Skocz do zawartości

dorecho

Stały forumowicz
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez dorecho

  1. Witam. Prowadziłem moje "badania" kilkakrotnie. Zawsze wychodzi lepsza sprawność przy "górnym" rzędu 7-15 %. Czy ktoś już prowadził takie doświadczenie DS przerobiony na GS? Jakie wyniki? Myślę też, że czwarty kanał spalinowy nie zwiększa sprawności , bo w DS też uczestniczy w odbiorze ciepła /promieniowanie/. Może warto by iść w stronę udoskonalania spalania GS zamiast w stosunkowo droższe kotły DS. Kombinuję też jak zrobić namiastkę kotła HG , jak ułożyć cegły szamotowe, i co z nadmuchem, bo ciąg naturalny podobno nie wydoli.
  2. Witaj Daves. Jak na razie elektryczność jest droga... Zakładając, że potrzebujesz 11000 kWh ciepła na sezon, średnio po 0,45 zł za kWh prądu to koszt +- 5000 zł. Jest teraz pompa wysokotemperaturowa LG do 80*C. Chociaż nie wiem, czy po ociepleniu będzie tak wysoka temp. potrzebna...może starczy "normalna"-niskotemperaturowa; Czyli też grzeje tylko prądem, ale ma COP 2- 2,5; czyli zużyłbyś mniej niż niż połowę prądu. Przy takiej pompie ciepła bufor niepotrzebny; tak pi x drzwi: w taryfie nocnej COP=2 czyli 1 kWh ciepła 0,15 zł, w taryfie drogiej COP = 2,5 : ok. 0,28 zł. Pod wzgl. ekonomicznym przekalkuluj koszty zakupu urządzeń porównaj coroczną oszczędność w wydatkach na prąd, to wyjdzie okres zwrotu inwestycji. W instalacji pompy ciepła zawsze możesz dołączyć grzałki za kilka stów - ale po co , jak masz kominek. Pozdro
  3. Hallo Sony23. Raz miałem temp.spalin przy DS ok.260* , ale wtedy miałem otwartą tylną klapkę obiegu spalin. Kocioł jest raczej dostosowany dla dmuchawy, więc dlatego wprowadziłem 1/2 " dodatkową rurkę PW. Dmuchawę mam przykręconą ale nie używaną. Tam powietrza raczej nie leci aż tyle aby chłodzić. Jeśli coś zasysa, to kręci się wiatraczek w dmuchawie; Klapka przy popielniku jest u mnie mała ok 60 cm2 , kociołek usypiał, więc zrobiłem otwór 1" dodatkowy nad tą klapką. Było lepiej z PG.Może zrobię jeszcze jeden...powierzchnia rusztu po zmniejszeniu to 23 x17 cm2; cały ma 23 x 28; Jak miałbym uzyskać ze 200 * spalin, termometr mam na końcu w rurze kotła; chyba drzwiczki do popielnika musiałyby być stale otwarte? Czy tędy jest droga do lepszej sprawności? Na razie przy DS mam ok 55-62%, przy GS 65-67% /nigdy nie doliczam wody w kotle/. Sony 23 czy Ty masz ciepłomierz w instalacji? Hallo Drewniak. Opału nie muszę dokładać - teraz robię tylko ćwiczenia.Kociołek ma być tylko i wylącznie na godzine "W" albo do ćwiczeń. Hallo Berthold. Zainspirował mnie początkowy etap palenia w GS, gdzie następuje odparowanie substancji lotnych, a potem spalanie koksu; W DS wydaję mi się, że te etapy się nakładają ? i stąd moze mniejsza sprawność? Przydałby się jakiś fachowiec w tej dziedzinie, może chemik? Pozdro
