Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Kocioł Kw-Ekocentr Ze Sterownikiem Compit R510


kaer
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich na Forum. Jestem zupełnie nowym użytkowinikiem niniejszego Forum jak i pieca KW-EKOCENTR 25kW ze sterownikiem Compit R510. Jest to piec przystosowany do spalania ekogroszku wyposażony w automatyczny, ślimakowy podajnik paliwa. Piec został zamontowany i uruchomiony w październiku b.r., przez firmę zajmującą się ogrzewaniem - miałem więc trochę czasu na przestudiowanie lektury instrukcji, postów na forum i zainteresowania się tematem prawidłowych ustawień ww kotła. Po dwóch miesiącach użytkowania, niestety, nie jestem zadowolony z osiągniętych efektów. Stąd moja prośba o wytłumaczenie i poradę. Zacznę od początku.

Używam tego pieca do ogrzania budynku o powierzchni ok. 230 m^2. Budynek nieocieplony styropianem itp. Wyminiona stolarka okienna. Instalacja c.o. to stalowe rury zaizolowane na pionach grzewczych "szarą otuliną piankową" (proszę wybaczyć niefachowe określenia) oraz żeliwne grzejniki wyposażone w zawory i głowice termostatyczne firmy Valex (wszystkie grzejnki). Brak zbiornika CWU.

Mój problem polega głównie na żuzyciu opału. Na początku jeden zasyp (pojemność wg danych producenta ok. 150 kg) wystarczał mi na 1,5 doby palenia (przy temperaturze +5 st. C na zewnątrz i ustawionej minimalnej, dozwolonej przez sterownik temperatury zadanej kotła = 57 st. C). Dało się zaobserwować od razu, że niedopalony jeszcze ekogroszek wypychany jest przez coraz to nowe porcje, podawane, jak się okazało, zbyt czesto. Zająłem się regulacją sterownika. Przez 2 tyg udało mi sie wydłużyć czas spalania zasypu do 3 pełnych dób. Jednak, wg opinii producenta, oraz wielu użytkowników tego forum oraz oczywiście mojej, nie jest to zadowalająca wielkość. W mojej opinii, ciagle mam problem z niedopalaniem opału. Popiół w większej części stanowią "lotne części" (coś w rodzaju popiołu z grilla) oraz grudki ekogroszku, które wydają się nie być do końca zwęglone. Powstają też małe zgrzewy w retorcie.

Przez kolejne 1,5 miesiaca nie udało mi się polepszyć efektów spalania. Mimo zmian wprowadzanych w sterowniku, za każdym razem efekt był podobny : albo piec nie osiągał zadanej temperatury albo wyrzucał jeszcze niedopalony ekogroszek.

Aktualnie piec pracuje przy ustawieniach (które wydają sie być najbardziej optymalnymi):

F1- 60 (temperatura zadana kotła);

F2- --;

F3- 0;

F5- 30 (prędkość wentylatora);

F7 - 27 (czas pracy podajnika w trybie praca);

F8- 100 (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie praca)

pozostałe parametry odnośnie trybu podtrzymania są takimi, jakie zaprogramował producent: F9 - 46, F10 - 42, F11 - 64, nie zmieniałem ich. Sytuacja ze spalaniem wygląda tak, że kocioł rozgrzewa się do temperatury 61 st. C., przechodzi w tryb podtrzymania. W ok 8 min wytraca temperaturę do 57 st. C. po czym następuje tryb praca, który w ciągu 10-12 min rozgrzewa ponownie kocioł do 61 st. C i sytuacja się powtarza. Wg mnie za szybko następuje wytracenie temperatury (tryb podtrzymania zakłada przecież przerwę w podawaniu na 46 min ! - wydaje mi się, że powinien chociaż 1/3 tego czasu utrzymawać się w tym trybie.).

Wiem, że pewnie wielu z Was zaraz postuka się w czoło i powie, że "bierze się za coś o czym nie ma pojęcia" ale staram się zrozumieć i nauczyć jak poprawnie regulować mój piec (dopiero zaczynam z nim "przygodę"), tak żeby przynosił obiecane oszczędności (obecnie spalanie na poziomie 1,5 t na miesiac !!). Nie wiem gdzie popełniam błąd i zaznaczam, że wypróbowałem już wielu ustawień, łącznie z bardzo krótkimi czasami podawania i przerwy.

