Treść opublikowana przez Juzef
-
Kolektory Weber w pionie. Cudów nie ma – czy tylko dlatego?
Generalnie pionowy montaż faktycznie sprawdza się ładnie w miarę jak słońce coraz niżej wspina się po niebie. Niestety dopadł mnie problem innego rodzaju – budynek sąsiada zaczyna zacieniać ścianę. Wiedziałem o tym, ale jest to zauważalny problem tylko gdzieś tak między połową listopada a końcem stycznia, gdzie i tak słońca jest najmniej. Chyba nie będzie mi się chciało z tego powodu znów przenosić gratów na dach. Ale zastanowię się na wiosnę.
-
Kłamstwo smogowe Fake news
Dba, bo chce złapać segment klientów, którzy też dbać chcą. A na czym się ma opierać? To jest spółka prawa handlowego a nie działalność charytatywna.
-
Kłamstwo smogowe Fake news
U mnie jest 10 i ja palę, ludzie naokoło też coś tam ćmią. Przy +20 w październiku naprawdę nikt nie palił a też były przekroczenia, choć jakieś takie rachityczne w porównaniu z obecnym stanem. Nie rozumiem tego parcia na wyparcie: weź nos, wyjdź z chałupy i powąchaj. To, co czujesz, spokojnie wystarcza, by się czujniki stanu powietrza zaczerwieniły albo i w bordo poszły. Nie widzę racjonalnych podstaw, by temu zaprzeczać. Zwłaszcza, że nie mierzy tego Greenpeace jakiś, ale instytucje państwowe. Naturalnie kręci się nadmierną panikę momentami, nierzetelnie pewne sprawy przedstawia, ale co do liczb – jest jak jest. Bo to mniejsza część problemu, przykryta przez tę większą i bardziej cuchnącą? Bo podniósłby się nieziemski kwik, gdyż "etos" auta (boghactwo) jest zupełnie odmienny od "etosu" kotłowni (bieda i syf)?
-
Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
Nie mówię, że przemysł nie wypada korzystniej. Zaskakuje jednak niewielka skala różnicy. Gdzieś mam jeszcze materiały, w który krajowej klasy eksperci utrzymują, że niedasie zbudować kotła węglowego w 5. klasie emisji. Ja jestem zwolennikiem wszystkiego, co działa i jest w moim zasięgu finansowym. Co ja poradzę, że najczęściej te kryteria spełniają rozwiązania z udziałem drewna i węgla? Wody płynącej nie mam. Z wiatrakiem przegrałem warsztatowo, ale nawet gdybym wygrał, to nie mam miejsca na nic sensownego. Solary sprawdzają się świetnie. PV jak na razie po kwartale mogła by dawać głównie niezdrowe poczucie wyższości nad plebsem zasilanym z wungla, ale wszystkich sprzętów dotykam w masce i gumowych rękawicach, więc na razie mnie OZE-fanatyzm nie zainfekował. Większość OZE jest kwiatkiem do kożucha póki nie dożyjemy sensownych rozwiązań w temacie przechowywania energii elektrycznej. Obecnie trzeba przymknąć oko na fakt, że bez sieci z elektrownią węglową na drugim końcu daleko się nie zajedzie. Prawdziwy przełom będzie wtedy, gdy bez opustoszenia wszystkich świnek-skarbonek będę mógł sobie wstawić do piwnicy pudełko, które przechowa mi co najmniej dobowy zapas energii i kiedykolwiek się spłaci.
- Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
- Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
-
Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
Masz jakieś źródło na te straty przesyłu? Ja znalazłem 10-12%, ale dane z 2011 roku. Natomiast sprawność samej elektrowni już się zawiera w tych cyferkach, które przytoczyłem. Dla Bełchatowa emisja jest podana osobno w przeliczeniu na kWh prądu i ciepła (tu użyłem tego pierwszego wskaźnika). Dla EC Gdynia jest to podane łącznie, czyli dla samego prądu byłaby emisja wyższa. Też mi to zgrzyta – a jednak lepszych danych, które by co innego mówiły, nie znajduję. Normy emisji pyłów dla najnowszych bloków węglowych są na poziomie zbliżonym do 5. klasy dla domowych kotłów. To zgrzytanie to chyba tylko stereotypy. Spalanie w elektrowni zasadniczo się różni od domowego kotła – z korzyścią dla tego drugiego. Elektrownia bierze węgiel i go mieli na drobne, spala w płomieniu pyłowym, a więc potem ma chmurę superdrobnego popiołu do wyłapania ze spalin. W domowym kotle węgiel leży sobie w dużych kawałkach i pomału się opieka a większość popiołu zostaje tam, gdzie leżał węgiel. Gros emisji pyłów to tutaj półprodukty skiepszczonego spalania.
- Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
- Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
- Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.
-
Flot i muł gorsze niż PET?
Skoro flot i muł powstają z węgla, to co tam może być takiego, czego by w węglach grubszych nie było? Rzecz w szczególnie wysokim stężeniu tych "witamin". Ponadto problem jest w tym, że nie istnieją kotły przystosowane do spalania takich rodzajów węgla, skutkiem czego pali się tym partyzancko – a więc częściej gorzej niż lepiej. Skutkiem czego właśnie z mułu i flotu największy syf powstaje.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Właśnie o to chodzi, by go nie robić. Taka jest idea budowy tego pieca, że PW robi się samo. Jeśli jest sytuacja, co wygląda jak brak PW, to inaczej patrząc jest to nadmiar gazów.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Proporcja PP/PW i tak jest ustawiana, choć nie wprost – poprzez ilość paliwa na ruszcie, jego granulację, tempo zsuwania się. Jak paliłem czeskim groszkiem to aż się momentami prosiło dodać tam jakiegoś PW, bo było widać, że gazów nadmiar. A może to by było rozwiązanie: dać PW zawsze w sporym nadmiarze, ale na tyle podgrzane, by ten nadmiar nie był powodem strat? Tylko pewnie takie podgrzanie nie jest proste. Ruszt mi wisi z jednej strony na dospawanym do niego uchwycie w kształcie litery T, który przechodzi przez konstrukcję przedniej ściany pieca i o nią się wspiera, zaś druga strona leży na kawałku profilu 15x15 przyklejonym od spodu do konstrukcji trzymającej ceramikę (widać na foto tę podpórkę jako tako).
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Nie ma czegoś takiego. A przynajmniej mnie się nie zdarzyło. Cała podstawa stosu paliwa się pali i jest oparta o ruszt zamontowany pod ostrym kątem. Nie ma co i gdzie się zawiesić (nie wiem jak ze spiekającym węglem, bo nie testowałem na razie). Tu nie ma powietrza wtórnego. Jest jedno powietrze – pod ruszt. Naturalne tempo wypalania paliwa zapewnia na tyle ograniczoną podaż gazów, że tego powietrza wystarcza na ich dopalenie.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
Jak najbardziej. Tylko nie zawsze tak się da, nie każdy popiół chce się przez ruszta ewakuować na bieżąco. Tak, wszystko jest zgodnie z projektem. Tutaj foto od spodu, po wyjęciu rusztu.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
6cm Ten piec jest akurat dostosowany do węgla 15-30mm. Szedłem na razie wedle projektu. To znaczy? W tym piecu PP idzie po prostu pod cały ruszt a wlot jest w drzwiczkach zaraz poniżej rusztu (zał. zdj.). Paliłem w tym ustrojstwie póki co węglem rosyjskim, czeskim i ekogroszkiem z Castoramy Carbon R. W każdym przypadku podobny problem z popiołem. Ale ja nic nie szturchałem w trakcie ani nie rusztowałem, po prostu zostawiam samopas na czas wypalania wsadu (10-12kg) i tak sobie pracuje a po wygaszeniu jest na ruszcie to, co na zdjęciu powyżej.
-
Co sądzicie o tym piecyku?
To może być ciężko, bo nie wiem, czy ktoś jeszcze to zbudował. Węgiel sam opadnie. W zasadzie to on cały czas zsuwa się w dół. Ponieważ dzieje się to powoli i płynnie, to nie ma żadnego kopcenia. Trudno to nawet obserwować naocznie, najlepiej widać na analizatorze jak zmienia się CO. Trzeba poszturchać rusztem naprawdę ostro, w sposób zakrawający o sabotaż, żeby do strefy spalania spadł węgiel nie do końca skoksowany w istotnych ilościach. A tu nie wiem o co chodzi? Czy o zmniejszanie dopływu powietrza przy ograniczaniu mocy? Jeśli się to zrobi gwałtownie, to będzie jakiś czas przydymienia, bo gazowanie nie ustaje na zawołanie. Jak dotąd nie testowałem wiele pracy na niskich mocach. Konstruktor jako minimum na którym go puszczali wskazywał 15% nominalnego dopływu powietrza. Ja póki co latałem głównie na 50-100%. Główny problem jaki obserwuję to zapopielanie rusztu. Na zdjęciu sytuacja po wypaleniu jednego wsadu i wygaszeniu pieca. Popiół jest luźny, ale przez ruszt nie przelatuje. Fakt, odstępy nie są duże, bo raptem 8-10mm a paliwo 8-25mm, czasem 15-25mm. Ale zwiększenie szczelin rusztu też problemu do końca nie rozwiąże, bo część paliwa wyleci przez ruszt a część popiołu i tak zostanie. Sam ruszt jest problemem – zakładamy naiwnie, że przez niego przeleci wszystko, co powinno, i tylko to, co powinno. Należałoby raczej tak rzecz rozwiązać, by ostatecznie wszystko, co na ruszcie pozostanie, mogło zostać z niego zrzucone – jak w kotłach podajnikowych, gdzie na końcu wywalane z palnika jest wszystko, co pozostało.
