Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

przemyslaw2ar

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez przemyslaw2ar

  1. Dolniak czy też dolno-górny to jednak trzeba powiedzieć że coraz większe zainteresowanie kotłami DS nijako wymusza na producentach podejście do tematu a że na zrobienie DS-a potrzeba o wiele więcej materiału a w naszym kraju płaci się za moc to szukają sposobu na podniesienie mocy i właśnie to daje szczelina nad zasypem albowiem rozpala się cały wsad i zwiększa się pow.ca. wymiennika. Wiele wiodących światowych firm ma większe przedziały mocy 10-30kW, 30-60kW itd. gdzie różnica mocy wynika z zastosowanej dyszy palnika i odpowiedniego doboru powietrza a więc niema różnic cenowych pomiędzy 10 i 30 kW a wręcz czasami te mniejsze mocowo są droższe od tych większych. W naszym kraju popularność GS-ów wynika z ich prostoty i też dlatego że na składach dominują węgle typu 32 i 33 o dużym współczynniku spiekalności które sprawiają problemy w DS i wymagają częstszego doglądania kotła
  2. Nie pamiętam dokładnie ale wymiary od rusztu do linii szamotu to 21cm szer. 26cm głęb. i ok 55cm wys. a wys. do sklepienia ok 100cm
  3. Wszystko rozbija się o kase ale nawet gdy kupi jakiegoś dobrego żeliwniaka to trzeba go najpierw rozebrać następnie złożyć po kilku latach ponownie rozebrać i ponownie złożyć , co wcale takie proste nie jest a dodatkowo jeżeli się nie ma wiedzy i umiejętności łatwo o uszkodzenie członu. Łatwiej i pewniej jest chyba zakupić kocioł z podajnikiem i przez te 3-lata palić na obniżonej mocy ale pod warunkiem że jako opał zastosuje się ekogroszek lub inne paliwo drobnofrakcyjne Dlatego też najpierw trzeba określić jakie paliwo chcemy stosować. Swoją drogą żeliwniaki zwłaszcza te nowsze konstrukcje to fajne kociołki jednak Camino ma swoje ograniczenia ;)
  4. Z PW trzeba się obchodzić z wyczuciem albowiem minimalna zmiana może powodować duże zmiany, niekiedy wręcz PW jest w ogóle niewskazane a w innym wypadku wskazane, wiele zależy od typu paliwa, granulacji a nawet od kształtu komory dopalającej
  5. Witam Na tak zadane pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć albowiem wszystko zależy od wielu aspektów, podstawą do dokonania oceny powinno być OZC oraz udzielenie sobie odpowiedzi na kilka kluczowych pytań: - czym ma być kocioł opalany czyli co będzie stanowiło paliwo podstawowe a co paliwo zastępcze - jakiej stałopalności oczekujemy oraz ile czasu możemy poświęcić na obsługę - jakie temperatury chcemy utrzymywać na kotle i jaką mamy instalację (wysoko, średnio czy nisko temperaturową) - czy mamy gdzie składować paliwo i w jakiej ilości - czy bardziej zależy nam na komforcie czy na ekonomii - jakie mamy warunki kominowe i jak dużą kotłownie A dopiero wówczas można cokolwiek zaproponować albowiem nie wyobrażam sobie palenia w Camino czy Viadrusie drewnem tak samo jak nie wyobrażam sobie palenia w DS-ie palenia miałem czy węglem spiekającym lub w retorcie kostką :D Nie wierzę natomiast że kocioł 30kW miałby jakikolwiek problem z nagrzaniem 100m budynku chyba że instalacja jest totalnie od czapy i powybijane szyby w oknach tym bardziej że widziałem takowy budynek ogrzewany "podkową"