Może znajdzie się ktoś, kto podpowie mi co zrobić, żeby piec był tak wydajny, jak zapewniają mnie wszyscy użytkujący takie ogrzewanie.

Dziękuję za poświęcony czas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pukania się w czoło to tutaj raczej nie będzie :) Regulacja kotła w zakresie parametrów użytkownika generalnie właśnie do użytkownika należy - trudno, żebyś przy każdej zmianie temperatury, opału itp wołał serwis.

 

Niestety nie znam tego kotła ale mogę Ci ogólnie powiedzieć - 50kg dziennie przy tej temperaturze to oczywiście jeszcze sporo za dużo. Mój kocioł 25kW przy takiej temperaturze spala około 27-30kg (w tym cwu) - więc możesz liczyć, że Twoim celem przy takiej temperaturze może być jakieś 25kg (+-5). No chyba, że masz jakieś diametralnie różne warunki - ale ja też mam dom 200 metrów bez ocieplenia z nowymi oknami.

 

Co do czasu pracy "pracy" i pracy w podtrzymaniu. To zależy od wielu czynników (np. histerezy temperatury - czyli o ile od zadanej ma spaść temperatura, żeby kocioł wznowił pracę) - u mnie ten stosunek jest generalnie podobny.

 

Może spróbuj podawać więcej węgla celem skrócenia czasu pracy kotła potrzebnego do nagrzania. Zmniejszanie ilości podawanego węgla ma sens tylko do pewnej wartości.

 

W moim kotle np. w trybie pracy podawanie trwa 18-20 sekund a przerwa 45 sekund. Zmniejszanie podawania węgla np. do 15 sekund powoduje co prawda wrażenie, że "idzie" mniej węgla, jednak samo nagrzewanie kotła trwa dłużej, przez co tak naprawdę zużycie jest większe.

 

Dziwne jest, że instalator zostawił Ci ustawienia przy których kocioł palił 100kg dziennie i wypychał niespalony węgiel.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za zainteresowanie tematem. Jestem już w domu i moge podjąć dalsze próby ustawień. Aktualnie idąc za radą Marcina, ustawiłem czasy odpowiednio na 15 i 45 s (podawanie - przerwa) - wyczytałem na forum, że ten stosunek w przybliżeniu powinien wynosic 1:3. Reszta parametrów bez zmian. Czekam na efekty - chociaż jak pisałem wcześniej próbowałem już wielu nastaw sterownika.

 

Co do wykonawstwa i "pozostawienia mnie z problemem" - nie chcę się denerwować. Ogólnie: nie jestem zadowolony z poziomu usług, które wyświadczyła mi ta firma. Dopiero teraz zaczynam poznawć temat ogrzewania i widzę jak wiele rzeczy zrobionych zostało na zasadzie "aby Polska nie zginęła". Jestem obecnie na etapie uzgadniania poprawek powykonawczych. Mają na tyle honoru, że deklarują chęć współpracy. Co z tego będzie - zobaczymy. Niech to będzie przestroga dla innych: jeśli jest na to czas - najpierw zgłębiać temat i zadawać mnóstwo pytań, a dopiero później przystępować do instalacji własciwej.

 

Efekty zmian opisze niezwłocznie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Witam.Podepnę się pod temat ponieważ zamówiłem też ekocentra (carboret) 15kw.Wszelkie opinie oraz uwagi mile widziane.

Witam ponownie.Mam już zainstalowany kocioł (Ekocentr carboret 15 kw. )i wydaje mi się że za dużo spala (105 kg. przez 3 dni )Dom ma 120 m2 nie mam podłączonej CWU. dom jest nie ocieplony . moje ustawienia sterownika są następujące :czas podawania-25 s czas przerwy 60 s czas przedmuchu po zakończeniu pracy 75 s . podtrzymanie : czas załączenia po 18 s czas pracy podajnika 55 s czas przedmuchu 85 s . Proszę o radę jak to wszystko ustawić żeby było oki . dodam jeszcze że temp. zadana na kotle to 60stopni kocioł pracuje jakieś 5 min.potem temp. wzrasta do 70 stopni po 18 min. załacza się podtrzymanie potem jeszcze raz podtrzymanie i potem praca. czy to tak ma być ? proszę o wasze rady. Pozdrawiam i czekam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dawka moich spostrzeżeń po instalacji kotła 25kW (Ekocentr Carboret + Compit R510).

