Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Robercikus

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Robercikus

  1. Dzięki za odpowiedź. Myślę, że przeróbka instalacji w tym momencie nie bardzo wchodzi u mnie w grę - jest nowa i dobrze działa :-). Nie mam zaworu 4d, ale mam 3d, który steruje podłogówką. Mam wymiennik płytowy i za tym wymiennikiem jest cała instalacja CO, natomiast CWU jest wpięta w obieg kotła - otwarty - przed wymiennikiem. Gdyby dało się sterować załączaniem i wyłączaniem grzania CWU niezależnie od sterownika st-37, to byłoby super. Reszta póki co wydaje mi się zbędna u mnie, bo dom i tak musi otrzymać swoją dawkę ciepła, a po przeliczeniu mojego zużycia widzę, że i tak za bardzo nie przyoszczędzę. Po prostu te 150 - 200 kWh, a nawet więcej na dobę muszę dostarczyć i tego nie przeskoczę. To daje ilość węgla na poziomie 25 i więcej kg - jak mrozy, to i 40 średnio mi wychodzi. Takie ma zapotrzebowanie mój dom w chwili obecnej. Mniej się nie da, bo dom grzeję i wietrzę - nowy, murowany. Co do tego kanału nadmuchowego, to rzeczywiście jest prawdopodobnie tak, jak pisałeś. Ta dziura niekoniecznie jest kanałem nadmuchowym. Dzisiaj, przy czyszczeniu pieca zwróciłem na nią uwagę - nie dmucha z niej, kiedy załączę wentylator... Na obudowie retorty jest klapka i śruba, o której wspominałeś. Nie zmienia to faktu, że otwór tak nad, jak i pod ślimakiem - jest tam też otwór, który z czasem zarasta popiołem i sadzą :-) - trzeba cyklicznie czyścić. Mam już stosowną breszkę i jak mi się zatnie podajnik, to spróbuję mu pomóc - zobaczymy, czy zerwę wałek, zawleczkę, czy zmiażdżę kamień, który się do ślimaka dostanie... Obaczym. Wesołych Świąt Wam życzę i małych mrozów, coby mało węgla szło :-))). pozdrawiam
  2. Sądzę, że właśnie ten podłużny otwór w bocznej ścianie komory spalania jest kanałem nadmuchowym. Nie wiem tego z żadnej specyfikacji. Po prostu kiedy piec zaczął dziwnie pracować - niedopalał robił sporo spieków i jakoś dziwnie na czerwono palił się węgiel. zacząłem dociekać o co chodzi. Wreszcie wygarnąłem stamtąd ręką chyba z kilogram popiołu i... od razu piec zaczął palić normalnie. Teraz za każdym razem przejeżdżam tam haczykiem i jest ok :-) Powiedz mi proszę jeszcze o tym sterowniku. Czy ma on możliwość sterowania temperaturą i czasem załączania pompy do cwu? Jak pisałem już w innym miejscu - brakuje mi sensownego sterowania tym nagrzewaniem cwu w sterowniku st-37. No i czy ten sterownik ma jakąś możliwość sterowania podłogówką? Rzecz jasna nie w cyklach dobowych... Może można to jakoś sprząc z czujką na zewnątrz budynku i mieć od razu pogodówkę? Zaciekawiłeś mnie, bo jeszcze na dobre domu nie użytkuję, ale chciałbym nie spędzać tyle czasu w kotłowni. Pozdrawiam.
  3. Pstryknąłem zdjęcia jak ten kanał nawiewowy u mnie wygląda. a tak wygląda moja kotłownia - syf, jak to w kotłowni :-) pozdr.
