Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

Animus

Dyskusja o spalaniu węgla wydzielona z Ceny Węgla W 2018 Roku.

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 1.11.2018 o 15:38, arti61 napisał:

cena czarnej perły kosmiczna-wykończą ludzi tymi cenami

I bardzo dobrze,  niech jeszcze drożeje,  uparciuchy zaczną grzać chałupy wreszcie czymś tańszym, np. pompą powietrze woda, albo gazem.

  • Zgadzam się 1
  • Nie zgadzam się 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Albo będzie odwrotnie i w ruch pójdą płyty meblowe i co popadnie skoro ma być tanio i ciepło...

Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Animus napisał:

uparciuchy zaczną grzać chałupy wreszcie czymś tańszym, np.

meblościanką, oponą, odpadami z produkcji parkietu od szwagra, drewnem z pobliskiego lasu w najlepszym razie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tymi frykasami już palą od lat i nie wpłynie  na to zmiana ceny węgla, bo to najtańsze paliwo dla Januszy.

Palą nimi od zachodu do wschodu słońca,  a zimą są długie noce.

Trzeba im wyciąć to goowno zasypowe i podajnikowe, założyć kocioł gazowy albo pompę ciepła.

Jak nie będą mieli w czym spalić takich specjałów, to dopiero zaczną żyć jak ludzie.

Kotły na paliwa stale zostawić tylko dla przemysłowych kotłowni.  

Edytowane przez Animus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Animus napisał:

Trzeba im wyciąć to goowno .... założyć....

Mam nadzieję, że waćpanu rychlej niż później ktoś też zacznie wycinać... i zakładać... wbrew woli... różne rzeczy. Oczywiście dla wyższego dobra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nawet jutro niech wycinają.

Jeżeli X ton węgla czy innego paliwa stałego,  z wątpliwą  sprawnością cieplną, spalamy co roku w kotłowniach przydomowych, to jest to marnowanie opalu, w kotłowniach przemysłowych można wycisnąć więcej i wysłać do gospodarstw przydomowych, w postaci energii elektrycznej, zasilającej pompy ciepła, zamiast ładnie podmalowanych nowych kotłów 5, 6..... entej klasy.

Dotacje na kotły na paliw stale, to dotacje  dla producentów kotłów i  dla tych co je badają, za fikcyjne świadectwa 5 klasy. 

Problem się niestety nie skończy, nie tędy droga.

 

Edytowane przez Animus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

dawno sie tak nie usmialem

od 12 lat mam kociol na ekogroszek, zuzywamy 4,5 tony a zaczynalismy od 9,

z komina ledwo dymek

zaklady energetyczne i cieplownicze tez maja takie efekty, lepiej se poczytaj jak jest skalkulowana cena za cieplo z sieci cieplowniczej, to sie przekonasz jakie to efektywne, koszty strat przesylowych sa kosmiczne, i oczekujesz ze bede za to placic?? dobry zart

to nie kotly sa problemem tylko ludzie

nie naucza sie w pol roku palic z gory


pozdrawiam

Wysłane z mojego Z10 przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, mkaczko napisał:


to nie kotly sa problemem tylko ludzie

Oraz coraz to droższy węgiel niestety.

  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z komina ledwo dymek, żałosne,  reszty emisji nie wychwyci niestety "gołe oko".

Pewno masz  jak w przemyśle założone  elektrofiltry na kominie. 

Kotły na węgiel w gospodarstwach domowych to nadal XX wiek, nie są dla ludzi, tylko dla idiotów tak jak w tej starej reklamie. 

Dźwigasz dalej wory, nie mając świadomości, że można inaczej.   

Zachodni sąsiad buduje coraz więcej elektrowni węglowych, nie robią kampanii jakiś śmieciuchów  X klasse das ist gut.

Łatwiej kontrolować 40 elektrowni węglowych niż tyle gospodarstw domowych.

Z węgla korzysta co drugie gospodarstwo domowe w Polsce, co czyni nas europejskim wyjątkiem. Tę wyjątkowość najlepiej obrazuje fakt, że polskie gospodarstwa domowe odpowiadają aż za 84% zużycia węgla kamiennego we wszystkich gospodarstwach domowych Unii Europejskiej.

