Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoję przed wymianą źródła ogrzewania. Pellet albo gaz. Mam przyłącze do gazu. 3 osobowa rodzina, powierzchnia użytkowa domu to 110m2. Obecnie przy węglu roczny koszt ogrzewania wyniósł nas 6000 zł. Kaloryfery. Mam miejsce na składowanie pelletu, nie ma problemu z obsługą. W kolejnych latach na pewno wymienimy okna, drzwi i być może ocieplimy dach. Natomiast zastanawiam się co będzie bardziej opłacalne na przestrzeni najbliższych 5, 10 lat. W załączeniu fragment charakterystyki energetycznej budynku. 

Zrzut ekranu 2026-01-6 o 14.16.34.png

Opublikowano (edytowane)

koszty ogrzewania na przestrzeni kolejnych lat - nie wiadomo, może gaz wyjdzie drożej, może pellet - tego nikt nie wie. Mimo wszystko gaz jest bardziej przewidywalny niż pellet - bo pellet w sezonie 22/23 podrożał x2,5 na strzał znikąd, a dla gazu nigdy takich dużych roznic nie będzie bo by rodacy sejm na widłach wynieśli. A pelleciarzy wszyscy mieli w d*** - płać albo siedź w zimnym. NA razie przy chyba wychodzi podobnie - niech mnie ktoś oświeci - obecnie pellet to jakieś40gr za REALNĄ KWH - nie wiem jak gaz niech ktoś dopisze

 

koszty pieca  i instalacji - sporo taniej wychodzi gaz. Dobra instalacja z piecem peleltwym, buforem, elektroniką do tego to co najmniej 30k i jeszcze musisz trafić na dobrego fachowca który to ogarnie, a takich jest poniżej 10%. Gaz założy piewrszy lepszy Mirek i będzie śmigać. Ten sam pierwszy lepszy Mirek założy ci pellet ale będziesz miał z tym od cholery problemów na dużym spalaniu zamykając

koszty i łatwość serwisu - wiadomo że gaz wyjdzie taniej bo serwisantów od groma, piece mniej skomplikowane, instalacje mniej skoplikowane

gaz - nic nie robisz, siedzisz, płacisz rachunki i cieszysz się ciepłem

pellet - kombinujesz skąd kupić, jak przywieźć żeby było taniej, Targasz te worki, co pare dni wsypujesz do pieca, czyścisz ten piec klnąc na to jak ten popiół jest drobny lekki i jest PO PROSTU WSZĘDZIE. I od czasu do czasu czyszczenie pieca gdzie jak nie masz odkurzacza przemysłowego - cała kotłownia będzie w popiele

 

I to ci mówi zadowolony użytkownik pieca na pellet. Od 6 lat jade na pellecie, piec nie sprawia problemów, spala go mało i jest ok

ALE

żałuje że nie zrobiłem wtedy za te pieniądze co wydałem na kotłownie przyłącza gazu. Ponieważ go nie miałem a nie cierpię załatwiać formalności wybrałem pellet. Dzisiaj właśnie spędziłem prawie godzine na comiesięcznym czyszczeniu pieca...

Edytowane przez KarolBl
Opublikowano

Przewaga pelletu (podobnie jak drewna i wegla) nad gazem jest to ze masz mozliwosc zmagazynowania nawet na kolejne kilka sezonow (jesli masz gdzie).

Nie znam innych plusow pellet vs gaz.

Opublikowano

Mam kocioł na pellet od ok 7 lat.

Popiołu w kotłowni nie mam, owszem trochę pyłu drzewnego z pelletu jest, ale to śladowe ilości. Nie kombinuje gdzie kupić,  nie martwię się jak przywieźć,  mam stałego dostawcę od kilku lat , nigdy mnie nie zawiódł, pellet prawie zawsze certyfikowany A1 a jak no name to i tak tej samej jakości jak nie lepszy. Jak raz do roku te 3-4 palety przeniosę z garażu do miejsca składowania czyli jakieś 7m to nic mi sie nie stanie. Kocioł czyszczę gruntownie dwa razy w roku, co miesiąc lub dwa tak z grubsza, popiół co dwa tygodnie.

W zasadzie to gdybym nie musiał dosypać pelletu raz na tydzień to bym zapomniał że mam kocioł.

Gaz u mnie zakładali jakieś 3 lata temu. Jako że miałem gaz w poprzednim miejscu zamieszkania przez kilkadziesiąt lat to teraz zrezygnowałem i jestem zadowolony. To była bardzo dobra decyzja. Nie martwię się jaki rachunek przyjdzie. Brak obowiązkowych przeglądów itp. 

