Witam wszystkich !
Natknąłem się na wzmianki w waszych wypowiedziach , iż niektórzy z was dodają przepracowany olej silnikowy do ekogroszku celem mniemam poprawy kaloryczności. W związku z tym mam kilka pytań.
Po pierwsze - czy ten fakt wpływa ujemnie na żywotność urządzeń ( mam na myśli ślimak , motoreduktor, wymiennik pieca?
Po drugie - jakie maksymalne ilości tego oleju dodajecie do jednego kosza (np 120 kg)?
Po trzecie - jakie są względy ekonomiczne płynące z tego rodzaju mariażu ?
Proszę o poważne opinie tych którzy już tak postępowali oraz tych , którzy na teorii spalania węglowodorów oraz praktycznych tego aspektach zjedli zęby.
AM