Czyli coś chyba z nami nie teges hahaha2.gif

i akie ciepło z sieci ciepłowniczej, komuna ci jeszcze chyba w głowie siedzi. bezradny.gif

 

 

 

 

Ciemnota nadal w narodzie i tyle.

Edytowane przez Animus
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Animus napisał:

I bardzo dobrze,  niech jeszcze drożeje,  uparciuchy zaczną grzać chałupy wreszcie czymś tańszym, np. pompą powietrze woda, albo gazem.

jakże się mylisz....ale to z czasem do ciebie dojdzie
jeśli chodzi o pompy powietrzne wcale nie jest to tanie  i rewelacyjne rozwiązanie....ale teoretykiem to można być i pisać brednie w internetach

 

po drugie ...tyle piszesz o przemyśle, elektrowniach...wiesz dlaczego małoktóra elektrownia jest opalana węglem lecz tzw mazutem?

masz swoje lata to pomyśl  bo wcale nie jest to argument że węgla jest za mało aby tym palili....

  • Zgadzam się 1
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Animus napisał:

jak w przemyśle założone  elektrofiltry na kominie. 

Bardzo rzadko w tych gadkach ktoś choćby próbuje się odwołać do danych, co też niniejszym uczynię. Załączam porównanie emisji domowych kotłów i tych zawodowych co mają niejedne filtry. Nie uwzględniono strat przesyłu (dla prądu ok. 10%, nie wiem jak dla ciepłowni).

Screenshot_20181102_231218.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, pięknyroman napisał:

po drugie ...tyle piszesz o przemyśle, elektrowniach...wiesz dlaczego małoktóra elektrownia jest opalana węglem lecz tzw mazutem?

To u nas,  u Januszów,   spala się droższy mazut na niskich mocach, bo kotłownie przydomowe palą węgiel i jest za male obciążenie dla przemysłu.

Wyobraź sobie olbrzymią hałdę węgiel  codziennie ładowaną tysiącami szufelek w super piecyki w kotłowniach przydomowych w całej Polsce. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minuty temu, Juzef napisał:

Bardzo rzadko w tych gadkach ktoś choćby próbuje się odwołać do danych, co też niniejszym uczynię. Załączam porównanie emisji domowych kotłów i tych zawodowych co mają niejedne filtry. Nie uwzględniono strat przesyłu (dla prądu ok. 10%, nie wiem jak dla ciepłowni).

Screenshot_20181102_231218.png

Co to ma być, śmiechu warte te cyferki,"papier", ecodesign-a podałeś w badaniu przydomowym,  czy na testach wiadomo gdzie i na niedostępnym paliwie dla ludków.

Juzefie miałem Cię za poważniejszego gracza.

 

A ten smog w Polsce, jak wszyscy wymienią na ecodebilne kotły, to zniknie? przypomnę Ci.

"Oto ilość benzo[a]pirenu (rakotwórczej substancji obecnej też w papierosach), którą wdychasz przebywając na zewnątrz zaledwie 2 godziny dziennie przez cały rok w przeliczeniu na papierosy:

  • Kraków - 2021 papierosów rocznie (ponad 5 papierosów dziennie)
  • Łódź - 1981 papierosów rocznie (ponad 5 papierosów dziennie)
  • Katowice - 1659 papierosów rocznie (ok, 4,5 papierosa dziennie)
  • Wrocław - 1080 papierosów rocznie (ok. 3 papierosów dziennie)
  • Warszawa - 745 papierosów rocznie ( ok. 2 papierosów dziennie)
  • Poznań - 706 papierosów rocznie (prawie 2 papierosy dziennie)
  • Szczecin - 690 papierosów rocznie (prawie 2 papierosy dziennie)
  • Gdańsk - 627 papierosów rocznie (niecałe 2 papierosy dziennie)
  • Bydgoszcz - 513 papierosów rocznie (prawie 1,5 papierosa dziennie)
  • Lublin - 317 papierosów rocznie (niecały 1 papieros dziennie)

I to wszystko bez zapalenia choćby 1 prawdziwego papierosa! "

Brak jest jeszcze konkretnych badań, jakie dodatkowe szkody dla zdrowia powoduje  obsługa tych kotłowni przydomowych, przez tysiące domorosłych palaczy bez masek i innych urządzeń odpylających, to skrobanie wymienników, wdychanie pyłów, sadzy, wyciąganie popiołu, gdzie ten syf trafia do środowiska? 

