Skocz do zawartości

Micz

Forumowicz
  • Postów

    22
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Micz

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam. Chciałbym zainstalować w garażu piec nadmuchowy taki jak w linku : https://sklep.drabiny.info/piec-nadmuchowy-z-nadmuchem-20kw-higher.html Producent pisze, że jest zgodny w wymogami ECODESIGN 2022 oraz normą EN-PN 13240:2008 Czy ktoś przerabiał temat jak to wygląda ? Rzeczywiście mogę użytkować taki piec czy podczas kontroli okaże się, że to ściema? Dodatkowo widzę, że w małopolsce w której mieszkam nie mogę zainstalować tego typu pieca (ręczny załadunek)? Co z kominkami ? Przecież to ta sama norma się do nich odnosi. Z drugiej strony moja gmina nie ma lokalnej uchwały antysmogowej. Już się w tym gubię. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
  2. Dawniej palone było od dołu i zadymiało kotłownie przy dokladaniu, albo jak zakleiło czopuch.
  3. Wymiennik górny czyszczę codziennie. W środku kotła jest dosyć czysto, nie smoli i raczej to co się przylepi jest opalone na bieżąco. Może jakaś minimalna warstewka jest. Dzisiaj w takim razie w środku wyczyszczę do blachy i zobaczymy.
  4. Problemem jest tu również nieregularne spalanie. W tym wypadku palnik trochę by pomógł. Po drugie to też chodzi mi o dogrzewanie c.w.u latem i komfort rzadszego biegania do kotłowni. Co do ocieplenia masz rację, ale nie zrobię go już tej zimy z przyczyn innych niż finanse. Zrobienie palnika to też już pomysł na okres letni. Ten sezon tak czy siak będzie dokonczony na paleniu zasypowym.
  5. IOk. Tak zrobię i zobaczymy co się wydarzy. Zastanawiam się jeszcze nad przeróbka tego pieca na podajnik,ale chyba tutaj może być problem, bo wymiarowo dolne drzwi i ruszy pionowy nie napawają optymizmem. Musiałbym instalować palnik w górnych drzwiach.
  6. On działa od początku w trybie pid. Rano poszedłem do kotła, było 37. Natomiast wieczorem mu wyłączyłem to włączanie pompy przy 50stopniach żeby jeszcze trochę w nocy pokręciło. Nie rozpalalem od nowa, bo było jeszcze trochę żaru, ale chyba zbyt mało żeby to rozbujac na krocząco i wyjść z domu na kilkanaście godzin. Dzisiaj zasypę trochę inaczej, tak żeby rano już było mało żaru w popiele i bym mógł rano sprawnie przeprowadzić operację bez zbędnego brudzenia się przed pracą. Widać że ta kostka trzyma. Co do orzecha czy groszku to już tak nie ma. Zbyt szybko się paliło.
  7. Jakieś podsumowanie z dzisiaj: 7h pracy - jeszcze jest sporo czerwonego żaru, temp. około 60stopni, zadana kilka wyższa - pewnie pochodziłoby to jeszcze 2-3h do wyłączenia pompy co. Dorzuciłem na górę jeden duży kawałek węgla , jakieś 3-4kg żeby jeszcze trochę pociągnęło do rana, jak zostanie żaru na tyle to zrobię palenie kroczące. Nie będę miał czasu rano na zasyp od góry i wybieranie węgielków , które zostały rozżarzone. W pokojach mam 19-19.5stopnia. Jak dla mnie jest teraz troszkę za cieplo, ale rano pewnie już nie będzie tak różowo.
  8. Hmm, nie wiem czy odbiór ciepła jest optymalny.Musiałbym to jakoś sprawdzic. Z ciekawosci wetknąłem jakiś termometr zaeraz za czopuch. 70 stopni. Temp zadana 65st. , pokazuje 61, natomiast na zegarze w kotle pokazuje juz 70 stopnii. Termperatura w pomieszczeniu 15.5-16stopni, na kaloryferze 50. Zastanawia mnie jeszcze jakby spisywał się w tym piecu miał, ale taki z grubszymi kawałkami. Zasypałem na próbę takiego drobniutkiego to sporo poszło w popielnik. Macie jakieś patenty na miał ? Groszek o grubosci paznokcia fajnie się spalał i nie leciało nic w popielnik. Dorobienie jakiejś blachy z otworami na ruszt ?
