Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3401
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. @YaroXylen projekt widać świeży, więc może faktycznie przez okres zarazy i kwarantanny powstał. https://e-magazyny.pl/magazyny-energii/demonstrator-grawitacyjnego-magazynu-energii/ Aż takiej mocy do zasilania domu nie potrzeba, więc skala jak by była adekwatna do zapotrzebowania i fakt że koszt o połowę mniejszy niż baterii to czemu nie. A głupków i kretynów że u nas dostatek to się zgodzę.
  2. Opłaty na rozbudowę sieci to jak zbieranie kasy przez księdza na rynny których nie chce założyć, bo straci cel zbierania. Każdy kto ma PV powinien indywidualnie sprzedawać na giełdzie zielone certyfikaty co by dało szybki zwrot i zwiększyło opłacalność. Za ile sprzedajecie te certyfikaty?? ( zobaczcie za ile są?). Magazyn najprostszy z możliwych chodzi mi po głowie taki: kiedy słońce świeci za pomocą silnika elektrycznego i zespołu przekładni z wyciągarką podnoszony jest kilku lub kilkunastu tonowy betonowy blok, a jak przestaje świecić to grawitacja betonowego bloku napędza prądnice produkującą prąd. Pośrednictwa sieci energetycznych do tego nie potrzeba. Trzeba by wszystko policzyć, ale daje to opłacalność PV i niezależność energetyczną bez względu na zmieniające się ustawy. Np. końcem września blok został podniesiony na 2 metry to oznacza że na zimę ciepła wystarczy, a jak tylko na 1,5m to trzeba się czymś wspomóc w ogrzewaniu. Drugie rozwiązanie bez udziału pośredników to duża ilość solarów w dostępnym miejscu ( nie na dachu), by ich część przysłonić latem, a zimą odsłonić wszystkie i do tego duży bufor. PV ma ok 20% sprawności, a solary ok 40% sprawności i to przemawia za większymi uzyskami ciepła ze słońca. Reszta to kwestia wyliczeń i dobrej izolacji. Oczywiście w zimie bez nasłonecznienia jakieś wspomaganie takiego rozwiązania powinno być. Do tego GWC z rekuperacją i rachunki za ogrzewanie będą śmiesznie tanie. Rozkręcenie szału na PV było potrzebne rządzącym, ale nie przewidzieli skali więc muszą to jakoś wyhamować, a argumenty znajdą.
  3. Na pewno warto, bo to jedna z najszybciej zwracających się inwestycji. Może ten materiał rozwieje wasze wątpliwości: Znacznie obniża koszty ogrzewania czy chłodzenia latem. Najtaniej GWC wychodzi gdy się to uwzględni na etapie budowy. Ludzie nie wiedząc ile mogą zaoszczędzić na ogrzewaniu nie robią tego. Gdyby wiedzieli to każdy by zrobił.
  4. Brak potrzeby czyszczenia wymiennika przez 2 sezony grzewcze stawia ten kocioł na 1 miejscu. Obecnie nie ma nic lepszego na rynku.
  5. Brzmi to fantastycznie. Czy wszyscy użytkownicy mają takie doświadczenia czy spostrzeżenia z użytkowania tego kotła?
  6. Trzeba mieć parametry zbliżone do tych na badaniach laboratoryjnych: wyciąg mechaniczny, specjalnie wyselekcjonowane paliwo itp. Na badaniach pali się 2-3 godziny na czyściutkim kotle i nikt tam nie ogrzewa domu o zmiennym zapotrzebowaniu na ciepło, ani dłużej jak 2-3 godziny nie pali. DTR nie jest do Twoich warunków tylko do tych laboratoryjnych. Trzeba szukać kompromisów pomiędzy warunkami laboratoryjnymi, a swoimi - tymi realnymi i bardziej skupić się na tym co dla Ciebie jest wygodne i praktyczne, a nie na tym co piszą w DTR.
