Treść opublikowana przez m77
- Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
A kto podbijał gwarancję? Powinien to zrobić serwis od Klimosza... Jeśli chodzi o czujnik to domyślam się że chodzi o czujnik temperatury CO? Jeśli jest zamontowany siłownik (a z opisu wynika, że jest), to ten czujnik powinien być za zaworem 4d. Jeśli kabel jest wystaczająco długi, można samemu go przepiąć. Wtedy zawór bedzie się otwierał. Jeśli chodzi o ustawienia to chyba najlepiej zacząć od ustawień zalecanych fabrycznie, np 5/15/30, czy coś w tym rodzaju. Kocioł ma odpowiednią moc, powierzchnia do ogrzania jest nie duża. Więc być może przejście na sterowanie ręczne nie będzie potrzebne. Wszystko zależy o tego, w jakim stanie są te tynki. Tutaj na forum jest gość od Klimosza - Mateusz, ale ostatnio coś zamilkł...
-
Jaki Ruszt "awaryjny" W Kotle Na Ekogroszek?
Ruszt awaryjny - jak ktoś słusznie zauważył na tym forum - jest dokładnie tym, jak się nazywa. Natomiast, jeśli ktoś chce często przepalać drewnem lub orzechem w kotle retortowym, to powininien poszukać kotła z natury dwupaleniskowego, w którym producent dopuszcza palenie ciągłe. W większości kotłow takie palenie ciągłe na ruszcie awaryjnym nie jest zalecane.
- A Moze Wybrac Slimakowca??
-
Prawidłowe Rozpalanie Kotła
Tu jest animacja dla kotła dolnego spalania: http://www.luskar.pl/imp/kotly/prezentacja_stalowe_dol.html Pozornie rzecz wygląda tak, że rozpala się go klasycznie, czyli najpierw podpałka, a na to węgiel. Ale budowa kotła sprawia, że nie pali się cała komora, tylko to, co jest na samym dole. Taki kocioł wymaga oczywiście dobrego ciągu w kominie.
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
To prawda, są kłopoty, ale także przyjemności. Na przykład temperatura w nocy spada, a w domu tak samo ciepło, jak było. Gdyby człowiek nie popatrzył na termometr, to by nie uwierzył, że na dworze mróz -13C, kiedy w domu temperatura taka sama jak przy 0C. Z tego powodu można ją ustawiać na minimalnym poziomie, bo wiadomo, że nie nastąpi niedogrzanie. A stąd się biorą oszczędności na węglu. Oczywiście, że w praktyce trzeba się nastawić na rozmaite problemy, trzeba dobrze przemyśleć rozmieszczenie czujników, no i wziąć pod uwagę, że jakieś odchylenia od doskonałości w tym sterowaniu muszą jednak być, bo w piecu pali się w przecież węgiel, a nie tylko elektrony latają w procesorze. Z drugiej strony, Kirys, ja też, jak by mi coś dobrze działało, to bym niczego nie ruszał. Więc cię rozumiem.
- dym z pieca
-
Stropuva
No, udało się wreszcie wejść na stronę producenta i to samo spostrzeżenie, które uczynił już Robert Orzeł: jest tam podana sprawność 85%, zaś na stronie kolejnego dystrybutora (nilsan.pl) wynosi ona 97,7%. Ciekawe, bo w przypadku kotła na paliwo stałe wydaje się to fizycznie niemożliwe. Okrągły kształt może jest i podniecający, ale czym taki kocioł różni od zwykłego miałowca rozpalanego od góry?
-
Stropuva
Tam się nie da wejść. Ale opis działania tego kotła jest tutaj: http://www.oze.sklep.pl/product_info.php?m...d4f8a9e86912baf Ciekawe, co na to forumowi specjaliści od spalania?
