Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Posiadam ów palnik do spalania dymu i gazu.Trudno uwierzyć w coś czego nie można dotknąć :) Instalację mam od listopada ubiegłego roku i jedno czego nie polecam to montazu u tego pana bo jest poprostu *** instalatorem najlepiej zamówić sobie palnik u producenta i znaleźć spawacza, montaz to nie skomplikowany proces.Po prawie pół rocznych perturbacjach z panem instalatorem włącznie z wypowiedzeniem umowy na montaz tej instalacji bo ona poprostu nie działała a ja włosy z głowy rwałam producent pofatygował się do mnie do domu ma 350 km i zajeło mu 15 minut usuniecie błędów.Pierwsze rozpalenie to zadyma że świata widac nie było wszystko to co było w piecu i w kominie się wypaliło.Osiągi w spalaniu sa rewelacyjne na 16 kg  węgla mam napalone 24 h dom o powierzchni 120 mkw przy wysokości temp około 60 st i dymu nie ma.Jesli opał jest mokry pokazuje się biały dym czyli para, komin i piec jest suchy wyłuszczony czyścić nie muszę.Po spaleniu węgla zostaje popielaty proszek drobny jak mąka :) nie uzywam nadmuchu co dla mnie było tez istone bo bałam sie wiecznych wybuchów i oszczędzam prad dzięki temu.Jesli masz pytania odnośnie tej instalacji zapraszam.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogła bym ci zrobić foty ale jedyne co zobaczysz to ścianę z betonu a nawet niczym sie nie różniącą od pieca ścianą.Sam palnik to płyta z jakiegoś '' betonu'' który nagrzewa się do czerwoności    

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na stronie producenta tego wynalazku jest fajna animacja - co wam przypomina?  http://www.kominkiwery.pl/

 

http://www.kominkiwery.pl/opatentowany-palnik.html

 

Kiedyś na forum opisywałem podobną konstrukcję - przeróbkę kotła ponad 100kW na mniejszy przez wymurowanie w środku takiego palnika -działała rewelacyjnie, ale czy przeróbka GS na DS musi być aż objęta ochroną patentową?

 

Teraz kolejne pytanie - jak długo wytrzyma ścianka w kotle jak ją potraktujemy taka temp z dopalania? Czy wytrzyma i jak długo?

jaki wpływ ma stosowanie tego wynalazku na gwarancję samego kotła?

 

Pozdr.

 

PS

Tylko czy firma która na swojej głównej stronie pisze : "Jesteśmy producentem pieców centralnego ogrzewania na: miał, węgiel, drzewo, węgiel drzewny i inne paliwa stałe."  już za same nazewnictwo może być wiarygodna? 

Raczej nie.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patent na tego rodzaju rozwiązanie oznaczał by, że pracownicy Urzędu Patentowego byli zahibernowani przez jakieś 200 lat i nic nie wiedzą o kotłach DS.  Sytuacja mało prawdopodobna.  Prędzej producent ,,wynalazku" złożył w urzędzie zgłoszenie patentu, a chwali sie jakby go już uzyskał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie masz rację , na stronie UPRP nic o tym nie ma 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na uzyskanie patentu czeka się zwykle kilka lat, więc możliwe, że złożyli tylko zgłoszenie patentowe. Co prawda jeśli uzyskają patent, to ochrona patentowa obejmie okres od złożenia wniosku. Albo też jest to Amerykański lub Europejski Urząd Patentowy i trzeba by poszukać w tamtych bazach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachowujecie się jak prawdziwi rasowi polacy  :) ktos z was uzytkował czy uzytkuje tego typu rozwiazanie? Palnik to rodzaj ''betonu'' no po babsku wam w cudzysłów słowo beton dałam bo dla mnie wyglada jak beton :D po nagrzaniu jest czerwony od temp. dym spalania unosi sie do góry ale dopływ powietrza od góry wpycha spowrotem ten dym w ogień czy tez żar.w piec jest wmontowany miarkownik który steruje dopływem powietrza.Możecie mysleć co chcecie ale sadzy w piecu i w przewodach kominowych brak ,dymu brak i mniej spalam koszt płytki to mniej wiecej 200 zł to sory wielkie co do stracenia ? Męczyłam się dość długo bo monter z koziej *** był ale jak producent mi usunął wady to mega zadowolona jestem.Na sam palnik jest gwarancja typowa, dwa lata.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie neguję tej konstrukcji z punktu przydatności , ale to proteza do kotła o złej konstrukcji , jakich jest ponad 80% na rynku.

