Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Duck

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Duck

  1. Niewiele to wniesie, mój budynek też bez ocieplenia, powierzchnia w zależności jak liczyć, ja zsumowałem wyłącznie pomieszczenia gdzie jest jakiś grzejnik, łącznie 140m2, obecnie 50kg/doba, paląc od góry mam podobny do Twojego czas spalania podanej ilości opału, pozostaje ustalić czym palimy, ja takim węglem bardzie słabym, oII.
  2. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Niestety, chcąc trzymać za twarz tyle parametrów na raz to poza przeróbkami paleniska musisz wspomóc się bardzo dobrym sterowaniem, chociaż tutaj @witek1234 podłożył mi nogę :), pisząc, że ta najprostsza wersja miarkownika doskonale mu się sprawdza, tak właśnie upadają mity i teorie, nie wiem nic o kotłach DS, ale sam pewno czujesz, że bezboleśnie to tego nie zaliczysz, jeżeli nie drażni i nie zraża cię faza rozpalania, to trenuj dalej z GS, czyli do następnego sezonu :).
  3. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Dlaczego :), dopiero połowa sezonu, potem będzie cię dręczyć, że jeszcze czegoś można było popróbować i trzeba będzie czekać do jesieni. Wg mnie problem ze spalaniem jest nierozwiązywalny, można ten proces obserwować i doskonalić bez końca, buty na kołku powiesisz jak te drobiazgi o których wspominasz zostaną wyeliminowane, no chyba, że już przestało to być Twoim hobby :).
  4. Mimo, że w tym sezonie mój węgiel zawiera mało tego czegoś, co jest chyba takim pyło-miałem, to jednak trochę tego jest, paląc od góry zasypuję węgiel na pusty ruszt, starając się żeby warstwa była w miarę równa, ale jednak dla pewności jeszcze przerusztowuje i przepycham "gracą" żeby wyrównać zasyp, to co wpadnie do popielnika wybieram i bardzo delikatnie nasypuję na górę węgla, blisko drzwiczek zasypowych. Ponieważ to coś, prawie miał, ciężko się rozpala, ograniczam tym samym powierzchnię zapalanego węgla. Paląc "krocząc" wycinam z tektury płytki na szerokość paleniska i do jego połowy, czyli 39x21cm i po przesunięciu żaru od drzwiczek na tył kotła i podrzuceniu na jego powierzchnię kilku drewienek, wkładam tekturę do paleniska przy pionowym ruszcie i zasypuję na nią najgorszy sort, czyli taki z zwartością tego pyło - miału, a czysty węgiel na tył, żeby miał kontakt z resztą żaru. Do popielnika wpada śladowa ilość tej drobnicy, a żar utworzony przy drzwiczkach trzyma się długo. W okresach kiedy w domu jest ciepło i nie chcę wygaszać pozwalam, żeby woda CO ostygła w granice 30C i dopiero powtarzam te czynności.
  5. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Na blokadę mechaniczną klapki nie ma mocnych, pozostaje alarm dźwiękowy i ręczne działanie, jakoś tak się stało, że korzystam ze sterowania kotłem przy pomocy elektryczno-elektronicznych spsobów i gdyby nie koszta bardzo bym zachęcał do próbowania, dla osób które mają różne swoje pomysły jak znalazł na po południa i wieczory. Przyglądając się wątkowi o sterowniku SKZP aż korci żeby zachęcić do wejścia w takie swoje rozwiązania, można nie odchodzić od kotła, setna zmiana w programie a końca nie będzie widać. Ja korzystam z połączenia klapki z cięgnem za pomocą sprzęgiełka elektromagnetycznego, klapka odpadnie zawsze poza tym jednym razem, kiedy coś wpadnie i zablokuje, zdarza się raz na 10 lat, ale wykluczyć nie można.
