Treść opublikowana przez Robercikus
-
Wybór Kotła Defro - Pilne Pytanie
Kotłem stałopalnym pali się w sposób ciągły, zatem i dom jest wygrzany i nie ma skoków jak przy kopciuchu. Kocioł stałopalny pracuje w ten sposób, że ma on cały czas nadmiar mocy i jest on gorący, a rolą instalacji grzewczej w domu jest takie odebranie tego ciepła, by domownikom nie było za zimno ani za gorąco. O ile w kopciuchu się napala i wtedy zagrzewa się okresowo wychładzany dom, o tyle w kotle stałopalnym się po prostu cały czas pali i kwestią jest tylko uzupełnianie strat ciepła wynikających z normalnych nieszczelności termicznych w izolacji. Nie ma tu zrywów w typie rannego palenia bo zimno. Jest ciepło cały czas i już. Stąd nie potrzeba aż tak mocnego kotła stałopalnego. Panowie hydraulicy i panowie sprzedawcy niewiele na ten temat wiedzą i doradzają zbyt mocne kotły, bo... kopciuchy się przewymiarowywało z reguły.
-
Wybór Kotła Defro - Pilne Pytanie
Jak zasypowiec miałeś 24 kW, to stałopalny 15 wystarczy - to tak na oko hehe... Ale nastaw się na lekką przeróbkę instalacji i gruntowną przeróbkę filozofii grzania. Kotłem stałopalnym grzeje się zupełnie inaczej, niż kopciuchem, ale to jeszcze przed Tobą. Ja sugeruję kociołek z obrotową retortą. Na wszystkopalność raczej nie licz. To palenie na ruszcie, to jest rozwiązanie naprawdę bardzo awaryjne i nie liczyłbym na coś takiego. Zrób sobie ozc, coby znać zapotrzebowanie budynku i nie pchaj się w za duży kocioł. No i wcale nie musi być akurat ogniwo, choć mają opinie nie takie złe. Może coś z pionowym wymiennikiem...? :-)
-
Piec Na Ekogroszek- Ustawienia
Proponuje podnieść temperaturę załączania pomp do jakichś 50 stC, wtedy kocioł zdoła się zagrzać i dopiero wtedy będzie mógł ciepło oddawać instalacji. Patrzę na Twoją instalacje i widzę, że jest ona zrobiona typowo pod kocioł zasypowy - jak masz gorący kocioł, to instalacja grzeje, a jak ten się wychładza, to zaczyna być zimno. Kotły z podajnikiem rządzą się inną filozofią grzania. Tu jednostka grzewcza ma być zawsze gorąca, a ciepłem w domu steruje się przez odpowiednią regulację, która odbywa się za pomocą zaworów mieszających i ograniczających przepływ, termostatycznych. Brakuje mi tu podmieszania wody z powrotu instalacji. Potrzebujesz zaworu 4d, który będzie mieszał wodę powracającą z wychodzącą z kotła. Teraz woda z grzejników wraca za zimna i kocioł nie daje rady się zagrzać, szczególnie, że masz nisko ustawioną temp załączania pomp. Na razie podnieś tę temp, a jak to nie pomoże, to rozważ małą przeróbkę - to dosłownie jedna dniówka dla hydraulika, a kocioł ochroniony - zimna woda w kotle na powrocie = szybka korozja.
-
Jaki Kocioł Do Nowego Domu 130M2
Jeżeli masz problem z przeciągnięciem rurek na strych i wywaleniem zbiornika wyrównawczego wysoko, to mały obieg plus wymiennik jest rozwiązaniem chyba najbardziej optymalnym. Co do pompek i ich podpinania, to lepiej gdy masz oddzielny obieg i zawór mieszający dla podłogówki, ale rozwiązanie z termostatem też powinno działać, szczególnie, jak to małe powierzchnie. Wobec tego powinny wystarczyć cztery pompki - mały obieg, grzejniki + podłogówka, cwu i cyrkulacja, ale ta wychładza wodę w zasobniku i zwiększa zużycie opału - taka wygoda, ale kosztowna. Pompki do ogrzewania podpinasz pod jedno gniazdo sterownika, a pompkę do cwu pod drugie - najlepiej to rozdzielić. Jak będzie wymiennik, to już on zapewni stabilną pracę kotła. Pamiętać trzeba, że mały obieg należy poprowadzić grubszymi rurami, np calówkami, to będzie szansa, że ruszą grawitacyjnie i w razie przerw w dostawach prądu instalacja nie będzie zamierać.