 

Temperaturę zadaną mam na poziomie 56st. W sumie jest to najmniejsza temp jaką można ustawić. Dmuchawa działała na 18%, ale coś za dużo robiło się niedopałek i przestawiłem na 30% (dzisiaj).

 

Pozostałe ustawienia:

F7 - 15s (czas pracy podajnika w trybie PRACA)

F8 - 60s (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie PRACA)

F9 - 60s (czas pracy podajnika w trybie PODTRZYMANIE)

F10 - 30m (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie PODTRZYMANIE)

F11 - 90s (czas pracy wentylatora po zakończeniu podawania węgla)

F12 - 25s (czas przedmuchu - czas pracy wentylatora pomiędzy trybem PRACA a trybem PODTRZYMANIE)

F16 - 2st (histereza)

 

Kocioł spala mi:

25kg/dobę - przy temp zewn. 5st - 10st

30kg/dobę - przy temp zewn. -5st - 0st

 

Dom 165m2, nieocieplony poniemiecki, ściany grube na około 50cm. Nowa instalacja CO (nowe grzejniki, rury miedziane).

 

Nie mam pojęcia czy to dobrze, ale wydaje mi się, że spala trochę za dużo przy temp. około 0 stopni na zewnątrz. Kombinowałem już na różne sposoby... czy ktoś ma mniejsze spalanie?

 

Jedyne co mnie zadowala to temp. w domu. Grzejniki są przykręcone na 30-50% i jest ciepło. Jak się zawór otworzy całkiem to jest sauna.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem spalanie masz w normie (i to w jej dolnych granicach). Ja spalam przy -5 około 45-50kg (w tym cwu) dziennie. Dom mam 200metrów przełom lat 70/80 - nieocieplony, nowe okna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmn... Piec na ekogroszek montowałem głównie dlatego, że płaciłem około 8-9tys za olej opałowy... Spodziewałem się obniżyć koszty palenia o połowę, ale niestety nie wyjdzie połowa :o

 

Jedyną zaletą, jest o wiele wyższa temp. w domu (na oleju ledwo wyrabiałem 18st w pokojach, kobiety okropnie narzekały).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temperaturę zadaną mam na poziomie 56st. W sumie jest to najmniejsza temp jaką można ustawić. Dmuchawa działała na 18%, ale coś za dużo robiło się niedopałek i przestawiłem na 30% (dzisiaj).

 

Pozostałe ustawienia:

F7 - 15s (czas pracy podajnika w trybie PRACA)

F8 - 60s (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie PRACA)

F9 - 60s (czas pracy podajnika w trybie PODTRZYMANIE)

F10 - 30m (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie PODTRZYMANIE)

F11 - 90s (czas pracy wentylatora po zakończeniu podawania węgla)

F12 - 25s (czas przedmuchu - czas pracy wentylatora pomiędzy trybem PRACA a trybem PODTRZYMANIE)

F16 - 2st (histereza)

 

Kocioł spala mi:

25kg/dobę - przy temp zewn. 5st - 10st

30kg/dobę - przy temp zewn. -5st - 0st

Witaj. Powiedz kolego ile masz stopni w domu i jak długo pracuje kocioł żeby osiągnoł zadaną temperaturę ?(u mnie pracuje jakieś 8 min ) temp. w domu mam 24,4 st.C Palę obecnie Eko-retem i powiem że jest kiepsko a mianowicie : węgiel się skleja podchodzi wysoko potem opada i się nie dopala ogólnie lipa .wcześniej miałem inny groszek i było oki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Powiedz kolego ile masz stopni w domu i jak długo pracuje kocioł żeby osiągnoł zadaną temperaturę ?(u mnie pracuje jakieś 8 min ) temp. w domu mam 24,4 st.C Palę obecnie Eko-retem i powiem że jest kiepsko a mianowicie : węgiel się skleja podchodzi wysoko potem opada i się nie dopala ogólnie lipa .wcześniej miałem inny groszek i było oki.

 

Kolego.. jest coś takiego jak CYTUJ :) Twój post wygląda jak idealna kopia mojego i dopiero na dole widać, że coś jest dopisane...

