Skocz do zawartości

Piecuch19

Stały forumowicz
  • Postów

    3386
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    91

Treść opublikowana przez Piecuch19

  1. Da się - jeśli masz możliwość regulacji mocy kotła. W dolniaku moc reguluje się powierzchnią rusztu. Mam 2 grube blachy położone jedna drugiej i przesunięcie blachy by zmniejszyć powierzchnię rusztu jak ma być dużo cieplej w słoneczny dzień zajmuje minutę. To coś podobnie jak byś w Atmosie zmniejszył przekrój otworu przez który wychodzą spaliny, czy zmniejszył objętość palącego się żaru, wraz z zmniejszeniem nadmuchu. Wtedy moc będzie znacznie mniejsza bez pogorszenia się jakości spalania i zużycie opału też będzie znacznie mniejsze.
  2. Nasz kolega ma za duży mocą kocioł i stąd są jego problemy. Kotła nie należy dobierać do temperatury -20' tylko do średniej dobowej danego regionu ( ok 0-5') a wyznacznikiem dobrze dobranej mocy kotła jest "średnioroczne zapotrzebowanie na moc" i na stronie ciepło właściwe jest ona uwzględniona. Kocioł z tak dobraną mocą będzie dobrze modulował mocą +- 2-3 kW z nominalnym spalaniem i będzie najoszczędniejszy przy ciągłym paleniu. Do przepalania będzie za mały, bo do tego potrzebna jest większa moc co wiąże się z większym zużyciem opału. Palenie z buforem to też właśnie taki rodzaj przepalania. Dla mnie spędzenie 2x dziennie po 5 minut w kotłowni jest mniej uciążliwe niż palenie z buforem - gdzie trzeba częściej dokładać przy jego rozgrzewaniu. Przy temperaturze 75' na kotle w każdym pomieszczeniu mam stały komfort cieplny. Każdy wybiera dla siebie wygodniejsze i w zależności od potrzeb rozwiązania, które uważa za słuszne. Najwygodniejsza jest pompa ciepła z PV, ale uważam że koszt nie jest adekwatny do tej wygody i uzależnienie się od jednego źródła bez możliwości wyboru może okazać się bolesne ( podobnie jak z gazem). Dodatkowe źródło ciepła powinno zapewnić jakieś tam bezpieczeństwo energetyczne.
  3. Straty to są w magazynowaniu ciepła w buforze i wynika to zwykle z niedopasowania mocą kotła do zapotrzebowania. Bufor ma zoptymalizować to przewymiarowanie kotła, by nie przegrzewać pomieszczeń, ale jest to półśrodek. Lepszym rozwiązaniem jest dopasowanie kotła do zapotrzebowania energetycznego budynku. O stałym grzaniu coś wiem, bo palę ciągle i bufor do tego nie jest mi potrzebny. Stałe grzanie jest najekonomiczniejsze, bo wyrównuje tylko ubytki ciepła i nie trzeba rozgrzewać cyklicznie komina, kotła i bufora ( używać do tego dużo większej mocy co wiąże się z większym zużyciem paliwa). Jednak zwiększenie przepływu nie spowoduje mniejszego zapotrzebowania na ciepło. Budynek ile ma wziąć kW -tyle weźmie i od zwiększenia przepływu ciepło nie powstanie.
  4. Szybszy przepływ wody w grzejnikach nie spowoduje mniejszego zapotrzebowania na ciepło budynku. Głowice termostatyczne pozwalają utrzymać stałą temperaturę w poszczególnych pomieszczeniach np. sypialnia 19', łazienka 24', salon 22', korytarz xx' - niezależnie od temperatury na kotle, a to pozwala na stały komfort cieplny bez przegrzewania pomieszczeń, oraz spalanie mniejszej ilości opału. Puszczanie wody szybkim przepływem przez wszystkie grzejniki z określoną temperaturą nie zapewni komfortu cieplnego w poszczególnych pomieszczeniach.
  5. Założyć głowice termostatyczne na grzejniki - palić ciągle i będzie dobrze. W grzejniku z głowicą termostatyczną rozkład temperatur jest taki sam jak w buforze i komfort cieplny w pomieszczeniach zapewniony - zużycie opału wtedy też spadnie.
  6. A w przypadku sosny to 6mp. Jeśli ma się swoje drewno to nie ma znaczenia, ale w przypadku kupowanego to warto sobie policzyć ile z tego wyjdzie kWh? Cenę 1kWh? I jak często trzeba dokładać? - w zależności od rodzaju drewna. Metr przestrzenny = ok 0,65 metra sześciennego i całkiem inna jest waga/kaloryczność/cena 1 kWh i częstotliwość dokładania. Dlatego węgiel jest wygodniejszy, ale zależy po ile? i jakie mamy drewno? (1kWh/zł).
