AdamGuitar Opublikowano 26 Listopada 2013 #976 Opublikowano 26 Listopada 2013 Dlatego podczas zapoznawania się z kotłem korzystałem również z oryginału w języku czeskim. Niestety wszystkie tłumaczenia na j. polski zdaje się , że wykonał humanista i to w dowolnym tłumaczeniu (czyt. jak pasowało do polskich warunków). Co do opału tj. węgla brunatnego. nie wiem czy ktoś pali opałem o 60% wilgotności. a co do temperatury to Czesi zalecają (dla węgla brunatnego czeskiego) aby z temperaturą zasilania nie schodzić poniżej 65st. C. Polska instrukcja uzależnia to od temperatury zewnętrznej, zdaje się ,że już od 47st.C Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 26 Listopada 2013 #977 Opublikowano 26 Listopada 2013 Temperatura zewnętrzna: +10 +5 0 -5 -7 -10 -15 °C Temperatura wody grzewczej: 47 56 65 73 77 81 90 °C tu z tabeli instrukcji polskiej Cytuj
colover Opublikowano 28 Listopada 2013 #978 Opublikowano 28 Listopada 2013 Witacie, jestem nowym użytkownikiem Dakona Dora. Najmniejszego. Stało się to w dość pokrętny sposób, gdyż to najpierw mój brat kupił sobie Junkersa Supraclassa 20kW. Używanego chyba 5 lat. W związku z tym, że lubię zagadnienia związane z kotłami, a poza tym mam pewne doświadczenia w spalaniu paliw stałych, zacząłem szukać informacji na ten temat i trafiłem do tego wątku. Zainspirowany Waszymi wpisami oraz konstrukcją Dora, znalazłem sobie kocioł 3letni za jedyne 500zeta. Kupiłem go od ludzi, którzy nie umieli go używać, poza tym palili śmieciami i żeby było śmieszniej to w mieszkaniu stał kocioł. Spędziłem radosne 3 godziny na wyrywaniu rusztu z paleniska. Był zalany stopionym plastikiem. I na dodatek tradycyjnie źle założony. Po odczyszczeniu kociołka, wyszło na to, iż zakup był słuszny. Bo spod 'patyny' plastiku wyjrzał fajny nabytek. Kocioł założyłem w miejsce Zębca KMW, przerobionego wg. LastRico, który w zasadzie sprawował się dobrze. Początki palenia były tragiczne. Nie mogłem osiągnąć temperatury, rwało mi płomień a stałopalność była nieosiągalna. Winna była 2cm przerwa między trzecim rusztem a tylną ścianą palnika. Zaślepiłem ją elegancko kątownikiem od strony popielnika i kociołek zmienił się diametralnie. Paliło się spokojnie, w zasadzie bezdymnie, tylko mnie denerwowała temperatura spalin 100-225st.C (więcej na ostrym paleniu - nagrzewanie zładu). W związku z tym w pierwszy kanał odbiorczy włożyłem 2 cegły szamotowe (24X12x3), wiszące jedna nad drugą, tak aby przyspieszyć przepływ spalin i zawęzić strugę. Temperatura spadła od razu do 75-150st.C. I to jest akceptowalne. Grzeję ok.100m2 domu nieocieplonego (max, przerwa, suporeks), okna wymienione ok.2000r. na plastiki (szału nie ma), na stropie leży 15cm wełny. Mam ok.100 żeberek żeliwnych, grawitacyjny obieg, ale pompa na obejściu też jest. Póki co jestem zadowolony, ale jeszcze nie było zimno. Cytuj
JohnnySonny Opublikowano 30 Listopada 2013 #979 Opublikowano 30 Listopada 2013 Najwyższy czas, żebyś pokazał zdjęcia swoich przeróbek :) Cytuj
dar12 Opublikowano 6 Grudnia 2013 #980 Opublikowano 6 Grudnia 2013 Witam Po przeczytaniu całego tematu postanowiłem zakupić Junkers Supraclass 13.5kW (wcześniej miał być Dor 24kW).Kociołek używany jeden sezon ,poprzedni właściciel zrobił z kociołka wytwórnie smoły. Grzałem palnikiem i skrobałem ze smoły dobre pół dnia. Następnie w pierwszej kolejności uszczelniłem silikonem 380* wszystkie sznury. Po tygodniu palenia w kociołku okazuje się że ta moc jest za duża temp. spalin przy stabilnej pracy 170*-200* (miernik elektroniczny sonda w czopuchu) zamontowany RCK na kociołku temp. 70* +- 5* Dom wybudowany w systemie Thermomur 25 do ogrzania 