 

W domu na grzejnikach ustawionych na "3" (5 to max) mam około 20-22 stopnie, w zupełności dla mnie wystarcza. Kocioł osiąga zadaną temperaturę bardzo długo, około 10-15min. Rada pewnego jegomościa była taka aby palić na mniejszej dmuchawie, bo wówczas spala mniej węgla.

 

Co do sklejania to mam tak jak wrzucę dmuchawę na więcej niż 30-40% lub zwiększę czas podawania ekogroszku. Tworzy się coś na kształt leja, który rośnie by potem się rozsypać na dosyć duże ścianki.

 

Inna sprawa, że może to być od tego, że opał jest MOKRY. Miałem już tak 2 razy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorki za tego posta. (mała pomyłka)ale do rzeczy :jeżeli kocioł pracuje 10-15 min. to ile czasu stoi? i czy tak długa praca faktycznie wpływa na mniejsze zużycie groszku? (im dłużej pracuje tym więcej razy podaje wegiel) no ale może faktycznie coś w tym jest . Powiedz Kolego jakim teraz palisz groszkiem ? bo ja obecnie eko-retem ale wkrótce wypróbuję Pieklorza . Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku oby się dobrze paliło i mało spalało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak temperatura spadnie poniżej 0 to nagrzewanie trwa długo, czas przestoju jest niestety krótki (jakieś 10-15min). Co do podawania węgla, to jak widzisz po parametrach mam wydłużony czas przestoju między podawaniem w trybie praca.

 

Pale teraz groszkiem z kopalni chwałowice. Dostarcza mi go firma, której właściciel mieszka 8km odemnie więc i za transport nic nie płacę. Nie jest pakowany w worki po np. przenicy (miałem taki groszek i był TRAGICZNY, niedość, że duże bryłki, to jeszcze wymieszany z miałem), tylko pakowany w worki foliowe. Worki układane są na palecie po 30szt, wszystko owinięte folią stretch.

 

Jak dotąd węgielek był idealny, ale niestety dostałem paletę mokrego (spalam od 2-3dni) i mimo, że stał 2 miesiące w garażu to i tak w podajniku widać skropliny :huh: Spalanie zwiększyło mi się przez to z 25 do 40-50kg (!!!!!) i żadne przestawianie nie pomaga :)

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, po przerwie.

Co do moich problemów z ustawieniami / wykonawcą: okazało się, że... nie zamontowano mi zaworu trój albo czterodrożnego !!! Na szczęście sprawa jest już "wyprostowana" - zawór już jest, wydaje się działać i co najważniejsze - zainstalowano go na koszt wykonawcy...

Zabawa z ustawieniami zaczęła się od nowa. Po kilku dniach prób udało mi się sprawić się, że piec przy zadanej temperaturz 60 st C i pełnym podajniku pracował 4 pełne doby (przy temperaturach od 0 do 5 st C). Na dzień dzisiejszy, przy mrozach rzędu -10 st C, zasobnika wystarcza na prawie 3 doby (bez 3 godzin)... I wydaje mi się, że to maksimum możliwości tego pieca na tym opale (groszek biorę stale od tego samego dostawcy, ale niestety - bywa, że jest różnica w jakości opału dostawach). Póki co zaprzestaję regulacji.

Podaję moje ustawienia pieca, być może komuś się to przyda:

F1- 60 (temperatura zadana kotła);

F2- --;

F3- 0;

F5- 28 (prędkość wentylatora);

F7 - 13 (czas pracy podajnika w trybie praca);

F8- 40 (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie praca)

pozostałe parametry bez zmian: F9 - 46, F10 - 42, F11 - 64. Zawór czterodrożny w pozycji "6".

