Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Robercikus

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Robercikus

  1. ST 37 :-). Jak w stopce. pozdr Robert G.
  2. A ja powiem Ci tyle... Skoro spalałeś 3 tony węgla i dwie przyczepy jakiegoś dziadostwa, to można śmiało powiedzieć, że zmieścisz się w 5 tonach węgla. To z kolei rodzi następną konkluzję. Nie potrzebujesz kotła aż 36-38 kW zwłaszcza, że nie planujesz grzać nim CWU. 25 kW będzie wystarczający, a biorąc jeszcze pod uwagę, że zamierzasz docieplić budynek, to zastanów się nad kupnem kotła o takiej właśnie mocy. Co do kotła... Skoro masz dostęp do jakichś tam biomas, to mogę Ci z ręką na sercu polecić taki sam kocioł jak ja mam. Mój jest przewymiarowany, bo bałem się, że zabraknie mocy. Dziś wiem, że dałby radę ogrzać spokojnie dwa takie domy jak mój, jak nie trzy. Kocioł wykonany bardzo solidnie z blachy kotłowej 6 mm, z dziesięcioletnią pisemną gwarancją na połączenia spawane. Ma obrotową retortę, co pozwala spalać nie tylko węgiel sortyment groszek, ale i można mieszać z miałem, a i jakieś biomasy też da radę spalać. Podobno i szyszki z lasu dałoby radę przez niego przepuścić. :-). Nie próbowałem, ale pali wszystko, co tylko przez ślimak przejdzie. Ma dużą sprawność, a czyszczenie nie sprawia kłopotu ze względu na pionowy wymiennik. Użytkuję go drugi sezon i jestem bardzo zadowolony. Rozważ :-). pozdrawiam Robert G.
  3. Witaj kolego perek... Za ustawianie podtrzymania jest sens zabierać się gdy czasy tego podtrzymania są długie. Z tego co pamiętam masz obrotową retortę, czyli taką jak moja. Koledzy tutaj dyskutujący mają inne palniki, zatem podejrzewam, że i te ustawienia będą inne. Moje ustawienia podtrzymania to: czas podawania 10 s czas przerwy w podawaniu 25 min czas przedmuchu 15 sek czas przerwy w przedmuchu 12,5 min. Ustawienia te sprawdzają się w momencie kiedy rzeczywisty czas przerwy pracy palnika jest dłuższy niż 25 min. Ja akurat tak mam, bo część domu, to podłogówka, która pracuje cały czas, a część to kalafiory, które są załączane sterownikiem pokojowym. Zatem u mnie kocioł na pełny gwizdek pracuje kilka razy na dobę po dwie - trzy godziny, a reszta to tylko utrzymywanie temperatury z powolnym jej spadkiem, to i ustawienia podtrzymania są potrzebne. Dziś zimniej, to i kocioł troszkę więcej czadu daje :-).Rano o 7 było -11,5 stC. pozdr Robert G.
  4. Ja na Twoim miejscu założyłbym tę pompkę - pobiera ok 20 -25 watów, a jak nie chcesz, żeby pracowała cały czas, to możesz sterować nią prostym sterownikiem np. sp 100, który załączy Ci ją kiedy temp w miejscu mierzenia spadnie do tych krytycznych 55 stC. Pobór prądu takiej pompki, to na prawdę niewiele, bo przy pracy ciągłej ok 30 - 40 groszy dziennie, zatem miesięcznie 10 do 12 zł. A jak pompka będzie załączana tylko okresowo, to jeszcze mniej. Czy warto o taką kwotę kruszyć kopie? Moim zdaniem nie warto :-) pozdr Robert G.
  5. To teraz pytanie, czy Ty w tym domu mieszkasz??? Podłogówka to taki rodzaj ogrzewania, że nie powinna być sterowana w cyklach dobowych, a sterowanie jej za pomocą sterownika pokojowego, to nieporozumienie. Proponuję Ci ustawić na podłogówkę temp ok 30 stC i zostawić ją w spokoju. Ona nie powinna pracować skokami, tylko w trybie ciągłym. A w ogóle masz zawór mieszający do podłogówki?, bo coś tam masz pomieszane chyba :-). Ja u siebie na podłogówkę puszczam cały czas 30 stC i to jest optymalna temp. Jak się ochłodzi, to podniosę ją o jakieś 2-3 stC i będzie ok. Zasilanie podłogówki skokami i sterowanie jej sterownikiem pokojowym, to błąd, bo może powodować zwiększone zużycie opału, a temp 45 stC, to już jakieś nieporozumienie. Twój hydraulik chyba pierwszy raz w życiu zakładał podłogówkę - u Ciebie :-) pozdr Robert G.