129m2 plus 300l CWU postanowiłem przerobić i tak : dorobiona blacha 4mm na ruszt pionowy (wysokości do otworów dolnej części )zawieszona na oryginalnych występach . docięta cegła szamotowa 3,2cmx3,5cmx23cm (cięta z cegły 23x11x3,2) docięta kształtka palnika z szamotu 8cmx6cmx19xcm(cięta z z cegły23x11x6,5)przednia grubości od rusztu około 2cm boczne kształtki szamotowe 11cmx10cmx3,2cm oparte na prowadnicach rusztu rozczepienie ostatniego rusztu . Dodałem jeszcze dodatkową kształtkę szamotową w wymienniku nad oryginalną kształtką szamotową taką samą kształtkę. Wyszedł z tego palnik szamotowy otwór palnika 19x5 przy rozpalaniu nie ma problemu z dymieniem przy ciągłej pracy temp. spalin 150*-180* pali się praktycznie bez dymnie słychać tylko mruczenie kociołka .Po tygodniu palenia bardzo mało sadzy w wymienniku (szaro-ruda) można zmieści szczotką Dodałem jeszcze dodatkową kształtkę szamotową w wymienniku nad oryginalną kształtką szamotową taką samą kształtkę Palę węglem ruskim (tylko taki jest u nas na składach )trochę jest kamienia . Za kilka dni będę miał sterownik pomp i silniczka odpopielania jak założę to zdam relacje. Tu mały podgląd na pracę kociołka http://youtu.be/D46Gl7DjDYM Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 11 Grudnia 2013 #981 Opublikowano 11 Grudnia 2013 Jakieś dwa miesiące temu zamieściłem zdjęcia moich przeróbek w Logano S111 32D (post 909, na 46 str.). Palnik z szmotu i kanał dopalający wyłożony płytą ceramiczną i szamotem. Czas na resztę i podsumowanie. Komora zasypowa została obudowana szamotem z trzech stron, a z czwartej dostała pochyłą ściankę z kątowników i blachy stalowej. Na zdjęciu widok z góry na otwartą komorę. Na dole popiół po porannym paleniu. Zwężona komora to zdecydowanie mniejsza objętość zasypu, ale za to większe bezpieczeństwo i mniejsze szanse na niekontrolowane spalanie. Czas spalania zawartości komory to od 0,5 do 1,5h, zależnie od grubości włożonego drewna. Na początku podawałem powietrze dołem. Stąd w dolnych cegiełkach szamotowych są wycięte kanały napowietrzające. Stalowa, pochyła ścianka też ma na dole wycięcia dla przepływu powietrza. Podawanie powietrza dołem skutkowało bardzo silnym smoleniem górnej części komory zasypowej, szczególnie odkrytych blach płaszcza wodnego. Zmieniłem podawanie powietrza na górne i smoły jest znacznie mniej, ale stara jakoś nie chce zniknąć. Ruszt został zmniejszony do rozmiarów 22x13 lub 22x20cm. Teraz jest ustawiony na mniejszą powierzchnie, a zalezy to od ustawienia pochyłej ścianki mniej lub bardziej stromo. Drewno ładuję pionowo, a podpalam ręcznym palnikiem gazowym przez szpary w ruszcie. Gdy się już pali, to można zamknąć pokrywę zasypową i zerknąć przez wziernik do kanału dopalającego. Na początku ogień nieśmiało tańczy na dole. W miarę rozpalania drewna i jego odgazowywania ogień nabiera śmiałości i stopniowo wypełnia cały kanał. Gdy większa część drewna odgazuje i spalany jest węgiel drzewny płomień ulega skróceniu, ale żar w kanale nadal się utrzymuje. Przygasa dopiero w miarę zmniejszania się ilości żaru w palenisku. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 11 Grudnia 2013 #982 Opublikowano 11 Grudnia 2013 (edytowane) Spalanie wygląda na czyste, bo z komina nie wylatuje dym. Sam jestem zdziwiony, bo kiedy bym nie spojrzał nie widzę dymu. Tylko w mroźne dni widać parę. W wyymienniku nie zaauważam żadnej sadzy. Czyszczę go teraz zdecydowanie rzadziej i po blisko dwu tygodniach palenia wygląda on tak. Na poziomych powierzchniach zbiera się drobniutki popiół, ale na pionowych ściankach jest tylko cieniutka warstwa pyłu, która chyba sama odpada gdy