Moje pytanie było co się dzieje ze ścianką kotła, poddawanej działaniu tak wysokiej temperatury? Jak długo wytrzyma sam kocioł?

Ciekawi mnie też sposób montażu - jeżeli musi być ingerencja w konstrukcję kotła to wiąże się to z utratą gwarancji na kocioł.

 

Z twojego pierwszego postu ((post #3) wynika że nie umiałaś palić w kupionym przez siebie kotle.

Po lekturze tego forum osiągnełabyś podobny efekt ze spalaniem i nie byłby potrzebny zakup tego "wynalazku"

 

Pozdr.

 

PS

Rzeczownik Polak piszemy z dużej litery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachowujecie się jak prawdziwi rasowi polacy  :) ktos z was uzytkował czy uzytkuje tego typu rozwiazanie? ,,,,

 

Zośka, bo My tu na forum lubimy szukać dziury w całym.

Tak się zastanawiam, gdyby pożenić ten "palnik do spalania dymu" z aktywatorem spalania AnLen, to dopiero byśmy uzyskali oszczędności.

 

Wracając do meritum, te rozwiązanie wkładki do kotła jest fajne i proste, ale tylko na papierze oraz w produkcji. Zamontować ten palnik w kotle, uszczelnić to już zapewne nie jest takie proste.

 

Przyglądając się wydrukom z analizatora spalin (ekspertyzy i badania  :) ) od razu rzuca się w oczy bardzo wysoka temperatura spalin. Więc dziwnie na tle tej wysokiej temperatury strugi spalin wygląda (przeliczana) sprawność procesu spalania.

 

 

 

ps.

Fanie wygląda ta nasada kominowa, prezentowana na zdjęciach. Myślę, że rozwiązania techniczne i wykonanie kotłów "WERY" są na dużo lepszym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

ps.

Fanie wygląda ta nasada kominowa, prezentowana na zdjęciach. Myślę, że rozwiązania techniczne i wykonanie kotłów "WERY" są na dużo lepszym poziomie.

 

Mylisz się oni jak piszą, robią piece a nie kotły, a może nie wiedzą co naprawdę robią? :D

W jednym masz rację - palnik z Kwidzynia + szuwaks z Prudnika to były hit roku 2014

 

Pozdr.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Montaż i uszczelnienie dla laika spawacza jakies 2 h wraz z napaleniem i sprawdzeniem instalacji no chyba że jest się takim *** za przeproszeniem jak mój instalator nigdy nic nie wiedział dlaczego się tak dzieje nie inaczej juz nawet powiedział mi za entym razem że jestem upierdliwa no taka moja natura :D Ale wiem że ja miałam racje mimo że tyle wiem co zjem.Palnik zamontowany jest na dwóch płaskownikach w kształcie litery L wspawanych w boki pieca i uszczelniony sznurem elastycznym uzywanym do kominków (podsłuchane) to jest cała instalacja.Nie znam się na technologicznej stronie palenia w piecu ale pale w piecu nie tylko wrzucajac do niego opał ale i obserwuję o co kaman w tym dziadostwie chodzi.Nie znam firmy WERY bo ja z ogłoszenia załapałam się na montaż z tego samego które jest w pierwszym poście pan z tego ogłoszenia juz nie zakłada tych instalacji zamknął działalność. 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jest ingerencja w konstrukcję kotła = utrata gwarancji producenta kotła.

 

jak wykonawca zamknął działalność to raczej było to  niestety nieopłacalne.

Piszę niestety, gdyż nawet taka proteza pozwalająca spalać praktycznie bezdymnie jest dużo lepsza niż rasowy generator dymu w postaci handlowego kotła GS.