Przemysł ma normy, wypracowane schematy, obwarowane przepisami, Janusze sypią popioły i inne odpady   gdzie popadnie, potem dzieci bawią się na tym klepisku.

Szkoda gadać, ecodejavu.

 

 

Edytowane przez Animus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Animus... troche przejaskrawiasz. Ty oczywiscie tez nie ogrzewasz pompa ciepla. I do sieci sie tez nie podlaczyles. To ze sie dusimy nie jest wina tylko i wylacznie wegla. Wegiel zostal nam w spadku po komunie. Potem nikomu nie chcialo sie tym zajac. Do dzis klepie sie smieciuchy,  ktorych juz dawno nie powinno byc. Moze i jestesmy januszami. Na zachodzie, gdzie stezenia w miastach sa o wiele nizsze niz u nas nikt paliwami stalymi nie kopci. Fakt. Jest infrastruktura i nie jest sprzedawany zaden wegiel. Tego brakuje w naszych miastach. Ale na zachodniej prowincji? Pali sie wszystkim oprocz wegla. I niedorzecznym jest stwierdzenie zeby wszyscy sobie pompy kupili albo podlaczyli do sieci cieplowniczej. To jest niewykonalne. Dlaczego? Bo Polacy sa biedni. Po drugie 40 albo wiecej procent Polakow mieszka na prowincji, gdzie infrastruktury nie ma. Grzanie pradem? Na prowincji? Przy czestych blacoutach zimowych? Pomimo to problem nie wiadomo jeszcze w jakim kierunku sam sie co do wegla rozwiaze. Pogadamy za piec lat o cenach wegla. Juz nikomu nie bedzie sie oplacalo. Ani przy okazji chcialo babrac w  weglu. Oczywiscie znajda sie tacy co beda nadal palic smieciami, masowo odpadami z plyt wiorowych itd. I dopoki nie bedzie u nas wprowadzone coroczne badanie spalin w kotlach to tej ostatniej kwestii nic sie nie zmieni.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Visitor1230 napisał:

Dlaczego? Bo Polacy sa biedni

Nie ma gazu,na pompę ciepła nie stać,więc czym zwykły Janusz czy Grażyna mają grzać?

Może kocioł na pellet niech sobie zakupią i wstawią nowy komin za x tysi?

A teraz takie pytanie do znawców.

Czy w latach 80-tych był smog? Bo chyba ilość spalonego węgla z każdym rokiem maleje za sprawą montażu chociażby pomp ciepła,gazu i ogrzewania na prąd.Pytam serio.

  • Zgadzam się 1
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Benzopirenow to pewnie bylo dosyc. Ale smogu jako takiego nie bardzo. Trudne pytanie. A odpowiedz jest prosta.Kazdy mial w domu smieciucha. Ale ze wzgledu na brak ocieplen, platikowych okien itd. te smieciuchy nie byly przewymiarowane. Kazdy zasowal w duzy mroz na wysokiej mocy. Dzis domy sa ocieplone, energoposzczedne a dalej sobie wstawiamy smieciuchy 20 kW. Pracuja zaduszone bez powietrza bo by sie przeciez wlasciciele inaczej pogpotowali.

I to jest wlasnie przyczyna tego. ze jak sobie wyjde rankiem w zime na werande, to  nie moge zlapac powietrza jak ryba bez wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jestem wściekły, że muszę nadal babrać się w węglu,  taki program "czyste powietrze" jest źle skrojony , patrząc dookoła mojego domu, nie obejmuje bardzo wielu  najgorszych trucicieli  to niestety "nieczysty program".

Nic nie pisałem o sieci ciepłowniczej, tylko o spaleniu tego naszego  węgla z przydomowych kotłowni, w wyspecjalizowanych spalarniach i produkcji z tego prądu, który byłby zamieniany w pompach ciepła z dużym COP  na ciepło, a w większe mrozy posiłkowałyby się jeszcze grzałką.

Tylko pompy i gazowe powinny być dotowane na 50- 70% wartości, żeby nie opłacało się kupić kotła na paliwa stałe z podajnikiem, czy bez i przeliczając upierdliwość i cenę węgla, ludzie by już tego nie brali.