 

Powtórzę się: warto czytać i pytać ludzi, którzy mają pojęcie i znają temat. Trzeba też, spróbować zmienić opał. Wydaje mi się, że wielu dostawców popełnia ten sam błąd: składowanie groszku odbywa się na takich samych zasadach jak składowanie zwykłego węgla - "pod gołym niebem". A doświadczenie pokazuje ze mokry opał = 20-30% większe zużycie.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Forumowiczów życząc wszystkim, w Nowym Roku, jak najmniej spedzonego w kotłowni czasu oraz niskich kosztów eksploatacj ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po kilku dniach prób udało mi się sprawić się, że piec przy zadanej temperaturz 60 st C i pełnym podajniku pracował 4 pełne doby (przy temperaturach od 0 do 5 st C). Na dzień dzisiejszy, przy mrozach rzędu -10 st C, zasobnika wystarcza na prawie 3 doby (bez 3 godzin)... I wydaje mi się, że to maksimum możliwości tego pieca na tym opale (groszek biorę stale od tego samego dostawcy, ale niestety - bywa, że jest różnica w jakości opału dostawach). Póki co zaprzestaję regulacji.

Wydaje mi sie , ze zuzycie twojego pieca jest mimo wszystko za duze.

w moim przypadku zuzycie dobowe waha sie od 10 do 15 kg

dom ocieplony 165 m^2 okna plastyki cwu 150 l

pale pieklorzem suchym kupionym luzem w piecu hef 18 kw a sterownik dokladnie taki jak twoj

Podaję moje ustawienia pieca, być może komuś się to przyda:

F1- 60 (temperatura zadana kotła);

F2- --;

F3- 0;

F5- 28 (prędkość wentylatora);

F7 - 13 (czas pracy podajnika w trybie praca);

F8- 40 (czas przerwy pomiędzy podaniami w trybie praca)

pozostałe parametry bez zmian: F9 - 46, F10 - 42, F11 - 64. Zawór czterodrożny w pozycji "6".

W moim przypadku temperatura zadana kotla f1-70, f5-30 predkosc wentylatora, f7-18 czs pracy podajnika w trybie praca, f8-45 czs przerwy miedzy podaniami w trybie praca

dzis przy -15 stopniach temperatura na gzrzejnikach 40stopni pompa co na 1 bigu pracuje ciagle

zasypalem zbiornik w poprzedni wtorek ~100kg groszku i dopiero jutro bedzie kolejny zsyp 4 worki pieklorza po 25kg na kolejny tydzien

temperatura pomieszczen 22 stopnie

A doświadczenie pokazuje ze mokry opał = 20-30% większe zużycie.

Mysle ze nie do konca mokry groszek jest przyczyna twej bolaczki . Wg mnie to zbyt maly czas podawania , mimo wszystko kiepskie paliwo i brak docieplenia budynku

Przepraszam za wczorajsze redakcyjne błędy.

AndrzejM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do mikebora

Witam ogrzewam dom ponad 200m2 instalacja w Cu, bojler 150l, ocieplone ściany i dach, okna plastik, nowa drzwi wejściowe - 2007r. kotłem HEF 25kw Uniwersalnym ze sterownikiem Compit 510. Mam zawór 4-drożny ze siłownikiem i sterowaniem i panelem pokojowym

Ustawienia

F1-65

F5-70 prędkość wentylatora

F7-23

F8-37

Temperatura w domu min 22st max do 24 wieczorami. Zasobnik 140kg przez ostatnie dwa miesiące wystarczał mi na 7 dni, teraz przy tych dużych mrozach na pewno trochę krócej - zobaczymy?

ogólnie jestem zadowolony. Ciekawi mnie tylko ten wentylator. Ja mam ustawiony przez serwis na 70% mocy a przesłona zamknięta w 90% ( zostaje tylko max 1cm szczelina ). Jak jest u Ciebie z przesłoną na wentylatorze? i jaki masz płomień? ja mam dość mocny jak z palnika. U ciebie na 30% to chyba tylko lekko pali? Mamy te same kotły tylko innej mocy i sterowniki. proszę napisz coś jeszcze ja też palę pieklorzem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do mikebora

Witam ogrzewam dom ponad 200m2 instalacja w Cu, bojler 150l, ocieplone ściany i dach, okna plastik, nowa drzwi wejściowe - 2007r. kotłem HEF 25kw Uniwersalnym ze sterownikiem Compit 510. Mam zawór 4-drożny ze siłownikiem i sterowaniem i panelem pokojowym

Ustawienia

F1-65

F5-70 prędkość wentylatora

F7-23

F8-37

Hm Myślę ,że przesadziłeś z prędkoscią wentylatora ...choć Mój nastaw na sterowniku kotła to 35- 40 max a wentylator mam WPA06 moc 80 W spręż max 360 Pa wydajnosc max 255 m^3/h o