 

Ale tak miedzy nami to jakieś zdjęcie wnętrza przerobionego kotła możesz dać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachowujecie się jak prawdziwi rasowi polacy  :) ktos z was uzytkował czy uzytkuje tego typu rozwiazanie? Palnik to rodzaj ''betonu'' no po babsku wam w cudzysłów słowo beton dałam bo dla mnie wyglada jak beton :D po nagrzaniu jest czerwony od temp. dym spalania unosi sie do góry ale dopływ powietrza od góry wpycha spowrotem ten dym w ogień czy tez żar.w piec jest wmontowany miarkownik który steruje dopływem powietrza.Możecie mysleć co chcecie ale sadzy w piecu i w przewodach kominowych brak ,dymu brak i mniej spalam koszt płytki to mniej wiecej 200 zł to sory wielkie co do stracenia ? Męczyłam się dość długo bo monter z koziej dupy był ale jak producent mi usunął wady to mega zadowolona jestem.Na sam palnik jest gwarancja typowa, dwa lata.

Czy polacy napisane z małej litery ma być obelgą?  A Ty skąd piszesz?  Już z Anglii?

Jako osobę z małym stażem na forum zachęcam do przeczytania różnych tutejszych tematów.  Wtedy załapiesz, że sporo ludzi buduje sobie w kotłach jeszcze lepsze palniki, niż prezentowany na obrazkach firmy Very. Próby opatentowania tego rozwiązania sa jak próby opatentowania koła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla miłośników robótek ręcznych i eksperymentatorów zamieszczam mój wzór użytkowy palnika do "spalania dymu" wzorowany na projekcie Pana Mariana.

Oczywiście mój projekt jest za darmo.

 

Wymiary palnika należy dobrać tak aby można go było włożyć, bez problemów do kotła.

Nie potrzebna jest ingerencja w wymiennik kotła. Palnik stawiamy na ruszcie, ma swoje nogi.

Jak odlać żarobeton i go zagęścić, można znaleźć na forum. Sambor udzielał kiedyś  instruktażu.

 

Do palnika należy jeszcze dociąć grubą blachę, rozdzielającą komorę spalania od wymiennika ciepła.

 

 

post-1266-0-21694300-1400756134_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

    Wstyd panowie. Dziewczyna zgłosiła się na ochotnika, opisała swoje doświadczenia z produktem którego nikt na forum jeszcze na oczy nie widział a Wy pojechaliście po niej jak po......  Czy to takie ważne, czy coś ma patent, czy nie ma. Ważne że działa, jest proste, tanie i skuteczne. Czy do pełnej satysfakcji trzeba jeszcze faktury z sumą liczoną w dziesiątkach tysięcyzłotych, kupy diodek i wyświetlaczy (najlepiej kolorowych i dotykowych). Czujnik temp. w czopuchu i sonda i koniecznie markowe, najlepiej nie z Polski (pożądany rodowód skandynawski, niemiecki a w najgorszym wypadku litewski)  A co do palnika, to montaż czy przeróbki są proste wtedy, gdy dzrzwiczki kotła są przynajmniej tej samej szerokości jak komora, przy mniejszych nici z łatwizny. No i zapominacie ,że w większości przerabianych kotłów wszystko od góry musi być też odgrodzone od orginalnego sklepienia komory załadowczej. Najpierw sami coś takiego zróbcie i wypróbujcie a potem się naśmiewajcie :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwila ja w poście #15 nawet pochwaliłem , co mi się rzadko zdarza. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie główne tego tematu jest palnik do spalania dymu i gazu firmy WERY.Czepialstwo drodzy panowie czepialstwo :D 

Odpowiedziałam na pytanie główne dość jasno mam i uzywam instalacji i działa.Nikogo na siłę nie chcę przekonywać bo nie chce mi się ;).Jesli jest ktos z okolic Wielunia czy Wieruszowa i chce zobaczyc jak to wyglada czy jak działa zapraszam dla mnie nie ma problemu kontakt zoska11p@wp.pl. :) To tak jakby na tyle :)

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd panowie. Dziewczyna zgłosiła się na ochotnika, opisała swoje doświadczenia z produktem którego nikt na forum jeszcze na oczy nie widział a Wy pojechaliście po niej jak po......  ,,,,

Przecież nie naśmiewamy się, nie drwimy, tylko wyrażamy swoje spostrzeżenia i wątpliwości w sprawach technicznych. Jak byśmy weszli na forum kulinarne, to nie jeden by chochlą oberwał. 