  6. Przez przynajmniej 4 lata spalałem węgiel z Wesołej, to był wzór opału w każdym z parametrów, tylko ja w swoim Ogniwie nie umiałem go spalić i ile zdrowia straciłem przy odsiewaniu koksików to moje. Z forumowych ustaleń, główną przyczyną są ruszta wodne. Oczywiście moje problemy ze spaleniem na koksikach się nie kończyły, ale było minęło. Palę piaty sezon takimi właśnie papierowymi i jedynym problemem jest ilość zanieczyszczeń i wody zawarta w kupowanym opale, ten rok pod tym względem jest wyjątkowo pozytywny. Dla mnie same plusy, na okres przejściowy jak znalazł, mało sadzy, spala się na biały pył, paląc od góry mogę załadować 20-25kg i syf jest tylko trochę zauważalny, cena jednak przynajmniej 150-200 zł niższa. Wesołą zostawiam zawodowcom :).
  7. Cóż mamy domy "sita", nie przywiązuj się do tych 30kg, nie dasz rady taką ilością dogrzać do oczekiwanego poziomu, mam identyczny problem, załatwiłem go w sposób mało cywilizowany, pomiar temp do sterowania realizuje w najcieplejszym pomieszczeniu, pokój znajduje się nad kotłownią, jak syn przychodzi z termometrem z pokoju na piętrze na którym jest 17C to ustępuje mu miejsca i proponuję żeby się dogrzał. Nie wygaszam kotła od 10 dni, spaliłem prawie 0,5t, czyli wychodzi 50kg/dobę, temp. zewnętrzna jest teraz wyższa więc w najcieplejszym mam 23C, ale na piętrze 19-20. Podczas niedawnego ochłodzenia mimo ciągłego palenia spadała w tym najcieplejszym do 20C.
  8. Łączy nas sporo, podobne wielkości ogrzewanej powierzchni, kształt i materiał budynku, parametry i typ kotła, i jeszcze kilka pkt. związanych ze spalaniem, różni to, iż mój dom jest bez jakiekolwiek ocieplenia i ogrzewam całość. Nie uda się Tobie dogrzać pomieszczeń za pomocą przepalania, co do jakości kotła, zwykły śmieciuch ani lepszy ani gorszy od innych, po pierwsze próbuj palić przy wyższych temp. CO, niestety finansowo będzie boleć. Tylko tak na próbę, ponieważ mamy czas z mocnym nastawieniem ekologicznym a proponowana metoda generuje pewne ilości syfu, ostrożnie zachęcam do włączenia do repertuaru, palenia nazywanego kroczącym lub bocznym, pozwala nie wygaszać kotła rozpalonego od góry tylko fazie końcowej procesu kontynuować palenie, zapewne czyściej niż przez zasyp wykonany bezpośrednio na żar. Nie wiem jak możesz czasowo to realizować, ale paląc tym sposobem troszkę przedłużysz palenie i temp. w pomieszczeniach nie spadnie tak mocno zanim wrócisz z pracy.
  9. Tym pomiarem spalin to można się doktoryzować, na powierzchni czopucha mam zamocowany wyłącznik bimetaliczny 180C, z podziwu godną dokładnością działa przy 274C, mierzone przez podwójny Pt1000 umiejscowiony w ścianie komina ok. 90cm od środka czopucha (ZawiJan mówił o 8 średnicach czopucha), natomiast do środka czopucha mam włożony 100mm pręt mosiężny fi6mm z zamocowanym na końcu wyłącznikiem bimetalicznym 250C, ten z kolei działa przy dosyć dużych rozrzutach t_spalin, przedział 220-250C. Czyli Pt1000 pokazuje 220C a wyłącznik zadziałał, pewno to wina położenia przesłony przepustnicy która może zmieniać kierunek strugi spalin a wynik pomiaru jest z uśrednionej temp.
  10. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    No to trzeba by pomówić o szczegółach, taki zarys postępowania to jednak zbyt wielkie uogólnienie. Mija 1 h i wypala się rozpałka, od niej płonie ok. 30% fragment zasypu, temp. wody 40C, klapka PP cały czas otwarta na 30mm,, w tym momencie wkładam czujnik spalin i po chwili mam 190C, sterownik zaczyna prowadzić kocioł, lepiej żeby nie sfiksował bo może się to skończyć lawinowym wzrostem obu temp., spalin i wody. Przez następne 2h, temp. spaliny zamyka się w przedziale 160-200C, woda osiąga 65C, tak wyglądają 3 pierwsze godziny pracy kotła, potem sterownik pilnuje zadanej i wówczas faktycznie żeby uniknąć brudniejszego okresu pracy trzeba by puścić mu wodze, tylko co zrobić z ciepłem, mogę spróbować, ale wynik próby jest przewidywalny, woda 80-85C..