Znam przypadki, gdzie ludzie porobili zapasy, kupili kotły węglowe wątpliwej już klasy, zakazane  w sprzedaży,  albo ostatnio sprzedają  takie kotły pod szyldem tylko do CWU, czyli zabawa trwa nadal, Janusze znaleźli obejście, bagatelizują problem, kasa najważniejsza.

 

Edytowane przez Animus
  • Zgadzam się 1
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Jamjestcichy napisał:

Czy w latach 80-tych był smog? Bo chyba ilość spalonego węgla z każdym rokiem maleje za sprawą montażu chociażby pomp ciepła,gazu i ogrzewania na prąd.Pytam serio.

Jest nas o 3,5 miliona ludzi więcej niż w latach 80 więc to tam są te pompy i gazówki.

Wisła była bardziej zanieczyszczona, Śląsk  i większe regiony przemysłowe, to były czarne plamy na mapie, ale były regiony bez przemysłu - biedne np. województwo Chełmskie gdzie zimą było ciemno jak w nocy bo w chatach paliło się torfem.    

  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, Animus napisał:
Jestem wściekły, że muszę nadal babrać się w węglu,  taki program "czyste powietrze" jest źle skrojony , patrząc dookoła mojego domu, nie obejmuje bardzo wielu  najgorszych trucicieli  to niestety "nieczysty program".
Nic nie pisałem o sieci ciepłowniczej, tylko o spaleniu tego naszego  węgla z przydomowych kotłowni, w wyspecjalizowanych spalarniach i produkcji z tego prądu, który byłby zamieniany w pompach ciepła z dużym COP  na ciepło, a w większe mrozy posiłkowałyby się jeszcze grzałką.
Tylko pompy i gazowe powinny być dotowane na 50- 70% wartości, żeby nie opłacało się kupić kotła na paliwa stałe z podajnikiem, czy bez i przeliczając upierdliwość i cenę węgla, ludzie by już tego nie brali.
Znam przypadki, gdzie ludzie porobili zapasy, kupili kotły węglowe wątpliwej już klasy, zakazane  w sprzedaży,  albo ostatnio sprzedają  takie kotły pod szyldem tylko do CWU, czyli zabawa trwa nadal, Janusze znaleźli obejście, bagatelizują problem, kasa najważniejsza.
 

bardzo ciekawa dyskusja

kiedys ktos mi powiedzial zeby przestal gadac co by bylo gdybysmy mieli to i to a zaczal myslec o tym co jest


wiec przestanmy bujac w oblokach
wszystkie gosp. nie podlacza sie do gazu i sieci cieplowniczej bo to nie realne

niedawno znajmy wymienil kociol ze zwyklego na ekogroszek, wczesniej przez 10 lat bylwalo roznie teraz widac w koncu niebo :-),
da sie?? da jak sie chce,

jak ktos zauwazyl wczesniej nie bylo zadnych norm teraz najostrzejsze, kto to *** wymyslil, tylko nakazy i zakazy, a gdzie programy edukacyjne???
zmiana sposobu palenia z dolnego na gorny i bedzie kosmos - nie lepiej zrobic program musi bysi byc drogo inaczej sie nie da, tylko ze program to na dzisiaj sciema, bo jak zarabiasz co najmniej 1600 zeta na osobe w gospod. domowym to na 10tys. wydatkow doataniesz dotacji 414 zeta (taki jest projekt zmian w podatku dochodowym),

wiec powtorze przestanmy opowiadac bzdury jak to jest pieknie w innych krajach na zachodzie bo tam jest inaczej, mam wujka ktory mieszka w essen pali od 40 lat mazutem, w zime zimno ma w domu bo musi oszczedzac bo paliwo jest drogie, smierdzi mu w piwnicy jak diabli, wiec prosze nie opowiadaj jak tam jest *** bo za takie cos to ja dziekuje, jeszcze jedno na zachodzie sa inne zimy niz u nas (wiem ktos zaraz powie ze ostatnio nie ma zim, moze i tak ale minus 20 potrafi byc u nas na slasku przez tydzien)