  7. Oczywiście że kosztuje, ale właśnie ze względu na te koszty LNG zawsze był ok 30% droższy od gazu tłoczonego rurociągiem ( obecnie ma swoje 5 minut). Te turbiny z przepompowni nie zostawiają takich zanieczyszczeń powietrza jak te statki, ale to nas nie dotyczy, bo to na morzu ( mieszkańcy miast portowych przy wietrze od morza mocno to odczuwają), a te odrzutowce to wysoko w powietrzu, więc nie psują powietrza w miejscowości x.
  8. Nie mam Wooda tylko zwykły 18kW, ale w środku trochę odbiega od oryginału, bo jest przerobiony konkretnie do mojego zapotrzebowania energetycznego budynku, więc moja opinia może być dla Ciebie nie miarodajna. Spalam w nim wszystko ( drewno,kostkę sosnową, zrębki, trociny, mocny węgiel) - dobrze się pali i bezdymnie. Konstrukcyjnie to ten sam kocioł tylko jeden ma przegrodę z blachy, a drugi z betonu ( u mnie z lepszego szamotu i trochę inną, komora zasypowa jest cała w szamocie, wymiennik jest ten sam). Nie mam też bufora, bo uważam że to strata - palę ciągle, bo tak jest dla mnie wygodniej niż palić by naładować bufor, a potem ponownie rozpalać/rozgrzewać komin. Może któryś z kolegów co ma bufor Ci odpowie jak to z tym ładowaniem bufora jest, bo ja go nie mam.
  9. Nie słyszałem żeby w 2 godziny mpm spalił cały wsad, ale jest to możliwe jakby palić z otwartymi drzwiczkami. Widziałem filmik o wypaleniu taczki drewna w 2,5godziny w Atmosie. Przy paleniu drewna w MPM w komorze zasypowej nie ma ognia nawet po otwarciu komory zasypowej ( pali się w palniku, a nie w komorze zasypowej), ale jest dużo dymu i to jest naturalne przy zgazowaniu paliwa. W Atmosie jak widać na filmikach użytkowników po otwarciu drzwiczek jest kupa ognia co wyklucza prawidłowe zgazowanie i jakąś modulację mocy. Mały wymiennik Atmosa i wysokie temperatury spalin jakie podają użytkownicy nie świadczą o dobrej sprawności odbioru ciepła przez kocioł. Wygoda załadunku w Atmosie na pewno jest większa niż w MPM. Brak wizjera płomienia w Atmosie wyklucza prawidłową regulację kotła, która trzeba robić na "wyczucie", a to przekłada się na sprawność i zużycie opału. Piszę tylko co zauważyłem, a co jest istotne z mojego punktu widzenia.
  10. Statki przewożące gaz spalają 20 ton napędu na 100km, a Europa gazociągami sprowadza około 300mld gazu. To aby zapewnić taką ilość gazu LNG - potrzeba około 7000 transportów morskich, a to z kolei x 20 ton/100km = ilość paliwa jaka zużyją gazowce, a ile to substancji trujących dla środowiska to niech "zieloni znawcy" się wypowiedzą i niech zaczną we właściwych miejscach protestować w ratowaniu planety.
  11. Wykorzystanie ciepła koparki bitcoinów do ogrzewania: https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/polak-ogrzewa-dom-koparka-bitcoinow-pomoze-innym-obnizyc-rachunki/hvp2ds5,3796b4dc
  12. Ja takie lubię co wszystko wciągają oprócz kamieni i do tego nie dymią. A dedykowane paliwo, układy pompowe, Plumy i inne gadżety niech sobie inni kupują jak mają ochotę. @Mac08 pellet to nie jest ekonomiczne paliwo. Rębak lepiej sobie kup jak chcesz mieć tanie ogrzewanie. Ogrzewania darmowego nie ma.
  13. Nie bój się i dokładaj, tylko nie pal na całkiem otwartych drzwiczkach ( otwarte drzwiczki tylko do rozpalania), bo wtedy za szybko się pali. Ilość powietrza przepływająca przez piec reguluje szybkość spalania, a regulację powietrza w drzwiczkach masz, więc próbuj. Na pewno szybko to ogarniesz - kosmici w piecach kaflowych nie palą i nie jest to tajna technika.
  14. Do MPM-a pelletu nie trzeba robić, wystarczy że nie są zbyt mokre, a w big-bagu same wyschną, byle z góry nie padało.
  15. Coś ściemnia. Zobacz tu są po 25 zł/m3 https://m.olx.pl/d/oferta/sprzedam-trociny-CID628-IDLH11D.htm