  6. Kocioł robiony ściśle wg. wytycznych przyszłego użytkownika z tym że zamiast tego okienka w drzwiach wymiennika miało być szkło ale uznałem to za zbędne albowiem szkło w tym miejscu zajdzie sadzą/smołą już w pierwszym dniu użytkowania :) @HP79 -szamot nie jest na całości a od linii zasypu - płytki muszą być luźno inaczej pękają , te z tyłu są w wyprofilowanych prowadnicach więc na pewno się to nie rozpadnie -zamiast KPW są po obu stronach profile z otworami PW a kolejne jest nad drzwiczkami załadowczymi (używane tylko w razie potrzeby) - drzwi popielnika mają 16x22cm więc większych raczej nie potrzeba - ruszt żeliwny daję zawsze ;) Pierwotnie kocioł miał być niższy, a jego moc nie miała przekraczać 10kW ale że "w trakcie jedzenia apetyt rośnie " to inwestor wprowadził kilka zmian min. miejsce na komorę dopalającą i podwyższenie wysokości zasypu i tym samym kocioł urósł w górę. Ja tam nie jestem zwolennikiem GS jak i palenia byle czego w kotle, a kocioł ten opalany będzie węglem 33 i 34 także nie sądzę aby się z niego mocno kopciło tym bardziej że przyszły użytkownik (starszy Pan) ma już opanowane spalanie od góry i raczej wiedział czego potrzebuje. @meping To okienko jest ze szkła kominkowego samoczyszczącego (ale to tylko teoria albowiem jeżeli nie będzie tam dostatecznie wys.temp. to zachodzi sadzą jak zwykłe szkło kominkowe) zwykła szyba się nie nadaje albowiem pęka po kilku minutach ;) Szamot w kom.zał. powodował by szybsze rozpalanie wsadu jak również zwiększyłby tendencję do szlakowania a przy spalaniu węgla zbyt wysoka temp. złoża jest tak samo niewskazana jak i zbyt niska albowiem węgiel ma się zgazowywać w warstwie kilku cm a następnie gaz powinien się spalać w optymalnych warunkach. Gdybym dał szamot od dołu to odgazowywanie następowało by zbyt gwałtownie i część gazów uszła by kominem nie zdążywszy się dopalić, to tylko moje obserwacje gdy jeszcze u teściów próbowałem okiełznać Camino. Górniaki to jak dotąd nie moja dziedzina ale są wręcz niezbędne do spalania wysokokalorycznego węgla więc pochyliłem się nad nim :)
  7. Niedawno dostałem wyzwanie od jednego z forumowiczów muratora na stworzenie GS-a Jest to mój pierwszy więc nie wiem czy to tak powinno być zrobione ale doświadczenie mi podpowiada że powinno być ok. Moc max. 14kW Powierzchnia całkowita płaszcza wew.1,52m2 Powierzchnia czynna wymiennika (nie osłonięta szamotem) 1,23m2 Poj. wodna 48l ruszt 20x26cm PW podawane na lini zasypu (listwy napowietrzające pod cegłami) oraz na ujściu z kom. dopalającej do wymiennika na ścianie frontowej PP podawane pod ruszt naturalnie (MCI Bolecki) Zamieszczam fotki z tel. może coś zaczerpniesz do swojego projektu
  8. Jeżeli brakuje skali na termometrze spalin przy rozpalaniu to znaczy że wymiennik jest tak zaj....y że w ogóle nie odbiera ciepła ze spalin a to które uzyskuje pochodzi z wymiany ciepła w palenisku :) Byłem ostatnio na pomiarach u klienta i to co zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie albowiem stary , nieocieplony 100m2 cztero-izbowy budynek z tzw. sieniom był ogrzewany podkową w kuchni węglowej. Owa podkowa miała max. 0,3m2 powierzchni czynnej wymiennika i zapewniło to ciepło nawet przy -10st.C (w dwóch pokojach jeszcze stoją piece kaflowe) Ale.... spalają 24mp drewna liściastego (trzy ciągnikowe przyczepy) oraz 1,5 t węgla dlatego też zdecydowali się na kocioł aby nieco zaoszczędzić
  9. Rynek kotłów DS do spalania drewna jest w naszym kraju dość skromny a te co są na rynku są dość drogie. Na twoim miejscu uważałbym na to aby kocioł opalany drewnem nie miał dmuchawy (tzn mieć maże ale raczej bym jej nie używał) albowiem drewno powinno spalać się swobodnie ze stałym dostępem powietrza. Duża część kotłów węglowych niejednokrotnie w ogóle nie nadaje się do spalania drewna a ty dlatego że nie dość że ma zbyt małą komorę załadowczą to brakuje tzw. "powietrza wtórnego" które przy spalaniu drewna wydaje się być niezbędne. Poniżej 3 tyś to ciężko będzie kupić kocioł na drewno a GS-y zdecydowanie się do tego rodzaju paliwa nie nadają (zbyt szybkie wypalanie wsadu i niska sprawność ) to już lepiej kupić Dakona 12kW i pomimo małej komory zasypowej się z nim pomęczyć ;) Pzdr.
