Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'dolne spalanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu


Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 23 wyników

  1. Co sądzicie o kotle HEF? Chodzi mi o ten klasyczny, dolnospalajacy z miarkownikiem. Jak działa, jak jego trwałość, jak ekonomika spalania? Jak faktycznie sprawdza się jako dolniak i czy ten pomysł z przełaczaniam opcji rozruch-praca sprawdza sie. Pozdrawiam.
  2. Witam. Chciałbym pochwalić się na tym forum moją przeróbką kotła Ogniwo s6wc 20kW ze Spalania Górnego na Spalanie Dolne. Jakiś czas temu znalazłem informację o spalaniu węgla czysto i ekonomicznie od góry. Wcześniej paliłem oczywiście tradycyjnie jak większość ludzi kopcąc i brudząc otoczenie i spalając ogromne ilości węgla. Po odkryciu palenia od "góry" myślałem że to był strzał w dziesiątkę. Paliłem tak przez tamtą zimę i byłem bardzo zadowolony gdyż znacznie wydłużyła się moja stałopalność i zmniejszyło się zużycie węgla. Jednak ciągle czułem taki niedosyt. Drażniło mnie codzienne rozpalanie w kotle. Musiałem wstawać wcześnie rano i rozpalać, co prawda na jednym zasypie paliło się ok. 18-20 godzin ale to ciągłe rozpalanie. Nie tak dawno postanowiłem sobie że przerobię mój kocioł na Dolne Spalanie - pomyślałem będę mógł dokładać opał i nie będę musiał codziennie rozpalać. Wcześniej bardzo trudno było mi opanować fazę odgazowywania węgla po mimo ogromnej liczby przeróbek typu przysłanianie powietrza, KPW, RCK w kominie, różne modulacje podawania powietrza, wykładanie komory szamotem nic nie dawało dobrego skutku - przy odgazowywaniu cały czas leciała z komina "czarna raca" (jak węgiel się odgazował to nie było widać dymu). No i stało się. Przerobiłem moje Ogniwo na "dolniaka". I TO BYŁ DOPIERO STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ!!! W porozumieniu i z pomocą kolegi z sąsiedniego forum DP przerobiłem udanie mój kocioł. Wymurowałem w kotle przegrodę szamotową która służy jako wiszący wymiennik i zamontowałem palnik D.P pod tą przegrodą - jest rewelacja. Komorę załadowczą dodatkowo zmniejszyłem cegłami szamotowymi aby uzyskać ruszt o wymiarach 24x24cm (wcześniej był 40x42cm). Do komory maksymalnie teraz wchodzi mi ok 11-12kg węgla ale zasyp ten wystarcza mi przy temp. w nocy -5 stopni na 12-13 godzin (dla mnie rewelacja). Ogrzewam dom z lat 20-tych 150 mkw, nieocieplony, i bojler cwu 140L. Mogę w każdej chwili dokładać opał do kotła. A spalam teraz rewelacyjnie czysto przez cały czas palenia (nie tylko w fazie koksu). Dlatego też zachęcam użytkowników tego kotła do przeróbki go na DS gdyż u mnie znacznie jeszcze spadło zużycie opału (zszedłem poniżej 1kg węgla na godzinę) wydłużyła się stałopalność i zniknął kompletnie dym z komina. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z przeróbki jakby ktoś był zainteresowany. Myślę że takiego tematu jeszcze nie było o przeróbce kotła Ogniwo z zastosowaniem palnika Dikij.Petia gdyż nic takiego wcześniej nie mogłem znaleźć (szukałem sporo po necie i nie wiele znalazłem). Jeśli ktoś byłby zainteresowany przeróbką i potrzebowałby więcej danych to jestem do dyspozycji. Tu jeszcze krótki filmik jak to działa. https://www.youtube.com/watch?v=osJw-nNPwVM
  3. Witam wszystkich forumowiczów Właśnie żywotność mojego pieca się skończyła po 15 latach użytkowania. Był to Seko 23 KW. Dom ma powierzchnię 200 m2, ale powierzchnie ogrzewania to ok 160m2. Dom jest z budowany z 2 warstw: pustaków i cegły między którymi wsadzony jest styropian. Okna w ogrzewanych pomieszczeniach są nowe, tylko w jednym pokoju są starsze grybowskie okna z podwójną szybą. Komin ma długość ok 9 m i średnicę 16 cm. Zrobiony jest z kamionki. Moje pytanie jest takie czy mogę zainstalować kocioł ze zdolnym spalaniem? Byłem w sklepie i facet mi powiedział że do dolnego spalania średnica komina musi wynosić co najmniej 20 cm. Jeżeli mógłbym założyć taki piec to jaki polecacie tak do 3500 zł i z jakim osprzętem. pozdrawiam i czekam na rady
  4. Witam ;) To mój pierwszy post, więc nie wiem czy dobrze trafiłam z działem, ale w sumie potrzebuję wiedzy prawie o wszystkim. W tym roku zmarł mój tata z którym mieszkałam w piętrowym domu, więc teraz jako tako na mnie spadło jego ogrzewanie. Mimo iż mamy ten piec już niecałe 10 lat to nie umiałam się wcale nim obsługiwać, ale kominiarz wyczyścił piec, komin i pokazał jak palić. Dom stał nieogrzewany od kwietnia do listopada. Teraz zamierzamy w nim palić żeby woda w kaloryferach i rurach nie zamarzła (zastanawialiśmy się czy jej nie spuścić, ale póki jest opał to nam odradzono). Póki co w piecu przepalam min. 2 razy w tygodniu, żeby temperatura powietrza nie spadała powiedzmy poniżej 5 stopni, chociaż chcę tu nocować w weekend kiedy jest szansa troszkę lepiej ogrzać bo więcej czasu mogę tu spędzić, a temperatura póki co nie umie przekroczyć 15 stopni bo pali się krótko i rzadko.. Dom jest bodajże z 96 r. i nie do końca wiem jak tu wyglądają izolacje, ale na pewno mamy nieocieplony strych który ewidentnie ochładza budynek. Dużo okien, dużo grzejników, dużo pokoi bez mebli. Parter i piętro, dom 10x10 czyli jakoś koło 200 m2. (potem podam dokładne liczby) Piec Rakoczy Popter DS 21 kW (dolne spalanie) ze sterownikiem Tech ST-24, który od razu dodatkowo grzeje ciepłą wodę (zbiornik 140 l). Co swoją drogą może być bez sensu, bo ewentualnie myję naczynia i ręce jak jestem.. Palę w nim drewnem (żeby rozpalić) i węglem. Mam też duży zapas jakiejś pociętej płyty wiórowej/OSB/czy co to tam jest, ale ciężko było tym rozpalać a w trakcie potem już w sumie nie próbowałam dorzucać. Dodatkowo powiem że sterowanie nadmuchem idzie słabo bo klapka od wentylatora jest obklejona sadzą i słabo się podnosi ale podstawiamy gwoździa, albo przy rozpalaniu nie domykam po prostu drzwiczek. Jest możliwość włączenia piecyka gazowego Ariston, ale póki co nie wiem jak go używać i jak z kosztami. Jak na pierwsze palenia w piecu to źle nie jest (nie mam problemu z rozpaleniem i osiąganiem temperatury nawet te 70 stopni ponad, co raz gdy paleniem zajął się chłopak w nocy skończyło się spuszczaniem wody na gwałt z kranów bo się zagotowała :/) tylko nie wiem jak utrzymywać w miarę stałą temperaturę na piecu (i jaką) ani jak ustawiać sterownik żeby co chwilę nie biegać przestawić ani żeby nie "żarł" tego węgla jak głupi bez sensu. Nie mam możliwości ciągle tu siedzieć i chciałabym jak najlepiej wykorzystać ten czas na podniesienie temperatury w domu. W ciągu tygodnia mam możliwość być tu 6-4 godzin dziennie. Macie może jakieś rady, pomysły? Jak często trzeba by było tu przepalać i jaką temperaturę powietrza i na piecu osiągać? Pomoże ktoś z ustawieniem sterownika?