  6. Jasne... Doczytałem to dopiero po napisaniu swoich trzech groszy... ;-) pozdr Robert G.
  7. No dobra, ale kto powiedział, że obwód kotłowy musi działać grawitacyjnie? Przecież można tam założyć pompkę sterowaną prostym sterownikiem z czujką temp na powrocie i kiedy temp na wejściu do kotła spadnie, to pompka by się załączyła. Inna sprawa... Jaką różnicą temperatur między wyjściem na instalację, a powrotem do zaworu 4d chcesz kolego MARIUSZ2011 uzyskać efektywne grzanie domu? Jeżeli chcesz, żeby temp powrotu do kotła była sztywno ograniczona, to chcący przekazać odpowiednią ilość ciepła instalacji, bez obniżania wspomnianej temp, musisz manewrować przepływami. Woda w obiegu kotłowym powinna krążyć znacznie szybciej od wody w obiegu instalacji - po drugiej stronie zaworu 4d - spowoduje to jej mniej intensywne wychładzanie przy oddawaniu tej samej ilości ciepła. I to również przemawiałoby za pompką przed zaworem 4d. No ale może się nie znam :-))). pozdrawiam Robert G.
  8. a jednakże chcę osiągnąć stabilizację podłogówki, tak by chodziła na min. temp. a nie załączała się i włączała - wychładza mi piec A możesz zdradzić jak u Ciebie ta podłogówka jest wpięta do instalacji?, bo to załączanie i wyłączenie podłogówki, coś mi nie gra :-) Ja też mam podłogówkę i to sporo, bo ok 60 m2 i pracuje ona w trybie absolutnie ciągłym... nawet w sytuacji, kiedy kocioł zostanie wyłączony, a temp na nim nie spadnie poniżej 40 stC - to podłogówka cały czas pracuje. Jak to masz zmajstrowane, że się u Ciebie załącza i wyłącza...? To tak na marginesie, bo akurat na pracę kotła to rzutować nie powinno w żaden sposób. No i ta temp kotła 55 stC, to jakby za niska jest... wiem, że mnie zakraczą co niektórzy, ale ustawianie kotła na niską temp, to bardzo pozorne oszczędności, o ile w ogóle, a zagrożenie duże. pozdrawiam Robert G.
  9. A możesz zapodać jakiś schemat tej Twojej instalacji? Chociaż taki odręczny... :-) I jaką masz temp zadaną na kotle?, bo to ważne dla sprawy. pozdrawiam Robert G.
  10. Jednak na workach jest napisane RI<20. To już taka wartość może to powodować? Papier swoje, a rzeczywistość swoje... rady nie ma i faktyczne wartości to loteria, tak samo jak i kupowanie dobrego węgla. I drugie pytanie: redukowanie tego efektu będzie przy krótszych czy dłuższych czasach podawania? Coś mi się widzi, że jednak przy krótszych. A już ideałem byłaby obrotowa retorta - nieustanny ruch na palenisku to powinno powodować mniejszą tendencję do sklejania węgla. pozdrawiam. Robert G
  11. 1. Czy minimalna temperatura w piec w instrukcji będzie opisana jako Min. temp. powrotu? Czy jest to może coś całkiem innego ? Chodzi o to, żeby temperatura w wymienniku kotła miała co najmniej 57 stC. Dlatego zaleca się podniesienia temp zasilania instalacji, żeby temp powrotu była odpowiednio wysoka. Oczywiście ważne są takie urządzenia jak zawory mieszające w instalacji, które mają za zadanie zabezpieczać kocioł przed zbyt niską temperaturą wody z powrotu. 2. Pisząc "zmniejsz nadmuch" wtedy chodzi o zmniejszenie obrotów dmuchawy ? Tak pozdr Robert G
  12. Dość mało informacji podałeś... Czy dom masz ocieplony? Czy ten Twój kocioł ma podajnik ślimakowy, czy tłokowy? Co oznaczają te u1, u... To wiedza tajemna tylko dla posiadaczy tego samego sterownika, ale jakbyś podał po polsku... np czas podawania, czas przerwy, temp zadana itd, to pewnie ktoś by Ci pomógł :-) I bardzo ważna sprawa... Temp na kotle. Podnieś ją koniecznie o co najmniej 10 stC, bo Ci zardzewieje. To kocioł stałopalny i z definicji jest wysokotemperaturowy. pozdrawiam Robert G.