  10. Witam Zostałem przez autora tematu poproszony o opinię/wypowiedz w temacie to też czynię ;) Przede wszystkim kocioł na paliwo stałe lubi wysokie temp. a przy spalaniu drewna to wręcz konieczność . Dlatego też dobrał bym grzejniki do parametrów 75/55/20 gdzie przy tych parametrach pracy jedno żeberko ma ok 120W. Zapotrzebowanie dla danego pomieszczenia idzie stosunkowo łatwo wyliczyć (jak się wie co i jak liczyć :) ) ale tak orientacyjnie można przyjąć 80W/m2 dla pomieszczeń narożnych i/lub z dużymi przeszkleniami i ok 60W/m2 dla pomieszczeń gdzie tylko jedna ściana jest ścianą zewnętrzną. Raczej nie polecam przewymiarowania grzejników jak i mocy kotła albowiem zawory termostatyczne nie w każdym przypadku przynoszą oczekiwany efekt. Co do kotła to do drewna tylko kocioł zgazowujący (HG) lub dolnego spalania (DS) z tym ze 8-10kW to HG raczej nie dostaniesz a DS w tej mocy to także produkt niszowy. Chętnie bym pomógł i wykonał kociołek który mógłby spełnić oczekiwania ale jestem tak obłożony pracą że do zimy raczej byłoby to nierealne. Kocioł oczywiście bez nadmuchu i innych świecidełek a przy prawidłowym doborze kotła i przy paleniu drewnem to nawet używanie miarkownika mało wskazane albowiem to samo można zrobić śrubą regulacyjną Tu zaproponowałbym kocioł Vienybe 10kW Pzdr
  11. Instalacja do kotłów zasypowych powinna być dobrana dla parametrów 75/55/20 w przeciwnym razie będziesz średnio zadowolony z kotła lub konieczny będzie bufor. Prawdę powiedziawszy bufor choćby mały 500l zawsze poprawi pracę układu.
  12. Witam Przy nowo wybudowanych budynkach zapotrzebowanie na ciepło powinno być zawarte w projekcie, jeżeli nie ma to należało by wykonać OZC Niemniej jednak śmiem twierdzić że kocioł Kalvis 2-16 z całą pewnością zapewni dostateczną moc grzewczą zarówno na c.o. jak i c.w.u. Wspomniany kocioł jest kotłem dolnego spalania i moc 16kW może oddać w stosunkowo krótkim czasie jednakże gdyby rozglądał się Pan z kotłem Górnego spalania to należy wziąć pod uwagę że kotły te osiągają swoją moc dopiero po odgazowaniu paliwa więc w zależności od paliwa należy brać kocioł odpowiednio mocniejszy niż wynika z OZC. Fajnym kotłem jest OPOP H4xxEKO
  13. @ Sony -bardzo słuszna uwaga :) ile to ja muszę na główkować aby te maluchy w miarę sprawnie chodziły. Prawda jest taka że czy to kocioł małej mocy czy dużej, jeżeli jest opalany drewnem to bufor (choć niewielki) powinien być nieodzownym elementem instalacji. Co ciekawe najczęściej mam takie pytania: " czy mółby Pan zrobić dla mnie MAŁY kocioł tak ok 6-8kW ale żeby dało się palić drewnem w szczapach minimum 33-35cm długości i dodatkowo aby była możliwość spalania w nim węgla" :) no jasne a do tego jeszcze zasyp tak ze 120l :) Da się ale po co i kto za to będzie chciał zapłacić gdy roboty przy tym tyle samo co przy takiej przykładowej 25 Zrobiłem jednego takiego którego obecnie testuje i powiem wam NIGDY WIĘCEJ :) kocioł to istne monstrum ale moc tylko 10-14kW jednak ilość