Skocz do zawartości
IGNOROWANY

stalmark 25kW


Maniekm
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Jestem od kilku dni posiadaczem kotła Stalmark 25 kW.

Zanim zacznę sezon, chcę go przetsestować, używając go do podgrzewania 200 litrowego zbiornika c.w.u.

Jeżeli ktoś posiada tego typu piec i ma już wypracowane jakieś ekonomiczne ustawienia przy paleniu miałem, to będę wdzięczny za podpowiedź.

( czas przerwy pracy podajnika, predkość nadmuchu ).

Zdaje sobie sprawę, że wiele zależy od rodzaju paliwa, ale od czegoś trzeba zacząć, a może ktoś używa takiego jak ja

( miał 19 płukany z Kopalni Janina w Libiążu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Hej. ja mam ustawione (czas przerwy podajnika 4,30 min nadmuch 6 temp pieca 58) reszta fabrycznie. Pale w trybie letnim z otwartym zaworem C.O. na grawitacje by lekko podgrzewalo domek. W 3 dni opróznilo mi podajnik wydaje mi sie wiec ze spala troszke za duzo, ale to dopiero poczatek wiec moze dojde z tym do ładu:)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Witaj, właśnie testuję stalmarka 25 kW od 10 września, czyli od ochłodzenia. Nie wiem jak będzie w trakcię "ciężkiej zimy" , ale na razie spisuje sie b.dobrze. temperaturę na piecu ustawiłem na razie na minimum czyli 40 stopni. Pal oczywiście najtanszym miałem. Trochę się brudzi, ale jak słyszę na forum te historie o jakichś sadzach na dachu i podwórku - mnie to nie dotyczy. temperatura w domu stała: 20 - 21 stopni. W lato "gotowałem" wodę paląc na ruszcie awaryjnym wiaderko drzewa i w bojlerze było 80 stopni w 20 minut. Na razie tyle. Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Witam

Na wstępie informuję, że od początku tego sezonu grzewczego jestem użytkownikiem takiego pieca. Jest to już 3 mój piec (2 stałopalne i jeden elektryczny). Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolony. Ogrzewam stary domek 170 m2 (mur z cegły ze szczeliną powietrzną, bez ocieplenia). Zgodnie z tabelami od różnych producentów, zakupiłem piec o mocy 25kW. Obecnie uważam, że wystarczyłby 17-kilowatowy mimo, że jest jeszcze podłączony bojler c.w.u. 140 l.

Na początku sezonu kupiłem 3t ekogroszku z kwk"Bobrek". Zostało mi jeszcze około 800kg. Spala się ładnie, popiołu niezbyt dużo. Jedyny problem to OSADZANIE SIĘ DUŻEJ ILOŚCI SADZY na kanałach pieca. Ponieważ w poprzednich paliłem koksem, to czyszczenie pieca (oczywiście stałopalnego bez podajnika) odbywało się tylko 3 razy w sezonie grzewczym, a teraz muszę go czyścić co tydzien (co półtora tygodnia).

Moje nastawy: T_zadana: 50st, t_podajnika: 3min. 30sek. wentylator: 4, przepalanie pieca: co 111min.

Czy ktoś ma podobny problem z sadzą? Jak skorygować nastawy sterownika, by zmiejszyć jej ilość?

A może problem polega na zmianie ekogroszku?

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Witam. Jestem zawiedziony Stalmarkiem 25 kw. Próbowałem różnego rodzaju opału, ale głównie paliłem ekogroszkiem "Retopal" . Wzywałem do tego pieca 5 naprawdę dobrych fachowców lecz nikt nie umiał poradzić sobie właśnie z nadmiarem sadzy. Co tydzień wyjmuję z niego 10 l wiadro sadzy, przy czym ja i kotłownia nadaje się tylko do starannego i ciężkiego szorowania. We wrzesniu 2008 r. wprowadziłem się do nowego domu a w lutym 2009 r. komin z ładnej klinkerówki oraz nowa blachodachówka wygląda tragicznie, podejrzewam że za 2 lata w obrębie komina będzie do wymiany. Mało tego - rynny i podwórze to też jedna wielka sadza. Dzisiaj się wkurzyłem i zadzwoniłem do producenta, ten się przyznał, że faktycznie to nie pierwsza taka uwaga i stwierdził że, problem tkwi w płycie paleniskowej, w której wywiercono za małe otwory. Zaproponował mnie wywiercenie większych otworów, co ma zwiększyć dostawę powietrza i problem ponoć ma zniknąć. Zobaczymy?! Ogólnie nikomu tego kotła nie polecam, bo krew mnie zalewa jak patrzę na mój dach komin i podwórko, a obok mieszka sąsiad, który posiada podobny piec , ale z innej firmy i ze mnie się śmieje. Pozdrowionka.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się dzieje, bo Stalmark jest głównie przeznaczony do spalania miału. Czym bardziej kaloryczny węgiel to więcej jest sadzy. Należy wyciągnąć ruszt i wywiercić dodatkowe otwory i po sprawie.