  13. Pierwsza sprawa - kluczowa. Temperaturą w domu nie steruje się za pomocą zmian temperatury na kotle !!! Załóż sobie zawór mieszający oraz głowice termostatyczne na grzejnikach. Podnieś temp zadaną na kotle, bo go zarżniesz zanim się nim nacieszysz. Producent mojego zaleca temperaturę min 65 stC, jak jest w Twoim... ? poczytaj instrukcję. Co do spalania. Musisz sobie tak wszystko poustawiać, żeby efektem spalania węgla był szary proszek z możliwie minimalną ilością miękkich grudek. Dym z komina ma mieć jasną barwę i nie strzelać za bardzo w górę. Nie napisałeś czy dom masz ocieplony, czy nie - to bardzo ważny fakt. Co do czasu podawania/przerwy, to obawiam się, że masz cokolwiek za dużą przerwę. Proponuję zmniejszyć do ok 60 sek i tak już zostawić, a dopasowywać czas podawania. Co do nadmuchu... sprawdź czy masz czopuch gorący - jak bardzo gorący, to nadmuch zmniejsz, jak mocno ciepły, ale jeszcze dający się dotknąć w czasie 'pełnego ognia' to go tak zostaw. Zasada jest taka, że ustawiając kocioł manewrujesz TYLKO JEDNYM parametrem na raz i po dokonaniu modyfikacji czekasz co najmniej od kilku do kilkunastu godzin, żeby sprawdzić jak zmieniło się spalanie. Nigdy nie rób czegoś takiego, że zmieniasz wszystko na raz, a za dwie godziny stwierdzasz, że jest chyba źle i znowu kompletnie wszystko zmieniasz. pozdrawiam Robert G.
  14. Bo jak spaliny przechodzą przez wymiennik wolniej, to więcej ciepła oddają i stąd niższa ich temperatura w czopuchu. Jak z kolei zwiększysz ciąg, to masz sytuację odwrotną - więcej ciepła wylatuje z szybciej przepływającym powietrzem, a wymiennik odbiera go mniej. pozdrawiam Robert G.
  15. Widziałbym dwie drogi w stronę dopalenia węgla. 1 zwiększyć nadmuch 2 zmniejszyć podawanie. nie robić tych dwóch rzeczy jednocześnie. Sprawdź czy gorący masz czopuch i jak jest tylko mocno ciepły, to zwiększyć nadmuch, jak jest gorący, to zostawić nadmuch w spokoju i zmniejszyć czas podawania - np o 1 s. względnie czas podawania zostawić a wydłużyć przerwę - np do 50 sek i obserwować jak będzie się dopalał węgiel. Na podłogówce też masz raczej trochę za wysoką temp, ale to już sobie dobierz stosownie do komfortu, jaki chcesz uzyskać. Ja na podłogówkę mam puszczone 30 stC - u nas są lekkie mrozy cały czas - i to wystarczy. pozdr Robert G.
  16. Po lekturze forum zdecydowałem się na zakup ekogroszku Pieklorz w workach, zakupiłem 3tony w cenie 920zł/tone - dramat!! Jak kupujesz wiosną, to jest znacznie taniej... Dom 240m2. A ocieplony??? Teraz pytania do Was: - mam zawór 3D jednak nie mam modułu sterującego - jak Wam wychodzi, jakie oszczędności macie po zamontowaniu 3D z modułem sterownika (koszt sterownika+siłownika w galmecie jakies 700zł) Wydaje mi się, że sterownik jeszcze zdążysz kupić, póki co naucz się obsługiwać instalację bez niego i sam zobaczysz, czy jest Ci on w ogóle potrzebny. - jaka ustawić minimalną temperature na piecu - w tej chwili mam 51 a max 56 C Temp za niska - producent mojego kotła zaleca min 65 stC. - czy to normalne, że jak otwieram klape od podajnika to jest cała mokra? - skrapla sie na niej para Nie... to nie jest normalne. Prawdopodobnie masz wilgotny węgiel. Tym bardziej podnieś temp na kotle i wietrz zasobnik przez okresowe otwieranie klapy, bo inaczej Ci wszystko zacznie rdzewieć. - po podłączeniu podłogówki w jednym pokoju - jakieś 40m2 spalanie wzrasta mi szacunkowo o około ~10kg/dzien czy to normalne??? Tak, normalne. Podłoga jest zimna i kiedy puszczasz w nią wodę z obiegu, musi ona zmagazynować sporą ilość ciepła zanim zacznie normalnie pracować.. Jak podłoga w tym pomieszczeniu się już nagrzeje, to i zużycie opału się unormuje. pozdr Robert G.