-
Jaki Kocioł Do Nowego Domu 130M2
Termostaty na grzejnikach, to w mojej ocenie minimum i być powinny. Na grzejniki wystarczy jedna pompka, na podłogówkę druga, na cwu trzecia, jak chcesz cyrkulację, to czwarta i jeszcze jedna, jak chcesz obieg kotłowy zrobić - zawór 4d. Ewentualnie możesz zamiast zaworu 4d, dać wymiennik, który zepnie Ci mały obieg kotłowy - wtedy będzie on otwarty, a reszta zamknięta - jednak tu też wymagana jest pompka, zatem w Twoim układzie potrzebujesz 5 pompek. Sterownik do kotła nie musi być wyszukany, ale im więcej będzie miał opcji, to więcej sam zrobi. Na pewno pompka do cwu musi być zarządzana niezależnie od pompki co, a pod pompką co mogą być wszystkie pozostałe niezwiązane z cwu - czyli trzy: 'mały obieg', 'grzejniki' i 'podłogówka'. Do podłogówki fajnie byłoby dołożyć jakiś niezależny moduł, o ile nie będzie go miał sterownik kotła, coby ta pompka reagowała na podwyższoną temp w małym obiegu - powiedzmy pow 40 stC, ewentualnie gdyby ster kotła miał funkcję niezależnego zarządzania dodatkową pompką, to byłoby ok. Namawiam jednak na ten wymiennik - nie jest to wcale droga sprawa, a obieg otwarty na kotle jest o wiele bezpieczniejszy - poleganie na prawach fizyki jest pewniejsze od polegania na jakichś zaworach bezpieczeństwa. Ponadto część producentów wyraźnie pisze w instrukcjach kotłów, że zainstalowanie kotła w obiegu zamkniętym spowoduje utratę gwarancji - tak ja mam u siebie i wielu tak ma. Sprawdź to :-) ale zrobisz ja będziesz uważał.
-
Piec Na Ekogroszek- Ustawienia
Przede wszystkim zaprezentuj schemat instalacji..., bo to jest najczęstsza przyczyna problemów w typie Twojego. Może być zwykły, odręczny szkic. Bez pojęcia o instalacji nie jesteśmy w stanie Ci sensownie doradzić co z tym zrobić, bo zachodzi przypuszczenie, że może powinieneś wprowadzić pewne przeróbki zanim zaczniesz szczęśliwie użytkować swój nowy nabytek :-)
-
Jaki Kocioł Do Nowego Domu 130M2
Rozumiem w takim razie, że masz już coś tam porobione... Czy możesz to rozrysować i tutaj zapodać? Wtedy łatwiej będzie dywagować, bo teraz to w sumie nic nie wiadomo. Jak masz podłogówkę, to do niej potrzebna jest na pewno jedna pompka i dobrze by było dać zawór mieszający 3d, albo 4d w zależności od koncepcji, do grzejników druga. Do cwu, też niezależna pompka. Czy na pewno chcesz cyrkulację cwu? Ona wychładza wodę w zasobniku i tym samym podnosi zużycie opału, a poza tym pożera prąd. Tu warto by było zastosować jakiś programator czasowy, czy inny, coby ta pompka nie działała cały czas, a tylko kiedy jest potrzebna. Jakbyś chciał jeszcze obieg kotłowy, to i tu będzie konieczna pompka. I teraz pytanie zasadnicze... Koszt chcesz ograniczyć, bo kasy nie masz, czy... bo kasę masz, ale chcesz ja inaczej zagospodarować? Moim zdaniem te 8 do 9 tysi na kocioł trza wydać i na podstawowy osprzęt też ze dwa. Pamiętaj, że jak założysz gaz, to osprzęt tak samo musisz kupić, a i sam kocioł również. Do tego gaz jest droższy w eksploatacji i tu rozważania nabierają rumieńców :-) Wcześniej Ci napisałem, że jak masz gaz to w niego wchodź, a teraz mieszam, bo wychodzą dodatkowe kwestie budżetowe. Ciężko budować żałując grosza na tak podstawowe rzeczy jak instalacja grzewcza ;-)
