Skocz do zawartości

JohnnySonny

Forumowicz
  • Postów

    84
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana JohnnySonny w dniu 3 Grudnia 2014

Użytkownicy przyznają JohnnySonny punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia JohnnySonny

Entuzjasta

Entuzjasta (6/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

4

Reputacja

  1. Dołączam się do pytania, też porozmawiałbym na żywo z użytkownikiem tego kotła.
  2. Całe szczęście już nie pale w Dakonie, mam teraz kociołek od forumowego wykonawcy i jest ogromna różnica w komforcie użytkowania. W Dakonie nie mam pojęcia po co zwężyli ostatni kanał, ta cholera non stop się zapychała. Ogólnie uważam ten kocioł za przereklamowany. Drugi raz bym go nie kupił. Podstawa to drożny komin i rura łącząca kocioł z kominem. Ją w sezonie czyszczę komin raz w miesiącu i nie mam problemów z dochodzeniem do temp. czy też innymi takimi. Węglem z Bobrka będziesz zadowolony, też teraz nim pale, jeszcze się nie zawiesił.
  3. Całe szczęście już nie pale w Dakonie, mam teraz kociołek od forumowego wykonawcy i jest ogromna różnica w komforcie użytkowania. W Dakonie nie mam pojęcia po co zwężyli ostatni kanał, ta cholera non stop się zapychała. Ogólnie uważam ten kocioł za przez reklamowany. Drugi raz bym go nie kupił. Podstawa to drożny komin i rura łącząca kocioł z kominem. Ją w sezonie czyszczę komin raz w miesiącu i nie mam problemów z dochodzeniem do temp. czy też innymi takimi. Węglem z Bobrka będziesz zadowolony, też teraz nim pale, jeszcze się nie zawiesił.
  4. Jakim cudem masz 700l w instalacji?. Mam niecałe 120 m.k. do tego roku działało to na rurach 2 cale od kotła i dalej stopniowo średnica była zmniejszana (po poprzednich właścicielach) i wchodziło tam 300l. Jeśli rzeczywiście masz tyle wody co piszesz, to nie wygaszaj kotła. Jak pisał emus, spalisz dwa wiadra wegla, zanim to rozchulasz.
  5. Cześć, Polecacie takie rozwiązanie? Przerabiam całkowicie instalacje, nowe rury będą w alupex Wavina i ktoś mi podpowiedział że warto zalać to czymś takim. Grzejniki będą stalowe Purmo
  6. Niekoniecznie codziennie. Ja mam to rozwiązane tak, że przed sezonem ważę wiaderko ok. 6l pojemności puste i pełne i dzięki temu wiem ile kg dziennie wrzucam do kotła. Oczywiście zasyp tylko pełnych wiader. Zapisuję wyniki i dużą dokładnością wiem ile spalam.
  7. Niestety ten kocioł nie jest idiotoodporny, o czym piszący na ceneo chyba nie wiedzieli przed zakupem. Kocioł sam z siebie nie dymi (za to odpowiedzialny jest ciąg w kominie), węgiel nagle nie będzie się zawieszał, bo do Dakona/Buderusa został wsypany. Kotły DS są bardzo wrażliwe na jakość opału, ten nie jest wyjątkiem. Paląc w nim 2 sezon widzę jego wady i zalety, ważne jest dobranie mocy do konkretnych potrzeb. Przewymiarowanie kotła powoduje niestety spore problemy. Przeczytaj cały ten wątek (wiem, sporo tego), a będziesz wiedział o wiele więcej.
  8. Sprawdź drożność podłączenia i czystość kotła. Jak jest powietrze i opał, a nie można go rozbujać, to na mój rozum albo komin zasyfiony, albo kocioł.
  9. Odpopielenie rusztu jest? I usuń wszelkie szmaty z okolic kotła!!! Przecież to się może zapalić
  10. Zawór 4d daje większe możliwości regulacją temp. w domu, osobiście nie mam żadnego z nich, a temp. na powrocie waha się między 42-46 st.C. Ja palę orzechem II, ostatnio w celu próby potrzaskałem młotkiem na mniejsze kawałki i było sporo gorzej, opał się zawieszał. Co do układu zamkniętego gondoljerzy już się wypowiedział. Tak przy okazji, chyba mu się pomyliły temp. zasilania z powrotem. 65 st. to wg. instrukcji min. temp. zasilania.
  11. Nie ma kotła, który ma same zalety, zawsze znajdzie się jakieś "ale". Każdy musi sobie sam ustalić priorytety. Dla Ciebie liczy się możliwość palenia czymkolwiek, ja nie wyobrażam już sobie tak jak kiedyś rozpalania 2 razy dziennie, dochodzi też do tego konieczność posiadania znacznie większej ilości drewna na rozpałkę, a to mam ograniczone. W zeszłym sezonie zuzyłem może 20% tego co paląc w górniaku. Owszem, czasami zawiesi mi się węgiel, całe szczęście są to po zmniejszeniu komory sporadyczne przypadki, ale liczę się z tym, natomiast komfort i dużo większa bezobsługowość w porównaniu do górniaka niweluje tą niedogodność.
  12. Nie wiem jak u innych, ale u mnie przy rozpalaniu też jest dym, jak się już rozgrzeje i ilość palącego węgla się zmniejsza, to jest ok. Nie robiłbym z tego w tym okresie jakiegoś szczególnego problemu, poczekaj jak zacznie się grzanie non-stop, wtedy nie powinien dymić.
  13. W zeszłym sezonie paliłem w zakresie temp. 55-58 st.C (powrót ok. 35 st.) i miałem twardy osad w wymienniku, cholernie ciężko, a właściwie całkowicie nieusuwalny przy takiej eksploatacji. W tym sezonie trzymam min 60 st. (powrót 40-42 st.), przy 59 st. włącza się odpopielenie i w wymienniku jest meszek, a pod nim goła blacha. Co ciekawe, w rurze pomiędzy wylotem spalin, a kominem na ściankach w zeszłym roku też był twardy osad, w tym roku odpadł. Na pewno strata kominowa jest większa, ale wyjdzie to na zdrowie zarówno dla kotła, jak i komina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.