Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 4.02.2026 o 21:14, sambor napisał(a):

Ponoć ministerstwo energii ma interweniować w tej sprawie 

Ciekawe co to da

Jest odzew:

W przyszłości jako resort będziemy magazynować pellet w celu zabezpieczenia dostaw.

 

Domyślam się, że akcja rozpocznie się w początkach okresu nadpodaży, czyli wówczas kiedy cena powinna spadać. Otóż nie będzie nadpodaży, bo pojawi się na rynku duży nabywca. Sama zapowiedź takiej akcji powstrzyma producentów przed pochopnymi decyzjami o obniżkach. Dodatkowo, po doświadczeniach bieżącej zimy, dojdzie większa ochota do robienia zapasów wśród klientów indywidualnych. Skutek? Latem zapłacimy, jak przy -10 stopni pana Celsjusza.

Akcja miałaby sens gdyby kupowano towar poza granicami kraju, ale wówczas podniósłby się klangor, jak to niszczymy rodzimy biznes! Gdzie patriotyzm gospodarczy! A propos. Staram się kupować towary wyłącznie rodzimych producentów. Z pełną świadomością, że ów patriotyzm działa wyłącznie w jedną stronę. Kiedy wielu z nas liczy z niepokojem ostatnie worki, rankiem do własnego tartaku udaje się pan Olczyk i ze zgrozą stwierdza, iż ostatniej nocy podrożała mu trocina o 100%! Nie pozostaje mi nic innego, jak - wiedziony szczerym współczuciem i patriotycznym uniesieniem – wyjąć z portfela 2000 zł. Za paletę.

Opublikowano

Jeśli państwo będzie robić konkurencję prywatnym producentom i sprzedawcom to za chwilę nikt nie będzie chciał się w to bawić. Jeszcze chyba dobrze w branży  pamiętają jak państwo przejęło handel węglem i zagwarantowało sobie wylącznosc na rynku.

  • Zgadzam się 2
Opublikowano

Interwencja zazwyczaj ma opłakane skutki. Pamiętacie tzw. świńską górkę w latach 90? Było za dużo wieprzowiny na rynku i ceny spadły na łeb. Rolnicy wymusili interwencyjny skup przez państwo. W efekcie we kolejnych latach wieprzowiny naprodukowali jeszcze więcej, bo zawsze ktoś atrakcyjnie kupi 🙂

Opublikowano
55 minut temu, nightwatch napisał(a):

Jeśli państwo będzie robić konkurencję prywatnym producentom i sprzedawcom to za chwilę nikt nie będzie chciał się w to bawić. Jeszcze chyba dobrze w branży  pamiętają jak państwo przejęło handel węglem i zagwarantowało sobie wylącznosc na rynku.

W powyższym wpisie dałem wyraz swojej dezaprobaty dla pomysłu pana ministra. Jednakże nie w obronie interesów producentów i sprzedawców, bo ci, jak widać, dobrze sobie radzą z goleniem nabywców. Interesy producentów, tak czy inaczej są zabezpieczone. Ludzie kupili i nabywają nadal kotły, w których gumowca nie spalą. Zbyt pelletu zapewniony. Światłe rady ministerstwa biją w interes konsumentów. Będzie drożej latem i nieco drożej zimą.

Państwo powinno zrezygnować ze ścisłej ochrony kornika drukarza i uznać, że lasy, to bardzo ważny obszar gospodarczy. Wówczas trociny panu Olczykowi nie będą gwałtownie drożały, a jak będzie żądał pół średniej krajowej za paletę, to się swoim produktem udławi.

Przy okazji. W jaki sposób i kiedy „państwo przejęło handel węglem i zagwarantowało sobie wyłączność na rynku”? Jeżeli chodzi o rok 2022, to państwo proponowało handlowcom dystrybucję importowanego węgla, ale ci współpracy odmówili.

Opublikowano

Obawiał bym się że znów korniki zaatakują biedną Puszczę Bialowieską i lasy państwowe bedą zmuszone wszystko wyciąc i zmielić na pellet. 

A tak poza tym, nawet jak miałbym te tonę peletu kupić 500 złotych drożej niż zwykle, to jest taka tragedia że trzeba już lecieć do premiera i żądać natychmiastowej pomocy i interwencji? Ten naród naprawdę cofa się w rozwoju .

Opublikowano

Lasy oddajmy w ręce leśników. Będzie coraz więcej terenów zalesionych i dostatek drewna jednocześnie.

Przypuszczam, że pelleciarzom nie uda się doprowadzić mnie do ruiny. Kotły posiadają jednak również ludzie, dla których 500 zł. coś znaczy, a spalają 5 ton. Dla nich ogrzać się nie za 7000 a za 10000 zł., to czasem kwestia grających kiszek. Cofnięci w rozwoju powiadasz? Jakimi epitetami jeszcze ich poczęstujemy: nieroby, pijaki, dziecioroby?