A tak na marginesie , to bardzo fajny kocioł porządnie zrobiony i nie ma z nim problemów chociaż czasami trzeba trochę pogłówkować.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Też mam problem z sadzą, mam teraz miał 19 z Janiny i dzień w dzień musze wybierac popiół, bo jest pelny pojemnik, fakt mial jest teraz na polu i jest bardzo mokry, mam problemyz osiagiem odpowiedniej temperatury (wydaje mi sie , ze jest to z winny mokrego miału) mam problem zeby zagrzac wode w bojlerze powyzej 40 stopni, jesli ustawie na dwie pompy to wode w bojlerze mam 45 stopni,a temperatura woda w grzejnikach jest ok 46stopni,a na komputerze pokazuje c.o 60,a temperatura zakładana 53 stopnie.prosze o rade i czy ktos ma podobny problem.dzieki

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej przerwie podajnika to się nie dziw że temperatura nie rośnie. Tłokowca bardzo łatwo się ustawia należy tylko doprowadzić do stanu aby nie zrzucał zaru z rusztu, a w Twoim przypadku pali się przy samym tłoku.

Ten kociół wszystko "zeżre" nawet daje rady z węglem klasy orzech ale najlepszy jest miał z tym ze musi być suchy no i klasa energetyczna ma znaczenie bo przy 19 to w cholerę jest popiołu, ale z pewnością da bez problemu radę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej przerwie podajnika to się nie dziw że temperatura nie rośnie. Tłokowca bardzo łatwo się ustawia należy tylko doprowadzić do stanu aby nie zrzucał zaru z rusztu, a w Twoim przypadku pali się przy samym tłoku.

w sumie nie zauwazylem zeby mi zrzucał zar do popielnika, widzialm tylko sam popiol..

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej przerwie podajnika nie ma cudów aby Ci zar zrzucił bo go już nie ma w połowie rusztu. Co za problem popatrzeć do kotła np. po dwóch podaniach w którym miejscu jest zar? To się ma palić na płycie powierconej a nie przy tłoku bo będziesz poprostu przedmuchiwał i wychładzał kocioł.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję jeszcze wyciągnąć ruszt i sprawdzić czy otwory nie są pozapychane bo często się zdarza że zanieczyszczony miał kamieniem zatyka te otwory. A jeśli masz możliwość to wywierć sobie więcej otworów w tym ruszcie, w nowych rusztach jest ich około 100 i kocioł zupełnie inaczej na takim ruszcie "gada".

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jak już masz cieplutko to wystarczy tylko przyjrzeć się popiołowi czy nie ma niedopalonych kawałków i ile Ci spala na dobę.

Proponuję jeszcze powiercić ten ruszt aby większa ilość powietrza mogła być dostarczana do kotła. Płomień ma być jasno żółty i bez kopcenia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz miał 19 to popiołu będzie sporo i żaden kocioł tego nie zmieni. A duża ilość sadzy to poprostu zbyt mała ilość powietrza do spalania, dlatego trzeba dowiercić te otwory albo "zadrynda"j do producenta to Ci przyśle (60 zł z dostawą kurierską). Cały problem polega na tym że dwa lata wstecz opał kwalifikowany był znacznie większej jakości a teraz poprostu handlują szajsem. Sam mam ten problrm bo mam deputat weglowy ,5 ton miału z kopalni Silesia który nie jest wzbogacany i też popiołu jest od groma.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alz, albo jesteś znajomym producenta Stalmarka, albo górnikiem, któremu pył węglowy a tym samym sadza nie jest obca. Mowię Ci w sobotę (21.02.2009) wywierciłem wieksze dziury w płycie paleniskowej, zastosowałem ustawienia zalecane przez producenta a dzisiaj patrzę i na drzwiczkach oraz kanałach pojawiło się sporo sadzy, której do kolejnej soboty będzie wiadro. Więc nie gadaj bzdur bo tak po prostu musi być niezależnie czym się pali (próbowałem również miałem i to nawet suchym).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem znajomym producenta, ale jestem byłym górnikiem i powiem Ci że jest zasadnicza różnica między sadzą a pyłem węglowym :)

Była mowa o większej ilości otworów a Ty cwaniaczku wywierciłeś większe otwory a to zasadnicza różnica. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

W zasadzie jest mi wszystko jedno co Ty i tobie podobni o mnie myślą ale ja nie mam takich problemów.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim Stalmark 17 kW paliłem miałem typu szajs i było tam 50% węgla w węglu. Popiołu do cholery i sadzy też. Przeszedłem na eko groszek , popiołu malutko ale sadza jest, codziennie czyszcze bo sie zamula i para w gwizdek idzie.

Co jest do cholery z tą sadzą?? Dlaczego tak?? Czy w innych kotłach tez tak sie sadza pojawia?? Ja ja zbieram i do pojemnika i jeszcze raz w ogień.

 

Wiercić ruszt gęściej??

Wiercić grubiej ??

Mocniej dmuchnąć??

 

Skąd sie i dlaczego bierze sadza??? Kto wie??

Hej!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.