-
Jaki Kocioł Do Nowego Domu 130M2
Ja na Twoim miejscu bym się nie pchał w stałopalny kocioł na węgiel, bo masz pod nosem gaz. Możesz zrobić ten gaz, a jako alternatywę postawić kopciucha i zainstalować bufor - tak z 1000 l. To na zimniejsze okresy, kiedy gaz by Cię mocno szarpnął - zawsze możesz w nim napalić drewnem i będzie naprawdę tanio. Jak ja budowałem, to na instalację przeznaczyłem określoną części budżetu i nie oszczędzałem na kluczowych podzespołach. Skoro jednak dla Ciebie ten tysiąc czy dwa grają rolę, to nie pchaj się w podajnik. Lepiej zrobić coś porządnie w sposób przemyślany, bez niemądrych oszczędności, niż improwizować i dzióbać na wszystkim, bo to się srodze zemści. Ja u siebie gazu nie miałem, a ten z butli to porażka ekonomiczna jest i się w niego nie pchałem. Przemyśl to jeszcze - chyba nie masz presji czasowej... ? 8-) Jak zainwestujesz teraz, to potem będziesz miał oszczędności, jak zaoszczędzisz teraz, to potem będziesz płakał i płacił.
-
Nie Mogę Ogarnąć Kotła 50Kw - Czy Ktoś Pomoże?
Skróć cykle. Zrób podawanie na 6 s a przerwę na 75 sek - większy ruch na palniku, to mniej spieków, jak jeszcze będą spieki, to będziesz dalej skracał przy tych samych proporcjach.
- ~ 30 Kg Groszku Na Dzień W Obecnych Warunkach (Dzień 10,w Nocy 3 Stopnie) - Czy To Normalne?
-
~ 30 Kg Groszku Na Dzień W Obecnych Warunkach (Dzień 10,w Nocy 3 Stopnie) - Czy To Normalne?
Grzanie skokowe - nocą wyłączone, a w ciągu dnia włączone, zawsze będzie nieekonomiczne, chyba, że ktoś ma dom szkieletowy - lekki. Domy murowane mają dużą pojemność cieplną i trzeba grzać je w trybie ciągłym, by zachować komfort cieplny. Niewielkie wahania temperatur w cyklach noc-dzień są dopuszczalne, ale to rzędu może dwóch stopni, natomiast jak ktoś wyłącza ogrzewanie o 17 stej, by włączać je o 7, to znaczy, że nie tylko nic nie zaoszczędzi, ale oprócz tego niczego się nie nauczy. Docieplony dom musi być grzany stale, bo ogrzewanie służy tylko uzupełnianiu strat, a nie nagrzewaniu domu za każdym razem od rana hehe... Najtrudniejsza tu jest zmiana mentalna palaczy. Grzanie docieplonego domu, to zupełnie inna filozofia i by było oszczędnie, trzeba przełamać stereotypy. Kocioł ma tyć zawsze gorący i gotowy do oddania ciepła w każdej chwili, a instalacja ma regulować przepływem ciepła w taki sposób, by ciepło z kotła nagrzewało pomieszczenia stosownie do potrzeb. Nie wolno regulować temperaturą w domu przez wygaszanie kotła, obniżanie jego temperatury, czy przełączanie go w stany podtrzymania itd. On ma być ciągle gorący - to fundamentalna zasada.