  4. Witam pięknie. W celach wybitnie poznawczych spróbowałem przerobić fabryczny kociołek DS z firmy Hamech 10kW /niestety nie robią już tych kociołków/. Słyszałem o dwóch takich kotłach - jest u Kolegi Sony ale o większej mocy. Kocioł jest tzw. 3-ciągowy. Kocioł fabrycznie nie ma palnika DS ale ma kanał dopalający wyłożony szamotem. Palnik tworzy budowa kotla... Dorobiłem swój palnik z cegiełek szamotowych zmniejszając jednocześnie jego powierzchnię z 23x9,5 cm do 10 x 6 cm. Dla pewności wpuściłem nad wejście do kanału dopalającego rurkę z powietrzem wtórnym. I tak paliło się w miarę super z dużą mocą , ale jednak można było /zwłaszcza w początkowej fazie palenia/ widzieć trochę dymku z komina. Ale zachciało się mi sprawdzić jak kociołek będzie pracował jako typowy górniak matodą Mistrza Last Rico. i tak postawiłem w komorze zasypowej pionową ściankę z szamotu /6,5 cm/ tak sobie leżą jedna na drugiej - i są w zasadzie dość szczelne/. Zasyp do kotła jest od góry, więc zrobiłem z szamotu ala "palnik" i szczelinę 15 x 3,2 cm. Tą szczeliną leci cały ogień - jak w palniku DS, ale jest ona u góry ! Podaję pow. wtórne kierownicą powietrza w zasyp +- środek - rurką 3/4 " od góry. Obok jest drugi otwór bezpośrednio na szczeliną dla drugiego powietrza wtórnego. I w zasadzie od momentu rozpalenia jest jakiś ślad/mgiełka/ trudno zauważalny - z komina. Wydaje się,że mniejsza niż przy paleniu DS. Pow. pierwotne podaję spod rusztu. I stwierdzam,że spalanie jak GS jest efektywniejsze o conajmniej 10 % niż typowe DS. Powstał dodatkowy kanał /czwarty/, który być może powoduje tę efektywność. Kociołek czyściutki - bez smoły w komorze zasypowej. Jak wysoka temp. ją likwidowała, to powstały z niej pęcherze z 1- 1,5 cm, poduszki, ale po spaleniu jest czyściutko. Takie palenie bardziej mi odpowiada niż typowe DS. Martwi mnie trochę temp. spalin. W DS była rzędu 120-140*C, a w GS 70-90*. W obu metodach palenia kociołek aż "furczy" pali ostro, nadmiar energii leci do 400l buforka./ a grzeję ok.300 m2/. W instalacji jest ciepłomierz. Stąd widzę różnice w efektywności. POzdro. P.S. Czy już jestem za mocno nakręcony przerabiając kocioł DS na GS? Trzeba zacząć się leczyć...?
  5. Bodek; Grzeję prądem , bo mam wygodne i najtańsze dla mnie ogrzewanie - pompy ciepła; Ekogroszek , Gaz , propan-butan - wszystko zlikwidowane; Chodzą tylko pompy ciepła i mam zostawiony 10 kW kociołek DS na czarną godzinę, lub do spalanie drewna z ogrodu. Ogrzewam 494 m2 domów. Pozdro
  6. Bodek! Sprawność kotła podaje sie z wyników w laboratorium, nie w rzeczywistym sposobie grzania.Nie myl węgla z gazem. Myślę,że dziś cena GZ50 to będzie około 2,6 zł za m3, teraz nie używam , grzeję tylko prądem. Pozdro
  7. Witaj. Zakładając 7 ton x 50%sprawność rzeczywista x 7,2 kW/kg węgla to około 25200 kWh; czyli z kotła kondensacyjnego powinno być rzędu 2520 m3 GZ50. Czyli taniocha.. 30 tys. to na ogrzewanie bloku kilkurodzinnego. Pozdro
  8. Witam. Rzeczywiście kosmos .... na pewno coś źle wprowadziłeś. Jak ogrzewałem ok. 400 m2 dom , to spalałem ok. 11,5 tony ekogroszku na sezon; ok.14 ton razem z cwu. Póżniej gazu GZ50 szło 8000-8500 m3. - nie był to kocioł kondensacyjny. Pozdro Sorki , coś komp nie zapisał, albo za dużo...