  17. I jak Ci w końcu pali...? Z tych ustawień to widzę, że za dużo tam węgla podajesz. pozdr Robert G.
  18. Uważam, że jak na nieocieplony dom o tej powierzchni, to masz całkiem przyzwoite osiągi. Dokąd nie ocieplisz domu, nie spodziewaj się lepszych wyników. Kocioł może i jest trochę przewymiarowany, ale skoro daje radę i nie zarasta sadzą, to jest ok. Gdybyś miał mniejszej mocy kocioł, to i tak na zużyciu opału by się to nie odbiło. pozdrawiam Robert G.
  19. Ja nie mam możliwości godzinowego sterowania temperaturą CWU i mam ustawioną zawsze na 45 stC z histerezą 8 st. Raz na kilka tygodni podwyższam temperaturę do maksymalnej wartości dla wybicie legionelli. pozdrawiam Robert G
  20. Jeżeli kocioł prawidłowo pracuje, to na nim temp nie ma prawa spadać kiedy nie jest obciążony. Kiedy natomiast załączą się grzejniki - po pewnym czasie bezczynności - i zimna woda z instalacji wychładza wodę w kotle, to można dość wysoko ustawić załączanie pomp na sterowniku kotła i wówczas trochę dłużej będzie on rozgrzewał pomieszczenia, bo będzie chwilami pracował bez załączonych pomp do dociągnięcia do temperatury kiedy się pompy załączają, ale nie będzie dzięki temu długo w stanie obniżonej temperatury. Natomiast stwierdzenie, że lepiej załączyć pompy i niech na stałe grzeją a temperaturą można sterować poprzez zawory termostatyczne i ma to być oszczędna opcja, to raczej nieporozumienie, bo wówczas nie ma możliwości obniżania temp w wybranych godzinach. Ja w każdym razie obserwuję oszczędności rzędu nawet 30 - 40 procent dzięki okresowemu wyłączaniu kaloryferów. pozdrawiam Robert G.
  21. A jaki przedział temperatur będzie odpowiedni dla Bawaria Seko? :-) Myślałem o termometrze, ale jeszcze nie doszedłem do tego. pozdrawiam Robert G.
  22. Ja mam nadmuch na 1, ale klapkę otworzyłem na jakieś 30 proc. Daje to tyle, że temperatura rury wychodzącej z czopucha jest taka, że lekko parzy, jak się rękę przyłoży. Za niska temp tej rury jest cokolwiek niebezpieczna dla komina. Jaką temp puszczam na dom? Nie wiem :-). Na kotle mam 65 - tyle zaleca producent, zaworu 4d nie mam, tylko wymiennik. Za wymiennikiem jest temp nieco niższa, niż przed, ale dokładnie jaka, nie wiem. Szacuję, że jakieś 55 - 60 stC. Grzejniki mi się załączają tylko okresowo, jak temp w domu spadnie - sterownik pokojowy - a podłogówka pracuje non-stop z temperaturą zasilania ustawioną na zaworze 3d, 30 stC Przy ustawieniach 7/45 palnik pracuje na ok 43 procent mocy, a i tak długo stoi w podtrzymaniu. Dziś cieplej się zrobiło, bo ostatnio zimno miałem - przez ostatnie dwa tygodnie temp nie podnosiły się w zasadzie powyżej zera. Dziś chyba z plus 7 jest... pozdrawiam Robert G.
  23. Mój mieści się średnio w 15 - 16 kg na dobę przy obecnych temp średnich oscylujących w okolicach minus 2 do minus 3. Palę groszkiem z Piasta. Dopalam sobie jednak w piecu kaflowym drewnem, bo sprawia mi to frajdę, a dość dużo ciepła daje. Gdyby nie piec, mieściłbym się może w 18 - 20 kg. Wszystko zależy od docieplenia domu, temperatury na zewnątrz i jakości spalania. Skoro Ci niedopala, to jest jeszcze zapas i trzeba go wykorzystać :-). pozdrawiam Robert G.
  24. Obstawiam pracę dwustanową :-)... Tak chyba będzie zdrowiej dla kotła. pozdr Robert G.
  25. Widziałem na allegro za niewiele ponad dwie stówy - chodzi o zawór czterodrożny. Spina się go w taki 'krzyż' woda krąży w jednym obiegu - kotłowym i drugim - grzewczym. Zawór ma za zadanie mieszać tę wodę w odpowiednich proporcjach, tak, by do kotła wracała gorąca woda, a na grzejniki szła ciepła. Skoro Twój kocioł ma możliwość sterowania takim zaworem, to dowiedz się w jaki sposób on to robi i czy nie potrzeba do tego siłownika. Na początek proponowałbym zainstalować sam zawór i spróbować regulować nim ręcznie. Na automatykę zdecydujesz się, jak uznasz, że jest konieczna :-). No i głowice na grzejnikach... to moim zdaniem podstawa. pozdr. Robert G.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.