i za często tam nie trzeba zaglądać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po "małej" inspiracji jednego z kolegów, postanowiłem zautomatyzować proces rozpalania swojego kotła z podajnikiem tłokowym.

 

 

Cieszy mnie ta inspiracja :)

 

Z ciekawością będę obserwował Twoje dalsze próby w tym zakresie

;)

Edytowane przez Pieklorz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tym cięciem to trzeba uważać bo jak będzie w tych okolicach powietrze to może stopić tę całą grzałkę, ew zrobić wyżłobienie taki rowek w którym by ona siedziała.

Ja też nie myślałem i wydawało mi się że musiała by rozgrzewać do białości i długi czas, a tu niespodzianka moment i się pali.

fabryczne otwory fi 5mm, ja dowierciłem ostatni rządek od strony tłoka i powiększyłem od dołu niektóre by się nie zatykały(tak by nie przewiercić całkiem).

Jeśli chodzi o drobimy miału, to zbiera się trochę, ale na szczęście komora jest duża i za często tam nie trzeba zaglądać

 

Dzisiaj rozabrałem taki stary opiekacz z grzałka 750W i przyszedł mi taki pomysł aby zrobić taką grzałke skrytą w płycie gdzie podczas podawania nie przeszkadza i nie robi garba

Przeciąć płyte i wsawić ściśle rurke do górnej krawędzi idealnie zaspawac i wtedy da się ja wymieniać z boku poprzez wysów.

Ale przy samym rozpalaniu wytrzyma napewno długo.

post-21309-0-57830300-1309712404_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

może być problem z mocą rurka i płyta palnika będzie wyciągać dużo ciepła i ciężko będzie to zagrzać do czerwoności, bo u siebie widzę, ze tam gdzie grzałka dotyka płyty jest wyraźnie ciemniejsza, tam gdzie wychodzi z pod płyty też jest ciemniejsza i raz zdarzyło się że nie odpalił. Dlatego zwiększyłem czas na 10min grzania. Jak by grzałka miała być w rurce to ja bym tej rurki nie spawał do płyty tylko zostawił 1mm szczeliny.

 

 

może tak klik tylko trzeba by mocna grzałkę i dobry kontakt grzałki z płytką nad nią

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak może być wtedy góra nie ma miejsca chyba ze pójdzie mokre

Dobra grzałka to może być z pralki 1,5kw tylko trzeba ją pomęczyć przed robota lub zrobić samemu grzałke

Czu zastanawiałeś sie nad 4 świecami żarowymi 30s np . od starej beczki ja takie posiadam i po 7 s są już prawie białe a trzymać można te 30 s

Robisz otwory szczelne od spodu płyty wypuszczasz je ok 2-3 mm roztawione na szerokoś 4 sztuki do tego zasilacz który bedzie wyrabiał i programator za 24 zł grzejesz 30s przerwa 10 i znowu 30s ipali sie nawet węgiel bez dmuchawy a z dmuchawa to chyba po jednym grzaniu.

Warto spróbować ponieważ takie świece wytrzymają lata a kupisz na byle szrocie za grosze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

grzałkę męczyć najlepiej podgrzewając ją w tych miejscach palnikiem, po wszystkim sprawdzić oczywiście czy nie ma przebicia.

Nad świecami nie myślałem, ale na pewno warto by było to sprawdzić jak sobie radzą z zapalaniem i jak by było z ich trwałością, oraz to czy te 2-3 mm wystarczyło by do zapalenia, bo tam nie raz jest warstwa popiołu lub pyłu.

Myślałem też by tuż za grzałką na jej długości nawiercić ze 4 małe otworki np fi 2mm do podsycania powstającego żaru, ale nie na tyle dużych by jego nie schładzały.

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

Mam prośbę - czy mógłbyś Vlad24 wrzucić te zdjęcia zapalarki i montażu w kotle wrzucić na forum. Nie chcą mi się otworzyć pod wskazanymi linkami (może dlatego, że temat stary) a chętnie bym podobne rozwiązanie zastosował u siebie. Czy przez ten czas od powstania wątku grzałka nadal pracuje? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

