Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

HP79

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez HP79

  1. Z moich (i wielu innych palaczy) wynika, że węgiel zapalony od góry zaczyna się palić cały ("żar schodzi do rusztu") po około 3 godzinach. Wtedy ścianki komory zasypowej też odbierają ciepło. Wydaje mi się, że tym samym kocioł nie ma problemu w osiągnięciu mocy nominalnej (zresztą po co komu moc nominalna?). Tylko niektórym udaje się wydłużyć czas "schodzenia żaru" (ZUG chyba - ale on "przełączał" powietrze góra-dół). Ale to wyjątki - jak Stropuva. Moją opinię opieram na własnym doświadczeniu oraz na wpisach na "ekonomicznym spalaniu ...." - gdzie i ja strzeliłem swego czasu ponad dwieście wpisów, a pierwsze 400 stron czytałem kilka razy i robiłem notatki:-) Jak Juzef. P.S. Tak, wiem, że to choroba. Powoli z tego wychodzę.
  2. Vlad, a dlaczego kocioł miałby nie osiągać mocy przy zmianie palenia na "od góry"? Widziałem Twój wpis w tej sprawie w temacie "o górniaku w laboratorium". Przekonaj mnie.
  3. Kiedyś miałem podobne dylematy odnośnie wygaszania. Teraz uważam, że to dzielenie włosa na czworo. W fazie wygaszania ciąg kominowy spada ze względu na małą ilość gorących spalin, a popiół zwiększa opór dla przepływającego powietrza. Więc wychładzanie kotła nie jest problemem. Można (nawet jest to wskazane) ograniczyć maksymalne wychylenie klapki powietrza głównego - czyli zmienić charakterystykę miarkownika. Było już o tym. Na forum boleckiego też jest podobny temat.
  4. Ale dlaczego zależy od temperatury? Ja tego nie rozumiem. Te kilkanaście czy kilkadziesiąt stopni różnicy ma znaczenie? Chyba, że mieszanina pary wodnej i węglowodorów skrapla się w tych temperaturach, a w wyższych wylatuje kominem (bo przecież się nie spala).
  5. 1. Opisz tą instalację wentylacyjną. Jeśli jest tam gdzieś wyciąg mechaniczny to źle. 2. Poszukaj o przeróbkach tego kotła umożliwiających czyste spalanie (np. w kierunku dolnego spalania). TO JEST PODSTAWA. 3. Szczelność komina - sprawdź wszystkie wyczystki. 4. Sprawdź dokładnie czy wymiennik i czopuch są czyste. 5. Jeśli po przejściu na czyste spalanie dalej nie będzie efektu awaryjnym rozwiązaniem może być wyciągowa nasada kominowa. Do zrealizowania we własnym zakresie lub zakupiona za około 1000 zł (albo trzeba poszukać na forum wykonawcy).
  6. Vlad, Zgadzam się, że temperatura wody nie ma znaczenia dla procesu spalania - tyle, że dotyczy to prawidłowo zaprojektowanego kotła, gdzie najpierw jest dobre spalanie, a potem dopiero odbiór ciepła. Niestety w kotłach różnie bywa.
  7. Czemu o 20.00 przymykasz szyber? Nie wystarczy przymknąć PG jeśli temp. zbyt wysoka? Jestem przeciwnikiem szybrów, ale jeśli miałbym kombinować to właśnie o 20.00 otwierałbym go szeroko, żeby skompensować większe opory zasypu spowodowane popiołem. Mnie "przeładowanie" górniaka zajmowało trochę dłużej bo ręcznie układałem węgiel w komorze zasypowej. Brak miejsca na szuflowanie.
  8. Typ węgla ma oczywiście znaczenie. Ja, jeśli mam mało żaru, to wrzucam najpierw odrobinę drobnego drewna. Jak się zapali to grubsze. Optymalnie byłoby zatkać tym drewnem cały wlot do palnika. Dopiero na drewno daję grubszy węgiel (i najlepiej typu 31). Drobny na koniec - może być 32. Najlepiej nie dopuszczać do odsłonięcia palnika.