Temperatura w domu min 22st max do 24 wieczorami. Zasobnik 140kg przez ostatnie dwa miesiące wystarczał mi na 7 dni, teraz przy tych dużych mrozach na pewno trochę krócej - zobaczymy?

ogólnie jestem zadowolony. Ciekawi mnie tylko ten wentylator. Ja mam ustawiony przez serwis na 70% mocy a przesłona zamknięta w 90% ( zostaje tylko max 1cm szczelina ). Jak jest u Ciebie z przesłoną na wentylatorze? i jaki masz płomień? ja mam dość mocny jak z palnika. U ciebie na 30% to chyba tylko lekko pali? Mamy te same kotły tylko innej mocy i sterowniki. proszę napisz coś jeszcze ja też palę pieklorzem.

 

Co do spalania nie umiem do konca skomentowac ale wydaje mnie się ze to trochę za dużo. Wg mojej buchalterii w okresie jak zacząłem zapisywać tj od 7.11.2008 do 6.01.2009 (chyba 60 dni) spaliłem 678 kg grochu. Daje to ~11.3kg/dobe.

Chciałem dołączyc zdjecie nastawu dmuchawy ale nie wwlazło ;) nie wiem czemu . WG oględzin to szpara u mnie jest niespełna 1 cm.

Dodam , że nie mam ssiłownika do regulacji zaworem czterodrogowym jeno na wyjsiu umiescic kazałem termometr i ręcznie reguluję

rzadko nastawy temperatury wody tłoczonej do kaloryferów to przedział 30 - 40 st. C Teraz przy -24 jakie dzis byly u nas temp na wyjsciu ustawiłem 40 i tak pompka na pierwszym biegu tłoczy sobie ciągle. Dodam jeszcze ze zgodnie z sugestia instalatora uszczelniłem silikonem (czerwony ) szczelinę miedzy obudową ślimaka a obudową palnika . To daje zabezpieczenie przed lewym powietrzem ewentualnie przedostawaniem sie spalin na zewnatrz.

Jeśli chcesz zdjęcia nastawu wntylatora podaj maila to wyślę .

Pozdrawiam Andrzej M

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdzie te zdjęcia? a przesłonę na czopuchu masz otwartą na max?

 

Już pisałem ze nie załączę pewnie przez tomoje radiowe połączenie . Ale co do czopucha to mimo zalecenia instalatora ze ma być na ful ja ustawiłem na okoł 50% prześwitu

ot co

Wszystko zależy od ciągu komina i pewnie sprężania spalin przez wentylator

i wszycho co mam do podania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze nie do konca mokry groszek jest przyczyna twej bolaczki . Wg mnie to zbyt maly czas podawania , mimo wszystko kiepskie paliwo i brak docieplenia budynku

Przepraszam za wczorajsze redakcyjne błędy.

AndrzejM

 

No więc jaki powinien być stosunek czasu podawania do czasu przerwy w trybie PRACA ? Wg różnych opinii (w tym tych z forum) powinien wynosić 1:3 ewentualnie 1:4. Jeśli ustawię na odpowiednio F7 na 20 s., a F8 na 40 s., to stosunek ten to 1:2. Czy nie spowoduje to sytuacji, w której nie do końca wypalony groszek będzie zastępowany nową porcją, a w efekcie wypychany do popielnika ? Proszę o wytłumaczenie, bo wydaje mi się, że kompletnie nie zrozumiałem o co chodzi z tymi ustawieniam... Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No więc jaki powinien być stosunek czasu podawania do czasu przerwy w trybie PRACA ? Wg różnych opinii (w tym tych z forum) powinien wynosić 1:3 ewentualnie 1:4. Jeśli ustawię na odpowiednio F7 na 20 s., a F8 na 40 s., to stosunek ten to 1:2. Czy nie spowoduje to sytuacji, w której nie do końca wypalony groszek będzie zastępowany nową porcją, a w efekcie wypychany do popielnika ? Proszę o wytłumaczenie, bo wydaje mi się, że kompletnie nie zrozumiałem o co chodzi z tymi ustawieniam... Pozdrawiam

Czesc!