  4. A czym ten regulator pokojowy u Ciebie reguluje...? Ja u siebie mam instalację z dwoma obiegami. Obieg kotłowy - otwarty - i obieg grzewczy - zamknięty. Wiem, że przy kotłach stałopalnych nie wolno sterować temperaturą w domu za pomocą zmian temperatury czynnika na kotle. Czym zatem u Ciebie ten regulator zarządza? Teraz - odwilż - na noc kocioł wyłączam. Po prostu przechodzę w tryb ręczny i zostawiam tylko pracę pomp CO, żeby odprowadzić z niego ciepło. Rano, kiedy przychodzę, wysypuję popiół zrzucam ewentualne spieki - jeśli są, zaglądam do wylotu nawiewu i co kilka dni skrobię sadze skrobakiem, który był dołączony do kotła. Wyłączanie na noc pozwala zaoszczędzić, ale tylko o tyle o ile dom się mocno nie wychłodzi w tym czasie, bo jak się jednak wychłodzi, to rano piec musi tę energię dostarczyć i dłużej dochodzi do zadanej temperatury. Myślałem też o st. pokojowym, ale mi odradzili mówiąc, że skoro mam na grzejnikach zawory termostatyczne, to takie sterowanie będzie się dublować i instalacja nie będzie działać dobrze. Grzejniki mam dość mocno przewymiarowane, a na podłogówce ustawioną temp na zaworze trójdrożnym, jakieś 33 stC. Czy wiecie jak ewentualnie podłączyć do kotła sterownik pogodowy, który sterowałby ustawieniami zaworu trójdrogowego od podłogówki? To mogłoby mieć sens, bo jak mrozy, to trzeba ciut zwiększyć - tak ze dwa stopnie, a jak jest cieplej, to zmniejszyć, bo robi się 21 stC, a przy podłogówce to już ukrop :-). pozdr
  5. Ja mam zasobnik po prawej stronie. Otwieram drzwiczki, wsuwam haczyk po prawej stronie od koronki i grzebię nim do przodu i do tyłu, żeby popiół zrzucić do szuflady. Ten kanał nawiewowy jest tuż nad ślimakiem podajnika - taka prostokątna dziura. Co do obracania koronki, to u siebie takiego zjawiska nie zaobserwowałem... Chyba się nie kręci, albo jak się kręci, to ja o tym nie wiem. Zawleczka, czy jak to inni mawiają sprzęgiełko jest gdzieś przy silniku podajnika, ale u mnie na całe szczęście się nie zerwała. Jakby się zerwała, to d... blada, bo marzniemy dokąd ktoś nam tego nie założy, albo... sam sobie nie założę. Zdarzyło mi się za to zacięcie się podajnika - pewnie jakiś większy okruch zaklinował się między ślimakiem, a obudową. Wałek podajnika ma taką dziurkę, gdzie można coś ekstra twardego wsadzić i mu w razie czego pomóc ręcznie - breszkę jakąś. Dzwoniłem kiedyś do serwisu w sprawie tego zacinania się i powiedzieli mi, że to kondensator przy silniku. Przysłali mi go, a wczoraj mi się właśnie zaciął. Nie wymieniałem dokąd nie było problemu. Teraz wymieniłem i... dalej nic. No to podłączyłem dwa równolegle... Jak trzasnęło..., to myślałem, że zerwało się sprzęgiełko, ale już działa ok. Niektórzy twierdzą, że zrywanie sprzęgiełka w tego typu kotłach to normalka... myślałem, że ktoś z Was temat już przerabiał... pozdr
  6. Witajcie Nie zauważyłem, że ten wątek aż taki długi :-) i założyłem nowy... Czytam tak i czytam, mój kocioł sprawuje się dość dobrze, ale... uczę się go jeszcze cały czas. Zdarzyło się, że węgiel był niedopalony, zdarzyły się i spieki... Przy czopuchu nie kombinowałem. Widzę, że jak nie pogmeram przy kanale nadmuchowym - tym haczykiem, który jest dołączony :-) - to i spieki się zdarzą. Węgiel się spala, ale spada równomiernie naokoło koronki izasypuje ten kanał. Jak się on zapcha, to powietrza chyba mało i nie spala się dobrze węgiel. Jak ze trzy - cztery razy dziennie tam zajrzę, to jest ok. Spala tyle