 

,,,, A co do palnika, to montaż czy przeróbki są proste wtedy, gdy dzrzwiczki kotła są przynajmniej tej samej szerokości jak komora, przy mniejszych nici z łatwizny. No i zapominacie ,że w większości przerabianych kotłów wszystko od góry musi być też odgrodzone od orginalnego sklepienia komory załadowczej. Najpierw sami coś takiego zróbcie i wypróbujcie a potem się naśmiewajcie :angry:

Mówisz i masz.

Nawet sklepienie dorysowałem z otworem do dosypywania opału.

 

Oczywiście to jest wersja do przetestowania np. przez kolegę Łysego.

 

 

post-1266-0-99609900-1400765485_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale zdjęć przeróbek w kotle to nie dała,  :(

propozycja kolegi Andrzeja jest lepsza , gdyż jest izolacja ścianki z wodą przez materiał palnika - to dobry pomysł, tylko czy są jakieś konkretne rozmiary tych dysz, czy proporcjonalnie wg kotła?

Jakby takie coś odlać z rurami kanalizacyjnymi PCV fi 50 to wystarczą 3 szt na moc ok 10-15kW , a przy 5 szt  to już będzie ok 20-25kW mocy palnika.

A rur to nawet nie trzeba usuwać , same się wypalą

 

pozdr.

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

    Narysować panowie to jedno a złożyć w środku kotła. to zupełnie inna bajka. Wiem bo robiłem i to wielokrotnie. Zastanawiam się, czy producent tego cymesu robi (robił) wszystkie palniki na jeden kopyt, czy dopiero po podaniu przez zamawiającego modelu kotła lub jego wymiarów ? Co do projektu palnika (rurowego), przypominam że w pracy p. Szrajbera stało jak byk, że jeżeli rozgrzane gazy mają iść do góry, to powinny to robić jednym kanałem a jak do dołu to kanałów może być skolko ugodno. Dlatego sądzę, że takie coś nie będzie działało tak jak trzeba. Środkowe kanały będą zapewne pracowały w miarę dobrze a w skrajnych zastój albo cofka. Palnik to musi być "lejek" który zbiera do kupy i piekielny ogień i pląsające się gdzieś po kątach kotła zimne, niedopalone gazy. Nie mówiąc już o tym jak podać do tego PW (kilka rur o różnym poziomie natężenia pracy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jako wlot to można wykorzystać lejek po kielichu rury PCV, natomiast nikt nie twierdzi że będzie łatwe dobranie przekrojów przelotu - może trzeba będzie dać dodatkowo zawirowywacze w rury środkowe oraz wykonać kilka modeli.

PW można podać z popielnika w miejscu postawienia palnika.

Co do montażu w kotle to GS ma przeważnie duże drzwiczki i dużą komorę zasypową.

Co do Szrajbera to częściowa racja - ale przypadek dotyczy drogi spalin ( powietrza) idącego jednym kanałem a następnie rozdzielającego się  na dwa lub więcej.

W omawianym palniku te kanały są zasilane niezależnie i  jednocześnie - czyli to zjawisko nie nastąpi , zaś dodatkowo w palniku następuje dopalanie czyli rośnie temp gazu - patrz rys 25 z książki 

post-18578-0-56824300-1400773209_thumb.jpg

Edytowane przez sambor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lysy1l

Panowie, dawać dalej z pomysłami, a żywo  :). Zaczyna się robić ciekawie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez sebapulawy
      Jako iż to mój pierwszy post na tym forum chciał bym serdecznie się przywitać :)
      jestem posiadaczem kotła defro uni duo ze sterownikiem ecoal i pale już od 2 lat ekogroszkiem. kociołek sprawuje się bardzo bobrze nie ma się do czego przyczepić. jedynym dużym minusem jest sam węgiel... o ile w poprzednim sezonie był troszke mokrawy i nie było bardzo klopotu to w obecnym jest suchy jak pieprz i pyli się niemiłosiernie. Całe pomieszczenie tam gdzie stoi kocioł jest strasznie zapylone a powrocie z kotłowni człowiek wygląda jak górnik po zmianie:) 
      Dlatego wymyśliłem sobie że zacznę palić peletem. Próbnie spaliłem 2 worki lecz kociołek dość szybko ich pochłonoł. I tu moje pytanie żeby jak najefektywniej splać pellet to modyfikować piec, tzn wymiana palnik i sterownika czy zostaje tylko wymiana całego kotła.
      Z góry dziękuję za wszelkie rady.
       