warstwa narośnie zbyt gruba. Warstewka jest cieniutka i luźna. Można ją obetrzeć pędzelkiem, jak poniżej widać. Ale kto by czyścił cały wymiennik pędzelkiem? Stalowa szczotka używana w poprzednim sezonie poszła w odstawkę , a jej miejsce zajęła gustowna szczotka rodem z IKEA. Kto zgadnie jej pierwotne zastosowanie? :-) Na koniec łyżeczka dziegciu w beczce miodu. Niestety, płyta ceramiczna w kanale dopalającym nie daje sobie rady. Z całą pewnością doskonale spełnia swoją rolę izolacyjną , ale jako warstwa ogniowa powoli ulega degradacji. Powierzchnia zaczyna się łuszczyć i odpadać. Im niżej w kanale tym wyższe temperatury i tym gorszy stan płyty. Na moje oko degraduje ją popiół, który topi się i spieka na powierzchni płyty. WIdać go w postaci brązowej, przypieczonej warstewki, która tutaj nie daje się zmieść pędzelkiem. Stygnąc kurczy się i odwarstwia razem z warstewką płyty. Patrząc na tempo degradacji, ten sezon płyta powinna wytrzymać. Na następny sezon będę pewnie musiał znów kombinować. Z całości przeróbki jestem zdecydowanie zadowolony. Zużycie opału wydaje się być mniejsze, chociaż ciężko jest porównywać. Zeszłoroczna jesień była chłodniejsza. Edytowane 11 Grudnia 2013 przez gondoljerzy Cytuj
SONY23 Opublikowano 12 Grudnia 2013 #983 Opublikowano 12 Grudnia 2013 Brawo... Jaką masz temperaturę spalin ? Jaki stosujesz system podniesienia temperatury powrotu i jak jest skuteczny ? Co do degeneracji płyty, to pocieszę, ze szamot też zachowuje się podobnie. Popiół sie przypala, przykleja i odpada z cienką warstwą szamotu. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 12 Grudnia 2013 #984 Opublikowano 12 Grudnia 2013 Temperatura spalin zwykle w zakresie 200-250 stopni. Przy bardzo mocnym odgazowywaniu zdarza się w okolicy 300 stopni. Wymiennik w moim kotle nie jest wielce rozbudowany, chociaż to dolniak i miał w papierach 28kW. Powierzchnia wymiennika w katalogach to zaledwie 2 metry kwadratowe, a ja nieco utrudniam odbiór ciepła sporą ilością ceramiki. Ale, jak już niejednokrotnie wspominałem, mam długasny i ciężki komin biegnący wewnątrz domu. On robi za dodatkowy, ceramiczny wymiennik ciepła. O temperaturę powrotu dba krótki obieg z włąsną pompą i zaworem termostatycznym 60 stopni. Oprócz tego, po drodze na grzejniki jest jeszcze zawór 3D, a grzejniki mają własną pompę. Regulacja zaworem 3D pozwala miec na kotle 70-80 stopni, a w grzejniki idzie 30-40, maksimum 50. Cytuj
HAN Opublikowano 12 Grudnia 2013 #985 Opublikowano 12 Grudnia 2013 Jakie temp. zasilania ustawiacie w swoich DS? ja ustawiam teraz 60C- za mało? Cytuj
SONY23 Opublikowano 12 Grudnia 2013 #986 Opublikowano 12 Grudnia 2013 (edytowane) Powierzchnię wymiennika można u Ciebie (do kol. gondoljerzy) łatwo policzyć w sumie same prostokąty (wszystko co jest za palnikiem, bez komory załadowczej i ścianek za ceramiką), jeśli byś mógł to byłbym bardzo wdzięczny. U mnie to 0,8 m/2 w porywach 0,9 m/2. Podmieszanie masz bardzo skuteczne, pewnie na powrocie ponad 60 st. i wysoka temp. na kotle za to czysty wymiennik. U mnie przez jakąś godzinę po rozpalaniu temp. na powrocie to max. 40 st. po rozgrzaniu instalacji 50 do 55 st. C stąd trochę brudniej niż u Ciebie ale tylko trochę ^_^ . Na kotle bardzo rzadko temp. 60 st. najczęściej 50 -55. Spaliny max. 240, srednio około 200 przy normalnej pracy. Edytowane 12 Grudnia 2013 przez SONY23 Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 12 Grudnia 2013 #987 Opublikowano 12 Grudnia 2013 Przed popołudniowym rozpalaniem pomierzyłem wnętrze kotła. Gołej blachy wymiennika pozostało 1,2 metra kwadratowego. Tempo nagrzewania samego kotłą po rozpaleniu staram się przyspieszyć na ile się da. Więcej drobnego drewienka na początku i zamknięty odbiór na instalację zaworem 3D. Gdzieś po 15-25 minutach kocioł dobija do 60 stopni i wtedy otwieram podmieszanie na grzejniki, ale w umiarkowany sposób, żeby temperatura na kotle nadal rosła do 70-80 stopni. @ HAN. 60 stopni powinno być z powodzeniem dość dla węgla. Dla drewna sprawa mocno dyskusyjna. Zależy od kotła i od temperatury powrotu. Cytuj