-
Jaki Kocioł Do Nowego Domu 130M2
Już dawno wytrawni palacze z tego forum i teoretycy stwierdzili, że sterowniki z automatycznymi nastawami nie są wcale lepsze od starych, dwustanowych. Wcale nie są bardziej ekonomiczne, a ich popularność, to jedynie wynik działań marketingowych. Może staroświecki jestem, ale używam już piąty rok poczciwego dwustana st-37 i nie widzę żadnych znaczących jego wad. Co do samego pytania z początku wątku. Polecam kocioł z pionowym wymiennikiem i obrotową retortą. To bzdury, że niby coś się zapycha - u mnie nic się specjalnie nie zapycha, a dzięki obrotom talerza, nie ma spieków w popiele. Pionowy wymiennik też ma tę zaletę, że łatwo się go czyści i nie tak często, poza tym konstrukcja sprawia, że w kotle nie ma w zasadzie zimnych stref, co zapobiega jego rdzewieniu. Nie będę wskazywał marki, bo ktoś mi powie, że reklamuję to czy owo, ale ten, którego ja eksploatuję już piąty rok, spisuje się doskonale. Na dom 140 m2 i zapotrzebowanie do 10 kW plus zbiornik na wodę, wg mnie dobrym wyborem będzie 15 kW, bo większy, to już zbytek łaski. Co do pracy na małych mocach, to wcale nie trzeba modulować pracy palnika, tylko ustawić go na moc nominalną i niech sobie robi, co do niego należy. Nie ma co dramatyzować - ja do kotłowni zaglądam co kilka dni mimo przewymiarowanego kotła i niczego nie moduluję. Przewymiarowywać nie warto, ale lekki zapas mocy trzeba mieć. Jeszcze odnośnie zasobnika cwu - skalkuluj sobie go tak, żeby latem wystarczył Ci na dwa dni - wtedy rozpalasz co drugi, a nie każdego dnia. Ja mam 300 l na 4 osobową rodzinę i tak to właśnie wygląda. Chyba, że chcesz latem grzać wodę prądem, ale to znacząco drożej wychodzi. Acha... Czemu obstajesz przy układzie zamkniętym? Też miałem dylemat, by nie wywalać zbiornika wyrównawczego wysoko i nie przeprowadzać rurek przez pomieszczenia na piętrze. Zrobiłem obieg mały - kotłowy otwarty, dalej wymiennik płytowy i za nim cała reszta już w układzie zamkniętym - działa bez zarzutu, a przy tym mały obieg stanowi dodatkowe zabezpieczenie kotła przed wychładzaniem. Tym sposobem zbiornik wyrównawczy jest nisko - w kotłowni, a nie na strychu :-) Obiegu zamkniętego bym się jednak obawiał :-)
-
Optymalne Ustawienia Kotła Skp 3D 18Kw Od Krzaczka
Pompa do cwu jest jak najbardziej potrzebna. Wtedy bojler grzeje się niezależnie. Co do temperatur na kotle, to nie wolno dopuszczać, by spadała na nim kiedykolwiek temp poniżej jakichś 57 stC i to na wejściu. Jak będziesz go eksploatował przy niskich temp, to Ci szybko zardzewieje, zatem ten regulator pokojowy, który przełącza Ci kocioł w tryb podtrzymania jest zastosowany absolutnie źle. Czegoś takiego na kotle stałopalnym się nie stosuje, to może być dobre do kotła gazowego. Kocioł stałopalny musi trzymać _cały czas_ temperaturę wysoką, a to instalacja ma regulować odbiór ciepła. Nie wiem co to za regulator, ale jak coś w typie wyłącznika termostatycznego, to odepnij go ood kotła i zastosuj jako wyłącznik pompy co. Kocioł ma swój sterownik i on z reguły wystarcza do prawidłowego prowadzenia kotła. Tu ważne jest, czy masz instalację otwartą ze zbiornikiem wyrównawczym, czy zamkniętą. Zakładam jednak, że otwartą i wyłączenie pompy nie poskutkuje przegrzaniem kotła i nagłym wzrostem ciśnienia. Ja tak mam i się sprawdza - jak temp w pomieszczeniu wzorcowym osiągnie zadane 21, to się wyłączają pompy i kocioł czeka na następną okazję w stanie pełnego nagrzania. Tak to powinno działać. Co do temperatur na kotle, to ja jestem zwolennikiem wysokich wartości - powyżej 65 stC - i takie cały czas trzymam bez względu na pogodę czy porę roku. Możesz jednak spotkać się z innymi szkołami i argumentami, o rzekomych oszczędnościach związanych z pracą przy niższych temp, ale nikt tego nie przeliczył i są to dywagacje oparte na przypuszczeniach oraz przeczuciach. Zrobisz jak będziesz uważał :-). Jest jedna fundamentalna zasada - temperaturą w domu nie steruje się zmianami temperatury zładu kotła.