  9. Nie mam termometru na czopuchu. Generalnie mogę go na moment dotknąć dłonią, podejrzewam , że ma gdzieś 70-80stopni. Mam ruszt wodny , a z półeczkami to dokładnie nie wiem o co chodzi. Nie widziałem nigdy tego kotła w przekroju. Generalnie nad wymienikiem i pod jest blacha, także ma chyba 2 półki , jeśli o to chodzi.
  10. Dokładnie Ci nie powiem, bo byłem dzieckiem,kiedy to dorabiali. Generalnie pompuje ona na pomieszczenia, na które była dorabiana instalacja, która już jest w miedzi i chyba dosyć słabo tam grzalo na samej grawitacji.
  11. @SONY23 Na grawitacji też jako tako pójdzie, ale w instalacji są dwie pompy, ustawione na zakres 1. Bez pompy cwu, zaworów trójdrożnych i innych.
  12. Tak niestety jest. Czy powinienem dać większą moc na dmuchawie- czyli 3 ? jak długo powinienem dochodzić do zadanej temp. ?
  13. @djbuzer tyle tylko, że ten sterownik ma z automatu dane , że wyłączy mi obieg 3st. poniżej zadanej temp. włączenia pompy. @Ksieciunio spokojnie dojdzie do zadanej, a nawet przekroczy - wystarczy pobawić się z histerezą i dmuchawą. Po prostu tego nie ruszałem , bo wydaje mi się , że lepiej żeby cały czas chodizł wentylator - wolno, bo wolno, ale cały czas. Teraz np na kaloryferach mam około 30-35st, lekko ponad godzinę od rozpalenia. Tyle tylko , że dmuchawa tylko na 2 i nie pozwalam się kotłowi zbyt szybko rozbujać. Gdybym dał dmuchawę na 3 już byłoby znacznie więcej. Pytanie tylko czy robić tak czy tak? Generalnir widzę nad zasypem , że jest trochę spalin i się nie są w stanie dopalić, możliwe , że jest też trochę pary z tej wilgnej kostki ze składu. Przy sile dmuchawy na 2 , tą moją rurką do dopalania pewnie zbyt słabo daje powietrze, z drugiej strony jak otworzę drzwiczki, to też się nie poprawia. To chyba wina tego mokrawego węgla na testy - bo wczoraj wszystko się ładnie dopalało. Komin nie pamiętam kiedy był czyszczony, natomiast przy paleniu od dołu często czyściłem czopuch , rurę za czopuchem i sprawdzałem ciąg na kominie. Na kominie zawsze było super. Jeśli coś zachodziło sadzą to kolanko za czopuchem. Teraz już nie ma z tym żadnych problemów. Co jakiś czas wsypuję jeszcze łyżkę sadpalu. Generalnie komin jest i był drożny , a paliło się jak pali.
  14. @Ksieciunio - rzadko kiedy mam sytuację , że się wygasza- może 2 x coś takiego widziałem - np wczoraj zadana 65st, to się cały czas kręcił wentylator i temp. była 63-64st.. Generalnie kręci cały czas i nie łapie mi zadanej, tylko jest 1-2st, poniżej. Ale zmienię i zobaczymy co będzie się działo.