colover Opublikowano 12 Grudnia 2013 #988 Opublikowano 12 Grudnia 2013 Jakie temp. zasilania ustawiacie w swoich DS? ja ustawiam teraz 60C- za mało? U mnie jest powyżej 55st. Bo tyle pokazuje termometr od sterownika z poprzedniego kotła, przylepiony do rury zasilającej. Wszystko działa na grawitacji. Żeby nie bylo mniej musiałem pozakręcać ⅓grzejników w domu, bo inaczej miałbym saunę. Spaliny mam 90-150. Ale i wymiennik i komin suchy. Palę w Dakonie 13.5kW. Cytuj
asmud Opublikowano 16 Grudnia 2013 #989 Opublikowano 16 Grudnia 2013 Pytanie do wszystkich użytkowników kotłów DAKOnopodobnych. Dotyczy ono modyfikacji kotła 16kW. Co sądzicie o pomyśle wyrzucenia przegrody szamotowej w pierwszym kanale i zastąpieniu jej płytą stalową? Modyfikacja taka ma na celu dostarczenie ciepła z płomienia i spalin do komory zasypowej. Teoretycznie pozwoliłoby to na wstępną pirolizę załadowanego paliwa i stworzenie czegoś w rodzaju kotła HG. Oczywiście modyfikacja tak dotyczy tylko modelu 16kW bo tam zastosowano przegrodę szamotową. Cytuj
SONY23 Opublikowano 16 Grudnia 2013 #990 Opublikowano 16 Grudnia 2013 Mam taką przegrodę w przeróbce na dolniaka i ciepło które szamot przekazuje do komory załadowczej jest już i tak ogromne, że potrafi rozpalać oparte o szamot drewno i węgiel. Wydaje mi się, że przegroda z płaszczem wodnym jest lepsza dla ustabilizowania pracy kotła. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 16 Grudnia 2013 #991 Opublikowano 16 Grudnia 2013 Goła blacha zastosowana w tym miejscu, choćby i gruba, długo nie pożyje. Ale możesz zrobić próbę i się przekonać. Pewnie uzyskasz nieco szybsze rozpalanie zasypu i większą moc kotła, ale do HG będzie jeszcze trochę brakowało. Chociażby komory dopalającej. Cytuj
Dariusz47 Opublikowano 17 Grudnia 2013 #992 Opublikowano 17 Grudnia 2013 Palę w 16-ce. Jednym z problemów było odizolowanie komory zasypowej od reszty kotła. Uzyskałem to dopiero za pomocą wełny mineralnej. Wcześniej cały zasyp często się rozpalał. Zrobisz przelot będziesz miał to samo. Jeśli się uprzesz to zwykła blacha zacznie się od dołu upalać po tygodniu, tak się stało z kątownikiem hutniczym 3,5cm. na którym zawiesiłem cegłę, aby obniżyć palenisko. Blacha żaroodporna, taki kawałek ok. 250 zł i ciekawe ile wytrzyma. Cytuj
colover Opublikowano 3 Stycznia 2014 #993 Opublikowano 3 Stycznia 2014 Powodowany nudą i chęcią wypalenia smoły z komory zasypowej, wyciągnąłem blachę zamykającą komorę załadunkową, komorę spalania upchałem wełną mineralną i odpaliłem Dora od góry na miarkowniku. Nie powiem, paliło się fajnie. I przy obecnych temperaturach, kiedy w zasadzie stosuję przepalanie przez jakieś 10h\dobę, a 1\3 grzejników jest zakręcona, to spalanie w zasadzie wyszło takie same. No może ciut większe, ale to spaliłem jakieś kawałki dębaka, których nie chciało mi się rąbać na takie kawałki, które by się obsunęły w czasie normalnego spalania. Stałopalność zbliżona, ale z przewagą dolnego. Wychodzi na to, że przewaga dolniaka ujawnia się przy stałym paleniu. Cytuj
