Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zawieszający Się Węgiel


zubek
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!

Posiadam piec dolnego spalania Junkers supraglas. Wiele dobrego o nich słyszałem, ale mój doprowadza mnie do rozpaczy! Przede wszystkim węgiel, który powinien się osypywać pod własnym ciężarem zawiesza się i spala w komorze zasypowej. Efektem tego są zimne kaloryfery...

Próbowałem różnych rzeczy:

przedłużyłem komin ( ceramiczny, ocieplony, nowy) metalową rurą

zmieniałem węgiel, (pod kątem granulatu, pochodzemia)

stosowałem suchy opał i mokry

paliłem w temp. kotła powyżej 65 stopni non stop

dosypywałem trocin do wegla

często czyściłem piec

nic nie dało.... Proszę o radę

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zubek

Zawiesza sie i nie spala, czy spala w komorze zasypowej - to roznica?

Bo jezeli spala w komorze to znaczy ze ma lewe powietrze, lub zle ustawiony miarkownik.

Jezeli zwiesza i nie spala to zla budowa pieca.

Klapka zmieniajacz na gorne spalanie jest zamknieta i szczelna?

Wiec co - dobrze zdiagnozuj problem.

gtoni

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

W tamtym sezonie grzewczym miałem podobny problem i dlatego na tym forum napisałem:

https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...entry2085

Niestety nikt nie potrafił rozwiązać tego problemu. Nakombinowałem się podobnie jak Ty, ale rozwiązałem go i stosuję ten sposób do tej pory. U mnie przyczyną zawieszającego się opału był i jest pęczniejący węgiel.

Nie wiem czy w Twoim kotle się sprawdzi, ale warto spróbować.

Do węgla dosypuję pocięte kawałki papieru, tektury, kartonu oraz zrębki. Przy takiej mieszance opał nigdy się nie zawiesił. Na początku papier, kartony ciąłem nożycami, teraz tnę niszczarką (cięcie krzyżowe 4x23 mm). Innych sposobów nie stosuję.

Dziwi mnie, że nie pomagają trociny - może są za drobne i wypełniają tylko przestrzeń między kawałkami węgla, a nie oddzielają ich od siebie.

Pozdrawiam Andrzej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wszystkim dziękuję za podpowiedzi. 

 

a-w

 

nie mierzyłem komory - jest to piec junkersa, oryginalny, więc nawet stwierdzenie, że komora ma zły kształt nic nie da - nie jestem w stanie tego przerobić. ale tak na "oko" ścianki są raczej prostopadłe. 

 

natomiast dym dość często pojawia się w komorze. myślałem, że jest to spowodowane słabym ciągiem - dlatego podwyzszyłem komin. nic to nie dało

 

gtoni

 

wegiel spala sie w komorze zasypowej. w tym piecu nie ma klapki górnego spalania - jest jedynie zapadka wydłuzajaca, lub skracajaca ciąg - a ona jest w porządku.

 

"lewe powietrze"? klapa załadunkowa tego pieca nie jest szczelna. Piec ten załadowuje się od góry, a klapa swobodnie leży niczym nie ryglowana. więc powietrze raczej problemów nie ma, żeby się dostać do komory.

 

kand

 

zainspirowałeś mnie tym papierem. dodam więcej wiórów lub ścinków i zobaczymy

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gtoni

 

wegiel spala sie w komorze zasypowej. w tym piecu nie ma klapki górnego spalania - jest jedynie zapadka wydłuzajaca, lub skracajaca ciąg - a ona jest w porządku.

 

"lewe powietrze"? klapa załadunkowa tego pieca nie jest szczelna. Piec ten załadowuje się od góry, a klapa swobodnie leży niczym nie ryglowana. więc powietrze raczej problemów nie ma, żeby się dostać do komory.

Wlasnie i tu moze byc problem. Te kotly maja ta wade ze sa nieszczelne, gdy dostaje sie powietrze przez klape zasypowa, rozpalaja caly wsad wegla. Wegiel pecznieje i zlepia sie. Dolna czesc wegla wypala sie a gorna zostaje.