  15. @witek1234 , nie musisz się krępować . Po prostu czasem jest jak jest i tyle. Generalnie i tak większość domowników przybywa do domu po 18-19, więc zawsze troszkę się dogrzeje chałupa. Podam Ci zaraz dane dmuchawy i sterownika oraz moje nastawy. Kupiłem na próbę 2 woreczki kostki po 920zł/t. Zasypałem piec na dno resztki z poprzedniego palenia - pewnie 2-3kg , na to 11,5kg kostki , 4,5kg orzecha , 4kg ekogroszku ,3 łopatki zrębki ze ścinami i tektura z papierem na górę - start 16:35 . Zobaczymy co z tej mieszanki będzie. Jako , że sam sobie nabierałem tej kostki to wybrałem głównie duże kawały. Niestety na tym skadzie jest słabo przesiana i w cholerę w niej jest miału, podobnie jak w moim orzechu . Na drugim składzie jest za 960, ale pięknie przesiany każdy rodzaj węgla. Niestety właściciela już nie było. Podjadę jutro lub pojutrze. Małe sprostowanie co do wczoraj - mam grubszy sort orzecha więc chyba orzech I, a nie II. Edit: Wentylator DRV-14, umiejscowiony od góry pieca połączony z otworem nadmuchowym rurą prostokątną.Sterownik InterElectronics IE-25nPID, bez założonego czujnika temp. spalin. Temp. zadana : różnie , od 47-65. Jak na razie różne testy , trochę z mechanicznym miarkownikiem - niestety nie mogłem rozbujać od góry pieca na naturalnym ciągu. W tamtym sezonie leciałem na normalnym ciągu i paliłem od dołu. Moc dmuchawy: 1-10 ; jak rozpalam daję 3, czasami 4. Potem zostawiam na 3 lub zmiejszam na 2. Czas przedmuchu: 5-30s; mam ustawione fabrycznie 10 Przerwa przedmuchu:1-30min ; fabrycznie 10 . Histereza :1-5st; u mnie 2st - fabryczna Zakres regulacji : 1-8st ; u mnie fabryczne 7st Czas wygaszania: 10-240 min; u mnie fabrycznie 30 min. Temp alarmu kotła:60-90st; u mnie fabrycznie 85st Regulacja minimalnych obrotów dmuchawy:1-70%; mnie było 25 fabrycznie, nie pamietam ile teraz, ale chyba dałem około 30%, bo wentylator hamował i buczał. Temp załączenia pompy c.o : 20-70st, u mnie 40st, wyłącza się 3st poniżej temp.załączania. Maks temp. spalin - nie dotyczy. Generalnie staram się żeby płomienie nie były widoczne po otwarciu drzwiczek wymiennika, w czasie rozpalania się trochę pokazują. Czopuch otwarty na 3/4. Teraz w ciągu 15 min od rozpalenia temperatura na kotle skoczyła z 16st na 43st, chyba za sprawą tej tektury i papierów, jednakże muszę tak szybko rozpalać , żeby eko chciał się ładnie zająć. Dodam , że na miarkowniku pewnie bym już był z 10x w kotowni, zadymilbym cały dom a drewno na górze by się nawet nie zajęło. Jak załączy się pompa to wtedy temp, leci w dół do 33-35st. i potem powoli odbija znów do załączenia, i cykl się jeszcze raz powtórzy bądź pompa c.o już nie nie wyłączy. Po tych 15 min. zmiejszyłem moc dmuchawy na 2. Teraz pozwalam powoli się rozpalać od góry. Myślę, że do godziny od rozpalenia grzejniki będą łapały temperaturę . Były jeszcze pytania o grzejniki: Teraz tak : -korytarz z klatką schodową - 12 żeberek żeliwnych. - 20mkw? -pokój( duże okno) - 30 żeb. alu - 18mkw. -pokój 2( duże okno z dzwiami balkonowymi) - 28 żeb. alu - 22mkw. -pokój 3 (duże okno + male okno)-20. żeb. alu - nowe. 16mkw. -kuchnia - 13 żeb. alu 16mkw. -hall +klatka schodowa - 13 żeb.alu - 30mkw? -łazienka - 7 żeb. alu 10mkw. Co daje sumarycznie : 12 żeberek żeliwnych 91 żeberek aluminiowych (kaloryfery 20pare-30 lat) 20 żeberek aluminiowych nowych Podałem orientacyjne powierzchnie pomieszczeń. Pewnie jest pewna niekonsekwencja co do ilosci żeberek do powierzchni no ale jest jak jest, nie będę rozkręcał tych starych grzejników, bo potem by tylko ciekło. Generalnie jest jeszcze nieogrzewana piwnica i garaż + garaż pod balkonem. Tam temp. jest około, 10 st.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.