ile potrzebuje ciepła dom :-). Jak mróz i wieje, to spalił mi nawet i dwa worki na dobę [po 25 kg], a jak koło zera na zewnątrz, to w jakichś 25 kg/dobę się mieści. Jak było cieplej, to i poniżej 20 bywało. Grzeję powierzchnię ok 160 m2, ale dom nowy, zatem trochę go suszyć - i wietrzyć trzeba, ciepło ucieka. Czy zdarzyło się Wam, że się zaciął podajnik? Może zerwał zawleczkę? Jak się tę zawleczkę wymienia i gdzie ją dostać? Zamówiłem właśnie trochę gorszy węgiel, bo tego lepszego nie mieli i spodziewam się, że mogą być niespodzianki... pozdrawiam
  7. Wiem wiem... :-) Czytałem to wszystko, ale jak ostatni wpis sprzed kilku tygodni, to i nowy wątek warto założyć. Zresztą i tak nie do końca w temacie :-). Co do palenia drewnem, to jakoś nie nastawiam się na to, bo średnio mi się podoba siedzenie w kotłowni z naręczem drewna i podrzucanie. Do tego celu właśnie będę stawiał piec kaflowy w salonie. Co do kotła Seko, to brakuje mi prostej możliwości przełączenia - ogrzewanie domu/ogrzewanie cwu/pompy równoległe. W celu przełączenia tak prozaicznej funkcji, trzeba przedrzeć się przez menu starownika st-37. To jest niezaprzeczalna wada - powinno być jakieś sztywne wyprowadzenie na zasadzie pstryczka z podpisem cwu, dom, cwu+dom. Byłoby bardziej userfriendly. Poza tym jest raczej ok. Sadze oczywiście się zbierają wewnątrz komory spalania i trzeba skrobakiem co jakieś dwa-trzy dni toto zeskrobywać, bo zapewne i kocioł traci sprawność jak jest grubo tej sadzy. pozdrawiam
  8. Witajcie. Mam kocioł Seko-Bawaria 25 kW. Grzeję nim pierwszy sezon. Dom jeszcze w zasadzie nie zamieszkały - maluje się i coś tam grzebie. Temperatury utrzymuję na poziomie jakichś 20 stC tam, gdzie są kalafiory, a ok 18 - 19 gdzie podłogówka. Powierzchnia grzana to ok 160 m2. Dom raczej dobrze ocieplony - nowy. Ustawienia to: Czas podawania 6 sek, przerwa 24 sek nadmuch na 6 biegu, klapka nawiewu otwarta może w 1/3. Temp ok 65, a jak chcę dać czadu, bo zimno, albo grzeję zasobnik cwu, to podnoszę do 68 - 69 stC. Wiem, że nie wolno takich kotłó∑ kisić na niższych temperaturach niż 58 stC na powrocie, bo rdzewieją i są do wymiany po 4-5 latach. Spalanie - jak go czyszczę, czyli usuwam nasypany popiół z kanału nawiewowego, to spala ok - do szarego proszku, ale jak się zaniedbam, to pojawiają się spieki i grudki niedopalonego węgla. Spalanie zależy od temperatur na zewnątrz. Jak jest ok zera i bezwietrznie, to się zmieści w 20 kg/dobę, ale jak jest tak jak ostatnio - 15 i silny wiatr, to i dwa wory na dobę pójdą. To się raczej zgadza z wyliczeniami. Dom potrzebuje przy bezwietrznej pogodzie i ok -20 stC, ok 8 kW mocy, żeby dogrzać do 20 stC wewnątrz. Jak wieje, to nawet więcej. Ostatnio wiało przy minus 15 cały dzień. Poszło ok 50 kg węgla/dobę. Zgadza się, bo daje to ok 2 kg, czyli 40 MJ, czyli jakieś 13 kWh na godzinę. Zatem piec pracował z połową mocy. Chciałem mieć zapas, bo tu - w górach różnie się zdarza z pogodą, a i zasobnik cwu na 300 l. Trzeba móc go w miarę szybko nagrzać. Zdarzało mi się, że podajnik się zacinał, ale to jak jakaś grudka węgla, czy może kamień wlazł między tryby. Kombinuję sobie breszkę, żeby mu w takim przypadku pomóc. Ostatnio załączyłem dwa kondensatory równolegle i ruszył, ale mógł zerwać zawleczkę - nie zerwał. Czy macie jakieś problemy z tym piecem? Ja - jak na razie - jestem zadowolony. Obym nie powiedział w złą godzinę :-) pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.