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

No ale przeciez nikt nie musi kupować 5 ton gdy jest najdrożej. Czytam jacy to wszyscy pokrzywdzeni i nie wiem co o tym myśleć, to tak na serio? Ogłosić już stan klęski żywiołowej, a może żaloba narodowa? A tyłeczek to sam podciera czy czeka na pomoc urzędnika?

Edytowane przez nightwatch
Opublikowano

Ludzie kupują opał na bieżąco i nagle są zaskoczeni, że drożeje w środku mroźnej zimy 🙃

 

Jestem w stanie zrozumieć, że niektórych nie stać na zakup od razu całego opału na zimę, ale przecież to nie wszyscy.

Czy kurtki na zimę też kupujecie jak zrobi sie zimno? Buty również? Trochę trzeba patrzeć na przód, a nie żyć chwilą 😉

 

Wybuchła wojna, opał też podskoczył do niebotycznych cen, ale jakoś sobie poradziłem, żeby nie płacić 3, czy 4tyś za tone eko. Prądu nie zmagazynujemy, ale paliwa kopalne owszem, więc warto zrobić sobie zawsze jakiś bezpieczny zapas.

Życzę wszystkim ciepłego domu i niskich kosztów ogrzewania. Pozdrawiam 👍

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 3
Opublikowano
2 godziny temu, o6483256 napisał(a):

Ludzie kupują opał na bieżąco i nagle są zaskoczeni, że drożeje w środku mroźnej zimy 🙃

 

 

No  i co z tego ?  Benzyny nie kupujesz na bieżąco ,robisz zapasy  na cały sezon ?

A gdyby wszyscy nagle w lecie zaczęli magazynować to by nie brakło ? 

A prąd czemu nie zdrożeje 100% bo zima i mróz i pompy napierdzielają ?

W normalnym kraju powinno być normalnie a niestety nie jest .

  • Zgadzam się 1
Opublikowano (edytowane)

Nie jesteśmy w stanie zmagazynować benzyny, bo po pierwsze jest to niebezpieczne, po drugie gdzie to magazynować (z racji pierwszego). Prąd można magazynować, ale to z kolei jeszcze bardziej kosztowne niż benzyna.

Paliwa kopalne i odnawialne jak pellet czy węgiel są bezpieczne w przechowywaniu.

Masz pretensje do kogo teraz, że pelletu brakuje? Jeżeli brakuje Tobie, to jest tylko i wyłącznie twoja wina, że nie przewidziałeś takiej sytuacji jaka wystąpiła. To nie komunizm, nikt za nas nie pomyśli, trzeba myśleć samemu 👍

 

Cenami prądu steruje państwo, dlatego jest stała przez okrągły rok. Trzeba postawić sobie pytanie, czy to dobrze, czy źle?

Niewidzialna ręka rynku się nie sprawdziła w latach 90, natomiast nadopiekuńczość państwa też nie jest dobra

Edytowane przez o6483256
  • Zgadzam się 2
Opublikowano
7 godzin temu, nightwatch napisał(a):

No to po co ten pellet wybrałeś? 

Jeśli to do mnie to wyjaśniam , wybrałem bo był atrakcyjny pod względem cenowym i komfortowym  i tak było przez wiele lat, czyli mogło być normalnie i stabilnie , a teraz się nie da że by było .

Jeśli chodzi o mnie to ja sobie poradzę mam drewno ,mam pompę , nawet gaz na ścianie wisi  .

Ale są inni którzy takiego wyboru nie mają , albo z jakiegoś powodu wybrali pellet  ,bo ktoś tam sobie to chwalił , dlaczego mają płacić dwa razy więcej niż inni  ,to jest ok ? 

Nie wszyscy srają pieniądzem ,nie każdego stać na takie rachunki , ale uśmiechajcie się i cieszcie bo jest super gdzie się nie obrócić .

Dzisiaj to tylko pellet , ciekawe co byście powiedzieli jak by sieć pierdykla , pewni jesteście że to sie nie zdarzy ?

  • Zgadzam się 1
Opublikowano
9 godzin temu, o6483256 napisał(a):

Nie jesteśmy w stanie zmagazynować benzyny, bo po pierwsze jest to niebezpieczne, po drugie gdzie to magazynować (z racji pierwszego). Prąd można magazynować, ale to z kolei jeszcze bardziej kosztowne niż benzyna.

Paliwa kopalne i odnawialne jak pellet czy węgiel są bezpieczne w przechowywaniu.