Zaletą pieców gazowych jest to że są prawie bezobslugowe,  czysto w pomieszczeniu i mało miejsca potrzeba. Przeglądy jednak trzeba robić i nie jest to prosta i tania usługa . Samemu trudno to zrobić.  A kocioł na pellet.... otwieram drzwiczki, wyjmuje pojemniki na popiół,  szpachelka oblece ścianki, odkurzaczem do popiołu odkurzę resztki, zamknę drzwiczki i po temacie. Na dobrą sprawę to i 5 latek temat ogarnie. A ile zabawy by przy tym miał 😄😄😄.

 

Dzisiaj gdybym wybierał to wybrałbym pellet. Ale to ja, bo mam uraz do gazu.

Sąsiad ma pellet, założył gaz bo chciał i efekt taki, że z gazu korzysta w lecie ale zimą ogrzewa pelletem. Mówi że na gazie to by poszedł z torbami zwłaszcza teraz jak temp. są poniżej -10°C.

 

 

Ja bym doradził kocioł na pellet koniecznie z buforem ok 500l, nie większym nie mniejszym. Jak bez bufora i jeszcze z zaworem 4D to witam na tym forum z codzienną dawką problemów. Zapomnij o teorii że kocioł na pellet pięknie moduluje mocą itp. Piec na gaz już tak, potrafi ładnie modulowac. 

I nie jestem instalatorem czy sprzedawcą, tylko zwykłym użytkownikiem co sam zbudował swoją kotłownie i instalację która teraz użytkuje. 

  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Też jestem zwykłym użytkownikiem kotła na pellet co sam zbudował swoją kotłownię i tu bym się zgodził z kolegą Gonzo19 oprócz tego, że koniecznie z buforem i że pelleciak nie moduluje. 

Zauważyłam, że największe problemy mają użytkownicy co mają zawory 4d.

Ja mam 3d z pompą kotłową bez bufora i pięknie moduluje pracuje stabilnie utrzymuje temp. zadaną i tak 5 lat sobie pyka bezawaryjne, a czyszczenie kotła u mnie to 10 min. raz w tygodniu. 

Wszystko zależy jaka instalacja jaki Kocioł. 

Opublikowano

Z cenami to trudno przewidzieć, na ten moment pellet drogi jest. Ja bym wybrał gaz, dostosował ewentualnie grzejniki pod niski parametr, wybrał porządny kocioł kondensacyjny z dobrym sterowaniem i cieszył się bezobsługowym ogrzewaniem

Opublikowano
W dniu 6.01.2026 o 14:21, mcmarins napisał(a):

Stoję przed wymianą źródła ogrzewania. Pellet albo gaz. Mam przyłącze do gazu. 3 osobowa rodzina, powierzchnia użytkowa domu to 110m2.

Nawet się nie zastanawiaj, bierz gaz.

Opublikowano

Hmm. Ja mam pelleciaka z zaworem 4d bez bufora. I zero problemów. Kolejna zima idzie. Moduluje, kocioł się nie poci, na dom idzie stała temperatura. Nie wiem, jakie mogą być problemy z zaworem 4d, szczerze mówiąc.

Chciałem gaz, ale kazali mi czekać 2 lata. Nie miałem tyle czasu i mam pellet. Wcześniej miałem stary kocioł na ekogroszek. No niebo a ziemia (na korzyść pelletu), ale przy gazie byłoby jeszcze lepiej zapewne (bo bezobsługowo). Co do cen - niby wjedzie ETS2 za jakiś czas, ale pellet tez nie ma ceny urzędowej. Zaletą pelletu jest to, że jest wytwarzany lokalnie. Gaz jednak trzeba importować. Nie wiadomo, co będzie za jakiś czas. Ale to takie pitolenie hipotetyczne. Gaz jest spoko. Pellet też.

Opublikowano

bierz gaz poki cena paliwa porównywalna,, jak zaczna fiksowac dołożysz pellet. 

Dzis żałuje że wydałem duzo forsy na drogi kociol pelletowy (RTB) , zalozylbym pompe ciepla bo mam stare zasady PV . Jednak przesiadłem sie z kopciucha i dla mnie pellet był mercedesem, jednak apetyt rosnie w miare jedzenia i chce sie porsche;)))

 

 

Pellet jest ok ale wymaga pracy, czystej pracy ale jednak.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.