Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Postanowiłem zmienić sposób palenia i przejść na wariant "od góry", jednak z pewnością coś robię źle...

Dom ok. 120m2, kocioł Zębiec KWK-16 (rok produkcji 1999), węgiel Marcel typ orzech. Tak wygląda mój piec:

IMG_20260209_171338394.thumb.jpg.72219a1021a5cc1086ab1bff43c65c90.jpg

 

Dzisiaj po wizycie kominiarza i wyczyszczeniu komina oraz pieca, po raz pierwszy rozpaliłem ok. godz. 14-tej sposobem od góry. Nasypałem węgla niewiele poniżej dolnej krawędzi drzwiczek zasypowych, na to poszło trochę tektury oraz drewna na rozpałkę kupionego w markecie budowlanym. Czopuch otwarty na full, tak samo dolna klapa wlotu powietrza. Gdy piec osiągnął 60C, przymknąłem dolną klapę zostawiając przysłowiową szczelinę na grubość zapałki, czopuch pozostał bez zmian. Temperatura ustabilizowała się na 55C i utrzymywała się tak przez jakieś 3 godziny, a następnie zaczęła powoli spadać. Poniżej filmik z mniej więcej godz. 18-tej, czyli ostatniego momentu przed spadkiem. Prosiłbym o ocenę, czy wszystko wygląda tu prawidłowo?

 

Przed 20:00, czyli po 6 godzinach od rozpalenia, temperatura wynosiła 40C i widać było, że idzie to ku końcowi. Nagranie z tego momentu:

 

 

Generalnie prosiłbym o rady co po drodze sknociłem, że na tak niewiele czasu to starczyło? Z opisów wynikało, że taki sposób powinien wytrzymywać kilkanaście godzin, a u mnie poszło to ewidentnie zbyt szybko. Temperatura w domu też nie była do końca komfortowa i mimo że wskaźnik pokazywał podobne wartości co przy paleniu dołem, odczuwalnie było chłodniej. Tak jakby dom nie potrafił się nagrzać, nie bardzo potrafię to jaśniej opisać.

Z góry dziękuję za wszelkie rady.

  • Lubię to 1
  • Przydało się 1
Opublikowano (edytowane)

Nic nie piszesz o powietrzu wtórnym.

W pierwszej fazie palenia od góry najważniejsze jest powietrze wtórne ,podawane przez ten wlot w drzwiczkach zasypowych, a powietrza pierwotnego (klapka w dolnych drzwiczkach) dajesz niewiele.

Po pierwszej fazie jak żar już będzie na dole (węgiel odgazowany)   zamykasz powietrze wtórne a pierwotne jak nie masz miarkownika to ustawiasz ta klapką w dzwiczkach zasypowych.

Tu masz  to opisane dokładnie;https://forum.murator.pl/topic/91955-ekonomiczne-spalanie-węgla-kamiennego/#google_vignette

Edytowane przez rambo5
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, confused13 napisał(a):

Generalnie prosiłbym o rady co po drodze sknociłem, że na tak niewiele czasu to starczyło? Z opisów wynikało, że taki sposób powinien wytrzymywać kilkanaście godzin, a u mnie poszło to ewidentnie zbyt szybko. Temperatura w domu też nie była do końca komfortowa i mimo że wskaźnik pokazywał podobne wartości co przy paleniu dołem, odczuwalnie było chłodniej. Tak jakby dom nie potrafił się nagrzać, nie bardzo potrafię to jaśniej opisać.

Generalnie wszystko poszło dobrze rozpaliło się nie wygasło i  nagrzało to że może mniej ciepła dostarczyło i krótko się paliło może wynikać ze zbyt małego załadunku lepszej regulacji .Trzeba by zważyć węgiel ile go było ładowane  dobowo jak było palone od dołu i był dobry komfort cieplny w domu i porównać z tym wsadem ile kg węgla załadowane było przy paleniu od góry .Można też sobie policzyć jakie budynek ma zapotrzebowanie na energię i porównać do ilości spalonego opału.Być może bedzie trzeba dwa razy na dobę rozpalać od góry albo dołożyć do palenia górnego przy końcowej fazie palenie  kroczące.

Edytowane przez marcus312
Opublikowano

Nie  zaleca się korzystania z dmuchawy przy paleniu od góry, ryzyko zaczadzenia.

Opublikowano
15 godzin temu, rambo5 napisał(a):

Nic nie piszesz o powietrzu wtórnym.

Niestety nie bez powodu. Piec od początku obsługiwał mój ojciec, który zawsze palił od dołu i z tego co kojarzę nigdy nie korzystał z wlotu przy drzwiczkach zasypowych. Zbierając wcześniej informacje o paleniu od góry oczywiście miałem na uwadzę powietrze wtórne, lecz w moim kotle, widocznych na zdjęciu pokręteł nijak nie da się ruszyć/przekręcić/przesunąć. Przypuszczam, że prawdopodobnie od nieużywania od nowości musiało się tam coś zapiec na amen i niestety nie jestem w stanie posiłkować się PW. Jedyny dolot powietrza to klapka na dole.

Rozumiem, że w takiej sytuacji (bez funkcjonalnego wlotu PW) nadal rozpalać tak jak zrobiłem to ja, tj. dolny wlot otwarty na full czy jest jeszcze jakaś alternatywa? Np. uchylać drzwiczki zasypowe? Czy nie byłoby to zbyt niebezpieczne?

@marcus312 @rambo5 a czy na przytoczonych wcześniej nagraniach wideo, wszystko z paleniskiem / płomieniem wygląda w porządku?

Np. przy pierwszym filmiku widać (gdy jeszcze węgla nie jest mało) żar, który jest dosyć nisko, sięgając niemal rusztu. Czy tak to ma wyglądać czy zbyt szybko to opadło?

Opublikowano

Ech górniak najlepsze kotły,najoszczędniejsze, miałem defro górniaka 20kw bo podobno wtedy taki miał być wg fachowców ,12 cegieł szamotowych wpakowałem do środka i zamiast 40kg węgla wchodziło tylko 10 kg i odpalane od góry potrafiło palić się kilkanaście godzin , łańcuszek miarkownika był tak ustawiony że jak temp spadała do 50 stopni to dopiero zaczynało klapkę podnosić a do tego czasu paliło się na powietrzu wtórnym podawanym przez rozetkę w drzwiach zasypowych u góry więc palenie na rozecie to 80-90 proc czasu a miarkownik dobijał końcówkę , obecny nieużywany mpm to pożeracz opału niemiłosierny w porównaniu do górniaka, od górniaka był tylko lepszy podajnikowiec .

Opublikowano

Wypal ta zasuwa palnikom gazowym,pobuchaj mlotkiem,niech zadziala.Przy paleniu od dola tež tam cos by dopalilo.W szkole po dziadkoch tež musialem z siekiera odkuc z drzwiczek gornych osadu,klapka na gwintu zarosla,zamknieta na amen.Nie wiem co bronilo starym palaczom užyc....nie dymi,to nie grzeje?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.