Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuje kol.Piotrek-automatyk.Dla mnie autorytetem w sprawie przeróbek kotłów jest kol.Heso-ale nie powiem,bym z tym problemem nie mógł sobie poradzić.Bufor ma sens,gdy palimy okresowo/przepałki/-przy stałym paleniu jedynym rozwiazaniem jest zmiana wielkości paleniska.Zmniejszenie mocy kotła poprzez obmurowanie szamotem paleniska jest rozwiazaniem niezłym.Sam w kotle o mocy 18 kW palenisko zmniejszyłem do wym. 14x25 cm i wciąż jeszcze jest za duże-palę groszkiem.W szamocie/na wzór palenisk pieców kaflowych/spalanie węgla jest wprost idealne.

Kol chemik-dobrze byłoby gdybys cos wiecej powiedział o tym kotle-czy górnego-dolnego spalania,jakiej mocy lub jaka powierzchnię ogrzewa,jakim rodzajem paliwa,czy ma palić w sposób ciągły-czy tylko przepałki,jaka posiada automatykę.

Wtedy precyzyjnie doradzimy-może zaproponujemy prosta,nieskomplikowana przeróbkę z wykorzystaniem przegrody szamotowej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wszystko wiem kocioł jest dolnego i górnego spalania ma moc 23kW i grzeje dom nie ocieplony o pow. 140m2 nowe okna pcv opalany wszystkim głównie drewnem i węglem i ma palić w sposób ciągły i nie posiada żadnej automatyki,instalacja stara stalowa częśc grzejników jest żeliwnych a część panelowych a może by mu zamontować sterownik i wentylator

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz możliwość wrzucenia jakiś zdjęć wnętrza z rusztem ?

 

Najlepszy byłby kanał z cegieł szamotowych od drzwiczek do prawie

tylnej ścianki kotła, z jednoczesnym całkowitym zasłonięciem rusztu.

Chyba, że kol.jerryk ma jakieś propozycje ( przy okazji dzięki

za uznanie). Pozdrawiam.

 

Ps. Jakoś te przeróbki nie idą jak na razie nadzwyczajnie, a przynajmniej

nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów o dotychczasowych próbach przeróbki.

Nie ma efektów ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to jest kocioł dolno-górnego spalania to proponuję obudowanie paleniska/przynajmniej 2 scian bocznych ustawiając cegłę o grubości 6 cm- bezpośrednio na ruszcie na wysokosć najlepiej dzwiczek zasypowych.Zasklepiania rusztu-w odróżnieniu od kol. Heso -zwolennika palenisk bezrusztowych -nie proponowałbym,ze wzgl.na potrzebę rusztowania podczas stałego palenia.Proponuję dla próby ograniczyć palenisko zwykłą cegłą,kostka brukową,suporexem i doświadczalnie określić jego potrzebną wielkość.Nie polecam dmuchawy.Pompa w układzie ,oraz zawór 3-4 drogowy wskazany-poprawia jakość palenia.

Miłej przeróbki.

Czekamy na ocenę w/w pomysłu na ograniczenie mocy kotła

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Chyba powinienem też zmniejszyc palenisko jeśli zmniejszyłem o połowę powierzchnię do ogrzania.

Kocioł górnego spalania,dwudziesto kilkuletni.Po otwarciu drzwiczek zasypowych widac dwie grube rury,za rurami dwie przegrody pionowe,palenisko 45x35 cm.

Kocioł ogrzewa sklep spożywczy o powierzchni 90 m2,nie wiem ile ma kw,ale identycznym ogrzewam dom o pow.ponad

200 m2.

Jerryk,Heso,powiedzcie mi czy nie przedobrze jeśli wyłożę cegłą szamotową ściany boczne po 6cm. a tył paleniska

na 11cm. Całośc na wysokośc drzwiczek zasypowych ,czyli 35cm.

 

Podejrzewam że po szamotowaniu z pół godziny dłużej z rana będzie się rozgrzewał,ale za to dłużej będzie trzymał ciepło

po południu.

Jak długo taka zaprawa szamotowa musi schnąc by móc ponownie rozpalic?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szamot w tym przypadku nie służy jako akumulator ciepla- jest go za mało. Wykladanie paleniska

szamotem podwyższa temperaturę spalania, co zawsze jest korzystne. Oczywiście przy okazji warstwa

szamotu ogranicza trochę powierzchnię wymiany ciepla w kotle, ale zyskać można na przejmowaniu

w dalszej części kotla wyższej temperatury, nie mówiąc o lepszym "wyciśnięciu " energii z paliwa.

 

Myślę, że największym grzechem zwykłych kotłow górnego spalania jest, oprócz niskiej temperatury

procesu spalania, mało efektywne wychwytywanie energii ze spalin, pogarszające się gwałtownie

przy zasmołowaniu, zapopieleniu, czy pokryciu sie sadzą ścianek kotla. Jeżeli do tego dochodzi podane

w nadmiarze powietrze- z podmuchem czy bez, to sami wiecie- kocioł pali jak smok, a temperatura nie bardzo

chce wzrastać.