Masz pretensje do kogo teraz, że pelletu brakuje? Jeżeli brakuje Tobie, to jest tylko i wyłącznie twoja wina, że nie przewidziałeś takiej sytuacji jaka wystąpiła. To nie komunizm, nikt za nas nie pomyśli, trzeba myśleć samemu 👍

 

Cenami prądu steruje państwo, dlatego jest stała przez okrągły rok. Trzeba postawić sobie pytanie, czy to dobrze, czy źle?

Niewidzialna ręka rynku się nie sprawdziła w latach 90, natomiast nadopiekuńczość państwa też nie jest dobra

No i dzisiejszej benzyny nie da się gromadzić tam same jakieś estry nawodnione to że głowa mała.

54 minuty temu, Kordjano napisał(a):

Jeśli to do mnie to wyjaśniam , wybrałem bo był atrakcyjny pod względem cenowym i komfortowym  i tak było przez wiele lat, czyli mogło być normalnie i stabilnie , a teraz się nie da że by było .

Jeśli chodzi o mnie to ja sobie poradzę mam drewno ,mam pompę , nawet gaz na ścianie wisi  .

Ale są inni którzy takiego wyboru nie mają , albo z jakiegoś powodu wybrali pellet  ,bo ktoś tam sobie to chwalił , dlaczego mają płacić dwa razy więcej niż inni  ,to jest ok ? 

Nie wszyscy srają pieniądzem ,nie każdego stać na takie rachunki , ale uśmiechajcie się i cieszcie bo jest super gdzie się nie obrócić .

Dzisiaj to tylko pellet , ciekawe co byście powiedzieli jak by sieć pierdykla , pewni jesteście że to sie nie zdarzy ?

To że sieć pyknie to jest jak w banku ,elektrownie odpadają jedna po drugiej a następnych nikt nie ma zamiaru budować .

Opublikowano

@berti Takiej metafory użyłem , może się jednak da , sam byłem światkiem jak w okresie pandemii gość miał cały bagażnik  kanistrów i lał ,nawet ich nie wyciągał z tego bagażnika ,musiał się ładnie wkurzyć bo za niedługo paliwo potaniało i to sporo 😊

Dobrze że tankowałem wtedy ropę , bo bym się chyba nie doczekał .

Opublikowano
2 godziny temu, Kordjano napisał(a):

Ale są inni którzy takiego wyboru nie mają , albo z jakiegoś powodu wybrali pellet  ,bo ktoś tam sobie to chwalił , dlaczego mają płacić dwa razy więcej niż inni  ,to jest ok ? 

Bo takie są prawa kapitalistycznego rynku! Jak sie komuś nie podoba, zawsze może pojechać na Białoruś, albo do Rosji 👍

Tam myślą za obywatela i obywatel wie, że władza ma zawsze rację 🤣

  • Haha 1
Opublikowano

A ja zapas mam, bo zawsze mam zapas, jak trafi się tani pellet to i 8-10 ton kupie i niech sobie leży pod wiatą. I zazwyczaj pod koniec zimy "pożyczam" znajomym którym zabrakło, później mi oddają. 

 Ale wczoraj awaryjnie zakupiłem ( bo była okazja)2 bigbagi,  2 tony peletu przemysłowego, mix  płyty i trociny po 1150 zł za tonę z przywozem. 
Sprawdziłem tylko szybciej czy się w ogóle rozpali.
Facet nie sprzedaje tego pelletu do normalnych kotłów tylko do przemysłowych, bo wie że palnik od temp. może się zdeformować i popękać.
Ale mój palnik go schrupie bardzo gładko. Jest bardzo kaloryczny.

Podzwoniłem  też wczoraj po lokalnych składach i 80% ludzi mi powiedziało że zima za 1 miesiąc się skończy i nie mają w ogóle zamiaru pelletu zamawiać po zawyżonych cenach i później się z tym kisić bo wg, nich cena spadnie.

Pozostali którzy pellet mają sprzedają go na sztuki po 35-40 zł tylko stałym klientom i max. po 10 worków.

No i taka ta ekologia....... ;)
 

 

 



 

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
2 godziny temu, Kordjano napisał(a):

Takiej metafory użyłem , może się jednak da , sam byłem światkiem jak w okresie pandemii gość miał cały bagażnik  kanistrów i lał ,nawet ich nie wyciągał z tego bagażnika ,musiał się ładnie wkurzyć bo za niedługo paliwo potaniało i to sporo 

Stare powiedzenie mówi..."chytry dwa razy traci".Mam nadzieje,że na pellecie też się sprawdzi.

Opublikowano
2 godziny temu, o6483256 napisał(a):

Bo takie są prawa kapitalistycznego rynku! Jak sie komuś nie podoba, zawsze może pojechać na Białoruś, albo do Rosji 👍

Tam myślą za obywatela i obywatel wie, że władza ma zawsze rację 🤣

Tu też myślą za obywatela jeno inaczej , obywatel nic nie ma do gadania co im się uroi to do tego masz się zastosować , jedno do drugiego robi się bardzo podobne .