-
~ 30 Kg Groszku Na Dzień W Obecnych Warunkach (Dzień 10,w Nocy 3 Stopnie) - Czy To Normalne?
Czy samo ocieplenie się opłaca i na ile, to trzeba wiedzieć jakie masz teraz ściany i jaki dom. Ogólnie najlepiej gdybyś poszukał sobie w necie jakiś program OZC i sobie policzył ile ciepła potrzebuje Twoja chałupa teraz, a ile będzie potrzebowała gdy dasz np 15, 20, 25 cm styropianu i z 25, 30 cm wełny na poddasze - o ile masz skośny dach. Wg prostych szacunków 'pi razy oko', jak masz dom całkowicie nieocieplony, to możesz na 'dzień dobry zmniejszyć zużycie opału o 50 proc, a jak ocieplenie zrobisz solidnie - nie tyle gruba warstwa, co zachowanie pełnej ciągłości, bo to jest kluczowe, to i 70 proc możesz zaoszczędzić i z 6-7 ton, zrobi się 2-3. Cztery tony co sezon w kieszeni, to oszczędność rzędu 3 tysięcy. Czy tego chcesz? :-). Ocieplenie przeciętnego domu to wydatek rzędu ok 25-30 tys, zatem zwróci się w jakieś 8 do 10 lat - licząc sam opał. Jednak jak dom masz docieplony, to już z każdego kąta nie wyziera chłód, a tego nie da się przeliczyć. Wiesz jak to jest podczas mrozów, gdy jakieś pomieszczenie jest tylko średnio dogrzane??? :-) Przy ocieplonym domu jest tam tylko odrobinę chłodniej, a przy nieocieplonym wchodząc tam masz wrażenie, że nagle wyszedłeś na dwór.
-
Dym W Zasobniku I Zbyt Nisko (Chyba) Żar
A czemu chcesz ten kocioł wygaszać? Takiego kotła się w sumie nie wygasza :-), tylko pali się w nim stale - jak sama nazwa wskazuje. Kocioł stałopalny.
-
Piec Na Ekogroszek- Ustawienia
Ja mam kocioł 25 kW a zapotrzebowanie domu przy temp -20 stC, to ok 8,5 kW. Zdarzało się jednak, że miewałem temperatury na poziomie -35 stC i wtedy zapotrzebowanie na moc wzrastało. Nie przestawiam jednak nic i niczym się też nie przejmuję. Mój kocioł jest nastawiony na jakieś 75, może 85 proc mocy i tak sobie pracuje cały czas, bez żadnych zmian bez względu na pogodę. Co jakiś czas wyskrobuję sadze - co robi każdy - dosypuję węgla i wybieram popiół. Czy lato, czy zima, mój kocioł cały czas ma nastawy 10/50 i nadmuch na 50 proc. Jak nagrzeje zład do zadanych 65, to przechodzi w stan podtrzymania i nic się złego nie dzieje. Czy stan podtrzymania jest dla mojego kotła zły? Nie wiem... :-). Na pewno nie pracuje w tym czasie wiatrak, ani podajnik i nie żre prądu. Węgla schodzą jakieś śladowe ilości i nie widzę potrzeby żeby za wszelką cenę te czasy podtrzymania skracać. Skoro dom tyle potrzebuje mocy, to kocioł mu jej dostarcza. Jak będzie potrzebował więcej, bo się zimniej zrobi, to częściej się załączy i tyle. Nie jestem zwolennikiem mieszania przy ustawieniach, bo nikt mnie nie przekonał konkretnymi wyliczeniami, ile mogę w ten sposób zaoszczędzić. Wiem natomiast, że palnik pracujący przy mocach zbliżonych do nominalnych, pracuje najefektywniej i w zestawieniu z konkretną, pod tę moc, wyliczoną powierzchnią płaszcza wodnego w kotle, jest to najlepsze rozwiązanie. Czyli praca przy mocy maksymalnej, albo zbliżonej, a potem wyłączenie i czekanie na spadek temperatury, by znowu