      Pozdrawiam Seba
    • Przez jacek6213
      Witam.Myślę o zamontowaniu klapki do zasilania powietrzem w środkowych drzwiczkach ponieważ:
      1)w chwili obecnej piec tak jakby się "zawieszał" po zamknięciu się obecnej klapki długi czas reakcji.
      2)zasyfiony maksymalnie sadzą i smołą
      3)ogień pali się obecnie w tylnej części pieca-piec dolnego spalania
      4)jak lekko rozszczelnię środkowe drzwiczki ogień pojawia się z brzegu pieca -ciepło,ogień przechodzi przez cały piec,szybko reaguje na temperaturę.Co o tym sądzicie czy powietrze musi być dostarczane do popielnika pod ruszt czy może być dostarczane do paleniska.przekrój mojego pieca wygląda podobnie.Pozdrawiam.








    • Przez robogaz
      Witam wszystkich forumowiczów i zainteresowanych.
      Wczoraj zabrałem sie za pierwsze prace zwiazane z podajnikiem tłokowym.
      Wyciąłem blachy wg.wymiarów odpowiadających mocy od 15 d0 40 kw.
      Tłok z pozostałą częscia to 250mm na 480mm a sama płyta paleniskowa to 250mm na 330mm
      Czesc paleniskowa z otworami na powietrza będzie wykonana z betonu żaroodpornego zbrojonego grubości 20mm a jeżeli nie zda egzaminu to jest przygotowana płyta ze stali żaroodpornej też 20mm.
      Prace będa napewno postepować bardzo pomału dlatego że oprócz podajnika trzeba jeszcze dopasować reduktor o obrotach 1/min
      Nastepnie robimy swój sterownik pod ten podajnik .
      licze ze do przyszłego sezonu grzewczego będzie pracował bezproblemowo a wtedy zajme się kotłem i wypruje otwór z boku.
      Srodek paleniska w piecu jest 430mm na 400mm więc starczy na układ i ceramiczny deflekor.
      Chętnych prosze o dyskusje porady pytania.
      Pare zdjęc na początek.
      Pozdrawiam






    • Przez nychu
      Witam,
      zakupiłem piec camino bo słyszałem że żeliwne to dobre, oczywiście do razu założyłem że miarkownik ciągu to przeżytek i postanowiłem zamontować wentylator na dolnych drzwiczkach(usunąłem klapkę, zrobiłem redukcję + wentylator). Po drodze miałem przygody i musiałem rozebrać piec, usunąć jeden z członów i  złożyć ale brakło czasu na "ocieplenie" pieca blachami z wełną.
       
      Ale do sedna. Dziś zasypałem i rozpaliłem od góry, długo trwało nagrzanie instalacji bo około 1h ale udało sie. Po dwóch godzinach przyszedłem do kotłowni aby sprawdzić jak się pali, otwieram drzwiczki zasypowe"górne" a tam ciemno. Otwieram dolne a tam żar.
       
      I nasunęło mi się pytanie czy to normalne - rozpalać u góry a po czasie żar jest na dole pod warstwą węgla? czy powodem "przemieszczenia" się żaru na dno  może być zamontowanie wentylatora?
       
      proszę o opradę czy zostawić wentylator czy wrócić do klasycznego miarkownika ciągu?
       
      proszę również o info o wstawianiu cegieł szamotowych do pieca - czytałem na forach że "instalują" takie cegły ale czy to działa?
       
      z góry dziękuje za odpowiedzi,
      pozdrawiam
       

    • Przez bossi11
      Witam mam pytanie posiadam kocioł Defro optima komfort 20kw z miarkownikiem ciągu ,przy paleniu zauważam że od strony drzwiczek szybciej mi się wypala opał a głębiej przy tylnej ścian wolniej stąd moje pytanie czy jest sens robienie kierownicy  przykręconej do klapki powietrza o długości około 20cm czy jest to jakieś rozwiązanie jak myślicie warto spróbować .
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.