Ale już kończmy  bo  zmierzamy w niedozwolonym kierunku ...

Opublikowano
3 godziny temu, o6483256 napisał(a):

Bo takie są prawa kapitalistycznego rynku! Jak sie komuś nie podoba, zawsze może pojechać na Białoruś, albo do Rosji 👍

Tam myślą za obywatela i obywatel wie, że władza ma zawsze rację 🤣

Piszę to z pozycji kogoś, kto ma zapas w piwnicy, ponadto ewentualny zakup palety za 3000 zł. nie doprowadzi go do bankructwa. Jednocześnie nie uzurpuję sobie prawa do kpin i okazywania pogardy tym, którzy są w gorszej sytuacji.

Prawa kapitalistycznego rynku, to dalece nie prawo dżungli. Klasyczne opracowania, dotyczące idei wolnego rynku, podkreślają znaczenie etyki. Właśnie zachowania wysoce nieetyczne dostawców, są źródłem frustracji konsumentów. Oczywiście należy wziąć pod uwagę zwiększone koszty produkcji w porze zimowej, jak i to, że wyłączony z produkcji zakład generuje koszty, nie przynosząc zysku. Jednakże przyznawanie sobie bonusu tylko z powodu braków w podaży, przeradza biznes w żerowanie na bezbronnym.

Położenie konsumentów pelletu, trafnie opisał już w XVIII-tym wieku Ignacy Krasicki:

Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie.

Dwóch wilków jedno w lesie nadybali jagnię;

Już go mieli rozerwać, rzekło: "Jakim prawem?"

"Smacznyś, słaby i w lesie!" - Zjedli niezabawem.

  • Zgadzam się 1
Opublikowano (edytowane)

Wszyscy co tu narzekali albo mają zapas peletu, albo drugie źrodlo ciepła. Bo zrobili je z myslą o tym że pelet może podrożeć. A jak podrożał to lamentują jakby się niesłychane rzeczy działy. Niech rząd weźmie nas bidoków w opiekę bo sami rady nie damy 🙂

Za chwilę stanieje ale wtedy nikt nic nie powie.

Edytowane przez nightwatch
  • Przydało się 1
Opublikowano
41 minut temu, sobol napisał(a):

Prawa kapitalistycznego rynku, to dalece nie prawo dżungli. Klasyczne opracowania, dotyczące idei wolnego rynku, podkreślają znaczenie etyki. Właśnie zachowania wysoce nieetyczne dostawców, są źródłem frustracji konsumentów. Oczywiście należy wziąć pod uwagę zwiększone koszty produkcji w porze zimowej, jak i to, że wyłączony z produkcji zakład generuje koszty, nie przynosząc zysku. Jednakże przyznawanie sobie bonusu tylko z powodu braków w podaży, przeradza biznes w żerowanie na bezbronnym.

To są te chytrusy.

Opublikowano

Przecież sprzedawcy też nie trzymają nie wiadomo jakich zapasów, tylko biorą od producenta. A jak drożeje to i oni muszą zapłacić więcej, albo zostają z pustymi półkami. Producenci też mają jakieś moce przerobowe i wytwarzają tyle ile mogą sprzedac, nikt raczej nie siedzi na stertach peletu czekając aż ceny wystrzelą. Jak ktoś chce spekulować to chyba nie ma trocinach tylko inwestuje w coś mniej kłopotliwego.

  • Zgadzam się 1
Opublikowano
32 minuty temu, nightwatch napisał(a):

Wszyscy co tu narzekali albo mają zapas peletu,...

Najgłośniej krzyczą zawsze Ci których najmniej boli. Ci najbiedniejsi siedzą cicho, bo nie mają siły na krzyk 👍😉

Ten wątek to jest taka bardziej fantastyka niż realny problem osób w nim się udzielających

Opublikowano

Bezgraniczna wiara w zapewnienia kogokolwiek, o jedynym właściwym kierunku rozwoju, zawsze się kończy podobnie. Zaczynając od polityki na opale kończąc. Nikt nie musi się na wszystkim znać, ale to później skutkuje dużym prawdopodobieństwem płaczu nad podjętą decyzją. Kto był świadomy co nadciąga, zmienił źródło grzania, dołożył zapasowe, albo zabezpieczył opał na zapas.

  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Mój krzyk jest bardziej ogólnie , pellet to jedno , co innego mnie bardziej boli, chodzi o wolność której coraz mniej , nakazy ,przykazy ,zakazy ,ograniczenia , kontrole , straszenia , niestabilność niepewność  itd .

Ot cała demokracja .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.