- Jak Powinien Prawidłowo Pracować Piec Z Podajnikiem
-
ling duo a regulator pokojowy
Jako ciekawostkę i uzupełnienie podam, że w RecalArt A3000 ta wartość wynosi fabrycznie 10C i można ją zmienić w trybie serwisowym. PS. A z tym niesymetrycznym grzaniem retorty, o którym kolega pisał gdzie indziej, to problem ten był dyskutowany na forum, ale wśród użytkowników Futura Econo. Jak się to skończyło, nie wiem, bo wydawało mi się - jak się okazuje nie do końca słusznie - że to wyłącznie ich dotyczy.
-
Moje ustawienia kotła Ling Combi
Ale w jakim celu? Bo ja jestem zadowolony z tego, co jest. Tutaj na forum wymieniamy się doświadczeniami, które są nietypowe, bo instrukcję do obsługi kotła może sobie każdy przeczytać, jeśli nie jest analfabetą. W przypadku Linga Combi nietypowe i nieoczekiwane jest to, że stosunkowo łatwo wywala alarm "braku paliwa". Moje doświadczenie uczy, że można temu zaradzić ryzykując niewielką stratę kominową, która nie jest duża w porównaniu z komfortem pewności, że piec nie zgaśnie w nieoczekiwanym momencie. Regulowanie wentylatorem tej pewności nie daje.
-
Moje ustawienia kotła Ling Combi
To jest właśnie teoria, która ma się nijak do praktyki. Bo to nie kocioł grzeje dom, tylko węgiel, a jak węgla schodzi w czasie mrozu 30 kg dziennie, to jasne jest że takiego wyniku poprawić się nie da. Natomiast w Lingu Combi z uwagi na to że jest żeliwny i nagrzewa się wolniej bardzo łatwo o alarm "brak paliwa", co opisałem w innym miejscu. Problemem jest właśnie ten alarm, a nie oszczędność dodatkowej garstki węgla.
-
Moje ustawienia kotła Ling Combi
Małe uzupełnienie moich poprzednich postów na temat spalania w okresie jesiennym: https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...post&p=9781 https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?...ost&p=10509 W grudniu: 25 kg/dzienie. W pierwszych dniach stycznia podczas mrozów (-10C) 30 kg/dzienie. Ekogroszek ten sam, "Pieklorz" pakowany w workach 20 kg. Ustawienia te same. W trakcie mrozów pojawiły się kilkucentymetrowe spieki. Wcześniej było ich raczej niewiele i niewielkiej wielkości, większość popiołu to był pył, którego nie szło przesypywać do wiadra bez maski na twarzy. Jedyny czynnik, który się zmienił to temperatura za oknem. Być może zmienił się ciąg, przez co wzrosła temperatura paleniska i przekroczyła temperaturę topnienia popiołu. Wczoraj rano bawiłem się w spalanie tych spieków. Brałem w szczypce pojedyńcze kawałki i kładłem na retorcie. Nie chciały się palić nawet z dmuchawą na pełnej mocy i na pełnym ogniu. Wygląda na to, że nie ma w nich wiele do spalenia, że powstały faktycznie w wyniku stopnienia się popiołu może z jakimiś śladowymi resztkami węgla. W każdym razie takie spieki, kiedy zasłonią całą retortę, mogą powodować, że płomień zdechnie i kocioł zakończy akcję palenia alarmem "brak paliwa". Przećwiczyłem sobie taką sytuację ładując na koniec pełną szuflę takich spieków do retorty. Aż trudno uwierzyć jak płomień szybko zdechł. Tak więc pojawienie się takich spieków jest pewnym problemem, chociaż ich tworzenie się można przewidzieć - powstają po dłuższych okresach podtrzymania, kiedy wszystko stygnie. Są więc dwa wyjścia: pierwsze - to zrzucić je pogrzebaczem do popielnika po okresach obniżonej temperatury, drugie - kombinować z nastawami i przesłoną wentylatora. Pierwsze rozwiązanie, choć nieeleganckie, jest w sumie akceptowalne - 5 minut roboty. Ale w wolnych chwilach pewnie coś pokombinuję. PS. Jak coś idzie w miarę dobrze, to raczej tego nie poprawiam. To taka uwaga do głosów w dyskusji na temat nadmiaru powietrza. Ustawienia wokół których się to wszystko obraca pochodzą od serwisu - wprawdzie nie jest to może autorytet, ale na pewno jakaś przesłanka. Z ciekawości zmieniłem jednak ustawienie na U1/U2/U3 = 5/17/30, wentylator na 65%. Paliło się lepiej, ale w retorcie większa dziura - w podtrzymaniu oczywiście. Za mały kopczyk jest w momencie przejścia w podtrzymanie i w podtrzymaniu wszystko zżera. No to teraz będzie 5/15/30 i jutro pewnie znowu korekta i tak dalej. Ruszenie czegokolwiek to konieczność nieustannych zmian. Więc jak coś idzie dobrze, to raczej nie zmieniam "sztuka dla sztuki".