  7. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Mocne węgle w DS do dobrego spalania muszą mieć wysoką temperaturę paleniska ( szamot na około w palenisku) i zasilanie po skoksowaniu drewnem - czyli na przekładkę z drewnem lub zrębką. To zasilanie jest ważne do lepszego ich rozgrzania, bo jak wystygną po skoksowaniu to wtedy trzeba mocno dmuchać na koks by go rozgrzać ( inne parametry paleniska - mniej PW, a dużo więcej PP). Wtedy się da, ale lepiej kupić właściwy węgiel zamiast się bawić z kiepskim. Zresztą każdy węgiel będzie się lepiej palił na przekładkę z drobnym drewnem ( nie z pniakami).
  8. Bo Ty kupujesz drewno wg wagi wiedząc że każdy kilogram drewna ma tyle samo kWh i nie zależy Ci na porąbanym drewnie kominkowym, które jest najdroższe. @bercus tego nie wie i nie bierze pod uwagę odpadów z tartaku, które są dużo tańsze, a wagę mają taką samą. Musiał byś przez translator po czesku mu napisać " odpady z tartaku" lub " odpady z produkcji mebli" są tańsze od porąbanego drewna kominkowego.
  9. Wieszanie to nie tylko wina komory, ale też nadmuchu przez ruszt, którego intensywność zmienia się w różnych fazach palenia. Dlatego trzeba to dobrze dobrać do swoich warunków, bo zbyt mocny nadmuch powoduje za szybkie wypalanie/wypalanie dziur i zawieszanie się opału. Po 3-4 cm rozszerzenia komory w dolnej części z każdej jej strony spokojnie wystarczy. Komora wyższa w pionie polepsza powolne zgazowanie warstwowe opału niż komora szeroka, a niska. Wtedy kocioł jest bardziej sterowalny od tego z niską i szeroka komorą.
  10. 1/3 grzejników gorąca przy głowicach termostatycznych to normalne. One - głowice sobie chodzą normalnym tryb wg zapotrzebowania na ciepło i otwierają się bardzo różnym trybie czasowym. Grzej ostro ciągle to nagrzejesz i wtedy jak nagrzejesz to będziesz tylko uzupełniał opał na straty ciepła - zużycie opału znacznie się zmalejszy. Zastosuj tym czasmi zaklejenie kartką papieru 2/3 powierzchni kratek wentylacyjnych a zobaczysz jak zużycie opału zmniejszy się. Coś Ci "musiało nie pyknąć " w tym co napisałeś, bo przy głowicach termostatycznych nie może być sauny w domu - jak napisałeś. Głowice termostatyczne zapewniają komfort stałej temperatury - to jak byś nie wiedział ( szkoda czasu marnować na tego typu posty)
  11. My @carinus wiemy jak to zrobić, bo skoro producent nas naśladuje wprowadzając pozytywne zmiany w kotle - które są na m znane i to wychodzi z korzyścią na + dla użytkowników - podwyższając cenę - chyba nigdy nie palił w nim sezonowo . Gdyby producent odkąd produkuje ten kocioł palił w nim i wprowadził te zmiany o których piszemy od kilku lat wcześniej to by był liderem na rynku, ale teraz to lepiej późno niż wcale = utrzymaniu na rynku. Najlepiej i najtaniej jest ułożyć sobie piec z granitu lub szamotu otulony wełną i jakąś blachą, a kopciucha zostawić na wymmiennik /odbiór ciepła - najtańsze rozwiązanie i czystość bezdymna zachowana - bez kosztów. Tylko trzeba to zrobić z głową.
  12. Piecuch19

    Kocioł DS MPM

    Zawsze polecam dobry szamot w strefie ognia/palnika , a w innych strefach może być marketowy - sprawdzone. @maracz ten języczek tylko z dobrego szamotu. @Kojak78 komin Ok pociągnie bez wentylatora 15x25 i 8 m wysokości stworzy Ci ładny ciąg - pod warunkiem że nie będzie innych baboli ( lewe powietrze, zimny strych, 3 kolana po 90' itp).