  5. Witam, zwracam się do Was z prośbą w doborze kotła CO. Aktualnie posiadam kocioł z 2004 r. w którym palę węglem metodą tradycyjną. Problemem w mojej sytuacji jest mała stałopalność i wychładzanie mieszkania przez noc. Chciałbym wymienić kocioł na kocioł zasypowy dolnego spalania. Przeczytałem, że takie kotły zapewniają stałopalność i mają możliwość dokładania opału bez konieczności wygaszania kotła i ponownego rozpalania. Dzięki stronie http://cieplowlasciwie.pl/ wyliczyłem, że potrzebuje kocioł o mocy 13-15kW (niezbędna moc grzewcza 11kW). Tutaj prośba do znawców tematu o polecenie konkretnych, sprawdzonych modeli. Kocioł z podajnikiem niestety u mnie odpada ze względy na małą kotłownie.
  6. Z racji, ze to moj pierwszy post na forum to serdecznie witam wszystkich i dziekuje za zbudowanie takiego fajnego forum. Mam taka sytuacje: - kominek z plaszczem wodnym - kociol zasypowy - pompa ciepla PW (galmet spectra bodajze) Wszystko w ukladzie zamknietym niestety. Brak bufora (ze wzgledu na brak miejsca). Parter podlogowka, poddasze grzejniki. I teraz mam pytanie jaki wybrac kociol dolnego spalania? Z czysteogrzewanie.pl wychodzi mi moc okolo 12-15 kW, co do tego nie mam watpliwosci. Glowne paliwo to wegiel, gdy pale drewnem to nie zalezy mi na jakiejs super sprawnosci. Moj hydraulik mowil, ze dmuchawa sie lepiej sprawdzi od miarkownika ze wzgledu na sterowanie i tego nie chce zmieniac (odlozmy na bok dyskusje czy ma racje). Problem w tym, ze ciezko znalesc kociol dolnego spalania do ukladu zamknietego. Jak narazie faworytem jest unikessel U z domgazu. Ranking na czysteogrzewanie nie rozjasnia za duzo. Czy sa jeszcze jakies kotly, ktore spelnia moja wymagania i nie zabija cena? Dzieki Lucky
  7. 1084 witam posiadam piec ds dakon dor 13,5kw, instalacja żeliwna, 80 żeberek, powierzchnia do grzania ok, 100m nieocieplonego budynku, mam pytanie do doświadczonych palaczy, ile powinien mi ten kocioł spalać? przy obecnych temperaturach spala ok 50 kilo węgla groszku, podobno z piasta na dobę, w domu temp. 19-20 stopni, niestety nie mogę pieca rozbujać do wyższych temparatur, najczęsciej oscyluja ona ok 65-75 stopni, na grzejnikach nie przekracza 60 stopni. instalacja grawitacyjna niegdyś, przy zmianie pieca na dakona instalator namówił mnie na zawór 4d, jednak nie widzę specjalnych bonusów wynikających z jego zastosowania. dołożona pompa obiegowa na zasilaniu. komin ok 7metrow 14 na 14, z ciągiem raczej nie ma problemu. 80 żeberek, przy zasilaniu 90/70/20 powinno dawać ok 10,4kw, niestety nie jestem w stanie osiągnąć takich parametrów wody w kotle, temperatura na grzejnikach oscyluje w okolicach 50-60 stopni, i przy tej temperaturze na zewnątrz, tj. ok -15C to troche za mało, i zaczyna w domu być nieco za chłodno. teoretycznie kocioł ma jeszcze zapas mocy, czy może się mylę, albo o czymś zapomniałem? pytania są następujące: 1.czy takie spalanie to norma (50 kg/doba)(wczesniej ta samą ilość spalał ok 2 dni, przy temperaturach 0-10C) ? 2.czemu nie mogę osiągnąć wyższej temperatury na kotle i na grzejnikach, tzn. przy zabawie zaworem 4d, mogę doprowadzić kocioł np. do 80C, ale grzejniki nigdy nie są w stanie rozgrzac sie na wiecej niz 62c, przy starym piecu gs, typu olsztyn ski, moc 17kw, komora wylozona szamotem, przy ostrym hajcowaniu drewnem, i grawitacji, udawało sie na grzejnikach dobijac do 70c. druga sprawa, to wieszający sie opał, praktycznie co bym nie wrzucał, jaki węgiel, to praktycznie z kazdym jest problem z zawieszaniem sie opało. to samo przy drewnie, i brykiecie, jesli nie zajrze raz na godzine, dwie, i nie pogrzebie pogrzebaczem w komorze zasypowej, to temperatura zaczyna spadac, i kocioł przygasa.