szamotu, żarobetonu, oraz innych materiałów żarotrwałych i izolacyjnych raczej popycha ku stwierdzeniu ze to PIEC z wodnym odbiornikiem ciepła. Wracając do tego kotła z linku to nie wiem czy to jest jakiś progres, wydawać by się mogło że tak ale ma szereg wad a sam kocioł sprawia wrażenie że jest to przerysowana i podrasowana wersja kotła Cichewicz logica z małymi zmianami. Jako że sam mam duże doświadczenie w spalaniu tzw. Biomasy to wiem że dysze napowietrzające rozpalą większą część paliwa i tylko dzięki temu ten kocioł osiągnie takową moc ale czy pozwoli to na dopalenie gazów to już nie wiem. Płaszcz wodny na ścianie frontowej to zbędny dodatek albowiem tam i tak niema co tej wody ogrzać więc będzie wytwornicą smoły chyba ze jest czymś osłonięta (czyt. wentylowana) Aby nie było że tylko się marudzi to kocioł ma też swoje plusy a mianowicie bardzo ważne przy spalaniu trocin jest to aby ścianki komory zasypowej były wzmocnione i robi się to albo wspawując łuski stalowe albo pogrubiając ścianki korpusu i to zasługuje na duży + aczkolwiek waga kotła nie jest tutaj wyznacznikiem niczego ponieważ kocioł powinien być maksymalnie lekki trwały i sprawny a ew.miejsce narażone należy wzmocnić Pozdrawiam
  14. Witam Ostatnio rzadziej zaglądam na forum z powodu braku czasu ale fajnie jest przeczytać czasem coś sensownego. Niemniej jednak nie zgodzę się ze stwierdzeniem ze zawory 3D lub 4D montowane zaraz za kotłem bez zbiornika akumulacyjnego dają cokolwiek, dlaczego? -oto mały przykład Kocioł na paliwo stałe 20kW tzw. "wszystkopalny" na budynek 160m2 ( taki dobór kotła jest powszechny ze względu na pojemność komory załadowczej :) , oczywiście jest to zły dobór mocy ale takie jest życie). Kocioł współpracuje z instalacją niskotemperaturową przyjętą dla kotła gazowego (albowiem większość projektów gotowych takie rozwiązanie zakłada) o parametrach 55/45/20 i aby uspokoić sumienie palacza zainstalowano zawór 3D pełniący funkcję ochrony powrotu. Teraz czysto hipotetyczna sytuacja że na zewnątrz temperatury rozpieszczają jak to było tej zimy i okazuje się ze grzanie chałupy z temp założona czyli 55*C to wiele za dużo więc schodzi się z temp. zadaną do pułapu 45*C ciesząc się ciepełkiem i pozorna oszczędnością . A ja w tym miejscu chciałbym się zapytać szanowne grono instalatorów propagujących takie rozwiązania skąd kocioł ma wziąć energię aby podnieść temp. płaszcza do temp 58*C gdzie to owe 58*C jest temperaturą graniczna dla punktu rosy? -ano znikąd kocioł tej temperatury nie nabierze albowiem przekracza ona temp. nastawioną. Mądrzejszy już w doświadczenie instalator zamiast 3D w takiej sytuacji zamontuje 4D i wówczas pomimo temp zasilania budynku czynnikiem o temp 45*C kocioł może być utrzymywany w temp. podwyższonej do dajmy na to bezpiecznej 60*C. Teoretycznie mamy problem rozwiązany ale czy aby na pewno. Nie trzeba wcale być geniuszem aby zauważyć że paląc drewnem przy niskim odbiorze temperatury kocioł w przeciągu kilku/kilkudziesięciu minut