-
Inwerter solarny zakłóca radio - fale długie
Uszanowanie Nabyłem drogą kupna i użytkuję inwerter solarny SINUSPRO 2000S. Problem jest tego typu, że pracując na zasilaniu słonecznym inwerter zakłóca radio Unitra Śnieżka, odbierające na falach długich. Radio znajduje się w prostej linii ok. 4m od inwertera, przez betonowy strop. Nie sprawdzałem tego samego radia na dalszych dystansach. Wiem tylko, że nie ma znaczenia, czy radio jest akurat zasilane z samego inwertera, czy z sieci energetycznej. Współczesne radio FM w tym samym miejscu działa bez zakłóceń. Producent rozkłada ręce twierdząc, że nie ma podobnego radia, by to przetestować. A ja myślałem raczej, że takie urządzenie (inwerter) powinno być z mocy jakichś norm zabezpieczone przed zakłócaniem innych sprzętów. Czy też może radio na fale długie jest tak podatne na zakłócenia, że trzeba się z tym liczyć? Ktoś miał może podobne problemy albo potrafi rozstrzygnąć, czy to problem z inwerterem, czy naturalna kolej rzeczy? Pzdr.
-
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
@user2018 wygląda, że tak. Jedyne, co znajduję: Według tego zasypowiec 5. klasy / ecodesign (z buforem naturalnie) kwalifikuje się.
-
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Była przecież latami premia termomodernizacyjna, którą zwykli ludzie bali się kijem tknąć. Jakieś przyczyny tego były i obawiam się, że nad tym dostatecznie nie podumano. Fakt, że tam był tylko kredyt. Tutaj nie musi być lepiej jeśli dla kogoś, kto gotówki nie ma, również pożyczka będzie jedyną drogą. Nie tyle sama wysokość progów, co fakt, że są liczone od dochodu, to jest idiotyzm. Najpierw tyle rząd mówi o ubóstwie energetycznym, by za chwilę pokazać, że problemu nie rozumie lub nie poważa, skoro wystawia program eliminujący na starcie ~2/3 ubogich energetycznie, którzy dochody mają całkiem znośne – ale tylko do momentu opłacenia kosztów energii.
-
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
Dzięki. Jeszcze się nie przegryzłem przez to. Zastanawia mnie sprawa taka, czy nie mając własnych środków można w tym programie startować. Minister gdzieś tam powtarzał, że w takim przypadku można wziąć pożyczkę i spłacić ją dotacją (czy coś podobnego). Ktoś inny gdzieś pisał, że do pożyczki trzeba udowodnić zdolność kredytową – co w przypadku najniższych progów dochodowych będzie trudne lub niemożliwe. Jeśli tak rzeczywiście by było, że w praktyce tylko zamożni z własnymi środkami mogą się załapać do programu, a " goły" ma pod górkę albo w ogóle drogę zamkniętą, to byłby to błąd fundamentalny. Zaraz po tym, że progi są wg dochodu a nie wg stopnia ubóstwa energetycznego. Już nie wspomnę, że dla kogoś koszt samego audytu może być problemem jeśli ma do wyboru: audyt do niepewnej dotacji albo opał na zimę.
-
program czyste powietrze a zakupiony już kocioł
@mkaczko masz może linka do regulaminu?
-
Kolektory Weber w pionie. Cudów nie ma – czy tylko dlatego?
I cyk, dziś na solarach 61st. kiedy latem w turboupały 50st. było szczytem.
-
Heiztechnik Hit Pellet
Zaglądasz do DTR kotła i tam się dowiadujesz, czy te paliwa są przez producenta dopuszczone. Jeśli nie, to bardzo możliwe, że nie da się ich spalić. A jeśli nawet się da, to nie popalisz, bo biorąc dotację zobowiązujesz się palić tym, co producent określił jako podstawowe paliwo. Mało tego: wszystkie podane przez producenta parametry paliwa zobowiązujesz się dotrzymywać. Czytaj umowę dotacji zanim podpiszesz.
- Wybuch W Kominku Na Pellet