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
To jest akurat normalne, zwłaszcza jak obniżyłeś temperaturę ochrony kotła. Ja bym wrócił do fabrycznej. Jest pytanie, czy masz ustawiony prorytet CWU? Jeśli tak, to kocioł rozgrzewa się z definicji do 70C i zamyka obieg CO. Oto stosowny fragment instrukcji: "Po włączeniu priorytetu (ON), grzanie C.W.U. - to podniesienie temperatury kotła do wartości 70oC (chyba, że bardziej ograniczono temperaturę maksymalną kotła) i wyłączenie odbioru obiegu C.O." Tak więc nie mogąc się nagrzać do 70C z powodu zbyt słabego podawania węgla kocioł wyłacza się po pewnym czasie, a wcześniej zamyka zawór 4D.
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
Nie jestem jakoś przekonany do tych ustawień 5/28/35. Moim zdaniem powinieneś próbować przy takich mrozach coś w okolicach 5/18/25. Niska temperatura na piecu może być związana z tym, że piec pracuje z małą mocą, a moc zależy od ilości węgla, która się pali jednocześnie. Nie otwieranie zaworu i wygaszanie pieca to dwie osobne rzeczy. Napisałeś, że masz współczynnik wpływu temperatury pokojowej 6, ale nie napisałeś, jaką ustawiasz temperaturę w pomieszczeniu pokrędłami na sterowniku - dzienną i nocną. Czy masz te temperatury zaprogramowane na każdy dzień tygodnia? Bo zakładam, że sterownik pracuje w pełnej wersjii pogodowej. Sprawdź wszystkie dni tygodnia, czy są wpisane okresy okresy temperatur dziennej i nocnej. Bo domyślnie jest zawsze nocna, a okresy podwyższonej temperatury trzeba sobie samemu wklepać. Jeśli dla jakiegoś dnia nie zrobiłeś tego, to masz przez cały dzień ustawioną temperaturę nocną. W tym dniu piec zrobi więc sobie odpoczynek i bardzo prawdopodobne, że z bezczynności zgaśnie, zwłaszcza przy takich czasach podawania, jakie masz. Jeśli nie chce ci się dłubać w dniach tygodnia, to są dwa wyjścia: (1) zostawiać sterownik zawsze w trybie dziennym (ikonka ze słoneczkiem) zamiast w automatycznym (ikonka z zegarem). (2) ustawić gałką temperaturę nocną identyczną jak dzienną Tylko wtedy rezygnujesz świadomie z tych dobrodziejstw sterowania, które przekładają się na pewne oszczędności.