  9. slawek W takim razie Twoje spalanie jest na przyzwoitym poziomie. Można ewentualnie spróbować zmniejszyć kocioł jeśli miarkownik całkowicie zamyka dopływ powietrza. Polecam próbę z bardziej kalorycznym węglem - typu 32 lub 33 - szczególnie gdy temperatura spadnie poniżej zera. W moim przypadku taki węgiel jest bardziej ekonomiczny. Czas pracy na jednym zasypie jest dużo dłuższy. Dobrą praktyką jest posiadanie dwóch (co najmniej) rodzajów węgla. A wracając do mojego spalania: ja wiem, że rozwiązaniem jest ocieplenie. Tyle, że: - ocieplenie podłóg wymagałoby zdemolowania całego mieszkania więc odpada, - wymiana okien - są wymienione, - ocieplenie ścian - niewiele da ze względu na niewielką ich powierzchnię (duże okna i część ścian "wewnętrznych"), i za dużo współwłaścicieli, - ocieplenie stropu - możliwe, ale w związku z planowaną zmianą lokalizacji chyba nieopłacalne (nie zwróci się).
  10. A tego to nie wiem:-) Przy tak założonej sprawności wychodzi 120 W/m2 Czy są jeszcze jakieś inne uwagi odnośnie wyliczenia?
  11. lysy1l Przy górnym było dokładnie tyle samo, tylko pracy więcej. Natomiast zwróciła moją uwagę znaczna różnica w spalaniu Piasta i Bobrka - o czym kiedyś Ty wspomniałeś (chodzi o porównanie spalania węgli 31 i wyższych). Ta różnica "na oko" jest więcej niż proporcjonalna, biorąc pod uwagę deklarowaną kaloryczność.
  12. dorecho, A policz tak: Piast 5500 kg x 6,9 kWh/kg = 37950 kWh - tyle wkładam do kotła. Zakładam, że odzyskuję z tego 70 % (choć to optymistyczne założenie). To daje 26565 kWh Grzeję średnio 200 dni, więc średnio dziennie zużywam 132,8 kWh, co daje 5,5 kW potrzebnej mocy (średnio). Średnia temperatura sezonu grzewczego jest bliska 0 stopni Celsjusza. Więc dla minus 20 stopni potrzebowałbym około dwa razy większej mocy - około 11 kW. To daje 137 W/m2 (dla minus 20 st.). Książki mówią, że w starych domach powinno się zakładać co najmniej 100 W/m2 (niektóre nawet do 150 W/m2). Oczywiście biorę pod uwagę, że: - czasem jest to 5 t (a nie 5,5), - założona sprawność może być zawyżona, - średnia temperatura sezonu grzewczego może być wyższa niż średnia dla zimy (u mnie kilka stopni pow. zera) - w takim układzie sprawność należałoby założyć jeszcze niższą. - mam w domu zwykle około 23 stopni (a nie 20). Ale biorąc wszystko pod uwagę nie uważam, że spalam 3x za dużo. Palę tyle ile mieszkanie potrzebuje. W zasadzie bezdymnie. Sadzy prawie nie ma, komin na korytarzu tylko czasem robi się ciepły więc nadmiernej straty kominowej brak. Węgiel się dopala. Powyższe dotyczy "normalnej" zimy. W poprzednim roku spaliłem 3 t Piasta i 1 t Bobrka.
  13. Albo peletowy - jeśli nie ma gazu, a coś musi się palić.
  14. dorecho, a przelicz sobie jaką moje spalanie daje średnią moc na m2. Wychodzi "książkowo". Załóż np. 6kWh/kg; sprawność 70%; ilość dni w sezonie 200
  15. HP79 odpowiedział(a) na plemie101 temat w Kotły zasypowe
    Jeśli to rzeczywiście KDR, to żeby palenie drewnem miało jakikolwiek sens i było bezpieczne dla kotła, komina, domu i mieszkańców należałoby palić w nim cyklicznie od góry i to raczej nie pełnym zasypem. Bardzo dobrze rozumiem sytuację bo sam długo namawiałem teścia na zmianę sposobu palenia drewnem w górniaku (12 kW Zębiec w ocieplonym domku 50 m2). Jak zapalił tak pierwszy raz to mówił, że paliło się wolniej ale chałupa tak się rozgrzała, że spać się nie dało. Bardzo ciężko namówić na zmiany kogoś kto ma własne "widzimisię". Tym sposobem mój teść ma komin z klinkieru dziurawki (1,5 zł/szt), na zwykłej zaprawie cementowej, z niepełną fugą i drucianą kratką pomagająca ptakom uwić gniazdo (cel był odwrotny:-). Więcej błędów chyba się nie dało popełnić. A do tego trzy razy za duży kocioł bez rury bezpieczeństwa (zbiornik wpięty w powrót "bo wszyscy tak robią").