  13. Za mało danych podajesz by Ci pomóc. Z tego co napisałeś wynika że moc kotła do zasilania chalupy i bufora na raz jest za mała. Spróbuj grzać ciągle bez wygaszania - utrzymując temperaturę na buforze i i kotle ok 70-80' To pozwoli Ci komfortowo ogrrzać chałupę bez *zchłodzenia rodzinki " i po wygaszeniu kotła lub braku opału/ zaladowywcza zabrakło - jakiś czas będziesz miał ciepło w chałupie. Taka moja rada by nie spalić za dużo, a osiągnąć efekt komfortu termicznego. Dłużej ale stabilniej będzie się grzało - głowice termostatyczne wskazane Co do instalacji to musisz jakieś zdjęcia zapodać lub rysunek by fachowcy z tego forum mogli Ci pomóc - daj sobie pomóc - przedstawiąjąc stan faktyczny - Oni lubią takie wyzwania :-))) - to dla Nich konfiguracja z którą mogą się zdarzyć w przyszłości, więc na Twoim przykładzie zmierzą się i wirtualnie rozwiążą problem, a Ty w realnej rzeczywistości potwierdzisz czy mieli rację ? Kto miał rację? Prosta weryfikacja. Tymczasem na szybko moja rada: zakjlej kartką papieru 2/3 powierzchni kratek wentylacyjnych a zobaczysz że zużycie opału znacznie zmaleje. Polecam tą radę do przetestowania osobom z pompami ciepła i wbudowanymi różnego rodzaju miernikami / czujnikami poboru ciepła. Gwarantuje Ci że po tak prostym ruchu z Twojej strony jak powyżej wskazałem - spalania opału zmniejszy się ( napisz czy o ile?).
  14. Tliło się a nie paliło i tu tkwił problem. Jak byś w dolniaku odwrotnie zadziałał, czyli najpierw drewno a później węgiel na tzw" kanapkę" to i czas zasypu i jego efektywność by się wydłużyła ,i efektywność spalania znacznie by wzrosła. Płomień w palniku by był cały czas i kiszenia opału by nie było. Drewno na przekładkę z węglem pali się wyśmienicie i w takiej konfiguracji można spalać wysokoenergetyczne węgle lub mocno gazujace.. Jakie proporcje? każdy musi wyeksperymontować sam w zależności od zapotrzebowania energetycznego i ciągu jaki kto ma? Trociny surowe ( nie pellet za 1500/tona ) podobnie działają jak domieszka drewna do węgla - warto spróbować - polecam , ostatnio big-bag 30zł, a nie brałem hurtowo bo tylko 2 na sezon na wypadek wysoko energetycznych i mocno śpiewających się węgli - by je spalić łatwo, czysto i bez dymu z maksalnym odzyskiem ciepła.
  15. Też został mi olejak jako rezerwa z przed 20 lat jak olej opałowy zaczął gwałtownie drożeć z 1,2 zł. Wtedy olej opałowy się opłacał, był wygodny, ale przez bardzo krótki okres czasu ( dotacji nie dawali). Paradoksem jest że aktualnie grzanie olejem opałowym po podwyżkach gazu jest podobne jeśli chodzi o koszt kWh/zł. Oba paliwa olej i gaz mają podobną kaloryczność i 1 litr oleju opałowego aktualnie za ok 4 zł ma 11 kWh, więc 1 kWh wychodzi ok 0,36 zł. Zostawiłem go w rezerwie i do grzania wody latem by nie rozpalać węglaka, oraz czasem jak wypadnie wyjazd zimą wszystkich domowników. Możliwość zastosowania różnych paliw ( węgiel, drewno, odpady drewniane, zrębki, trociny + olej opałowy w razie np. choroby) w tych trudnych czasach będzie zaletą i pozwoli znacznie obniżyć koszty ogrzewania. Jak chcesz wstawić podajnik to taki który przełknie groszek z trocinami czy zrębką.
  16. Wystrzegajmy się tych co przynoszą dary - nawet w formie dotacji. Jeśli rachunek ekonomiczny jest OK to dotacji nie trzeba, bo ludzie umieją liczyć. Bez dotacji kotły czy inne sprzęty miały by realną cenę ( nie zawyżoną).