Powiem krótko. Według mnie nastaw czasu podawania i czasu przerwy w podawaniu [email protected] .pl mniejwiecej powinien wynosiic 1: 3 ale zalezne to jest glownie od tego czym palisz ( czy dobry groch czy lipa) Moje nastawy to F1 - 70 ,F7 - 18, F8 - 45 przeslona czopuch na 50% przyslona wentylatora jak juz pisałem ma przeswit około 1 cm . Podaje to w stosunku do pieca jaki mam a wiec hef 18 kw . Pale groszkiem "pieklorz".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale co do czopucha to mimo zalecenia instalatora ze ma być na ful ja ustawiłem na okoł 50% prześwitu

ot co Wszystko zależy od ciągu komina i pewnie sprężania spalin przez wentylator

i wszycho co mam do podania

 

Pytanie do wszystkich.

 

Co się stanie jak ZAMKNĘ czopuch? Właśnie to zrobiłem i zauważyłem, że piec się rzadziej włącza, szybciej się nagrzewa i lepiej spala groszek na prawie idealny popiół.

 

Jutro zapodam następne nastawy jakich dokonałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Napisz jak długo dochodzi kocioł do zadanej tem. i jak długo potem stoi bo u mnie przy tych mrozach kocioł pracuje jakieś 7 do 8 min. i potem 15 min. stoi nie wiem czy to jest oki .? moje ustawienia są obecnie takie : F1-62 F5-32 F7-15 F8-45 Przy mrozach spala mi jakieś 40kg/dobę myślę że to za dużo ale nie wiem już jak mam to wszystko ustawić . Dom 120m2 nieocieplony bez CWU.okna częściowo wymienione na PCV. Wcześniej jak nie było mrozów to spalał mi jakieś 28do 30 kg/dobę kocioł pracował jakiś 6min. i potem stał 18min.podał groszek w podtrzymaniu i znowu stał 18 min. a potem już praca i tak na okrągło nie wiem czy to dobrze ale ciągle testuje.Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj!

Jedna waga. Trudno dac na wszystkie nasze bolaczki jednoznaczna i ostateczna diagnoze. Musisz obserwowac anlizowac i malymi krokami dochodzic do optymalnych ustalen. Zbyt wele jest zmiennych i dynamicznie sie zmieniajacych ze to co u mnie wypali nie koniecznie sprawdzi sie u ciebie.

Ale do sedna.

Takie ustawienia jak podajesz wydaja sie ok. Bynajmniej wynika z tego ze w 7 -8 cyklach podawania osiaga zadana teperature. W moim przypadku tez tak wyglada . Co do czasu podtrzymywania nie mierzylem .

Ostatnie moje zmiany w ustawieniu to zdecydowane zejscie z predkoscia dmuchawy f5-do 28 i wydaje mnie sie ze mniej wypycha ciepla w komin poniewz z 9 -10 cykli podawania ilosc spadla do takich jak wspomnialem wyzej od 7 do 8. Ciekaw jaki to da efekt i czy spalanie nie bedzie szwankowac(dopalac groch).

Moje nastawy od wczoraj to f1 - 70, f5 - 28, f7 - 18, f8 - 46, histerez 1 , przyslona dmuchawy jak juz w ktoryms z postow wspominalem bez zmian(przeswit ok 1 cm) , przymkniecie czopucha ~50 %.

To wszystko czym moge sie podzelic.

Pozdrawiam AM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam. Pozwólcie że dołączę się do dyskusji na temat KW-Ekocentr 25kW. Ja rówież próbowałem różnych nastawień kotła i nic mi to nie daje. Kocioł mam od listopada 2008 roku i na początku przy ustawieniach F1-60stopni, F5-60, F7-13, F8-60 i reszta ustawień bez zmian spałał mi bardzo dobrze wówczas były plusowe temp. Przestawiłem sie na palenie drzewem i koksem ale po jakimś czasie znów zacząłem groszkiem i zaczęły sie problemy. Przy różnych ustawieniach groszek z tyłu palnika retortowego jest nie dopalony a z przodu bardzo dobrze sie spala. Wyczyściłem wyczystke komory powietrza i nadal to samo. Czy może mi ktoś powiedzieć gdzie jeszcze może tkwic przyczyna takiej postaci spalania? Próbowałem zmniejszać dmuchawe ale i to nie dało efektu. Prosze o pomoc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.