nabierze temp. zadaną w tym przypadku 60* i zrobi co? - ano zamknie dopływ powietrza aby kocioł nie przeciągnął i rozpoczyna się proces destylacji drewna co wiąże się z ociekaniem kondensatu i smoły co doprowadzi do głębokiej korozji kotła i/lub obniżenie jego sprawności cieplnej. Także gdy czytam że 3D lub 4D to lekarstwo na "głupotę" inwestora i/lub instalatora to ogarnia mnie śmiech przez łzy. Pierwsza i podstawowa zasada jest taka ze kotły zasypowe powinny pracować w instalacji o parametrach 75/60/20 gdzie nawet krótkotrwałe ograniczenie mocy o 20% nie spowoduje problemów wyżej opisanych. Druga zasada to spalanie z stałym nadmiarem powietrza zgodnym z rodzajem paliwa jakie spalamy (przy spalaniu drewna bezwarunkowo)co zapewni jego całkowite spalanie i tym samym pozwoli na uzyskanie korzyści płynących z lepszego zagospodarowania energii uwolnionej z paliw. Trzecia zasada tycząca się głównie konstruktorów i wykonawców kotłów, to dostosowanie wymiennika do mocy paleniska w taki sposób aby przy założeniowych parametrach pracy, temp. spalin nie spadała poniżej 120*C dla kotłów na węgiel i 160* dla kotłów na biomasę. Wielu ludzi rozpisuje się jak to kiedyś kotły pracowały po 30lat ale mało kto zdaje sobie sprawę że w 80% były to instalacje grawitacyjne z temperatura zasilania 75-80*C , ponadto były to układy akumulacyjne gdzie w układzie grzewczym często było 500l wody a same budynki były na tyle nieszczelne że takie temp. zasilania nie powodowały sauny w domu ;) Obecnie jedynym sensownym rozwiązaniem przy kotłach zasypowych jest współpraca z buforem ciepła i stosowanie układów mieszających na wyjściu instalacji CO. Sposobów montażu zbiorników akumulacyjnych jest wiele albowiem można je wpiąć w instalacje zarówno szeregowo jak i równolegle z zasilaniem zarówno górnym jak i dolnym. Przyjmuje się że na każdy kW mocy kotła powinno przypadać min. 50l wody w zbiorniku akumulacyjnym a 100l/kW można już uznać za wzór. Zapewne za chwilę odezwą się głosy sprzeciwu ale powyższy tekst tylko wyraża moją opinie i nie stanowi żadnego wyznacznika. Po prostu uważam że zastosowanie zaworów ochrony powrotu niewiele daje jeżeli instalacja jest źle zbudowana i nie zapewnia warunków pracy dla tychże zaworów. Pozdrawiam Przemo.
  15. Wywiad jest ok ale moim zdaniem zabrakło w reportażu końcowym demonstracji jak należy palić. Zrobili coś zupełnie przeciwnego a mianowicie ładowali węgiel na rozpalony zasyp (co prawda jedna szufelkę ale zakłóciło to odbiór całej treści reportażu), widząc to przeciętny Kowalski powie co on tu pitoli przecież ja tak właśnie palę albowiem nie zrozumie wypowiedzi. Ja mam częsty kontakt z różnymi klientami i z moich obserwacji ludzie w 90% nie rozróżniają kotłów DS i GS argumentując to że u nich też się pali od dołu :D ale ja znalazłem na to sposób albowiem zauważyłem że ludzie utożsamiają DS-y to tzw. Trociniaków Co mnie tknęło to niewiedza urzędników albowiem ta Pani uważa że czarny dym jest zły a ten jasny to już nie ?