  11. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    W tym sezonie już za mną kilkadziesiąt rozpaleń metodą GS, ze sposobów które praktykuję jest bezwzględnie najczystsza, pomijając związane z nią mity, ubarwienia, nie mogąc dostrzec aż tak ewidentnych efektów i korzyści które u innych płyną szerokim strumieniem, po latach kontestowania, uznałem, że to jednak GS pozostawia najmniej sadzy w kotle. Wracając do wspomnień i żeby trochę złagodzić krytycyzm @Jamjestcichy, i @janosh wobec wyglądu własnych wymienników, to pokażę jak po dwóch dniach palenia w grudniu 2009 wyglądał mój, parafrazując powiedzenie B. Lindy, "co wy k...a wiecie o zasyfionych wymiennikach". Mój sposób palenia też wygładzał @heso, który na mój opis sterowania kotła, w którym żeby uniknąć strat w kotle, temp. spaliny przewyższała tylko o 10C temp. wody, zareagował filmem jak może wówczas wyglądać wylot mojego komina, ja wtedy byłem na takim etapie, że nawet nie pomyślałem żeby tam zaglądać, sterowanie było po to żeby się pozbyć opieki nad tym "wrzodem", od zajechania kotła uratował mnie @heso i zespół przypadków. Palenie koksem super, paliłem w latach 80, od tamtego czasu mam popękane ściany kominowe, skutek temperatury i mojego gapiostwa, wtedy nie oglądałem przez kilkanaście lat, komina i wymiennika. KPW mnie najbardziej się przydaje gdy palę "krocząc", rozdmuchuje zasyp przy drzwiczkach, na foto moje pierwsze AD2009.
  12. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Pomiar metodą chałupniczą pokazuje, że ciąg szybko po rozpaleniu osiąga podstawową wartość, w moim śmieciuchu GS to ok. 20Pa, przy otwartych klapkach PP i PW, cały czas zmienia się w takt zmieniających się położeń tych klapek, przesłony przepustnicy, temperatury spalin w przedziale 10 - 35Pa, a gdy wieje fest, w podmuchach wzrasta nawet do 50-60Pa.
  13. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Patrzę na Twój przypadek i jawi mi się jako zupełne przeciwieństwo mojego doświadczenia, bo przecież ogólnie stosujemy się do przepisu tej samej metody, mamy co prawda inne kotły, różniące się konstrukcją, mocą, a więc wielkością wymienników i palenisk, a do nadzoru kotła wykorzystujemy jakieś tam swoje mechanizmy, ale zgodnie z koncepcją GS sposób jest uniwersalny i przeznaczony dla górnych śmieciuchów, dlaczego zatem tak różnie przebiega później proces spalania w paleniskach naszych kotłów. W moim Ogniwie jest ono przecież znacznie większe i nie zmniejszane, załadowane i odpalone powinno spowodować znacznie bardziej ekspresyjnie spalanie, to potężny palnik stworzony z minimum 20kg węgla w objętości 40dcm3, przecież taka retorta to przy nim jak karzełek, ale metoda GS daje radę, pnie się wolniutko w górę jakby chciało a nie mogło, później jest już żwawiej i wtedy, gdyby mu szerzej uchylić klapkę PP, mogłoby już ruszyć z kopyta, ale nawet wówczas płomienie miałyby po kilkanaście cm. Jestem nowicjuszem w praktykowaniu GS, z opisów wielu, raczej zadowolonych użytkowników, wynikało, że nie sprawia żadnych problemów, a jednak. Patrząc na zdjęcia, palenisko zamyka się między bocznymi pionowo ustawionym cegłami a na górze jest daszek z szamotu, czy źle to widzę, a jednorazowo wsypujesz 8kg orzecha. Znam i mam podobny efekt spalania kiedy dłużej stosuję sposób kroczący i występuje podobny efekt z tymi płomieniami, ale ponieważ pali się zawsze kawałek zasypu to nie jest ich wiele, ale sadza się pokazuje.