  17. @krzych13 zakup kotła powinien być przemyślany. Ktoś Cię przymusił do kupna kotła na paliwa stałe bez możliwości rusztowania?
  18. @Gruner a po co Ci kocioł o mocy 14 kW do ogrzania ocieplonych 70 mkw? Tu bufor jest konieczny i to zrozumiałe. Gdybyś miał kocioł z mocą np. 5 kW, który moduluje +- 2kW i do tego głowice termostatyczne to bufor by nie był potrzebny i stały komfort cieplny był by zapewniony. W grzejnikach z głowicami termostatycznymi rozkład temperatur jest jak w buforze ( u góry ok 50', w środku ok 30', a na dole ok 23') i jak tych grzejników trochę jest ( mam 26 grzejników) i kocioł jest dobrze dobrany mocą to nie potrzeba bufora. Przy dobrze dobranym mocą kotle nie musiał byś siedzieć w kotłowni by naładować bufor, tylko raz lub dwa razy dziennie dołożył do kotła paląc ciągle ( w zależności od wielkości komory zasypowej). Wtedy kocioł jedynie uzupełnia ubytki ciepła i takie palenie jest ekonomiczniejsze niż cykliczne rozgrzewanie komina i szybkie nagrzewanie bufora. Przy rozgrzewaniu bufora czy instalacji kocioł wciąga znacznie więcej opału niż tylko na wyrównanie strat i trzeba mu wtedy często dokładać opału - pilnować tego palenia przy mocnym odbiorze. Przy paleniu ciągłym nie trzeba pilnować tylko rano i wieczorem dosypać i myślę że jest to wygodniejsze. Klucz w tym by dobrze dobrać mocą kocioł i nie do temperatury -20'C, bo wtedy bufor jedynie ratuje sytuację przy tak mocno przewymiarowanym kotle. Każdy ma jakieś priorytety, a ja właśnie z powodu wygody nie mam bufora. Wygodniejsze jest dla mnie 2 razy dziennie dosypanie opału jak raz na 2 dni rozgrzewanie i ładowanie bufora, bo to ładowanie przy dużym odbiorze zajmuje więcej czasu i jest mniej wygodne. Ekonomika i zużyciu opału przy paleniu ciągłym też wychodzi korzystniej.
  19. Nie wszyscy mają taki ciąg jak Ty i jest szereg czynników na które nie mamy wpływu np. wysokość/przekrój komina. Na niektórych etapach palenia lub zmiennych warunkach pogodowych ten ciąg potrafi być bardzo różny. Na czystość szyby wysoka temperatura paleniska jest najskuteczniejsza, bo nawet jak przy rozpalaniu kiedy wszystko zimne trochę może się zabrudzić to potem po rozpaleniu i tak to wszystko się wypali i szyba później w trakcie palenia i po jest czysta. Wymuszony obieg powietrza przy szybie oczywiście jest konieczny. Są też szyby tzw. samoczyszczące - pokryte warstwą tlenków metali. Ta warstwa tlenków powoduje odbijanie się ciepła od szyby i wypalenie nagaru na niej, ale taka szyba dużo mniej ciepła oddaje do pomieszczenia ( ciepło odbijane jest do środka paleniska), niż zwykła żaroodporna, a nam zależy raczej na ogrzaniu pomieszczenia i dużym promieniowaniu cieplnym szyby.
  20. Gdzieś czytałem że w Meksyku robią BMW dla Europy i ktoś tam obliczał, że te wszystkie BMW transportowane drogą morską dadzą mniej smogu za swojego żywota niż statek, który je przywiózł do Europy, a nam każą ratować świat wymianą kotłów?