Witam. Mam pytanie: czy istnieje na rynku (do kupienia osobno a nie razem z kotłem) zapalarka do węgla (ekogroszku) np. https://kotly.com.pl/produkt-zapalarka--grzalka--900-w-do-zapalania-pelletu-i-eko-groszku-1090.html?l=pl i sterownik który będzie obsługiwać tą zapalarkę w następujący sposób: mam termostat pokojowy Auraton /w najgorszym wypadku mogłoby to być urządzenie od producenta sterownika/ i kociołek grzeje do np. 23 stopni na elektronicznym termostacie pokojowym po czym się wygasza i rozpala się po zjechaniu do 22 stopni na tym termostacie. Dodatkowo taki sterownik musiałby mieć PID, sterowanie przez neta lub sms /wolałbym neta/, możliwość wyłączenia i włączenia zdalnego trybu rozpalania z zapalarką /np. nadchodzi duże ochłodzenie i nie opłaca mi się jechać na zapalarce a wyjechałem sobie na weekend i wyłączam zdalnie tryb zapalarkowy/. Musiałby też mieć możliwość dodatkowo ustalenia godzin w których się rozpala (np. niezależnie od temperatury na termostacie pokojowym o godzinie 16 się rozpala i pali się do np. 4 rano). Wiem, że kiedyś Vlad 24 przerabiał swojego tłoka na tłoka z zapalarką na potrzeby CWU, mój obecny sterownik czyli Cobra nie ogarnął by takiej przeróbki bo po zaniku zasilania przechodzi do trybu STOP (czyli jak jest „prund” to nie podaje i nie dmucha jedynie może się załączyć pompa CO). Wiem, że już było to wałkowane że niby zapalarka się nie opłaca w kotle na ekogroch tylko że ta zapalarka z kotły com pl kosztuje niewiele jeśli wytrzymałaby 2 sezony to myśle że się opłaca zwłaszcza w takie zimy jak 2 i 3 sezony temu. U mnie sytuacja jest taka że pomieszczenia mieszkalne mam na południe i tam od słonka się wszystko fajnie nagrzewa (gorzej jak wieje wiatr lub nie świeci). Ostatni sezon grzewczy był ciut zimniejszy ale ja takiej zapalarki chciałbym używać poza tymi 2-4 tygodniami kiedy jest max zimno. Dodatkowo od 6 do 16-17 nikogo nie ma w domu. I jeszcze jedno pytanie czy taka zapalarka 900 W faktycznie efektywnie rozpali wungiel, widziałem w necie spiralne zapalarki do węgla które miały około 1300 W. Ewentualna zapalarka miałaby się domyślnie znaleźć w kotle tłokowym żeliwnym KMV-LUX firmy Spaw-MET z Czańca. Zapalarka miała by być taką małą pomocą na przewymiarowany kocioł 26 kW.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zapalarki do ekogroszku  sprzedaje w swoich kotłach firma Metal Fach.

Na forum już o tym było https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/19531-palnik-z-zapalarka-do-ekogroszku-ktos-ma/

 

Nie wiem czy do tłoka to będzie inna czy taka sama, ale warto sprawdzić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś pisałem do nich o palnik ekoenergia z tą zapalarką. Niestety nie można było tego kupić - tylko z ich kotlem. Sama zapalarka trochę droższa od tego co podałem. Widzę że ze sterownikami jest coś ubogo. Np te od defro czyli tech na stronie techa podają że są dostępne tylko dla producentów kotłów, jest też sterownik pluma co obsługuje zapalarke ale nie umiem znaleźć ceny. Najbardziej sensownie wyglądają te sterowniki z firmy pionier elektryk co są właśnie w tych kotłach metal fach. Opcji o której pisałem czyli kocioł wygasza się po osiągnięciu temp w pokoju nie widziałem w tych sterownikach, ale w sumie mając sterowanie przez neta nie byłoby to aż tak potrzebne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że hurtownia domer ma już w ofercie podajnik z zapalarką na ekogroszek. Obecnie są na urlopie ale od przyszłego tygodnia chyba już działają ;) warto spytać

Edytowane przez bwichlacz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zobacz czy zadzwoń do kotły Płonka, jak chodzi o sterownik tłoka z zapalarką

bodaj Osiek IV jest w wersji z kolorową Pumą PID i zapalarką.

Oni mieli swój soft z podzielnym na pauzy ruchem tłoka. Może by Ci swoje rozwiązanie tj sterownik z zapalarką sprzedali

 

Zadzwoń do nich i pogadaj albo do elektro-miz, ale musiałbyś rozmawiać o Pumie w wersji do kotłów tłokowych Płonka z zapalarką

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.