  8. Witam, Jak można się spodziewać po temacie, odpaliłem mojego Kempesa. W sylwestra nawodniłem instalację (aż się boję, bo nic nie cieknie ;) ), wczoraj, w nowy rok zainstalowałem termometr spalin, dorobiłem klapkę miarkownika, palnik szamotowy (klasyczny Dziki Piotruś) oraz zmniejszyłem palenisko do ca 15 x 20, zablokowałem przelot nad wiszącym wymiennikiem i GO! Pierwszy problem, to to, iż jak tylko blachy kotła dostały temperatury to wypadł kątownik blokujący przelot nad wiszącym wymiennikiem. Jak tylko się wsad wypali (ciągnie już 13h, ale jest w fazie wygaszania - to jeden z rzadkich przypadków, kiedy człowiek marudzi na długą stałopalność ;) ), to to miejsce idzie do przeróbki - poprawy. Tym niemniej dzięki temu, iż ów kątownik "siem usunął" mogę napisać iż w wersji fabrycznej ten kocioł absolutnie nie nadaje się do spalania węgla, ani czegokolwiek innego. To skrzynia do utylizacji paliw i udawania transatlantyka "Batory" :P. Przelot nad wiszącym wymiennikiem to totalne nieporozumienie. U mnie jest 4 cm, a z kątownikiem poniżej 1cm a i tak dymi jak diabli. Po pierwszym odpaleniu wiem już, że to miejsce musi być w 100% szczelne. Inaczej nie pozbędzie się dymu z komina i nie zapewni stabilnej pracy palnika. Na tą chwilę mam jedno pytanie do szanownego koleżeństwa - czy zaprawę szamotową (mam gotową w wiaderku) można rozmieszać z samą wodą, czy koniecznie trzeba ze szkłem wodnym jak producent zaleca? Chodzi o doszczelnienie tego przelotu nad wymiennikiem wiszącym....
  9. Witam, Posiadam kocioł Dworek ZN 17kW wyprodukowany w 2007 r. od kilku miesięcy przerobiony na dolne spalanie. Wykonane modyfikacje: - zatkanie górnego przelotu, - zatkanie otworów w bocznych dystrybutorach powietrza, - wykonanie palnika z płytek i cegieł szamotowych, - wykonanie otworów (3) dostarczających PW z popielnika, - przejście z dmuchawy na miarkownik ciągu MCI. Temperatura na kotle: - w zależności od pogody 50°C do 56°C Dom: - 200m² (ogrzewane 150m²) - ocieplony - część okien drewnianych, część plastikowych Opał: - Węgiel orzech I ze skladywegla.pl (nie polecam, dużo popiołu) Od razu zaznaczę, że słabo znam się na kotłach, spalaniu etc. informacje dzięki, którym wykonałem wyżej wymienione przeróbki pochodzą z tego forum, oraz popularnego wątku o "ekonomicznym spalaniu węgla". Kocioł przewymiarowany, ale niestety nie miałem na to wpływu. Wszystkie wyżej wymienione zmiany nie przyniosły zadowalających rezultatów, spalanie wlaściwie jest na takim samym poziomie jak przed modyfikacjami 2/2,5 kg/h. Dlatego też postanowiłem założyć ten temat, być może ktoś z Was będzie w stanie udzielić mi jeszcze kilku istotnych porad. Odnośnie dymu z komina, podczas dochodzenia kotła do temperatury zadanej dymu brak, natomiast gdy zostanie już osiągnięta pojawia się biały dymek jak na filmiku poniżej (mimo cały czas uchylonej klapki PG). 1. Przekrój kotła: 2. Widok z przodu: 3. Spalanie podczas dochodzenia do zadanej temperatury: http://tinypic.com/p...p?v=30uvjiu&s=6 4. Spalanie, temperatura zadana, uchylona klapka PG: http://tinypic.com/p...p?v=2555kt4&s=6 5. Dym z komina, temperatura zadana, uchylona klapka PG: http://tinypic.com/p...hp?v=n3u1yv&s=6 Z góry dzięki za każdą odpowiedź. Pozdrawiam, H3nio.
  10. Witam posiadam dom 130m2 z garazem (nie ogrzewany) i poddaszem, ocieplone sciany styro 12cm wylewka styro 10cm poddasze welna 20cm . 65m2 podlogowki 10 grzejnikow alu, dwie drabinki w lazienkach, cwu 120l kociol 19kw gorniak na naturalnym ciagu i elektronicznym miarkowniku o takim przekroju Glowne paliwo to drewno w wiekszosci dab i sosna w duze mrozy sypne wegiel ,pale w nim od gory z PW i KPW temp spalin 160- 250 oC zadana 62 start pompy od 50 niestety palenie w ten sposob jest problematyczne wiadomo jak jest z podlkadaniem w GS druga sprawa to brak stalopalnosci i kiszenie w podtrzymaniu, wylozylem zasyp szamotem niestety po tygodniu na sciankach pojawila sie duza ilosc rdzy. Zdecydowalem sie przerobic go na ds wedlug opisu kolegi dikij pietia niestety pojawily sie problemy w postaci duzej ilosci dymu w komorze zasypowej ( malo widoczny dym z komina) slabego palenia bez efektu "odrzutowca" i rozbujaniu kotla, wymiennik czysty , zalaczenie podlogowki powodowalo spadek temperatury na piecu, czyli mala moc palnika temperatura spalin nie przekraczala 160 stopni piec dobija ledwo do 40 stopni po kilku godzinach palenia .na drugim zdjeciu na zolto to szamot, zdecydowalem sie wywalic cegle z dysza i palenie sie poprawilo piec zaczal dudnic ;) neistety pojawij sie kolejny problem, zeby kociol nabieral temperatury spaliny musza miec ponad 300 stopni i dalej jest problem z nagrzaniem cwu jak dziala pompa podlogowki i dobiciem do zadanej .Czy mozna wykrzesac cos z tego pieca ? czy tylko palenie (kiszenie opalu) od gory?