  16. Nie strasz kobiety bo przestanie palić i zmarznie. W piecu kaflowym nie wskazane jest szybkie rozgrzewanie, bo zimne i gorące cegły różnie się rozszerzają i to może spowodować rozszczelnienie ( nie równomierne nagrzewanie). Jeśli pomału się rozgrzewa to może być nawet gorący i nic się nie stanie. Jak będzie gorący to w pomieszczeniu będzie za gorąco. Z czasem wyczuje się ile dołożyć żeby temperatura była OK i nie było za gorąco. Znów oprzeć 4 litery o rozgrzany piec - nie da się jak nie jest dobrze rozgrzany :-))
  17. To tak samo jak ekogroszek jest ekologiczny - na potrzeby reklamy i sprzedaży kotłów. Podobnie reklama i naklejki na wycofywanych kotłach górnego spalania z dmuchawą - 80% sprawności i ekologiczny, zielona energia, przebadany w instytucie w Zabrzu. Dodatki kleju lub lepiszczy też mają jakąś wartość energetyczną, tak samo jak pellet z płyt meblowych. Kilogram suchej sosny i kilogram suchego pelletu z tej sosny ma taką samą ilość kWh. W reklamach producentów kotłów na pellet już tak nie jest, bo ich reklama zmienia prawa fizyki. Ja lubię pellet w stanie surowym - czyli trociny po 30-40zł/big-bag, bo wtedy nie trzeba przepłacać, a mój kocioł sobie z nimi dobrze radzi.
  18. Też wolę węgiel bo dłużej się pali i jest wygodniejszy. 1 kg węgla to ok 8 kWh, a kg drewna to ok 4 kWh, więc czy się opłaca to trzeba policzyć wg wagi i ceny za kg opału.
  19. Właśnie - te nie wielkie wymagania kominowe kuchni kaflowej, a "wybudowali nowy komin", ale nic nie ma o przekroju i wysokości komina. Myślę że za szeroki przekrój komina ( jak nowy to solidny) i przy niskich wymaganiach kominowych kuchni ciężko rozgrzać " nowy komin" , a wiatr jak dmuchnie do środka to ciągu brak. Myślę że jakiś ustnik na kominie by pomógł.
  20. I to jest argument za ignorowaniem tych uchwał antysmogowych.
  21. Może są inne przełożenia w przekładni, bo ten co ja mam to raczej wolnoobrotowy jest, więc chyba mocniejszy. Chciałem go zajechać i wymienić, ale przeżył.
  22. Też mam taki z 4 drzewa zmielił w tym 1 dużego 40 letniego orzecha co go wiatr wywrócił i żyje. Trochę mu poszerzyłem to plastikowe gardło na dole by lepiej zrębka wypadała. Myślę że do prac amatorsko ogrodowych ( nie profesjonalnych) nadaje się za te pieniądze. Nawet chciałem go trochę zajechać/nie oszczędzałem i nawet przeżył. Ten z poprzedniego filmiku chociaż też frezowy to jest inny i jakiś felerny jak po jednej gałęzi padł.
  23. Ważne żeby kupujący wiedział że metr przestrzenny nasypowy to ok 50-60% wagi metra sześciennego, a metr sześcienny w LP to ok 1,5 metra przestrzennego. Wtedy będzie wiedział czy to co kupił jest tanie ? czy drogie? Kluczem do tego jest waga drewna. Powinno się kupować suche i na kilogramy - wtedy kupowało by się uczciwie, bo każde drewno ma ok 4 kWh/kg. Handlarze tych co wiedzą o tych zależnościach nie lubią. Najuczciwsze kupno to zważyć auto z towarem i bez - uwzględnić wilgotność wilgotnościomierzem i zapłacić z suche drewno z kilograma bez wody.
  24. Są takie zależności - wysyp kopiec zrębki, a nie będziesz miał myszy, bo przyjdą jeże.
  25. Może leżeć na dworze na palecie w workach przykryte tylko od góry blachą czy czapką z folii strecz. U mnie jest nie wiele - tylko z porządków w ogrodzie, więc miałem to pod wiatą ( już nie mam, bo spaliłem). Worki jutowe - takie siatkowe jak na ziemniaki 100szt/70zł na alledrogo. Wiaderko bez dna wsadza się w worek i sypie - podnosząc wiaderko wyżej. Worki na palecie z lekkim luzem układasz i szybko schnie, bo to drobne jest - po ok 1-2 miesiącach wyschnięte i można do kotła sypać. Można też suszyć w pryzmie pod wiatą - generuje dużo ciepła w pryzmie i wysycha, ale dla mnie worki są wygodniejsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.