się załączyć, a wszystko w wysokich temperaturach. Jeżeli ktoś mi wyliczy, że modulowanie pracy palnika i obniżanie temp zadanej, się ekonomicznie opłaci - biorąc pod uwagę tak zużycie węgla, jak i prądu - to zacznę rozważać takie ewentualności :-) Jak dotychczas, nikt takiego wyliczenia mi nie przedstawił, mimo wielokrotnych próśb, a jestem na tym forum już od ok 4 lat. Lecę zatem na dużej mocy palnika i trzymam wysoką temp zadaną, a w domu mam ciepło, kocioł sadzą nadmiernie nie zarasta, popiół jest bardzo szary i proszkowy :-), a opału schodzi mi tyle, ile wynika z wyliczeń zapotrzebowania ciepła na moc. Nie przejmuję się długimi przestojami kotła - oszczędza przynajmniej w tym czasie prąd.
-
Heitz Eko Junior 10Kw
Nie rozumiem... To znaczy, że chciałeś nagrzać pomieszczenia do wyższej temperatury, niż była wcześniej? Zawory termostatyczne na grzejnikach są ustawione cały czas na taką samą wartość i są one po to, by otwierać, albo zamykać dopływ ciepłej wody w zależności od warunków pogodowych. Właśnie po to się je montuje, by nimi nie kręcić w razie zmian aury na zewnątrz. Kocioł też nastawia się raz i się w tych ustawieniach nie miesza. Po prostu idzie się do kotłowni tylko, by dosypać węgla, wybrać popiół i okresowo wyskrobać sadze. Nie ma absolutnie potrzeby mieszać przy ustawieniach przy każdej zmianie temperatury - taka jest zresztą idea bezobsługowości. U mnie od kilku lat się to sprawdza mimo przestarzałego, dwustanowego sterownika. Nastawy koryguje się tylko i wyłącznie przy zmianie opału i w żadnym innym przypadku.
-
Za Duży Kocioł
Czyli masz po prostu duże straty ciepła w przesyle, ale też w samych ogrzewanych pomieszczeniach. Stąd to spore spalanie. Wydaje mi się, że niewiele powojujesz. Jak grubą i z czego masz tą otulinę na rurkach doprowadzających ciepło do ogrzewanego budynku? Bo mam przeczucie, że grzejesz nie tylko podwórze, ale też matkę ziemię. Do takiego czegoś potrzebna jest magistrala cieplna z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko dwie rurki alu-pex w otulinach. :-) Izolacja, by była skuteczna, powinna mieć grubość co najmniej ze 20-30 cm. Pamiętaj, że temp gruntu dąży do 8 stC, a zimą na głębokości 1,2 m jest niższa, rurki natomiast mają temp 55 st na wejściu. Różnica temperatur bardzo duża, to i moc stratna bardzo znacząca. Z drugiej strony masz nieocieplone pomieszczenia grzane. Częściowe ocieplenie oznacza brak ocieplenia. Żeby ocieplenie miało w ogóle sens, musi być z każdej strony i musi być zapewniona jego ciągłość. Jeżeli tak nie jest, to masz sytuację porównywalną do nalewania wody do beczki w której nie ma dna i części ścian. Możesz sobie lać, a poziom wody nie będzie wzrastał, bo strumień wody uciekającej jest większy niż napływającej. Moim zdaniem Twoja sytuacja nadaje się do okresowego przepalania, a nie stałego. Do grzania w sposób ciągły powinieneś zainwestować w izolację, tak magistrali cieplnej, jak samych grzanych pomieszczeń. Jak to zrobisz, to zużycie węgla spadnie Ci o kilkadziesiąt procent.