  11. Witam klasyka gatunku - jaki kocioł. Co sądzicie - w ogóle czy K-2 waszym zdaniem to naprawdę ideał dolnego spalania ? Porównanie tym razem górna półka tzn Kalvis k2 zachwalany wielokrotnie - przekrój I nowy na rynku chorwacki produkt - Centrometal EKO CKP - protoplasta rodziny Heitz/Heiztechnik tylko zanim oni o kotłach marzyli żeby produkować. Swego czasu kocioł w dużych ilości sprzedawany jako weberman przez Ferro.
  12. Cześć, Jako że wkrótce najprawdopodobniej zacznę w końcu robić instalację CO w naszym domku, pora zająć się na początek kociołkiem. Miał być górniak, ale ostatnio stwierdziłem, że może dobry dolniaczek to będzie to. W instalacji docelowo będzie bufor ciepła. Poniżej wrzucam szkice z prośbą o konstruktywną krytykę i jeszcze parę rad, ale tytułem wstępu, bo nie wszytko jest na rysunkach: kocioł jak widać dość wysoki (duży zasyp), miarkownik, wymiennik 8 płomienic 50mm za którymi jest komora rozprężna 30x5cm. Ma ona na celu dodatkowy odbiór ciepła, oraz wyhamowanie spalin co powinno zmniejszyć emisję pyłów. Palnik z szamotu, komora dopalająca również wyłożona szamotem (boki też, na rysunku zapomniałem), płaszcz wodny ca 3,5mm. Palnik z regulowanym prześwitem od 1 do 4 cm poprzez opuszaczanie wraz z jedną stroną rusztu, ruszt ruchomy, powietrze wtórne podawane do komory dopalającej przez otwory w bokach kotła tuż nad górną pozycją palnika. Klapka skróconego obiegu która będzie szczelna, a na rysunku jest zaznaczona symbolicznie. Ostatni przekrój to konstrukcja alternatywna, która nie wiem, czy zadziała. Poniżej szkic: Teraz pytania: czy 8 płomienic fi 50mm (ścianka 5mm, więc w środku 40mm) da wystarczający przekrój dla odprowadzenia spalin z paleniska? Jaki komin do tego będzie potrzebny? Muszę postawić zewnętrzny komin nierdzewny, mam możliwość wystawienia komina 5,5m (licząc od podłogi). Czy średnica 150mm wystarczy? Nie wiem, jaką moc może osiągnąć kociołek; Powierzchnia płomienic wynosi ok. 0,6m2, do tego ~0,2m2 komory rozprężnej + komora dopalająca o podobnej powierzchni wyłożona szamotem i komora nawrotna. Razem ok. 1m2. Tyle że płomienice są bardziej wydajne od wymiennika płaskiego, więc zapewne więcej niż 10KW. I jeszcze ostatnie pytanie - ostatni przekrój to kociołek bez komory rozprężnej. 4 płomienice w dół, cztery w górę i do czopucha. Oczywiście klapka krótkiego obiegu do rozpalania. Pytanie: czy pociągnie przy tak niewielkich przekrojach kanałów dymnych (50mm2) na grawitacji bez dmuchawy?
  13. Witam, Sytuacja się skomplikowała; miałem zlecić budowę wymarzonego dolniaczka, ale awaria termy, której wymiana była przewidziana na 1 kwartał przyszłego roku spowodowała, iż budżet na CO nie wytrzymałby takiego wysiłku przed szczytem sezonu grzewczego. W związku z powyższym aby nie marznąć kolejną zimę zapadła decyzja o zakupie kotła używanego. W samą porę, gdyż ludzie właśnie wymieniają kociołki przed zimą i w sieci pojawiło się sporo mniej lub bardziej sensownych kociołków używanych. Rozpoznanie bliższej i dalszej okolicy pozwoliło wytypować kilka kotłów wartych telefonu i obejrzenia. Pierwszy wyjazd po Dakona okazał się niewypałem. Potem w oko wpadł zębiec górniak 10KW i już byłem umówiony, gdy kolejne zapytanie na portalu ogłoszeniowym wypluło świeżo wyglądającego dolniaczka. Za późno było na telefon, więc zadzwoniłem następnego dnia z pracy i.... no cóż, wygląda na to, że miałem farta... ;) kociołek po torturach, ale jest do uratowania. Dziś stałem się posiadaczem Kempesa JR+D 18KW ad 2013, dostosowanym do dmuchawy, ale bez niej i także sterownika. Koszt? Poniżej kosztów materiałowych, w cenie kotłów pełnoletnich - 500zł - rabacik na paliwo można powiedzieć :D. Link do strony producenta: http://www.kempes.home.pl/jr+d%2018-kw.html Nie sugerujcie się jednak zamieszczonym na stronie przekrojem, bo jest więcej niż symboliczny. Dość powiedzieć, że pierwsza przegroda (wiszący wymiennik) jest o wiele bliżej przodu kotła, a prześwit nad nią wynosi zaledwie 2-3cm i już go sadza w większości zalepiła. Ja to wyczyszczę i zastąpię stalowym kątownikiem przypunktowanym spawarką ;) . Prawdziwy przekrój wrzucę jak przywiozę zakup i zwymiaruję, aczkolwiek nie odbiega od standardu. Krótka historia tego kotła byłą dla niego bardzo przykra. Z fabryki, która całkiem solidnie się przyłożyła trafił do rąk mordercy niewinnych stworzeń, ehm, znaczy się tworzeń, znaczy się tworów myśli technicznej :angry: . Człowiek kupił dolniaka 18KW aby ogrzewać domek 70m2... Palił drewnem jakie się nawinęło (mokre, świeże) z dmuchawą, aby nie przegrzewać domu utrzymywał na nim 45st C NA WYJŚCIU (brak zaworu mieszającego) :(. Reklamował go, bo wybierał wodę z wymiennika i co najdziwniejsze producent reklamację przyjął, wysłał nowy kocioł (stąd brak dmuchawy i sterownika). Stary został jako rozliczenie kosztów hydraulika. Obecnie pali tak samo, i dalej wybiera wodę, ale sąsiad powiedział mu, że przy paleniu drewnem to normalne :P . Ostatni wymiennik robił za płytę kondensacyjną (jak przywiozę, to wrzucę fotki). Obejrzałem co mogłem, kociołek oberwał przez ten jeden sezon tortur, ale z blachy 6mm z pewnością zostało jeszcze tyle, że kilka sezonów pociągnie ;) Jeśli wytrzyma 4-5 latek (a u mnie będzie zabezpieczenie powrotu i 85-90st. C na wyjściu), to nie będę stratny. Tyle opowieści, teraz pytania, co dalej: Zamierzam: 1. po przywiezieniu do domu zrobić kilkudniową próbę ciśnieniową 1,5bar. 2. wyczyścić 3. kupić u producenta klapkę miarkownika, lub w zależności od ceny wykonać samodzielnie (pasuje w miejsce dmuchawy i na odwrót) 4. wspawać króciec miarkownika (brakuje) i wyprostować czopuch (jest dospawane odejście w bok wg. zamówienia kupującego - łatwe do zmiany na prosty) 5. Nie wiem co z nieszczęsną szczeliną nad pierwszym wymiennikiem, czy testowo popalić z nią, czy od razu zaślepić. Może dla celów edukacyjno-badawczych to pierwsze, ale kolejny punkt nie wiem czy ma to sens zważywszy na pkt. 6 6. Zmniejszyć kocioł wg. przepisu Dikij.Petia, tzn, zmniejszyć pow. rusztu i palnik wg. w/w przepisu. 