  9. Witam. Chyba kosmos rzeczywiście.... na pewno coś źle wprowadziłeś. Ale do rzeczy: jak grzałem gazem ok.400 m2 domu nieocieplonego spalałem ok 8000 - 8500 m3 gazu gz50. Więc u Ciebie /ocieplony/ powinno być zdecydowanie mniej. Pozdro
  10. witam. Marczi sprawność kotła raczej nie jest rewelacyjna...jeśli ma ok 50% to jest super. Raczej masz bardzo ocieplony dom, stąd mały pobór ciepła na ogrzewania. Jeśli spalasz 18 kg eko na dobę, to masz 'wsadu" 18x28: 3,6 to okolo 140 kWh; jeśli sprawność 50% czyli zapotrzebowanie na ciepła rzędu 3 kW/h. Na gwałt oglądałbym się za pompa ciepła, przy takich potrzebach zużyłbyś ok.23 kWh elektryczności. i nie wytwarzałby się smog. Pozdro
  11. Witam. Pompa stoi w piwnicy, to gruntowy hewalex. Ma w środku taką gąbkę mięciutką ze 2 cm grubą na bocznych ściankach. Pozdro
  12. Witam. Mili Państwo. Byłem u mojego przyjaciela i jego pompa teraz pracuje na full... i słuchać wyraźne buczenie sprężarki, bo jest chyba na max.obrotach /albo już do nich blisko/ Buczenie to jak nadlatujące odrzutowce - dość niski dźwięk. Mówił, że do tej pory tego nie było. Myślę ze jest to wynikiem max. obciążenia sprężarki. Czy znacie jakiś sposób na zdecydowane wyciszenie, izolację akustyczną tegoż buczenia? Roznosi się to z piwnicy na parter i nawet w dzień słychać dość mocno. Co mu doradzić? W nocy to makabra... Pozdro
  13. Witaj Janek. Mój rachunek za gaz: zużyte 285 m3 co dało w/g gazowni 3173 kWh zapłacone brutto 767,12 zł. Czyli 1m3 to około 2,69 zł; a 1 kWh to 0,2417 zł. Skąd więc masz taką kosmiczną wycenę? U Ciebie byłoby 2,69 zł x 10 m3 = 26,90 zł dziennie x 7 dni =188,30 zł - 175,- na węgiel /robota gratis/ daje 13,30 zł na tydzień drożej... Pozdro
  14. Witam. Kiedyś robiłem doświadczenie na ruskim i polskim. Te dwa sorty niestety rusek wypadł trochę gorzej. Doświadczenie było poparte ciepłomierzem, a nie odczuciem i relacją "znajomych". Dla mnie było bez sensu kupować tańszy ruski, bo miał jednak mniejszy uzysk ciepła i było trochę więcej popiołu. W sumie z Polski kalkulowało się lepiej. Pozdro.
  15. Romanek. Czy Sieraków wielkopolski? Tam mój kolega ma używany kocioł miałowy chyba ze 20 kW . Do wzięcia dziś. Pozdro
  16. i wychodzi: 20 kg węgla x 5,83 x 50 % sprawności /nie wierzę że Kol. ma więcej/ daje mi 58,3 kWh, z gazu mam 10 kWh ciepełka.czyli ok, 5 83 m3 x 2,1 zł ???? super taniocha = 12,24 zł. a węgiel 12,- zl Pozdro
  17. Witam. Husky, coś mi z tą matematyką nie bardzo pasuje... oszczędność 2 m3 gazu to ok. 20 kWh ciepła...skoro udało się to zastąpić 1 kWh energii elektrycznej to podziwiam.COP pompy =20 ? Takie coś to tylko w Erze/jeśli pamiętam/. Obawiam się ,że następuje wychłodzenie domu, i po kilku dniach trzeba uzupełnić ciepło. Kiedyś prowadziłem takie doświadczenie z kotłem podajnikowym: nagrzany dom prowadziłem 2 - 3 dni z mała wydajnością kotła; było super, ale póżniej trzeba było nagrzać dom i wtedy kocioł pożerał 2 x więcej ekogroszku. Gdzie podziewa się Twoje zaoszczędzone 20 kWh ciepła? A może niepotrzebnie pracował kocioł gazowy tak mocno... Pozdrawiam P.S Olinek. Podziwiam gościa za 10 odwiertów po 120 mb za 170.000 Eureków. Pozłacane sondy?
  18. Witaj Gazo. Podobny temat miałem: Mój kocioł retortowy - sprawność. Nic się nie martw, tak to normalnie naprawdę wygląda !. Ja już też się nie martwię. Przeszedłem na ogrzewanie prądem /pompa ciepła/. Pozdrawiam ciepło.