  14. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Metoda GS jest najczystsza i zauważalnie czystsza niż „krocząca”, teraz jestem o tym przekonany, chociaż jeszcze niedawno wybrzydzałem, ale żeby GS do końca spełniła swoje obietnice trzeba jeszcze dotrzymać kilku istotnych warunków, najprostszym z nich jest mocna wiara, że jest najlepiej jak tylko w prostym śmieciuchu może być, dociekanie i obserwowanie powoduje pojawianie się pytań, te z kolei ostatecznie prowadzą do wniosku, iż metoda nie jest jednak aż tak uniwersalna i wymaga wsparcia przez dokonanie dodatkowego wyposażeniu lub działania radykalnego, czyli wymiany kotła na lepszą wersję :). Z tych prostych, niezbędnych warunków, uważam, że słabszy węgiel i taki wyważony zasyp daje, takim szeregowym palaczom jak my duże szanse na niezauważalne, szczególnie po zmroku, palenie. Komin czyszczę od wielu lat, kiedy zacząłem spalać jakieś tzw. słaby węgiel, po sezonie, czyli wypaleniu średnio circa 6000 kg, wymiennik różnie, teraz prowadząc obserwacje co 100 - 150kg, sadzy jest deczko.
  15. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Spaliłem w tym sezonie 1700kg węgla metodą GS i 600kg „kroczącą”, pierwszy raz tak intensywnie palę sposobem GS i najbardziej jednoznaczna pozytywna obserwacja, to produkcja zaledwie mikro – śladowych ilości sadzy. Może, dlatego że palę słabym węglem, ale podczas palenia tym samym węglem tą drugą metodą sadza jest jednak wyraźniejsza.
  16. Na pewno najpierw naprawić uszkodzenie, później uzupełnić wodę w instalacji, oczywiście jeżeli wiesz jak to zrobić, jeżeli nie to pozostaje zatrudnić hydraulika, mam tylko fragmencik wykonany w tej technice, staram się unikać temp. wyższych niż 80C ze względu na szczelność .
  17. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Kotły zasypowe
    Zdaje sobie sprawę, że potrzebujesz w rozsądnym czasie zakończyć rozpalanie, ale jakbyś, tak dla doświadczenia, przedłużył tą fazę, może mniej rozpałki, niech potrwa nawet godzinę, powinieneś zamiast jasnych długich płomieni zobaczyć po tym czasie niewielki, powoli rozpalający się obszar góry zasypu. Tak spokojnie rozpalone palenisko jest dosyć wdzięczne do kontroli i będzie wtedy w sytuacji w której samo zadba o to dopalanie, przecież to główna idea palenia od góry
  18. Zastanawia mnie jak spowolnić w Twoim kotle fazę rozpalania, aby płomienie później tak nie szalały, w moim przypadku następuje spore przyhamowanie, są prawie cały czas krótkie, takie błąkające się po powierzchni paleniska, nawet w jakichś awaryjnych sytuacjach wzrostu temperatury spalin daleko im do komina. Może przyczyna leży w intensywnym rozpaleniu niewielkiego zasypu, 8kg spala się w całej objętości, a kiedy całe złoże w mgnieniu oka gore to stan ten niweczy ważny fragment idei górnego spalania.
  19. Właśnie kupiłem taki 12mm żeby po 14 latach wymienić w Ogniwie, ale to drogie, ponad 16zł metr, sprawdzę jak pokrywa się teoria z praktyką :).