7. Zastanawiam się, czy jak już zdejmę ocieplenie do wspawania króćca miarkownika, nie pokusić się o wspawanie króćców PW, ale to już poważna ingerencja w płaszcz kotła... A.D. pkt. 2. Zastanawiam się jak się do tego zabrać. Czyścić z sadzy nie wiem, czy jest sens (komory zasypowej raczej nie). Nie wiem, czy malować czymś wymiennik, czy tez wystarczy wyskrobać i przetrzeć jakimś olejem, czy pozwolić mu się wypalić z sadzy. A jeśli malować, to czym? I wreszcie, czy mając na uwadze kwasy ze spalania drewna, czy jest sens potraktować kociołek myjką ciśnieniową? Nie wiem, czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, mam nadzieję, że pomożecie rozwiązać męczące mnie dylematy ;) .
  14. Witam serdecznie. Z mojego obecnego kociołka wydobywa się woda. Nauczony brakiem życiowego fara nie zdecydowałem się podejmować prób pospawania dziur prawdopodobnie znajdujących się w pionowej płaszczyźnie wymiennika ciepła bo pewnie przy największych grudniowych mrozach zostałbym bez ogrzewania. Tak oto znalazłem się przed sytuacją wymiany kotła. Kilka faktów : dom około 200-220 mkw, docieplony średnio (styropian pomiędzy całym a połówką pustaka- tak ktoś wymyślił) obecny piec to 27 kw z jakiegoś Pleszewskiego zakładu, budżet to do 5,000 zł, wolałbym kocioł dolnego spalania bo można do niego dosypywać ale gdzie nie pójdę to mi uniwersalne albo górnego spalania proponują, więc chyba ten kombinowany albo górniak jest mi pisany, chciałbym móc palić miałem lub groszkiem. I tu pytanie do Was, znających się ode mnie milion razy lepiej: Jaki kocioł lub chociaż markę mam wybrać? Wstępny wybór padł na Krzaczka lub SASa. Ktoś jeszcze polecał Galmet, ktoś Drew-met... Totalny mętlik! W takim najbliższym mi sklepie polecają mi Krzaczka SKG Plus albo z "prawie DS" SKD, z SASa NWT, UWT. A może jest jakiś kocioł w tych pieniądzach i dla takiej powierzchni będący z podajnikiem? Tylko aby miał choć szansę wytrzymać te kilka lat ;) Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
  15. Kłaniając się w pas etykiecie odpowiedzialnego zakładania nowego wątku na tym forum i coby nie podbijać ciśnienia krwi tutejszym stałym bywalcom zaczne następująco: Przeczytałem wszystko co znalałem o kotłach DS na forum i sumiennie klikałem wszystkie linki okraszone komentarzem typu: "przeszukaj forum zanim zaczniesz pytać". Ranking z czystepalenie znam na pamięć. Jednocześnie mam świadomość że sama wiedze zdobyta przed ekranem to niewiele czego potwierdzeniem jest moja nieumiejętność zawarcia moich pytań/problemów w krótszej formie. Potrzebuję kotła który zniesie następujące tortury: podgrzewanie wymiennika CWU 250 litrów w sezonie wakacyjnym oraz ogrzewanie powierzchni 210m2 zimą dosłownie przez 2-3 tygodnie. Czyli tryb domu letniskowego + sylwester/ulepić bałwana. Gazu nie ma, węgiel odpada z powodów światopoglądowych. Pozostaje drewno, ewentualnie pellet. Uznałem że najlepsi kandydaci to kalvis, vienybe, kocioł od p2ar i atmos. Istotnym z mojego punktu widzenia wspólnym mianownikiem tych kotłów jest brak konieczności wprowadzania własnych modyfikacji (pozdrawiam wszystkich właścicieli KWKD), duża komora i brak szmerów-bajerów. Pierwsze 3 opcje są problematyczne - importerzy kalvisa i vienybe jakby niepewni jutra, a przemysław zawalony robotą. Wiem że dobrze dobrany Atomos + bufor + laddomat w dobrze skalibrowanej instalacji i pieszczony przez wprawnego palacza to świetna kombinacja, ale moje szanse na spełnienie tych warunków oceniam na marne. Dodatkowo ktoś na tym forum stwierdził, że ceramiczne komory spalania nie lubią takiego grzania z doskoku (czy to prawda?). Dochodzi też problem małych zasobów informacji dostępnych o moim faworycie - Atmos d20 (czyli bez pełnej pirolizy, ale podobno bardziej tolerujący palacza-nowicjusza niż jego starsi bracia). Może ktoś z was pomoże z natępującymi wątpliwościami : skoro nie ma wentylatora nadmuchowego ani wydmuchowego to po co pstryczek on/off? gdzie na przekroju kotła ( http://www.atmos.cz/poland/kotle-008) jest kanał spalinowy? Bardzo mi zależy na paleniu z ograniczoną szkodliwością dla środowiska i prostej obsłudze, ale każda godzina spędzona na tym forum to kolejna chłosta i obniżanie kryteriów. Chwilą świeżego powiewu była myśl o pellecie (np. smartfire 21), ale jak policzyłem dokłądniej to wszyszło, że pod względem wydajności odpalanie takiego kołta latem do ogrzania zasobnika 250 litrów jest niewiele lepsze od ogrzania go wyłączenie grzałką elektryczną. Dodanie do rachunku wydajności bufora trochę pomaga, ale przeboje z tym kotłem opisane przez użytkowników tego forum już mniej. Sam fakt, że bufor nie doświadczy pracy w okresach przejściowych też nie pociesza. I koło się zatacza... Czy w moich poszukiwaniach pominąłem jakieś rozwiązanie/kocioł które może się sprawdzić w moim przypadku? A może popełniam w moim myśleniu jakiś nowicjuszowski błąd... lub same błędy? Info o miejscu instalacji: Mam 2 domy. Pierwszy - 150m2 z obiczonymi stratami na poziomie 16Kw (ocieplona i zaadoptowana na cele mieszkalne stodoła). Drugi 60m2 jeszcze nie ocieplony i w nim znajduje się kotłownia. Odległość pomiędzy kotłownią a pierwszym domem to 13 metrów z czego 5 w ziemi w rurach izolowanych. Komin 8 metrów, fi 20 ceramiczny izolowany firmy leier. Brak ogrzewania podłogowego. Grabu i brzozy mam pod dostatkiem.