 

Wracając do szamotu- próbować, ale wykładać bez przesady, nie za wysoko. Byłbym raczej za zmianą

sposobu spalania- z górnego na dolne, wtedy dopiero można mówić o paleniu czystym i ekonomicznym.

 

Czas schnięcia zaprawy szamotowej ? Jak się nie daje do zaprawy za dużo wody, to można ostrożnie przepalać

tuż po jej położeniu. Zresztą lepiej stosować raczej płytki i cegły szamotowe, niż samą zaprawę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 lata później...
  • 1 rok później...

Witam.Kolego jerryk.Mam kocioł około będzie gdzieś 12 do 15 Kw chyba.Dmuchawa sterownik 2 pompy CO i CWU,ruszt wodny nad paleniskiem w poprzek kotła rura o średnicy około 8 cm.Do ogrzania 80m2 i bijler 120l.Palę miałem .zasypuje średnio 2  do 3 łota miału (jest jescze miejsce na wiecej zasypu).Wszystko byłoby ok ,ale po około 5 lub 6 godzinach Fajnego palenia temp. zadana 50 st.Zaczyna przeciągać temo. ipotrafi nawet o 15 st.Klapka w dmuchawie drzwiczki szczelne piec unikessel.Pałe o góry.Raz paliłem grubszym miałem to nawet przecagnął do 80 st ale też po około 5 czy 6 godzinach .I tak czy na mialem czy grubszym miale trzyma 14 do 15 godzin.Może zabudować komore szamotem.Dz i pozdro

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Ciekawy temat. 

Czy takiemu piecykowi  też można zmniejszyć moc ?

http://www.sas.busko.pl/pl/produkty/sas-multi.html

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

,,,, Czy takiemu piecykowi  też można zmniejszyć moc ?

http://www.sas.busko.pl/pl/produkty/sas-multi.html

 

Wydaje mi się, że można. 

Ja bym proponował w pierwszej kolejności redukcję dostarczanego powietrza do palnika kotła.

 

Poniżej zmodyfikowana koronka palnika retortowego, po prawie dwóch sezonach grzewczych.

 

post-1266-0-15547200-1422477465_thumb.jpg

 

 

Drugi etap modyfikacji kotła, to "wydzielenie, odseparowanie" komory spalania kotła, od części typowego wymiennika ciepła.

Ja bym to zrobił tak, jak naszkicowałem na szkicu przekroju kotła pobranego ze strony producenta kotła.

 

post-1266-0-22879300-1422477903_thumb.jpg

 

 

Jaką rolę spełniają w ograniczeniu mocy kotła, moje poszczególne sugestie, można poczytać tutaj: https://zawijan.wordpress.com/ 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta koronka została zmodyfikowana za pomocą betonu żaroodpornego?  Jakiego sposobu użyto, że beton trzyma się metalu? Przecież oba materiały mają różną rozszerzalność cieplną.  Odseparowanie komory spalania chyba lepiej by było zrobićpod rusztem wodnym, a nie nad rusztem. Oczywiście, pozostawić odpowiednią ilość szczelin po bokach rusztu, żeby nie zadławić przepływu spalin.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta koronka została zmodyfikowana za pomocą betonu żaroodpornego?  ,,,,

To nie beton żaroodporny a silikon wysokotemperaturowy.

 

Technologia wykonania jest bardzo prosta.

 - Koronkę czyścimy mechanicznie. 

 - Wykonujemy rurki papierowe. Taśma malarska nawinięta odwrotną stroną na klucz imbusowy 6 mm. 

 - Rurki nakładamy na pierwszą warstwę silikonu wysokotemperaturowego położonego w dolnej warstwie otworu napowietrzającego koronki. Następnie nakładamy rurki i zalewamy pozostałą przestrzeń silikonem wysokotemperaturowym.

 - Tak wykonaną koronkę wkładamy do piekarnika, stopniowo zwiększając temperaturę.

 - Po utwardzeniu silikonu, możemy wykonać kosmetyczne prace mechaniczne.

 

 - Ważne. W czasie montażu koronki w palniku, na sam wierzch obrzeży koronki nakładamy cienką warstwę silikonu i na to dopiero kładziemy talerz palnika. By talerz trwale nie przykleił się do koronki smarujemy lub spryskujemy spód talerza olejem, smarem itp.

 

 

,,,, Odseparowanie komory spalania chyba lepiej by było zrobićpod rusztem wodnym, a nie nad rusztem. Oczywiście, pozostawić odpowiednią ilość szczelin po bokach rusztu, żeby nie zadławić przepływu spalin.

Przede wszystkim większa trudność w wykonaniu.

Ten ruszt wodny w naturalny sposób pokryje się od spodu warstwą wypalonych pyłów, które same będą regulowały swoją grubość warstwy. Byleby tego nie czyścić.

 

Na próbę można położyć na ruszt wodny, aluminiową folie spożywczą i nasypać z góry odpowiednią warstwę popiołu.

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj chyba jedyne, co Ci pozostaje, to zrobić zawirowacze spalin i poustawiać między przegrodami wymiennika, cośkolwiek powinno to dać - bo sporo w komin idzie, sądząc po temperaturze spalin.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.