  16. Zawsze to tłumaczę że nawet najlepszy kocioł źle obsługiwany będzie kotłem słabym. Kotły DS to dobre i oszczędne kotły ale też bardzo kapryśne i jeżeli ktoś chce oszukać taki kocioł i wsypie mu rosyjski gruz to z góry skazuje się na porażkę. Prawdę powiedziawszy kotły DS polecam do spalania wyłącznie paliw płomiennych, dobrze spala się w nich węgiel młodo kamienny/brunatny , wszelkie odpadki drzewne (zrębki, trociny, wióry) w czym nie mają konkurencji odnośnie kotłów zasypowych, szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie palenia w GS-ie trocinami. Kilka mitów na temat kotłów DS: -kocioł DS potrzebuje dużego komina kocioł ds potrzebuje odpowiedniego ciągu który nie powinien być ani za duży ani za mały, a zapotrzebowanie na ciąg jest różne w zależności od konstrukcji i taki ciąg trzeba zapewnić zarówno w DS jak i GS - w kotle DS nie wolno przepalać ​Jest to bzdura albowiem w kotle palimy wówczas gdy jest taka potrzeba i lepiej niech popracuje 3-4h na mocy nominalnej aniżeli 20h będzie stał w podtrzymaniu -w kotle DS możemy palić stale ​Jeżeli paliwo na to pozwala to czasy stało palności mogą sięgać 1tyg. i dłuzej ale i tak w tym czasie należy obsługiwać kocioł oczyszczając okresowo ruszt jak i sam wymiennik - kotły DS mało palą Kotły te pracują z dużą sprawnością ale nie są perpetuum mobile i zużywają minimum tyle paliwa jakie jest aktualne zapotrzebowanie budynku. Podsumowując. Jeżeli zamierzamy oszukiwać samych siebie i będziemy sypać węgiel/paliwo w gatunku niezalecanym do DS to należy się liczyć z dużo większą częstotliwością doglądania kotła a jak ktoś chce zaglądać do kotłowni raz dziennie to proponuje kotły z podajnikiem. W przypadku spalania węgla nie widzę większych różnic w "oszczędności" przy spalaniu w kotle DS czy GS a czasem GS jest dużo lepszym rozwiązaniem jednak przy paleniu drewna i biomasy DS nie ma sobie równych, jednak wymaga odpowiedniego doboru mocy
  17. Moim skromnym zdaniem wszystko rozbija się o jakość i typ stosowanego paliwa. Tak jak wyżej wspomniałem kupuje węgiel z Katowickiego Holdingu Węglowego kopalnia Mysłowice-Wesoła typ 32.1 i jest z tego tak niewielka ilość popiołu ze rusztować praktycznie nie trzeba a podczas wypalania bryłki rozsypują się a nie spiekają więc problemu z zawieszaniem się też większego nie mam. Jedyną zauważalną wadą jest cena albowiem u mnie (północno-zachodnia wielkopolska) to cena tegoż węgla na dziś dzień 898zł/t
  18. Odnośnie palenia węglem to mogę pisać tylko odnośnie wiedzy zebranej od użytkowników albowiem ja sam palę węglem tylko w czasie dużych mrozów i w tym roku spaliłem go 150kg! :) Niemniej jednak ja nie mam kotła przystosowanego do spalania węgla (Ruszt stały szamotowy, komora spalania wyłożona szamotem) lecz mimo to nie wiem o co wam chodzi z tym rusztowaniem :) ja sypię węglarkę -dwie węgla 32.1 (KHW) i zapominam o kotle do czasu prawie zupełnego wypalenia czyli przez ok 20h ew. jak mnie ciekawość zżera to dłubię tam pogrzebaczem :)
  19. Witam Czas spalania podałem powołując się na info od użytkowników. Co ważne większość kociołków typu ino wyszła z górnym zasypem co znacząco zwiększa jednorazowy załadunek węgla. INO 8 ma 35-38l komorę załadowczą mieści 25-30kg węgla w zależności od sortu co pozwala na uzyskiwanie takich czasów spalania . Poza tym INO ma nieco zmniejszoną sprawność właśnie dlatego że część ciepła przekazywana jest przez szamotowy deflektor do komory rozprężnej/przyczopuchowej co pozwala podnieść temperaturę spalin do dość wysokich wartości, i jest to działanie celowe aby kosztem sprawności podnieść czystość spalin. pzdr.