  16. Witam, Czy orientujecie się może czy kotłami kalvis i vienybe z sukcesem można palić węglem kamiennym a nie drewnem? Producenci tych ktołów przedstawiają je jako kotły do spalania drewna. Ja natomiast chciałbym je w głównej mierze wykorzystać do spalania węgla, natomiast okazjonalnie do spalania drewna. Dodatkowo jeśli spełniłyby moje wymagania zastanawiam się, który z nich wybrać. Vienybe jest tańszy ale z tego co widzę to mniej dostępny. W okolicach Rzeszowa dystrybutorów jest jak na lekarstwo, już nie mówiąc o możliwości obejrzenia kotła. A może są jacyś zaufani dystrybutorzy, a ja na nich nie trafiłem? Za wszystkie odpowiedzi i porady dziękuję i pozdrawiam.
  17. Witam wszystkich. Mam oto taki temat i bardzo proszę o pomoc. Posiadam (prawie) piec GS Heitz Mini chyba 24 kW. Dokładnie nie pamiętam a nie widzę go codziennie bo stoi u narzeczonej. Niemniej mam z nim dwuletnie doświadczenie. Jest to typowy piec górnego spalania bez żadnego dolotu powietrza wtórnego (realizowałem przez rozszczelnienie drzwi, ale z zabezpieczeniem przed otwarciem). Dziurawa klapka powyżej żeliwnego rusztu i miarkownik – to wszystko co posiada ten piec. Piec ogrzewa CO dwóch mieszkań w jednym domku. Zero ocieplenia, jedno mieszkanie (mniejsze 35 m2) cieplejsze, nasłonecznione od południa, drugie (80 m2) ciemne zimne, z małym dostępem słońca. Zimą jest padaka – po nastawieniu na miarkowniku 70-80oC, mrozach 10-20oC w mieszkaniu temperatura wynosi ok 20-21oC. Gdy piec wygaśnie po 2h jest już 16oC. Zarzucenie całego kotła i rozpalenie od dołu daje do 8h palenia (w sumie), a od góry 10-12. Z przekładaniem żaru na górę 14-16. Chciałbym go przerobić na piec dolnego spalania jednak potrzebuję Waszej rady bo jestem mieszczuchem. O tym piecu wydaje mi się że wiem sporo bo od dwóch lat w weekendy byłem jego stałym użytkownikiem, a za miesiąc będę miał z nim do czynienia non-stop. Moje oczekiwania: wydłużony czas palenia, brak smołowania, oszczędność paliwa stały przebieg procesu spalania po rozpaleniu (teraz kontrola jest bardzo ograniczona i uciążliwa, a strata kominowa po rozpaleniu spora, piec osiąga temperaturę po 2-3h), oszczędność czasu – chcę tylko wrzucać węgiel i się nie bawić w przekładania żaru, ani codzienne poranne i wieczorne rozpalanie. W tej chwili dużym problemem jest smołowanie i kopcenie gdy pali przyszła teściowa, z kolei nie wymagam od niej przekładania żaru, ale sam nie upilnuję przed nią kotłowni. Mnie z kolei męczy stałe palenie od góry. Czytałem swego czasu trochę o paleniu od góry na pewnym znanym forum budowlanym, ale nie chcę już czytać całego wątku. Koncepcję znam i przyswoiłem pewną dawkę wiedzy, ale niektóre rzeczy mogę mylić. Zostało mi bardzo mało czasu przed sezonem i dlatego proszę o wyrozumiałość i praktyczne porady co jak i czy w ogóle warto przerabiać. Ocieplenie domu ani modernizacja kotłowni nie wchodzą w grę. Pomysł mam taki, aby wymurować płytą szamotową przegrodę od góry do dołu, zaślepić otwór klapki przy popielniku, wyciąć otwór w drzwiach zasypowych oraz wykonać tam klapkę sterowaną miarkownikiem, wykonać z boku po ruszcie dolot PW przez rurę prostokątną spawaną z przebiciem przez kołnierz drzwi popielnika z możliwością sterowania ilością powietrza. Pytanie do Was jak najlepiej to zrobić. Na rysunku i zdjęciach widoczny jest obecny stan i kluczowe wymiary. Piec został częściowo wyczyszczony, pod tym co zostało z palenia od dołu nie było dużo rdzy, a to co widać to nalot powstały przez tydzień, dosłownie do starcia palcem. Piec dodatkowo posiada niewielki kanał powietrzny pod ruszt zaślepiony z tyłu pieca płytką – zgaduję że na dmuchawę chociaż w instrukcji tego nie było, a znalazłem ten kanał dopiero po gruntownym wyczyszczeniu. Moja koncepcja i pytania: 1. Szczelina pod półką wymiennika, między komorą spalania a wymiennika ma 50 mm szerokości i jest na plecach komory spalania. Chciałbym wymurować z góry na dół ściankę z płytek szamotowych. Pytania: 1.1 czy umieścić ją w odległości 50 mm jak szerokość górnej szczeliny, czy innej? 