  20. Wszystko zależy od Twoich potrzeb, jeżeli musisz szybko rozpalić i masz w tym celu zgromadzoną w palenisku znaczną ilość rozpałki to wysokość temp. spalin będzie spora ale i wzrost poziomu temp. wody będzie szybszy, całe złoże żwawiej nabierze wigoru, ale trzeba pamiętać, iż tak potraktowane znacznie trudniej później okiełznać, ale przez 2 godziny taka wysokość spalin jak piszesz, to powinien być ekspres nie kocioł. Mimo, że często bym chciał szybciej, nie bardzo mam na tyle drewna i u mnie dosyć wolno, żeby nie powiedzieć opieszale, przechodzi tę fazę, mimo, że klapka PP prawie przez godzinę jest otwarta na 25-30 mm, to spaliny tylko przez kilka minut maja powyżej 250C i stygną wraz z wypalaniem drewna, temp. paleniska wzrasta bardzo dystyngowanie, to jest właśnie powód dla którego wcześniej nie chciałem palić tą metodą, teraz już mam tyle czasu ile chcę, więc każde palenia rozpoczynam tym sposobem, ale później kontynuacja już tylko "krocząco", bo to 5 min i można się zająć innymi obowiązkami. Zawsze preferowałem spokojne rozpalanie, takim sposobem starałem się wydłużać czas spalania żeby móc wrócić z pracy i zastać w kotle chociaż deko żaru, dlatego faza dochodzenia do zadanej nie trwa krócej niż 1,5 - 2 godziny, ale przy GS miałem obawy, że może dojść do wygaszenia lub niekontrolowanego wydłużania czasu rozpalania. Poziom temp. splin zmienia się w ciągu całego wypalania złoża i utrzymuje na poziomie potrzebnym do zachowania zadanej CO, ale jak wysoko poszybują to już zależy, kolokwialnie mówiąc, wielu czynników.
  21. Duck odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Rozmowy na dowolny temat
    Mało który wątek, a w szczególności intensywnie eksploatowany, jest wolny od mnóstwa pobocznych tekstów. Przedmiotowy ma niezaprzeczalne walory informacyjno - edukacyjne, podobnie jak kiedyś te o eCoal, Verbomat, sterownikach Boleckiego, do tego jeszcze ciekawa postawa twórcy sterownika, mnie nurtuje np. pytanie, ile on jeszcze tych podsuwanych pomysłów do niego wpakuje. Każdy z ww. tematów o czymś bardzo istotnym traktował, niektóre ostatecznie wyleczyły z rozbudzonych oczekiwań, inne coś bardzo istotnego wskazały, ale raczej forum nie niszczyły, raczej podgrzewały jak dobry kociołek :) .
  22. Jamjestcichy, a może rozwiązaniem dla Ciebie byłby projekt który pokazał kiedyś (chyba nie mylę nicka) @Genab vel @Dikij.Petia z FM, zdaje się, że było to w wątku o MPM, kompletny projekt sterownika opartego o Arduino i serwa sterujące PP i PW, mogła by to być jakaś namiastka zastępująca sterownik PID, czyli rozwiązanie tego o czym wielokrotnie pisał witek1234, bardziej precyzyjnego dawkowania powietrza, żeby w każdym momencie palenia nie pozostawiać paleniska bez niezbędnej ilości powietrza, ale i nie przesadzać ze szczeliną nadmiernie go rozpędzającą.
  23. Jeżeli uzyskujesz widoczny efekt przymykając przesłonę przepustnicy o 1/5 to masz w sumie dosyć normalny ciąg, ale temp. spalin spore, przymykanie czopucha nie uwolni od sadzy, innym sposobem zapanowania nad temp. może być przykrycie części zasypu miałem, ja po zasypaniu świeżego węgla, rusztuję palenisko co powoduje wyrównanie powierzchni i opadniecie do czystego popielnika najdrobniejszych frakcji węgla, zbieram, potrzebną ilość uzupełniam z zapasów, sypię na wierzch na fragmencie powierzchni i na to wszystko rozpałka, palenisko zajmuje się na mniejszym obszarze, potem powoli, już przy niższych temp wypala się reszta. Nie jest to metoda zapewne najbardziej ekonomiczna, ale spokojniej można kontrolować wzrost poziomu temp. CO, z tym że spalanie tej przykrytej części to niestety już mniejsze temp CO.
  24. AdamMa, ale ten podany przykład dotyczył zupełnie innych parametrów, z przyjętych liczb wynika, że gęstość wody powrotnej to 30C, średnia delta 7,1C, to jakiej właściwie sprawności oczekiwałeś, chyba, że mnie się w tym liczeniu coś pierdzieli, to wybacz.
  25. Wiem, że z Twojej strony to retoryczne pytanie, ale odpowiem, bo nie o to chodzi by złapać króliczka ale by gonić go.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.