Kociol przygasa. Trzeba koniecznie uszczelnic ten piec jak radzil guiter.

Druga przyczyna moze byc miarkownik, a konkretnie zle jego ustawienie. Na tym forum juz kilka razy pisano,

ze miarkownik jest zly niedokladny ma tolerancje 20 oC itp.i chca przejsc na unistera czy inny, a to NIE PRAWDA.

To WINA UZYTKOWNIKA ktory go nie ustawil.

W czym problem! Nalezy regulowac kat ustawienia dzwigni i dlugosc ramienia, w zaleznosci od mocy pieca i rodzaju

opalu. Miarkownik musi podawac ODPOWIEDNIA ilosc powietrza, a to zalezy od konstrukcji kotla, jego mocy, ciagu,

opalu itd. Jak przymocujesz lancuszek do konca dzwigni, to piec pracuje jak samochod prowadzony przez

nowicjusza, ktory tylko wlancza i wylancza sprzeglo,bez stosowania poslizgo. Efekt - silnik gasnie lub wpada na niego ktos, lub on najezdza na tylek innego auta.

Nalezy ustawic odpowiedni kat - praca na liniowej lub zakrzywionej czesci charakterystyki miarkownika i dlugosc

ramienia. U mnie jest kat ok 80o od poziomu, przy 65 oC i ramie od osi obrotu ok. 1,5 cm ! DOR 16.

Dawniej tez przepalal mi sie wegiel, teraz nie, nawet jak jest juz tylko na dole,ponizej przegrody, to na warstwie

zaru leza czarne wegle. Przy zimnym kotle klapka powietrza jest uchylona ok 1,5 - 2 cm, przy ustawionym miarkowniku na 65 oC.

Powodzenia i przeanalizuj te uwagi - gtoni

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W obecnym sezonie nie mam żadnych problemów z zawieszaniem się opału. Opał jest inny to fakt. Ale szczelność kotła od góry i dołu niezbędna!!! Aha sprawdź dźwiczki popielnika bo tam od spodu moze być szczelina Dźwiczki umieszczono zbyt wysoko i cały czas nie był szczelności pomimo usszczelniania silikonem

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Dzień dobry!

Posiadam piec dolnego spalania Junkers supraglas. Wiele dobrego o nich słyszałem, ale mój doprowadza mnie do rozpaczy! Przede wszystkim węgiel, który powinien się osypywać pod własnym ciężarem zawiesza się i spala w komorze zasypowej. Efektem tego są zimne kaloryfery...

Próbowałem różnych rzeczy:

przedłużyłem komin ( ceramiczny, ocieplony, nowy) metalową rurą

zmieniałem węgiel, (pod kątem granulatu, pochodzemia)

stosowałem suchy opał i mokry

paliłem w temp. kotła powyżej 65 stopni non stop

dosypywałem trocin do wegla

często czyściłem piec

nic nie dało.... Proszę o radę

Sprawdź w innych kotłach pochyłość ścianek zasobnika jaki mają kąt pochyłu.

Węgiel czyli groszek musi być przede wszystkim suchy i nie za dużych ziarnach.

Też mieliśmy ten problem gdy groszek był za wilgotny i o większej ziarnistości.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ścianki na pewno są pochyłe, komora rozszerza się ku dołowi. Problemem jest opał. Przerabiałem już to. Nieszczelność pomiędzy komorą zasypową a komorą spalania w górnej części kotła Junkers, Dor powoduje, że podczas przymkniętej klapy regulacyjnej dopływu powietrza żar przemieszcza się w górę komory zasypowej. Trzeba to uszczelnić. Można też spróbować zostawić lekką szczelinę w klapce w drzwiczkach załadowczych ok. 1,5 - 3 mm (doświadczalnie) może trochę szerzej. Może to tez mieć pozytywne zalety w postaci mniejszego spalania. Należy wtedy drzwiczki popielnika ustawić tak, że po uzyskaniu temperatury zamykają się całkowicie. No i trzeba uszczelnić cały kocioł to daje dużo!!! U mnie doskonale się to sprawdza.

Opisałem niedawno na w/w podanej stronie działanie pieca po przeróbkach.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.