- Klimosz Ling+ 25kw
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
Moim zdaniem przy tym sterowniku obniżenie temperatury powrotu raczej niewiele coś zmieni. On już tak ma - ten sterownik - że nie spieszy się z otwieraniem zaworu, bynajmniej nie z powodu temperatury powrotu. Zresztą jak było 80C na kotle przy zamkniętym zaworze 4d, to ile musiało być na powrocie? Grubo powyżej 38C. Chyba, że czujnik odpadł z rury. Człowiek nic nie napisał o czujnikach zewnętrznym i pomieszczenia. Każdy z nich - w przypadku nieprawidłowego odczytu temperatury - może blokować otwieranie zaworu 4d. Aby uzyskać w miarę trafną podpowiedź należałoby podać wszystkie parametry C1 - C8. Inaczej jest zgadywanie.
-
Pomocy - Ling Combi 25 Kw - Nie Moge Ustawić
Też mam Linga Combi, z tym samym sterownikiem. (1) Decyzja, aby wrócić do fabrycznej temperatury ochrony kotła wydaje mi się jak najbardziej słuszna. (2) Ustawienie charakterystyki nie ma bezpośredniego wpływu na otwieranie zaworu, tylko na wysokość temperatury zasilania, jaką kocioł stara się utrzymać. Ja także ustawiam krzywę 5-6, z tym że w tak zimne dni jak dzisiaj (-9C) to raczej 5 a nie 6. W ten sposób kocioł nie musi dochodzić do temperatury 70C, a tylko 65C. (3) Alarm AL:01 pojawi się wtedy, gdy kocioł w ustalonym w nastawach czasie nie osiągnie temperatury zasilania na danym, wynikającym z krzywej grzania poziomie. U mnie ten czas wynosi 40 min, fabrycznie jest 30 min. Sprawdź jak jest u ciebie. (4) Czynnikiem wpływającym w sposób istotny na pojawienie tego alarmu jest zbyt mocne przysłonięcie wentylatora. Mnie zdarzyło się to trzy razy, za każdym kiedy przysłaniałem wentylator, aby poprawić jakość spalania. Tak jak poznałem ten kocioł nie opłaca się tu za bardzo kombinować. Niewielkie "przedobrzenie" i sterownik wywali alarm "brak paliwa". Lepiej tolerować trochę spieków, niż sobie stwarzac kłopoty. (5) Jak będzie za bardzo przesłonięty czopuch, to też będzie problem. (6) Sterownik otwiera zawór 4d wtedy, gdy czujnik zasilania pokaże za niską temperaturę. Jeśli tobie nie otwiera, to rady są dwie: przesunąc trochę czujnik dalej za zawór (wzglednie oszukać go podkładając jakiś izolator, byle nie przesadzić), a druga to przełączyć pompę na wyższy bieg, aby szybciej się wychładzało przy kotle. Inny sposób to podnieść chwilowo temperaturę gałką, wtedy sterownik na pewno zacznie otwierać, ale trzeba wrócić na swoje miejsce przed wyjściem z kotłowni, bo wysoka temperatura w pomieszczeniach będzie, albo po drodze wywali alarm AL:01. Jeszcze inny pomysł - ja to robię często - to w przypadku niedogrzania instalacji z powodu zamkniętego zaworu wejść w tryb testowy i otworzyć go do połowy poczym w tym samym trybie przełączyć na pompę, poczekać chwilę i wyjść z trybu testowego. USTAWIANIE RĘCZNE ZAWORU 4D W PRZYPADKU STEROWNIKA POGODOWEGO TO NAJGŁUPSZA RZECZ JAKĄ MOŻNA ZROBIĆ. To jest zaproszenia pieca do tego, aby stanął. Tyle na gorąco, może trochę chaotycznie.