  21. Co do kratek to przyłóż rękę czy wystarczająco dmucha gorącym powietrzem. Dwa razy większy dolny otwór od kratek wymusi większy przepływ powietrza przez czopuch i lepsze chłodzenie wkładu/ lepszą wymianę ciepła. Na zdjęciu nie widać czy masz pod sufitem zrobione chłodzenie czopucha? - żeby stropu za bardzo nie nagrzewać. W części oddzielonej - chłodzenia czopucha kratki powinny być umieszczone na różnych poziomach by wymusić ruch powietrza ( nie na tym samym poziomie - konieczne przesunięcie w poziomie, ja mam przesunięcie na ok połowę wysokości kratki). Ja mam kratki z regulowaną żaluzją co pozwala ten ruch gorącego powietrza regulować. Coś takiego: Celowo są 2 w różnych poziomach żeby wymusić dodatkowy przepływ powietrza i mieszanie się tego powietrza w czopuchu. Kratki górne do chłodzenia czopucha też w różnych poziomach ( 2 górna kratka do chłodzenia jest z drugiej strony czopucha - nie widać na zdjęciu, te nie regulowane). Kratki regulowane żaluzją w czopuchu pozwalają regulować przepływ i intensywność gorącego powietrza np. pokój w którym jest kominek jest za mocno nagrzany, to zamykamy kratki w chopuchu, a otwieramy na korytarzu lub w pokoju na górze nad kominkiem i puszczamy tam ciepło, albo otwieramy wszystkie na full jak jest -20'C i grzejemy wszystko razem. Ta żaluzja w kratce pozwala też ukierunkować przepływ powietrza w dół, bo normalnie ciepło ucieka pod sufit, a chcemy nagrzać pomieszczenie, a nie sufit. U mnie dmucha coś tak jak na 1 biegu farelki i w dół, a nie mam żadnych wentylatorów. Dlatego ta prawidłowa cyrkulacja jest ważna, a jak za mały otwór na dole to intensywności przepływu nie będzie. Dodatkowo od strony drzwiczek u mnie wkład ma ok 2 cm luzu po bokach dla lepszego mieszania powietrza w chopuchu i chłodzenia wkładu ( uznałem że tak będzie lepiej). Chłodzony jest z dołu i po bokach od strony drzwiczek + ma oryginalne otwory nad drzwiczkami i to dobrze się sprawdza, że jak wcześniej pisałem: saunę można zrobić jak się dobrze przypali, ale w sumie o to chodzi by nagrzać chałupę, a nie komin. Było to dobre rozwiązanie na ten czas jak grzałem olejem opałowym, bo kominek nagrzał to głowice termostatyczne na grzejnikach się zamknęły, pompa stanęła bo w pokoju temperatura była wyższa niż na czujniku temperatury pokojowej i kocioł na olej miał przerwę do puki się nie ochłodziło w domu. Jak ktoś ma ostatnio drogi gaz to będzie podobnie działać. Mankamentem rozprowadzenia ciepłego powietrza do innych pomieszczeń jest to że trochę słychać co się dzieje w pomieszczeniu gdzie jest kominek np. nie zbyt głośny telewizor, co może przeszkadzać późnym wieczorem. Dlatego dodatkowe rozprowadzenie mam tylko na korytarz i do pokoju na piętrze, ale żeby się inne pomieszczenia nagrzały to trzeba wtedy do nich drzwi potwierać. Zimne powietrze z piętra schodzi na dół do ogrzania, a ciepłe idzie do góry i tak to się wszystko kręci. Po takim porządnym nagrzaniu wszyscy z piętra uciekają na dół, albo drzwi zamykają. Do łazienki bym rozprowadzenia nigdy nie robił ze względu właśnie na te odgłosy z niej :-)), do sypialni też ( wszędzie są jakieś mankamenty). Z tym wycinaniem uszczelki co kolega powyżej napisał to ostrożnie, bo przy słabym ciągu ( zależy jaki kto ma) może przydymiać na pokój, lub rozpalać się bez kontroli/ regulacji przy dużym ciągu ( czujnik czadu konieczny). W górnej części drzwiczek masz taką blaszkę, która trzyma szybę i tam jest regulacja. Musisz ją przesunąć tak by tylko samymi końcami trzymała szybę np. tylko 2mm ( tam idzie powietrze wtórne). Pewnie nie masz tam żadnego luzu dla powietrza - tam zobacz.
  22. Jest - poprzez ten otwór do rusztowania, co powoduje rozpalanie zasypu nie w tym miejscu co trzeba.
  23. Trzeba było węglaka zostawić w odwodzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.