Algo Opublikowano 5 Stycznia 2014 #994 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Witam . Z racji tego iż jest to mój pierwszy post na tym forum chciałem wszystkich przywitac. po zapoznaniu sie z 50 stronami tego posta oraz różnymi innymi wątkami jestem zdecydowany na zakup kotła dakon lub buderus , w zależnosci co bedzie u mnie w mie scie dostępne. I teraz przejde do pytania jakie chciałem zadac chodzi mi o dobór mocy kotła. Więc prosze o pomoc w doborze mocy kotła. Dom nowy wybudowany z ściana ytong 24 cm plus styropian 18 cm podłoga styro 14 cm dach welna 25 cm lambda 0.35 Powierzchnia domu to parter 110 m2 plus 33 m2 garaz nieogrzewany plus 8 m2 kotłownia poddasze okolo 140 razem ze skosami kociol ma rowniezogrzewac CWU w zasobniku 140l podłogowka w calym domu plus drabinki w lazienkach i jeden grzejnik w garazu tak na wszelki wypadek Dodam iz palil bede drzewem i raczej tylko drzewem ze wzgledu na latwa dostepnosc tego opalu i przystepna cene u lesniczego. Myslalem o wersji 32d ze wzgledu na najwieksz komore zaladowcze Dodam iz bedzie to moj drugi piec i niechcialbym zrobic blednego wyboru Pierwszy stoi w garazy nowy okazal sie za maly nie ogrzewa wogule jest to defro komfort 13kw ze sterownikiem i dmuchawa Pozdrawiam Cytuj
tsa78 Opublikowano 5 Stycznia 2014 #995 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Masz nowy dom o małym zapotrzebowaniu na ciepło i 32d to za dużo bo będziesz drewno "kisić" ale jeśli dodasz bufor to możesz palić drewno na maxa - jak się powinno to robić!!! będziesz miał lux i jeszcze masz wszędzie podłogówkę która jest dodatkowym akumulatorem. Cytuj
Algo Opublikowano 5 Stycznia 2014 #996 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Tak tylko ze kociol Dakon dor - Buderus logano typ 32d ma 28kw mocy a wymiennik tylko 2.0m wiec czy to jest tak duzo? Cytuj
tsa78 Opublikowano 5 Stycznia 2014 #997 Opublikowano 5 Stycznia 2014 A tak z ciekawości zapytam ,jakie masz OZC? Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 5 Stycznia 2014 #998 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Dodam iz palil bede drzewem i raczej tylko drzewem ze wzgledu na latwa dostepnosc tego opalu i przystepna cene u lesniczego. Myslalem o wersji 32d ze wzgledu na najwieksz komore zaladowcze Dodam iz bedzie to moj drugi piec i niechcialbym zrobic blednego wyboru Pierwszy stoi w garazy nowy okazal sie za maly nie ogrzewa wogule jest to defro komfort 13kw ze sterownikiem i dmuchawa Pozdrawiam Z tego co piszesz o swoim domu, to 13kW powinno wystarczyć. Chyba że palisz w tym Defro drewnem na dmuchawie i całe ciepło wywalasz w komin. Pomijając fakt, że to nie jest kocioł na drewno Co do Buderusa S111 32D to ja go mam i Ci zdecydowanie odradzam. Moim zdaniem, bez dodatkowych przeróbek ten kocioł też się nie nadaje do drewna. Wbrew zapewnieniom producenta. Cytuj
Algo Opublikowano 5 Stycznia 2014 #999 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Możesz rozwinąć temat dlaczego odradzasz zakup tego kotla , moze mniejsza moc? a w defro optima plus bo taki mam pale drewnem , ale on nie daje rady nawet na weglu . Do tej pory ogrzewalem dom kominkien firmy tarnava super grand 20kw zeliwnym z wymuszonym nadmuchem powietrza przez turbine i w domu cieplo w najwieksze mrozy 21s na przyduszonym na max, stalopalnosc jakies 8 godzin i wiecej tylko ta kotłownia w salonie... Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 5 Stycznia 2014 #1000 Opublikowano 5 Stycznia 2014 Dlaczego odradzam? Komora zasypowa za mała. Gdy paliłem z większą mocą to miejscowo gotowała się woda. Gdy paliłem z mniejszą mocą to kanał dopalający się nie nagrzewał i w wymienniku sadza. To jest konstrukcja do słabego węgla przystosowana do drewna. Nieudolnie przystosowana. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.