-
Dym W Zasobniku I Zbyt Nisko (Chyba) Żar
Obrotowa retorta ma tę zaletę/udogodnienie, że jest większy ruch na palniku i nie robią się spieki. Jeżeli jednak popiół będzie ok, to nie ma potrzeby się przejmować - niech działa póki co :-)
- Piec Na Ekogroszek- Ustawienia
-
Nie Mogę Ogarnąć Kotła 50Kw - Czy Ktoś Pomoże?
A możesz mi wyjaśnić dlaczego pytasz o minimalną zadaną temperaturę? Kocioł stałopalny rządzi się takimi prawami, że nie ma znaczenia czy na nim jest aktualnie 59, czy 80 stC. On po prostu ma być gorący, by było skąd brać ciepło na instalację. W instrukcji mojego kotła stoi, że ma mieć temp minimum 60 stC - górna granica, to już temp alarmu i ustawiona jest na 85. Nie ma sensu sztywno trzymać się minimalnej zadanej, bo to faktycznych oszczędności nie przynosi. Ustaw po prostu wyraźnie powyżej 60 i będzie ok.
-
Piec 25Kw Nie Może Osiągnąć Temperatury Powyżej 40 Stopni
Zawory na grzejnikach wcale nie wykluczają zastosowania zaworów mieszających... A dają oszczędności i powodują mniejsze wychładzanie wody powracającej z grzejników, bo odbiór ciepła jest zoptymalizowany do aktualnych potrzeb. Kocioł 25 kW, to smok i nie jest możliwe, żeby nie dawał rady. Musisz mieć albo coś skopane w instalacji, albo kocioł pracuje ze zbyt małą mocą jak na aktualne potrzeby. Ustaw go tak, by palnik pracował przy mocy zbliżonej do nominalnej i wtedy zobaczysz czy trzeba zmniejszać tę moc. Dla kotła 25 kW przy mocy nominalnej, powinien spalać ok 4,5 kg węgla na godzinę. Nie bój się nastawić wysokiej temperatury, bo to są normalne warunki pracy kotła stałopalnego - temp powyżej 60 stC bez względu na pogodę. To instalacja ma regulować zużyciem tego ciepła w domu, a kocioł ma tylko dostarczać mocy. Jak się dom rozgrzeje, to i odbiór ciepła spadnie... o ile masz dobrze zrobioną, samoregulującą się instalację, bo jak masz ją na sztywno, to czym prędzej ją przerób i włącz elementy regulujące oparte na termostatach. Ręcznie tego dobrze nie wysterujesz, a już na pewno nie za pomocą ciągłych zmian nastaw kotła. Kocioł dobrze wyregulowany pracuje cały czas przy takich samych ustawieniach i zawsze daje radę, a w domu nigdy nie jest ani za zimno, ani za gorąco. Opału też zejdzie ni mniej ni więcej niż to, co potrzebuje dom, by uzupełnić straty. Po prostu zmień filozofię grzania. Jak grzejesz zasypowym kopciuchem, to dokładasz do pieca i wtedy masz ciepło, kończysz - wszystko się schładza. W ten sposób wszystkim regulujesz. Przy kotle stałopalnym jest inaczej - on jest gorący cały czas i ma ciągły nadmiar energii - odwrotnie jak przy kopciuchu, który miał ciągły niedomiar. Tu kluczowe jest ustawienie instalacji tak, by odbierała ciepło w takiej ilości, jaka jest aktualnie potrzebna. Potrzebne są termostaty i tylko termostaty !!! Skoro ich nie masz, to problemem jest zbyt duży ciągły odbiór ciepła przez grzejniki. Jak będziesz montował zawory mieszające, to też z termostatami - one mają się regulować same, bo ręcznie nie dasz rady tego właściwie zrobić. :-) i będziesz miał albo za zimno, albo za gorąco.
-
~ 30 Kg Groszku Na Dzień W Obecnych Warunkach (Dzień 10,w Nocy 3 Stopnie) - Czy To Normalne?