  20. Witam. Po przygodzie z kol. damdam nie podejmę tematu komina :) Kocioł INO ma tzw. skrócony ciąg a do prawidłowej pracy przy rozpalaniu potrzebuje min. 20Pa ciągu kominowego (po wygrzaniu komina to nawet rurą fi 100 spaliny ujdą). Tak jak już koledzy zauważyli kocioł o mocy 8 czy 12kW ma stosunkowo małą komorę załadowczą więc przy spalaniu drewna nie liczyłbym na super długi czas spalania 2-3h to max i to przy dobrym drewnie, na węglu czas spalania wynosi 16-24h w zależności od potrzeb energetycznych budynku i jakości węgla. Tak czy owak nie są to kotły "zapal i zapomnij" lecz wymagają normalnej obsługi. Do spalania drewna nie polecam kotła GS albowiem tam czasy spalania drewna przy tej mocy będą rzędu 30min. Pozdrawiam
  21. Do wypowiedzi kolegów powyżej chciałbym dodatkowo zwrócić uwagę na skalę miarkownika albowiem miarkownik ma dwie skale: jedną dla pracy w poziomie a drugą dla pracy w pionie. Regulacji dokonuje się na rozgrzanym kotle do temp. jaką chcemy utrzymywać albowiem miarkowniki mają % przekłamanie i dla 60* ta różnica może być inna niż dla 75* więc kalibrację proponuje wykonywać za każdym razem jak zmieniamy temp. zadaną (na dłuższy czas rzecz jasna ) Pzdr.
  22. płaszcz w takim kotle zależy od wielu rzeczy ja wykonuję 2-5cm a czasem nawet 1cm i nie dochodzi do podgotowywania. Wiele też zależy od budowy kotła i tego jak zamontujesz pompę i na jakim biegu będzie pracowała. Najczęściej spotykanym błędem jest montaż pompy obiegowej w kotle o małej ilości wody po stronie zasilania, a gdy dochodzi do "bulgotania" to często ludzie ratują się zwiększając bieg pompy co tylko pogarsza sytuację :) Jest to efekt przemiany fazowej i im niższe ciśnienie tym niższa temp wrzenia a pompa na zasilaniu powoduje w pewny sposób podciśnienie i stąd takie ciekawe efekty
  23. Masz całkowitą rację albowiem tak to właśnie przebiega a bynajmniej powinno przebiegać przy zastosowaniu dobrego paliwa ale jak trafisz na węgiel płomienny 31.2 przeznaczony do dolniaków to może zachodzić sytuacja że zanim wsad odgazuje to na wierzchniej warstwie pojawi się popiół i spalanie nie będzie przebiegało prawidłowo. Nie przesadź z wymiennikiem albowiem może się okazać że na końcu będziesz miał wytwornicę smoły a nie kocioł.
  24. Taki piecyk (kozę) tzw "trociniak" mam w warsztacie a jego żywotność to 12lat . Wykonany jest z blachy 3mm . Popłynął dopiero gdy paliłem w nim węglem na dmuchawie :) ale... małe klepanko wspawanie kilku prętów zbrojeniowych w pionie i śmiga dalej Konstrukcja tu zaprezentowana jest ok ale trzeba ją wykonać tak że palenisko stanowi odrębną konstrukcję i jest podkręcane pod wymiennik z możliwością jego wymiany a sam wymiennik powinien stać na trzech nogach niezależnie od paleniska. Taka konstrukcja da tez możliwość wyczyszczenia (po uprzednim wyjęciu komory spalania) płomieniówek od dołu albowiem raczej dziury w suficie nikt do czyszczenia robił nie będzie ;) Długość płomieniówek nie powinna przekraczać 60-70cm albowiem zbyt długie dają spory opór
  25. Przy tym kotle lekkim h... osiągnie się moc PALENISKA 25kW ale już jego odbiór na tym poziomie nie jest już taki oczywisty. Niemniej jednak pamiętajmy że kocioł ten jest stworzony do spalania drewna więc spaliny wychodzące muszą mieć swoją temperaturę aby kocioł pracował bezawaryjnie i przeważnie zaleca się 170-220*C Dlatego też taki wymiennik uważam za przemyślany, aczkolwiek sam kociołek jak każdy ma swoje wady i zalety. Jeżeli chodzi o wymiennik tego kociołka to pierwszy kanał od palnika jest na całą szerokość kotła a ten z tyłu jeż przedzielony na dwie części jeden jest opadowy a drugi wznoszący. Na górze jest klapka do skracania obiegu spalin która ułatwia rozpalanie.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.