1.2 jaką przerwę zostawić nad rusztem, jaki wymiar? 1.3 jakiej grubości płyty użyć? 1.4 jakiej zaprawy użyć, są chyba takie ogniotrwałe, ale jakakolwiek się nada? Widziałem że ludzie murowali prosto do ścianek pieca. 1.5 czy między ścianką z płytek a ścianą kotła dać jakieś dystanse, żeby ścianka się nie połamała przy zasypywaniu węglem? Nie znam trwałości szamotu. 1.6 czy między ścianką z płytek a ścianką pieca umieścić jakieś stałe zawirowywacze? 1.7 czy potrzebuję jakiejś specjalnej płyty czy każda się nada, na co zwrócić uwagę przy zakupie? 1.8 czy w komorze zasypowej mogą się gromadzić gazy, czy wykonać w ściance z płytek jakiś niewielki otwór pod półką wymiennika (pod szczeliną między komorami) w celu wysysania gazów? (boję się żeby to kiedyś nie strzeliło po otwarciu drzwi zasypowych). 2. Uszczelnić wszystkie drzwi nowym sznurem, oraz zaślepić obecny otwór powietrza płytką stalową i silikonem – tak aby dało się to może kiedyś odtworzyć. 3. W drzwiach zasypowych wyciąć otwór i tam zrobić klapkę - mam wstępną koncepcję, ale chętnie posłucham rad, wiem że musi to być szczelne i równe. Chcę to powycinać szlifierką z blachy 2-3 mm, pospawać ramkę i do drzwi u znajomego spawacza, pospawać dodatkowe płytki aby zasłonić izolację która prawdopodobnie jest w drzwiach i podłączyć do miarkownika. Jednym słowem kopia tego co jest obecnie na dole. Moje pytania: 3.1 jakiego rozmiaru zrobić otwór powietrza, tutaj już pierwotnego? 3.2 czy przydadzą się jakieś dodatkowe bajery? 3.3 czy zrobić to najwyżej jak się da na drzwiach czy w innej pozycji? 3.4 jak najlepiej wykonać szczelną klapkę i ramkę, są jakieś sprawdzone rozwiązania? 4. W wymienniku umieścić jakieś zawirowywacze, bo czopuch zawsze jest gorący (ciąg mam dobry w każdych warunkach mimo niskiego komina i wysokości sąsiadującego dachu). 5. Teraz najlepsze. Chcę z boku kołnierza na którym zamykają się drzwi popielnika wyciąć kwadratowy otwór i cztery otwory na śruby. Od środka puścić po bocznej ścianki do pleców pieca kwadratową rurę, z kołnierzem, przykręcaną do tego otworu i uszczelnianą na kołnierzu silikonem ogniotrwałym. Z drugiej, zewnętrznej strony otworu zrobić drugą rurę z jakąś klapką sterowaną ręcznie ze stałą nastawą (na razie), także z kołnierzem i tak samo mocowaną na tych samych śrubach. Znajomy spawacz twierdzi że wszystko szczelnie dospawa. Rura wewnątrz popielnika miałaby iść po żeliwnym ruszcie z boku w celu nagrzewania PW i dochodzić na tylną ścianę i teraz pytania: 5.1 jak najlepiej zakończyć tę rurę – jakaś dysza, rura z otworkami w poprzek paleniska czy jakoś inaczej? 5.2 na jakiej wysokości ma być „wtrysk” PW – zostawić na poziomie rusztu, czy pociągnąć do góry za ścianką z płytek szamotowych, jeśli montaż to umożliwi? 5.3 jaki przekrój rury zrobić, nie mam zielonego pojęcia ile tego powietrza ma tam dochodzić, czytałem że niewiele, ale prosiłbym o orientacyjny rozmiar czy profil 40x40 czy 20x20 czy coś innego? 5.4 jaki najlepiej sprawdzony układ klapki PW w tym wypadku wykonać? (chciałbym aby rura na zewnątrz szła trochę do góry? 5.5 czy profil puścić po ruszcie czy w popielniku na samym dole? (chyba lepiej się nagrzeje po ruszcie i łatwiej popiół wybierać) 6. Czy na tylnej ściance w miejscu paleniska umieszczać jakieś dodatkowe elementy np. płytki szamotowe jako coś co w sieci było określone „palnikiem”? Rozumiem że ma to na celu wykonanie bufora cieplnego między zimną ścianką pieca a płomieniem w celu uniknięcia smołowania? Do jakiej wysokości wykonać taki palnik i czy tylko na tylnej ściance? Jakiej grubości szamotu użyć? 7. Czy konieczne są jakieś dodatkowe elementy, typu jakaś płyta pochyła z przodu pieca kierująca paliwko w szczelinę (przeciw zawieszaniu się węgla), czy na razie to pominąć? Obecna komora zasypowa/spalania jest niewielka, a ściana z płytek jeszcze ją zmniejszy. 8. Macie jeszcze jakieś pomysły?