  16. Rzeczywiście nie zauważyłem informacji, że to nieocieplona kamienica. Te 35 kg węgla to rzeczywiście "średnio" (średnia z całej zimy)? Czy przy dużym mrozie? Ponawiam pytanie czy kocioł dymi, jest zabrudzony sadzą i czy miarkownik zamyka wlot do końca. Wstępnie zgadzam się z tezą postawioną przez autora, że przy aktualnych temperaturach kocioł pracuje na bardzo niskich sprawnościach. Jeśli 35 kg węgla potrzeba przy dużym mrozie to rewelacja. Ja spalam tyle samo przy 80 m2. 5,5 t/zima P.S. dorecho, a skąd wziąłeś zapotrzebowanie na ciepło?
  17. Wskazaniem do ewentualnego dalszego zmniejszania paleniska jest dym z komina i sadza w wymienniku. Miarkownik się zamyka po dojściu do temperatury zadanej? Dom ocieplony? Piętrowy?
  18. liban Nie mam intencji krytykowania kotła. Chcę tylko, żebyś pomęczył go trochę w trudnych warunkach, czyli na małych mocach przy ciągłym paleniu. Po prostu ciekawią mnie granice obniżania mocy. Zastosowałeś dobrą metodę palenia na ciepłe dni w dobrym kotle i stąd czysty wymiennik.
  19. Wtrącę trzy grosze: 1. Orzech I wolniej odgazowuje - OK. Ta granulacja nadaje się, trzeba tylko uważać na węgle spiekające. 2. Rozpalenie w czasie gdy dom zaczął stygnąć - OK. To pozwoliło kotłowi dłużej popracować na wyższej mocy (wyższej niż potrzebna do utrzymania stałej temperatury). 3. Temperatura ustabilizowała się po 2 godz. - to znaczy osiągnęła zadaną? Jeśli tak to węgiel miał 2 godz. na odgazowanie (PP otwarte; przez zasyp). Potem palił się już koks. Wynik mógłby być gorszy (smoła/sadza) gdyby palenie było ciągłe, bez wygaszania.
  20. Uda się. To wszystko już było na tym forum. Palenie drewnem w górniaku też. Przystawka rakietowa (coś na podobieństwo) była w wersji zewnętrznej jak i wewnętrznej. Sam nawet testowałem taką. Zainwestuj trochę czasu w czytanie i będzie dobrze:-)
  21. HP79 odpowiedział(a) na plemie101 temat w Kotły zasypowe
    Przytkanie komina do 2 cm to jeden z mniejszych problemów, jakie można sobie zafundować..... Trudno każdemu "nowemu" tłumaczyć wszystko od początku. Do autora wątku: nie ma czegoś takiego jak "dobry kocioł 25 kW". Kocioł dobiera się do konkretnego zastosowania. Argument, że taki był do tej pory do nas nie dociera zupełnie, a wręcz budzi irytację, bo wskazuje, że nie przeczytałeś nic na tym forum. Doświadczenia z tego forum (i innych, na bazie przypadków liczonych już chyba w setkach) wskazują, że kotły w polskich domach są źle dobrane - na zasadzie "większy to lepszy". Stąd pytania dodatkowe.
  22. szymoszek, W jaki sposób mierzysz temperaturę spalin i w którym miejscu? Dymi się z komina przy rozpalaniu? Jeśli się dymi to jaki jest kolor, intensywność i czas. Ile wody jest w instalacji?
  23. Robit, Rozwiązań na forum jest mnóstwo - zarówno dotyczących palenia od góry, jak i przeróbek na DS. Jeśli dymisz przy GS to znaczy, że jeszcze masz coś do poprawienia. Paliłem od góry w GS (zmniejszonym i z innymi usprawnieniami) i w DS. W zużyciu węgla różnicy nie ma. Przy DS jest tylko wygodniej.
  24. Robit, Na tym forum już dawno wypracowano następujące podejście: lepiej spalić dokładnie i część ciepła wypuścić kominem niż spalić kiepsko i dymić. W wielu przypadkach jednak się opłaca. Z różnych względów. P.S. "Palnik" to trochę trochę określenie na wyrost. Tu nazywamy takie prymitywne rozwiązanie po prostu przegrodą. Do testów można wstawić cokolwiek, np. blachę wyrwaną ze złomu. Efekt będzie ten sam. Potem można się zastanowić, czy robić coś bardziej skomplikowanego i efektywniejszego. "Opłąkowy" wymiennik :-)

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.