skupmy sie na tym co realne i w zasiegu naszych mozliwosci i zacznjmy myslec my a nie ja

pozdrawiam



Wysłane z mojego Z10 przy użyciu Tapatalka
 

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie używać wulgaryzmów
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Auta sąwinne wszystkiemu chyba , pamiętam jak mieszkałem w latach 70-tych w Rudzie Śląskiej wtedy 180 tys mieszkańców w tak małym miescie ale w promieniu 7 kilometrów od domu było 9 kopalni 1 elektrownia 1 koksownia natomiast jak by zwiekszyć promień o  5 km to doszłoby pewnie z 10 kopalni  2 elektrownie i 3 koksownie , ludziska palili do umoru ile wlezie a czytajac gazetę to tak jak by drobny grad nonstop leciał tak waliło sadzą po tej nieszczęsnej gazecie ale *** mać nie było smogu i tej dziwnej duchoty co teraz , powietrze pewnie zadupcone ale przejżyste i bez tego duszenia co teraz , jak bym tego nie pamietał to bym uwierzył ale ile wtedy było aut -tirów itp ? jadąc w latach 80-tych na wczasy do Gdańska gierkówką nocą spotkałem 6 samochodów z tego dwa były to chłodnie z miesem , a teraz ? tryliony.

zapomniałem jeszcze o hucie Pokój .

Edytowane przez Ryszard
Proszę nie używać wulgaryzmów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Lata 80-te w mojej okolicy to na początku gazyfikacja okolicy. Można było się starać o pozwolenie ogrzewania gazem. Wydawano takie zgody pod warunkiem zastosowania kotła gazowego PG "ileś tam" który przypominał piecyk łazienkowy i większość była do niego uprzedzona. Najchętniej montowano kotły gazowe bepisowskie, wg mnie bardzo nie ekonomiczne.

Ci którzy pozostali przy paliwach stałych palili koksem i węglem który stosowali tylko do rozpalenia koksu.

Nie palono w ogóle mułem który rozpowszechnił się dopiero w latach 90-tych. Ze względu na wysokie ceny gazu i koksu Obecnie gazem palą Ci którzy mają ocieplone domy, koksem nie pali nikt. Dominował muł i flot, który został zakazany od września ubiegłego roku ale wszyscy jeszcze się zaopatrzyli na miniony sezon. Jak będzie teraz zobaczymy, w wielką poprawę nie wierzę bo palić węglem też trzeba umieć. To. że dobrym jakościowo węglem nie będzie się smrodzić można włożyć miedzy bajki, wszystko zależy od kotła i umiejętności palacza.

Edytowane przez jacek61

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam w 19 tysięcznym mieście. Jak obserwuje skąd się bierze zadymienie (smog) na moim osiedlu to powiem wam że wystarczy jeden komin ( domostwo ) żeby nie było czym oddychać.  W związku z tym te programy ekologiczne spektakularnej poprawy nie wniosą. Tu moim zdaniem trzeba uświadamiać ludzi. Czasami mam ochotę zatrzymać się przy takim domu i poprosić domownika żeby wyszedł na dwór i zobaczył co czyni. Tylko czy to coś ziemi? Powinna tym zając się jakaś jednostka administracyjna i najpierw pouczać a potem karać.  

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

cyt. dormario : "Tylko czy to coś ziemi? Powinna tym zając się jakaś jednostka administracyjna i najpierw pouczać a potem karać. "

Niby za co ma karać kogoś, kto kopci, spalając węgiel w legalnym kotle ?

Edytowane przez heso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to że spała nieudolnie ztruwajac powietrze innym. Jak nie chce kary to niech się nauczy innej metody nie ma. 

To tak jak w życiu „ skoro nikt nie upomina to znaczy że jest dobrze” 

a idąc dalej można odnieść się do kierowcy pirata za co go karać skoro jeździ w legalnym aucie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na pirata są przepisy ruchu drogowego. Na kopcących nie ma. Słyszałeś o kimś, kto zapłacił mandat czy grzywnę za palenie węglem w miejscowości, w której wolno palić węglem i nawet kopcić ? Jak myślisz,- skoro Ty widzisz kopcącego, to dlaczego do takiego gościa nie przyjeżdża Straż Miejska czy policja?

Edytowane przez heso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.