Panikujesz :-) Do czyszczenia kotła wystarczy go wyłączyć na te kilka chwil. Chyba, że coś robisz przy elementach które są gorące - np retorta i wyczystka pod nią. Ja czyszczę tak raz na trzy - cztery tygodnie, a popiół wybieram jak się napełnia. U mnie popielnik muszę opróżniać dwa razy na jeden zasobnik węgla. W zawory termostatyczne bym sugerował zainwestować - wtedy do pomieszczenia idzie tyle ciepła, ile chcesz, a nie 'full, albo wcale' i stąd masz oszczędności. Ustawiasz lekkie dogrzewanie pomieszczenia i tam utrzymujesz temp 18, podczas gdy w innych pomieszczeniach masz 21,5 stC. Kiedy w jednym pomieszczeniu masz 23, a w tym obok, tylko 16, to ciepło z przegrzanego pomieszczenia i tak powędruje tam, gdzie jest zimniej ot tak, przez ściany, a grzejnik musi grzać bardziej, niż potrzeba.
-
~ 30 Kg Groszku Na Dzień W Obecnych Warunkach (Dzień 10,w Nocy 3 Stopnie) - Czy To Normalne?
Dla mnie oczywiste jest, że jeżeli grzejesz większą powierzchnią, to lepiej się ciepło rozchodzi i nie musisz tak bardzo nagrzewać grzejnika. Co do samej oszczędności z tym związanej, to można się spierać, ale jak wygrzejesz cały dom - przestrzeń wewnątrz izolacji termicznej domu - to rzecz jasna będzie lepszy komfort cieplny. Jednak z powodu ogrzewania wszystkiego równomiernie a nie tylko jednej części domu, oszczędności bym się raczej nie spodziewał :-). Inną sprawą jest konieczność zainwestowania w termostatyczne regulatory na grzejniki - koszt to ok 30 zł za sztukę, a dzięki nim możesz optymalizować ogrzewanie każdego z pomieszczeń, a nie tylko grzać je na zasadzie zał/wył - to jest skrajnie nieefektywne i przy takim sposobie grzania, rzeczywiście lepiej grzać tylko kilkoma grzejnikami, a nie wszystkimi. I tu bym upatrywał oszczędności... znacznych. Co do samych nastaw palnika, jestem zwolennikiem krótszych cykli. Na raz na palniku nie zmieści się tyle węgla, by wypalał się aż przez 80 sek. Po prostu lepsze będą nastawy 10/40 niż 20/60. No i ten stan podtrzymania... Tu ktoś Cię poważnie wprowadził w błąd. Tu przedmuchy powinny być rzadkie - np co 10 min, trwające po kilka sek, a podawanie też minimalne - np co 25 min, trwające np 8 sek. W stanie podtrzymania chodzi tylko i wyłącznie o to, by żar nie zgasł na retorcie. Nie jest to w żadnym razie stan podtrzymania temperatury - jak to niektórzy usiłują sobie tłumaczyć - to stan podtrzymania żaru właśnie :-)
-
Weber Ht, Reto Duo Uni 15Kw,ecomaxx 800 R2
Obserwuj popiół i jak zobaczysz w nim niedopalony węgiel, czy duże spieki, to się coś przejmuj, jak nie ma, a popiół dąży wyglądem i konsystencją do szarego proszku, to nie ma problemu. Po prostu wszelkie algorytmy optymalizujące pracę palnika - FL, PiD, czy inne, mają tę wspólną cechę, że dzieje się właśnie tak, jak piszesz - kocioł długo dochodzi do temp zadanej, bo sterownik moduluje moc palnika. Wszystko zatem jest ok. Sugeruję nic nie zmieniać - w szczególności nie obniżać temp zadanej - i obserwować popiół oraz monitorować zużycie opału. Na tak niewielką powierzchnię ocieplonego domu, powinno Ci schodzić w granicach 0,5 do 0,8 kg na dobę na każdy stopień różnicy temperatur zew/wew, ale to tak bardzo orientacyjnie. Jakby Twoje osiągi bardzo odbiegały od tych wartości, to wtedy będziesz się zastanawiał co z tym dalej robić. Póki co, problemu nie widzę :-).