- Dobór Kotła
-
Pomóżcie dobrać piec
Przede wszystkim dobrej, znanej firmy (np. Klimosz, Hef, etc.). Drugi ważny element to autoryzowany serwis, czy jest gdzieś niedaleko. Trzeci - to kontakt telefoniczny z producentem, czy są komunikatywni, czy potrafią coś wyjaśnić, a nie tylko robić marketing, warto zadzwonić i pogadać przed zakupem. Wreszcie ostatni czynnik to opinie niezadowolonych użytkowników. Po wybraniu odpowiedniego modelu trzeba wrzucić go w wyszukiwarkę i przeczytać wszystkie opinie, zwłaszcza negatywne, na jego temat i zastanowić się nad ich trafnością. Ja polecam Ling Combi, który mam. Najpierw go zobaczyłem w salonie kotłów. Potem dzwoniłem kilka razy do producenta z rozmaitymi pytaniami. Potem przeczytałem opinie niezadowolonych w internecie. Nie bez znaczenia był też fakt, że kiedy po raz pierwszy przymierzałem się do zakupu zeszłej zimy, to okazało się, że trzeba na zamówiony kocioł czekać miesiąc. Jeśli producentowi "schodzą z taśmy" wszystkie kotły to ma mniejsze skłonności do marketingowego kitu, z którym zawsze trzeba się liczyć. Teraz mam wybrany przez siebie kocioł od kilku miesięcy i póki co żadnych większych problemów.
-
Jakie ustawienia serwisowe GECO 403
Ależ pisze sie, pisze, w rozmaitych wątkach. :) Kopczyk musi trochę rosnąć, bo podczas podtrzymania żar zawsze się chowa wgłąb retorty. Więc rosnąc trochę musi, byle nie za szybko.
- 17 odpowiedzi
-
- 20 kW
- Gaśnięcie kotła
- Geco
- Geco G-403
-
Oznaczone tagami:
-
Wypalanie komina
Jako ciekawostkę, podam co znalazłem na jednej ze stron firmy zajmującej się czyszczeniem kominów w USA. Jest tam mały poradnik typu "wszystko o kominach", gdzie między innymi jest sposób usuwania zastygłej smoły w kominie. Sposób pierwszy "domowy" (do-it-yourself) polega na zastosowaniu środków ogólno dostępnych (w USA oczywiście). Są to preparaty w proszku, który się sypie do paleniska (coś jak nasz Sadpal), albo w płynie którymi nasyca się drewno przed załadowaniem do pieca. Substancje chemiczne zawarte w tych preparatach ponoć systematycznie "nadgryzają" skrystalizowaną w kominie smołę i zamieniają ją na suchą, którą można potem usunąć kominiarską szczotką. Procedura taka trwa - w zależności od zasyfienia komina - do kilku miesięcy. Drugi sposób "profesjonalny", polega na użyciu środka, który nie jest dostępny na rynku (prawdopodobnie jest niebezpieczny w użyciu), a który specjalistyczna ekipa wtryskuje bezpośrednio do ciepłego komina. Cała procedura składa się na ogół z trzech wizyt rozciągniętych na dwa tygodnie. http://www.chimneysweeponline.com/hoglaze.htm
-
jak dziala kociol dolnego spalania???
Tu są animacje: PIEC DOLNEGO SPALANIA: http://www.luskar.pl/imp/kotly/prezentacja_stalowe_dol.html PIEC GÓRNEGO SPALANIA: http://www.luskar.pl/imp/kotly/prezentacja_stalowe_gora.html W piecu dolnego spalania pali się tylko mała dolna warstwa węgla. Natomiast w piecu górnego spalania - obojętnie czy go rozpalimy od dołu, czy od góry - w końcu zawsze pali się cała komora, a żar dochodzi do samej góry.
-
Nawiew powietrza do kominka przez komin
Baca wyjaśnił, chyba obrazowo. Jeśli chodzi o stronę, to jest to rodzaj ściągi. Tam jest krótki wstęp, czyli to o czym my tutaj mówimy - o gęstości powietrza i kierunku ciągu - i dalej wzory, oprócz tego na ciąg naturalny, także na straty i - o ile dobrze zrozumiałem - na przepływ powietrza przez kanał wentylacyjny. Na koniec są podane przykłady obliczania przy zastosowaniu wzorów.