  19. Witam. W celach poznawczych zamontowałem sobie wodomierz przed zbiornikiem cwu, aby widzieć ile wody przez niego przechodzi... Mam zbiornik 400l. Jest cyrkulacja grawitacyjna, a więc dość duże straty ciepła... Dzienne średnie zużycie to 250-300 l na dobę. I teraz sprawdzam ile poszło kWh elektryczności - grzanie grzałką 2 kW. średnia z 2 tygodni badania to: 281 litrów i 18,83 kWh. Tak pi x drzwi : 281 litrów wody z 10 do 55 stopni powinno się nagrzać 14,66 kWh energii, reszta to straty w instalacji. ok 25%. I to chyba jest normalne w codziennej eksploatacji. Myślę żę pompa ciepła z COP =2 , może 2,5 , to duża oszczędność eksploatacji, ale też b.duże koszty zakupu. Pozdro
  20. Witam. Spróbuj jeszcze zmniejszyć palenisko 25X25 albo trochę mniejsze.Paląc od góry wsadziłbym na wierzch - środek - obwodu szamotu dodatkową cegiełkę - powstanie "ala" dopalacz z tej rozgrzanej cegły szamotowej - i powietrze wtórne pod tę cegiełkę. kociol 27 kW na 100 m2 domku....podziwiam. Pozdro
  21. Witam. Obydwa żródła ciepełka chyba dobre. Przy pelecie musisz się liczyć z przerzuceniem ok. 4,5 tony na sezon. Pompa ciepła jakaś rewolucyjna ? trudno coś powiedzieć, skoro widziałem ją tylko na Targach w Poznaniu...i na obrazkach; z danych w zasadzie nic specjalnego nie wynika. W największe mrozy musisz mieć dodatkowe żródło /grzałki ? , kocioł na pelet? / , sama pompa sobie na pewno nie poradzi, a powinieneś mieć chyba tę o nazwie 8kW. Osobiście wybrałbym pompę ciepła i dodatkowy ogrzewacz na pelet /najtańszy i najmniejszy/, który może pochodziłby kilka razy w sezonie przy -20-25-30* na dworze. Pozdro. aha... ta pompa ciepła powinna chyba chodzić na glikolu do -35stopni; tak na wszelki wypadek... a sprawność kotła na pelet w rzeczywistej eksploatacji to będzie raczej góra 70%. pompa ciepła mogłaby chodzić na taniej taryfie po 30 groszy?
  22. Witam. Z mojej praktyki wynika,że ten układ bardzo mało będzie wspomagał cwu. Dlatego,że woda w układzie kotłowym ze zbiornikiem cwu w zasadzie tylko niekiedy może mieć mniej niż 20 stopni C. Zakładając ,że zimą może na solarze być nie więcej niż 20 stopni, to nie ma różnicy temperatur i solar stoi. Jesli w zbiorniku cwu byłaby wężownica solarna, to jest większa szansa na uzysk ciepła ze solarów. temp.wody zimnej to 6 - 8 stopni, więc jest możliwość nagrzania jej do zakładanych 20.W warunkach zimowych równiez trudno mówić o wspomaganiu c.o. - z tego samego powodu. W okresach przejściowych uzysk będzie dużo większy , jeśli będzie bufor - w porze słońca nagrzeje go, a wieczorem odda na grzejniki. Jeśli tego ciepła starczy na wieczorne ogrzewanie, to będzie super korzyść. Właśnie podłączam koledze solar pod 100 litrowy baniaczek do wspomaganie dolnego żródla pompy ciepła, gdzie temp. wychodząca ma np. +2 stopnie. podziewam się jeszcze większego uzysku niż dla cwu. Pozdro
  23. Witam. Kiedyś też widziałem taki sam problem: latem zużycie gazu dla cwu było takie że trzebaby gotować /100 stopni/ 1000 litrów wody dziennie. Po kilku latach okazało się,ze gaz wypuszczany był przez zawór bezpieczeństwa, bo mocno nagrzewał się zbiornik. A latem była "promocja" na gaz więc kupawano go do pełnej butli.... Chyba w tej sytuacji reklamacja jest nieuzasadniona. Nam udało się zakończyć szczęśliwie współpracę z gaspolem, przeszliśmy na pompę ciepła. Pozdro.
  24. Witam. Podłączę się do tematu, podobny problem: cwu z bijlera; ciepła woda w łazience jak na bojlerze, w kuchni niestety zdecydowanie / kilka stopni/chłodniejsza. Jest cyrkulacja z zaworem zwrotnym, nawet po jej zamknięciu nic się nie zmienia - myslałem, że zawór przepuszcza... bateria nówka w kuchni - też taka lewo-prawo mam nadzieję,że nie wpuszcz zimnej wody przy full nastawie na gorącą. Czy jest jakieś wytłumaczenie tej chłodniejszej wody w tym kuchennym kranie? A właśnie tu potrzebna najcieplejsza woda do mycia garów. czy też jednak mimo nastawy na gorącą puszcza się zimna? Fakt,że kuchnia jest z 5 metrów od łazienki, ale po godzinie pracy też nie leci cieplejsza. Straty po drodze są chyba niemożliwe tak duże. Co możecie poradzić w tej sprawie? Pozdro
  25. Witam . te moje opory wymiennika i rurek to są takie z palca wyssane...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.