  18. SGrzechu

    Kotły Arcisz Opinie

    Jestem na etapie wymiany kotła Mój stary zaczyna przeciekać Ponieważ do okresu grzewczego jeszcze sporo czasu chciałbym „na spokoju” wybrać nowy. Po przeczytaniu tematów dotyczących kotłów z dolnym spalaniem uwagę moja zwrócił ten wyrób http://www.arcisz.ne.../148/kotly.html Proszę o opinie, co do tego pieca Czy aby podawane przez producenta moce w stosunku do ogrzewanej powierzchni nie są zawyżone Mój obecny kocioł był przewymiarowany „kiszenie opalu” i nie chce popełnić po raz wtóry tego błędu Pozdrawiam wszystkich na forum
  19. Witam Szanownych forumowiczów i proszę o pomoc przy wyborze kotła małej mocy do spalania drewna. Kocioł przeznaczony będzie do ogrzewania domu jednorodzinnego w standardzie energooszczędnym o stratach ciepła wg projektu na poziomie 9,8 kW (ocieplenie 22 cm styropianu grafitowego, czyli jest to około 27 cm zwykłego styro., wentylacja mechaniczna z rekuperatorem, okna ze szkleniem dwukomorowym, itp.). Budynek wykonany jest z materiałów o dużej masie ? tj. bloczki silikatowe, płyta i strop żelbetowe ? które mają możliwość akumulacji dużej ilości ciepła i późniejszego oddawania tego ciepła do pomieszczeń. Ze względu na dużą akumulację i dobre ocieplenie przewiduję, że będę używał kotła do przepalania a nie palenia ciągłego. W projekcie był kocioł gazowy, ale nie mam dostępu do gazu sieciowego. Dlatego przyjąłem, że jako paliwo używać będę drewna w szczapach, ewentualnie brykietu drzewnego. Kocioł ma być z dolnym spalaniem, moc około 12 kW, z miarkownikiem ciągu i z doprowadzeniem powietrza wtórnego, głębokość komory załadowczej umożliwić musi palenie szczapami drewna o dł. ok. 30-32 cm. Cena do około 3500 zł. Jednocześnie wystarczy mi, jeżeli jednorazowy zasyp paliwa wystarczy na 3-4 h palenia. Po kilku tygodniach poszukiwań i czytania tematów na tym forum, w kręgu mojego zainteresowania pozostało kilka niżej wymienionych kotłów i w tym momencie zwracam się z prośbą do forumowiczów o sugestie i rady który z nich będzie najodpowiedniejszy w moim, trochę nietypowym przypadku. Czy moc odpowiednia? Może ma ktoś możliwość pomierzenia komory Hefa 14 kW. 1. Hef 14 kW (moc dla węgla) ? spalanie dolne z przełączaną klapką do rozpalania, z miarkownikiem ciągu, doprowadzenie powietrza wtórnego, ale nie znalazłem informacji o wymiarach komory zasypowej (nawet dzwoniąc do producenta), chyba że opcja załadunku szczap w pozycji pionowej. Cena 3000 zł. 2. Biawar optimax 12 lub 15 kW (moc dla węgla) ? dolniak z klapką, powietrze wtórne, wymiary komory wystarczające - 341x250x334 (gł., szer., wys.), ale wyłącznie jako wersja z nadmuchem, choć z możliwością modulacji prędkości wentylatora i małym zużyciem mocy 37 + 4 W. 3600 zł. 3. Sokół SDG 16 kW (moc dla drewna), dolniak z klapką, miarkownik, wymiary komory wystarczające - 355x240x365 (gł., szer., wys.), ale brak powietrza wtórnego. Cena 2800. 4. Vienybe 16 kW (moc dla węgla), miarkownik, powietrze wtórne, wystarczająca komora zasypowa, no ale cena 5200 i to chyba jedyna wada tego kotła. Jest też wersja 10 kW, ale podobno ma trochę inną budowę. 5. Kocioł węglowy firmy Wróblewski, http://www.wroblewski-kotly.pl/ , powierzchnia grzewcza 1,2 m2 - wg producenta 10 kW, jest też 1,8 m2 - 15 kW, dolno-górne spalanie, brak powietrza wtórnego, miarkownik ciągu, wymiary paleniska - 320x300 (gł., szer.) ? jest możliwość wykonania kotła z komorą głębszą o kilka cm. Producent twierdzi, że spaliny będą uchodzić do kanałów pod 1 przegrodą, a 3-4 cm przestrzeń nad 1 przegrodą nie będzie zakłócać dolnego spalania i klapka jest nie potrzebna a z czasem nastąpiło by jej przepalenie. Cena 1900. No i 2 kotły z górnym spalaniem, bez powietrza wtórnego, ale za to z dużymi komorami zasypowymi: 6. Zębiec Jowisz 14 kW, z miarkownikiem. Cena 3500 7. Defro KDR 12 kW, z miarkownikiem. Cena 2300.
  20. Witam Mój piec po ponad 20 latach odchodzi :( powoli cieknie jestem zdecydowany tylko na viadrusa. Obecny piec to dolnego spalania komin mam chyba najwyzszy wśród domków z 11m, z ciągniem nigdy nie było problemów, obecny piec ustawiony na 1/2 czopucha 80C można uzykać było na flotokoncetracie. Czyli najważniejsze ciąg jest odpowiedni to już pomińmy tylko teraz który wybrać U26 górnego spalania czy dołożyć do U24 dolnego spalania. Spalam węgiel na przemian z flotokoncentratem.Posiadam dość duży dom 120 żeberek alu + 20 żeberek żeliwo + 2 grzejniki łazienkowe 1.60m + bojler 160L + 5m fawir w garażu, dom jest nieocieplony zbudowany z cegły.Myślałem nad U26 (max 37.5kw) i u24 (max 38kw). Z góry dzięki wszystkim za rady!!
  21. Witam ok. 2 miesięcy temu zakupiłem ww piec, nie było z nim problemów do tej pory - kocioł uzyskuje dużo większą temperaturę niż ma zadaną, np. sterownik ustawiony jest na 50C a piec rozpędza się do 70C. Palę dolnym spalaniem z wentylatorem (dolne drzwiczki są pozamykane, komin podobnie) więc nie ma możliwości, żeby dodatkowy ciąg pochodził z innego źródła niż wentylator Palę drzewem. Co może być przyczyną? pozdrawiam.
  22. Chciałbym sie od was dowiedziec czy przy przekroju komina fi 150 i wysokosci ok 8 metrow nie bedzie problemu ze zbyt małym ciagiem gdy bede palił w piecu dolnego spalania HEF 18 kW? interesuje mnie własnie ten piec gdyz posiada elektroniczny miarkownik ciagu a po spedzeniu sporo czasu na forum to jest chyba najlepszy sposob do ekonomicznego palenia wegla. czy ktos ma jakies doswiadczenia z tym piecem?
  23. mam problem z rozpalaniem górnym na miale i uzyskaniem zadanej temperatury na kotle LOGICA 20-27kw.od dołu z temperaturą nie ma problemu .stosowałem różne rodzaje miału i nic.czy ktoś ma ten kocioł i pali nim od góry.proszę o kontakt.dodam że ciąg i wysokość komina jest jak zaleca producent
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.