Aby otrzymać deltę =7C na tak dużym grzejniku potrzeba przepływów rzędu 4l/min, a na podłogówce masz nie więcej niż 2l/min.
Im mniejszy grzejnik tym potrzebny mniejszy przepływ
A nie pomyślał kolega, że to wina rury PEX16?
Na nim to takich przepływów nie uzyskasz.
Z resztą dla grzejników min delta T to 10C przy jeszcze mniejszej może być słychać pracę grzejnika.
Może regulacja wstępna na zaworach grzejników coś by dała - była wykonana?
Pewnie nie!
Nie powinno być problemu, ale to też zależy od wielkości grzejników podłączonych do tych rozdzielaczy, dodatkowym wąskim gardłem może być rura zasilająca pierwszy rozdzielacz.
To nie ważne, część wody może wracać, tym bardziej że jak zakręcisz starą instalację to nowa nie grzeje - są dwie możliwości albo pompa albo ten zawór różnicowy.
Dodatkową możliwością jest źle wykonana ta nowa instalacja, lub coś jest w niej przytkane lub zamknięte.
Kocioł jakąś tabliczkę powinien mieć.
Tu nie o moc idzie, tylko o pompę w kotle.
Ale taką podłogówkę to powinna bez problemu pociągnąć, ograniczeniem może być rura z kotła do rozdzielacza, powinna być jak największa - CU22, PP32 lub 3/4" i więcej.
Na pewno będzie o ponad 30% większa moc przy tej samej temp zasilania, albo będzie można o jakieś 3-4C obniżyć temp zasilania.
Ale taka wymiana wymaga większych przepływów - czy wytrzymają rury
To zrób eksperyment - wyłącz wszystkie obiegi, nagrzej obieg kotłówy np do 65C lub więcej i wtedy załącz samą podłogówkę.
Pompa od podłogówki to jaka jest?
Tam jest już strefa II klimatyczna, a nie III.
Najlepiej zrobić OZC, co przy takiej inwestycji na pewno się zwróci.
Ponoć masz podłogówkę, może weź dane z tej podłogówki - tam musi być wymagana moc grzewcza dla tego budynku.